Widok

domowa lewatywa

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy będziecie robiły sobie taka lewatywę? ciekawa jestem jak ile czasu trzeba na naia przeznaczyc? ile kosztuje i w jakiej jest cenie
wiecie cos na ten temat ?:)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
lemka, tak to prawda poród trochę trwa ale nie zawsze u mnie np. o 10 miałam skurcze co 5 minut, i rozwarcie na 4 palce ale jeszcze bez skurczy partych a że nie chciałam rodzic z pomocą kroplówki to chodziłam cały czas, i tak jak już zaczęły sie skurcze parte to trwało to maks 10 minut i Kuba był na świecie i np mój mąż nie zdążył na poród a i np u mnie jak juz miałam skurcze (jeszcze nie parte) to nie latałam do wc, nie czułam potrzeby zresztą potem także, z toalety skorzystałam po porodzie :) tak więc różnie to bywa. Znajoma miała skurcze co 7 minut (mieszka koło szpitala) od razu podjechali na oddział i zanim mąż zdążył podpisać dokumenty to maa była na świecie. tak więc owszem możesz rodzic kilkanaście godzi a możesz równie dobrze kilka minut, ja bym nie ryzykowała z czopkiem :) lepiej już zrób w domu lewatywe

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no way :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja planuje w domu,tak jak depilację:) jak bedzie w ostateczności to sie okaże...:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam lewatywę robioną dopiero w szpitalu
po opowieściach koleżanki o robienu lewatywy w domu odechciało mi się

Koleżanka zrobiła sobie lewatywe w domu
potem przyjechała po nią karetka i w kartece jej się "zachciało" i POSZŁO !!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez rozmawialam na ten temat z "doświadczoną" kolezanką i też radziła aby zrobić w szpitalu, bo wowczas ma sie pewność, że jelita sie całkowicie oczyszcza, a ta "domowa lewatywa" może być niewystarczająca. Też mówiła, że to nic strasznego ani kępującego, bo przeciez nikt nie stoi i nie czeka aż sie zesr... pod siebie! Wpuszcza tylko płyn.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przyznam że wolałabym żeby ten płyn wpuściła mi pielegniarka niż mąż :/
chyba faktycznie sie zastanowie :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przerazajace..jak dla mnie..My dopiero myslimy o "Groszku" ale jak sie tak czyta to ciarki mnie przechodza..ogolnie tak o porodzie

Nie przeprasam za bledy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi na szkole rodzenia położna powiedziała, że swoją lewatywę można przywieżć i w szpitalu zrobią ... a w domu nie wolno sobie samej robić.

fakt że nie w kazdym szpitalu jest obowiązkowa

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
inees napisał(a):

> dziewczyny nie chcę was straszyć .. ale w domu raczej nie
> będziecie miały do tego głowy... będziecie przezywać, że to już
> zresztą tak jak magda pisze w szpitalu zrobią to lepiej i
> wprawniej ;) a jak widziałam dziewczyny po lewatywie w
> szpitalu, to do kibelka po 10 minutach a nawet wcześniej już
> biegły ;)
>
>


DOKŁADNIE TAK JEST

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po waszych opowiesciach to sie porodu odrazu boje..masakra

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lewatywa to nic strasznego podobno , choc malo przyjemna ,

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamienna:)czego tu sie bać:)tego ze chwila bólu okupisz przyjscie na swiat swojego kochanego maleństwa?!prosze Cie:)ja sie doczekac nie mogę:)...wiesz mi SR megapozytywnie nastawiła do porodu:)...takie sprawy ja lewatywa,czy golenie to są pierdółki nie musisz wcale o tym myslec kilka miesiacy przed porodem:)nawet w ogole nie mysl jak cie to martwi..pojedziesz,zrobia lub nie(nawet jak nie zrobia to nic takiego,poprostu jak sie zdarzy ze podczas parcia coś z ciebie innego wyjdzie ,połoze ładnie i dyskretnie to usuną,a ty nawet nie zauwazysz,a na 100%pamietac tego nie bedziesz)...nie pamietasz nawet bólu jak ci maleństwa kłada na brzuszku:)wiec nie ma sie czym za bardzo przejmowac:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam nie boje się samego porodu, bólu itd, choć mam niski próg odporności na ból, ale czym bliżej porodu, tym mniej o tym myslę. Najbardziej boję się o maleństwo, czy nie wystąpią jakieś komplikacje, czy urodzi sie zdrowe itd. Lewatywa to pryszcz w porownaniu z calą resztą.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja lewatywy nie zrobie w domu, bo mam kawalek do szpitala i nie chcialbym zapaskudzic samochodu....

teraz jak bylam w szpitalu, to dochodze do wniosku, ze siostry na prawde sa uodpornione na wiele rzeczy i to co nam sie wydaje strasznie obrzydliwe dla nich to normalka i nie przeżywają tego...

image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chyba jestem ' dziwna' bo w ogóle nie martwi mnie temat lewatywy. Ja wolę żeby mnie 'obsłużono' w szpitalu, po co mi dodatkowy stres w domu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raczej normalna niż dziwna;)...u mnie im blizej porodu tym mniej zreczy i spraw mnie martwi czy zastanawia,wiecej też wydaje sie błachych:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie chciałam mieć robionej lewatywy, bardziej się jej bałam niż porodu;) no i nie zgodziłam się aby mi ją zrobiono; co to takiego jak w czasie porodu kiedy się jeszcze chodzi wyleci ci kawałek kupki;) sama natura;) nie było przy mnie męża więc skrępowania nie czułam a położne uważały to za coś naturalnego.
Evelin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lewatywa to naprawdę nic strasznego - nie ma sie czego bać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałam robioną lewatywę w szpitalu. Wspominam ją ciepło - położna wprowadziła płyn bardzo wprawnie i praktycznie po 5 minutach było po wszystkim :-) A jeśli niezdecydowanym chodzi o to, że czują się skrępowane podczas gdy pielęgniarka robi lewatywę, to chciałam was uprzedzić, że poród pozbawi was zupełnie skrępowania. Kilkukrotne badanie rozwarcia przez co najmniej dwóch lekarzy - na izbie przyjęć i na sali porodowej, a w kulminacyjnym momencie porodu, pojawi się kilka osób i będą sobie patrzeć... Ale fakt jest taki, że w takich momentach trzeba zacisnąć zęby i pomyśleć, że zaraz urodzi się nasz bobasek i wszystko na co się zgadzamy, robimy tak naprawdę dla jego dobra. Drogie przyszłe mamusie - bo nie ma nic ważniejszego i piękniejszego od dzieciaczka, który jest cały w mazi i krzyczy w niebogłosy...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry