Widok
ja mam malutką Emilkę :) a imię wzięło sie od mojej ulubionej czekolady Milki :) trochę głupie, ale cóż. to było pierwsze imię jakie mi się nasunęło na samym początku ciąży gdy objadałam się czekoladą... :) mąż nie miał tu nic do gadania. mój wybór. ale wszystkim się podoba. i mamy małego słodziaka :D
kazdemu poodba sie cos innego i nawet jesli to bedzie tysieczny w okolicy Mateusz,Maja czy Michał to co z tego?
Ja akurat kierowalam sie wlasnie tym,zeby imie mojego dziecka ładnie brzmiało,dało sie ładnie zdrobnić oraz tym,zeby było dosc rzadkie,ale prawda jest taka,ze kazde imie ma swoje"5 minut" i juz sporo razy slyszalam imie Sara ze tak powiem na ulicy...
No ale cóż....wcale mi to nie przeszkadza.
Ja akurat kierowalam sie wlasnie tym,zeby imie mojego dziecka ładnie brzmiało,dało sie ładnie zdrobnić oraz tym,zeby było dosc rzadkie,ale prawda jest taka,ze kazde imie ma swoje"5 minut" i juz sporo razy slyszalam imie Sara ze tak powiem na ulicy...
No ale cóż....wcale mi to nie przeszkadza.