Widok
A ja podonie jak jedna z kolezanek powyzej i to zupelnie obiektywnie uwazam, ze moja corcia jest sliczna :) Noworotki przewaznie nie sa za ladne i tuz przed porodem sie nastawialam, ze penie sie taka urodzi, troszke nie za piekna, ale jak ja zobaczylam to nie moglam sie napatrzyc:) Kochana, slodka kruszynka. Teraz ma 3, 5 mies i zupelnie obiektywnie moge stwierdzic, ze mi sie bardzo podoba, ma rysy twarzy takie slodkie, policzki pyzate troszke i usta ladnie zarysowane - jest kochana i przesliczna :)
:) hehhe fajne pytanie zaraz będzie afera
pewnie że uważam ze moja córcia jest ładna, śliczna i słodka ale nie jestem ślepą mamusia zapatrzoną w swoje dziecko, potrafię przyznać ze inne dzieci sa ładniejsze
a jak śliczne potrafią być dzieci innych ras jakieś małe murzynki, mulatki meksykańskie maluchy czy tzw mieszane, swego czasu byłam w stanach więc sie napatrzyłam
nie uważam żeby moje dziecko było najpiękniejsze i zgadzam sie z tym ze sa i brzydkie dzieci
ale przecież nie o to chodzi na maluchy patrzy się inaczje niż na dorosłych ludzi
nasze dziecko jest najważniejsze i nie patrzy sie na jego wygląd w takich kategoriach
pewnie że uważam ze moja córcia jest ładna, śliczna i słodka ale nie jestem ślepą mamusia zapatrzoną w swoje dziecko, potrafię przyznać ze inne dzieci sa ładniejsze
a jak śliczne potrafią być dzieci innych ras jakieś małe murzynki, mulatki meksykańskie maluchy czy tzw mieszane, swego czasu byłam w stanach więc sie napatrzyłam
nie uważam żeby moje dziecko było najpiękniejsze i zgadzam sie z tym ze sa i brzydkie dzieci
ale przecież nie o to chodzi na maluchy patrzy się inaczje niż na dorosłych ludzi
nasze dziecko jest najważniejsze i nie patrzy sie na jego wygląd w takich kategoriach
ja np. wcale nie uważam,że moje dziecko będzie geniuszem czy coś. Ważne żeby było w życiu szczęśliwe a nie super mądre. Staram się patrzeć obiektywnie na moje dziecko i widzę pewne cechy, które mi się nie podobają np. ośli upór:).
A ładne brzydkie to przecież to co dla jednego jest paskudne dla drugiego może być piękne. Ale jeśli chodzi o dzieci to nie przypominam sobie żebym jakieś szpetne widziała, każde ma coś w sobie co czyni je ładne. Pewnie przez tą niewinność i szczerość malującą się na twarzy.
A ładne brzydkie to przecież to co dla jednego jest paskudne dla drugiego może być piękne. Ale jeśli chodzi o dzieci to nie przypominam sobie żebym jakieś szpetne widziała, każde ma coś w sobie co czyni je ładne. Pewnie przez tą niewinność i szczerość malującą się na twarzy.
Moim zdaniem jak najbardziej są brzydkie dzieci, tak jak brzydcy są dorośli ludzie, chyba nie ma w tym nic dziwnego. Tylko że na dziecko nie patrzy się przez pryzmat urody, mówi się, że jest "słodkie", "śmieszne", "kochane" - nikomu nie przyjdzie do głowy robić konkursy piękności niemowląt w takim "dorosłym" rozumieniu tego słowa.
A wracając do pytania - oczywiście mój synek wydaje mi się (bardzo obiektywnie:)) najpiękniejszy!!
A wracając do pytania - oczywiście mój synek wydaje mi się (bardzo obiektywnie:)) najpiękniejszy!!
oczywiście, że są brzydkie dzieci !
a to, że mama uważa swoje dziecko za najpiękniejsze na świecie to wcale nie oznacza, że uważa, że jest " piękne " w dosłownym znaczeniu tego słowa ( równa główka, wielkie niebieskie oczy, różowe ustka itd )
to dwie różne rzeczy
mi się raczej wszystkie dzieci podobają, ale widziałam nawet dzisiaj w autobusie naprawdę brzydkie dziecko i one mnie jeszcze bardziej rozczulają ! ten chłopiec dzisiaj był tak brzydki, że aż ładny- tylko go ściskać i całować :):)
a to, że mama uważa swoje dziecko za najpiękniejsze na świecie to wcale nie oznacza, że uważa, że jest " piękne " w dosłownym znaczeniu tego słowa ( równa główka, wielkie niebieskie oczy, różowe ustka itd )
to dwie różne rzeczy
mi się raczej wszystkie dzieci podobają, ale widziałam nawet dzisiaj w autobusie naprawdę brzydkie dziecko i one mnie jeszcze bardziej rozczulają ! ten chłopiec dzisiaj był tak brzydki, że aż ładny- tylko go ściskać i całować :):)
mi się zawsze nowotodki nie podobały, więc bardzo się zdziwiłam jak sie mój urodził bo taki jakiś śliczny był:) pierwsze co powiedziałam jak do mamy zadzwoniłam:) dalej uważam,że jest wyjątkowo ładnym dzieckiem:) ma taki słodki wyraz twarzy, no i czaruje ludzi zawsze na ulicy, aż sie zatrzymują przez te miny:)