Widok

czy chodzicie z dziecmi do mc donalda kfc?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
znajoma mnie nastraszyla ze to sztuczne jedzenie, tluste itd. kiedys pracowala tam i od tej pory nie wezmie nic do ust.
czasami z mala idziemy tam na obiadek i teraz juz nie wiem chodzic czy nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Raz na ruski rok nie zaszkodzi. Zalezy jeszcze, jakie duze to dziecko. Wiadomo, lepiej dwulatka tym nie karmic wcale, ale juz przedszkolaka mozna tam czasem (jak dla mnie raz na miesiac najwyzej) zabrac. Wazne, zeby dzieciak wiedzial, ze to nie jest codzienne jedzenie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasza córa ma juz prawie 4 lata i o MACu wie tyle że są tam lody i zjeżdżalnia. Nie chcę w niej wyrabiać złych nawyków żywieniowych, jak dorośnie i będzie chciala iś to niech idzie, ale zawsze będę dawać jej za przykład amerykanów, którzy sa otyli z uwagi na takie a nie inne jedzenie.,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w radiowej 3-jce była audycja o tym zapachu w McDonalds. Na wejściu czuje się zapach hamburgera albo frytek
Zatem to nie zapach tych potraw. Do klimy dodają preparat o nr .....jakiś długi cyfrowy nr i to jest po prostu chemia która identyfikuje miejsce już u wejścia przez drzwi

Na całym swiecie jest taki sam zapach, dzieci to lubia, znają i kojarzy im się zawsze ze smakiem.

Podobnie jest z samochodami, mozna kupic zapach nowego samochodu - tak odświeżają auta na autohandlach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak widze mamuski karmiace dzieci w maku to nie dobrze mi sie robi. jak mozna od malego truc swoje dziecko. mieso tam to nie mieso, ono po usmazeniu nie ma smaku ani zapachu dopiero po dodaniu bulki i sosów czu jakis smak. frytki i nagetsy sa smazone w glebokim oleju co po ostudzeniu nie wyglada jak olej a jak smar.
pracowalam kiedys wm maku, od tamtej pory nic tam nie jem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zamiast Mc Donalda polecam książke:
"Toskyna" Robina Cook'a

http://www.inbook.pl/a/produkt/id/14833/ksiazki_toksyna_robin_cook.html

Tam uzyskacie informacje, że w tzw. kotletach burgerowych nie ma prawie mięsa. Z resztek mięsnych, np z głów krowich mieli się w jedną wielką szarą pulpę wrzuca dodatki smakowe, potem dodaje czerwonego barwnika, aby przypominało kotlet mięsny.

Ja fast foody robie sobie sama i zjadam w domku.

ps. odnośnie pobudzających zmysł smaku zapchów ....
takie same daje się w hipermarketach, kiedy to na wejściu czujesz zapach świeżo pieczonego chlebka i bułeczek, mnniam, mniam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajna jest ta książka ;P czytałam ją kilka lat temu :) i mam zamiar do niej powrócić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czytałam tą książkę :)

wracając do tematu, nie ma po co przyzywczajać dzieci do macdonaldowych smaków, niech pozna wszystko inne a jak będzie starsze samo zdecyduje co woli

ja przedkładam domowego hamburgera, własnoręcznie zrobionego nad tego z Macdonalda...
zresztą w Macu jadam tylko lody :)
a w KFC Twistery raz na ruski rok
chociaż Twisterek zrobiony w domciu też o niebo lepszy jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam duże już dzieci, ale chodzę i do Maca i do KFC i sama w nich jem od czasu do czasu. Moje dzieci lubią odwiedzać takiego typu miejsca więc raz na jakiś czas, czemu nie.
Jedynie teraz w ciąży nie chodzę, ale dlatego, że mi w ciąży te jedzenie nie smakuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszelkie MCDONALDY, KFC to trucizna dla organizmu, kiedyś był taki amerykański film o facecie, który na próbę żywił się w tych barach i sporządzał notatki z tego co jadł i robił sobie co jakiś czas kontrolę stanu zdrowia. Wyniki badań były zatrważające!
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my od czasu do czasu chodzimy, dziecku nic nie jest
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A czy wiecie ile mięsą jest w parówkach??? Przecież to pies mielony z budą jest, a na śniadanie takie dobre były, prawda? A sile szynki w szynce? I kiełbasy w Żywieckiej?
Zapewno nad tym nikt się nie zastanawia. Nie namawiama nikogo do MCD, ale gdy słyszę wymienianie co tam jest nie zdrowie, to chętnie zajrzałabym do cudzych lodówek.

O niezdrowej żywności można wymieniać w nieskończoność i zapewne większa część lodówek wypełniona jest taką żywnością.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jakby sie uprzec to by trzeba nic nie dawac dzieciom do jedzenia ani sammeu nic nie jesc,ale zapewne moje mięso w lodówce jest duzo świeższe niz to,ktore serwują np a hamburgerze z Mc Donalda;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się że parówki to jeden syf ale czasem daje je Mai, nie mniej jednak nie ma prównania parówki a "mięso " z MC bo tego mięsem nazwac nie można .

Ja tak samo uważam że najgorszy syf jaki można dac dziecku to chipsy , lizaki( sam cukier) i czekolada-próchnica mórowana .Ja daje Mai nutellę ze sliwek -slodka ale własnej roboty i na bank zdrowsza niz ta czekoladowa.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie, czasami można pozwolić na coś niezdrowego. Natomiast trzeba zachować umiar.
Moja córka ma prawie 5 lat. I niestety na imprezach typu kinder bale spotykam się z chipsami, słodyczami, czekoladkami.
I co wtedy mam jej nie pozwolić? Na co dzień nie je takich rzeczy ale jeśli raz na jakiś czas się poczęstuje to krzywda dziecku się nie stanie.

A co do próchnicy. Oliwia zdecydownie woli warzywa niż słodycze i gdyby ktoś jej postawił jej miskę groszku czy kukurydzy a czekoladek to zgadnijcie co by wybrała.
A próchnicę lakujemy już od roku.
Zęby myje chętnie i codziennie...
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj 5-latek był 3 razy w MD na frytkach , zeby ma zdrowe , slodycze je z umiarem :-))) , hamburgerow , hod-dogow namieście nu nie kupuję .......czasem zje pizze z pizzerni , pepsi ani coca-coli tez nie pije
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od roku ?
ja z Mją u dentysty jeszcze nie byłam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda corka Tinker bel ma prawie 5lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oliwia u dentysty była pierwszy raz gdy skończyła 2 lata. Kontrola średnio co pół roku.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście, że NIE chodze z córeczką do Mc Donalds'a. Wiem, że wizyta w fast foodach jest nieunikniona, bo kiedys dorosnie i sama zadecyduje co chce jeść, ale mam nadzieję, że po mojej nauce zdrowego jedzenia nie bedzie przekonana do smku hamburgera i frytek.

Chce nauczyc ją zdrowo żyć, od urodzenie nie podaje jej curków i soli, sama gotuję na parze, mięso tak, ale tylko własne (gotowane na patze lub pieczone) i zero parówek!!, do picia lubi wyłacznie wodę min. niegazowaną, bo innej po prosu nie zna.

Nie krzywdźcie dzieci i uważajcie nato co jedzą, bo pozywienie ściśle wiąże się z samopoczyciem dziecka i ewentualnymi chorobami.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chodze sama i z dzieckiem tym bardziej - jest tam wg mnie niezdrowe jedzenie
Kiedyś oglądałam program o jedzeniu w tego typu miejscach i chyba na całe zycie sie wyleczyłam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry