Widok
kamienna:)czego tu sie bać:)tego ze chwila bólu okupisz przyjscie na swiat swojego kochanego maleństwa?!prosze Cie:)ja sie doczekac nie mogę:)...wiesz mi SR megapozytywnie nastawiła do porodu:)...takie sprawy ja lewatywa,czy golenie to są pierdółki nie musisz wcale o tym myslec kilka miesiacy przed porodem:)nawet w ogole nie mysl jak cie to martwi..pojedziesz,zrobia lub nie(nawet jak nie zrobia to nic takiego,poprostu jak sie zdarzy ze podczas parcia coś z ciebie innego wyjdzie ,połoze ładnie i dyskretnie to usuną,a ty nawet nie zauwazysz,a na 100%pamietac tego nie bedziesz)...nie pamietasz nawet bólu jak ci maleństwa kłada na brzuszku:)wiec nie ma sie czym za bardzo przejmowac:)
inees napisał(a):
> dziewczyny nie chcę was straszyć .. ale w domu raczej nie
> będziecie miały do tego głowy... będziecie przezywać, że to już
> zresztą tak jak magda pisze w szpitalu zrobią to lepiej i
> wprawniej ;) a jak widziałam dziewczyny po lewatywie w
> szpitalu, to do kibelka po 10 minutach a nawet wcześniej już
> biegły ;)
>
>
DOKŁADNIE TAK JEST
> dziewczyny nie chcę was straszyć .. ale w domu raczej nie
> będziecie miały do tego głowy... będziecie przezywać, że to już
> zresztą tak jak magda pisze w szpitalu zrobią to lepiej i
> wprawniej ;) a jak widziałam dziewczyny po lewatywie w
> szpitalu, to do kibelka po 10 minutach a nawet wcześniej już
> biegły ;)
>
>
DOKŁADNIE TAK JEST
Ja tez rozmawialam na ten temat z "doświadczoną" kolezanką i też radziła aby zrobić w szpitalu, bo wowczas ma sie pewność, że jelita sie całkowicie oczyszcza, a ta "domowa lewatywa" może być niewystarczająca. Też mówiła, że to nic strasznego ani kępującego, bo przeciez nikt nie stoi i nie czeka aż sie zesr... pod siebie! Wpuszcza tylko płyn.
lemka, tak to prawda poród trochę trwa ale nie zawsze u mnie np. o 10 miałam skurcze co 5 minut, i rozwarcie na 4 palce ale jeszcze bez skurczy partych a że nie chciałam rodzic z pomocą kroplówki to chodziłam cały czas, i tak jak już zaczęły sie skurcze parte to trwało to maks 10 minut i Kuba był na świecie i np mój mąż nie zdążył na poród a i np u mnie jak juz miałam skurcze (jeszcze nie parte) to nie latałam do wc, nie czułam potrzeby zresztą potem także, z toalety skorzystałam po porodzie :) tak więc różnie to bywa. Znajoma miała skurcze co 7 minut (mieszka koło szpitala) od razu podjechali na oddział i zanim mąż zdążył podpisać dokumenty to maa była na świecie. tak więc owszem możesz rodzic kilkanaście godzi a możesz równie dobrze kilka minut, ja bym nie ryzykowała z czopkiem :) lepiej już zrób w domu lewatywe

