Widok
Ja nie polecam dr Doeringa, byłam u niego na połówkowych i badanie było zrobione w wielkim pośpiechu, bardzo pobieżnie. Prosiłam by opowiadał i pokazywał co mówi (bo tak zawsze było na każdym usg na którym miałam okazje być), ale nic z tego. Zrobił kilka zdjęć, powiedział ze wszystko ok, wkleił kilka parametrów do swojej formatki i tyle. Całe badanie trwało może z 10min, wyszłam z gabinetu niezadowolona z masą pytań na które nie otrzymałam odpowiedzi.
Dziewczyny!
Wymienione nazwiska to lekarze z podstawowym certyfikatem i to tylko teoretycznym, a nie praktycznym. Prawdziwi specjaliści od USG prenatalnego to Ci, ktorzy mają certyfikaty praktyczne i zdany audyt czyli corocznie zdany egzamin z USG. Takich specjalistów w kraju jest stosunkowo niewielu. Na tej stronie FMF można to sprawdzić, tylko trzeba wejść na certyfikaty z audytem. Ja jeździłam do Wrocławia do "corfamed" - c*otka lekarka kazała, a mąż woził... U mnie akurat z ciązą było wszystko ok.
Wymienione nazwiska to lekarze z podstawowym certyfikatem i to tylko teoretycznym, a nie praktycznym. Prawdziwi specjaliści od USG prenatalnego to Ci, ktorzy mają certyfikaty praktyczne i zdany audyt czyli corocznie zdany egzamin z USG. Takich specjalistów w kraju jest stosunkowo niewielu. Na tej stronie FMF można to sprawdzić, tylko trzeba wejść na certyfikaty z audytem. Ja jeździłam do Wrocławia do "corfamed" - c*otka lekarka kazała, a mąż woził... U mnie akurat z ciązą było wszystko ok.
Zgadzam sie ze papierek o niczym nie świadczy np. Lekarz z Bielska-Bialej Emilia Sitkiewicz w czasie badania prenatalnego nie wykryla zlozonej wady serca, pod postacia serca jednokomorowego wg niej obraz serca w badaniu po 20 tygodniu ciazy byl prawidlowy. Przestrzegam przed wykonywaniem badan prenatalnych u tej pani.
Widoczny na liscie dr Kielkowski wmawial mi, ze urodze male dziecko, a poprzedni lekarze mylili sie co do wagi. Wedlug niego syn w 42 tc ciazy mial wazyc maks 3300g bo tak wynikalo z jego pomiarow... W 42 tc i 3 dniu gdy urodzil sie syn wazyl 4000g...
Dodatkowo twierdzil, ze wszystko jest w porzadku i nie widzial wskazan do cesarki. Nic nie bylo w porzadku. Gdyby nie inny lekarz skonczyloby sie tragicznie...
Nie wiem czy warto sugerowac sie tym ze lekarz ma certyfikat, a skoro go ma na pewno jest dobry...
Dodatkowo twierdzil, ze wszystko jest w porzadku i nie widzial wskazan do cesarki. Nic nie bylo w porzadku. Gdyby nie inny lekarz skonczyloby sie tragicznie...
Nie wiem czy warto sugerowac sie tym ze lekarz ma certyfikat, a skoro go ma na pewno jest dobry...
Ta lista tak czy siak o niczym nie świadczy. Znam jednego lekarza z ww listy - każdej kobiecie na USG w 12tyg wmawia, że płód nie ma kości nosowej i proponuje dodatkowe badania prenatalne, oczywiście u siebie, prywatnie. Najlepiej popytać znajomych, zamiast kierować się znanymi nazwiskami i certyfikatami.
widzę,że już się dodzwoniłaś i pewniejesteś już po
napisz jak tam twoje wrażenia.
ja też jestem pacjętką doktora grzybowskiego (teraz zawieszoną bo już mała od prawie dwóch lat na świecie) i byłam bardzo zadowolona
jak szaczował wagę małej to bezbłędnie (dawał 4000, a było 4035...)
super lekarz Pan Grzybowski
napisz jak tam twoje wrażenia.
ja też jestem pacjętką doktora grzybowskiego (teraz zawieszoną bo już mała od prawie dwóch lat na świecie) i byłam bardzo zadowolona
jak szaczował wagę małej to bezbłędnie (dawał 4000, a było 4035...)
super lekarz Pan Grzybowski
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi :)
Czytałam opinie o lekarzach których wymieniałyście i jak na razie skłaniam się w pierwszej kolejności ku dr Grzybowskiemu, chociaż faktycznie trzeba uzbroić się w cierpliwość dzwoniąc do niego :)
Chociaż przyznam, że dr Zabul i dr Brzóska też mnie przekonują.
Mam wiele pytań odnośnie paciorkowca i wielkości dziecka, a wiem że niektórzy lekarze niechętnie odpowiadają na takie pytania.
Dlatego zależy mi na lekarzu dla którego "nie ma głupich pytań" :)
To moja druga ciąża, ale pierwsze dzieciątko i chce mieć pewność, że wszystko jest ok. Zadając pytania nie chce się czuć jak natrętna i panikująca baba :)
Czytałam opinie o lekarzach których wymieniałyście i jak na razie skłaniam się w pierwszej kolejności ku dr Grzybowskiemu, chociaż faktycznie trzeba uzbroić się w cierpliwość dzwoniąc do niego :)
Chociaż przyznam, że dr Zabul i dr Brzóska też mnie przekonują.
Mam wiele pytań odnośnie paciorkowca i wielkości dziecka, a wiem że niektórzy lekarze niechętnie odpowiadają na takie pytania.
Dlatego zależy mi na lekarzu dla którego "nie ma głupich pytań" :)
To moja druga ciąża, ale pierwsze dzieciątko i chce mieć pewność, że wszystko jest ok. Zadając pytania nie chce się czuć jak natrętna i panikująca baba :)