Widok
jolga.kwestia nie przekroczenia kwoty 504 zl na oosbe dotyczy otrzymania zasilku rodzinnego i na jego podstawie otrzymujesz dodatkowe 1000zl za urodzenie dziecka.
Natomiast becioiwe samorządowe to cos zupelnie innego,dodatkowego.I tu dochody nie maja znaczenia tylko to czy dana gmina ustaliła takie becikowe.Z tego co wiem to w Gdansku i Gdyni tego chyba nie ma,ale pewnosci nie mam,bo to informacja z zeszlego roku.moze cos sie zmienilo.trzeba sie dowiadywac w mopsach lub urzedach miasta.tylko nie ma sie pewnosci czy urzednicy powiedza prawdę....Jutro bede dzwonic i sprawdze czy u mnie w Redzie jest takie swiadczenie ustalone.
Natomiast becioiwe samorządowe to cos zupelnie innego,dodatkowego.I tu dochody nie maja znaczenia tylko to czy dana gmina ustaliła takie becikowe.Z tego co wiem to w Gdansku i Gdyni tego chyba nie ma,ale pewnosci nie mam,bo to informacja z zeszlego roku.moze cos sie zmienilo.trzeba sie dowiadywac w mopsach lub urzedach miasta.tylko nie ma sie pewnosci czy urzednicy powiedza prawdę....Jutro bede dzwonic i sprawdze czy u mnie w Redzie jest takie swiadczenie ustalone.
1. jednorazowa zapomoga z tyt. urodzenia dziecka - 1000,00 zł (niezależnie od dochodów).
2. dodatek do zasiłku rodzinnego z tyt. urodzenia dziecka (dochód progowy netto z 2007 r. 504,00 zł w przeliczeniu na osobę w rodzinie).
3. dodatkowo każda gmina może uchwałą RG ustalić zapomogę z tyt. urodz. dziecka dla kobiet zamieszkałych w danej gminie (stanowią to odrębne przepisy - uchwalają je Radni)..
2. dodatek do zasiłku rodzinnego z tyt. urodzenia dziecka (dochód progowy netto z 2007 r. 504,00 zł w przeliczeniu na osobę w rodzinie).
3. dodatkowo każda gmina może uchwałą RG ustalić zapomogę z tyt. urodz. dziecka dla kobiet zamieszkałych w danej gminie (stanowią to odrębne przepisy - uchwalają je Radni)..
rodziłam w gdyni i tu też mieszkamy no i też chciałam na to drugie becikowe się załapać. nie dało się. liczył się dochód. do jakiekolwiek czegokolwiek ekstra kasy oprócz becikowego tego od panstwa liczył się dochód. i te z mopsu i te ekstra gminne czy od kogo tam ten drugi tysiąc. tak sytuacja wyglądała w lipcu, ale wątpie żeby się to zmieniło. latałam jak głupia i się pytałam wszędzie o tą kasę bo ja nie pracowałam, nie byłam na zaiłku dla bezrobotnych ani nic i liczyłam na trochę kasy... ale powiedzieli miże mąż za dużo zarabia. przekraczaliśmy o ok 20 zł na osobę. ekstra. nikt się nie zlitował