Widok
Bardzo polecam Panią Monikę! Bardzo empatyczna osoba, uważnie słucha swoich pacjentów i odpowiada na wszystkie pytania. Bez śmiechów, bez wyższości, z pełnym poszanowaniem. Badania przeprowadza delikatnie, zleca potrzebne badania, a podczas ciąży byłam z Panią Moniką w stałym kontakcie. W ciągu kilku lat wizyt nauczyła mnie dbać o swoje ciało, unikać infekcji, które często mi się zdarzały. Jestem ogromnie wdzięczna tej kobiecie :)
Równie polecam Panią doktor! Prowadzi obecnie moja druga ciąże, mam ogromne zaufanie do niej. Leczy się u niej moja mama jak i siostra. Wszystkie zadwowolone z wizyt. Pani doktor wszytsko dokładnie tłumaczy, odpowiada na pytanie. Jest miła, kompetentna i życzliwa. Wydaje mi się ze nagonka na nią jest przez jej „niedopatrzenie” w Bojanie. Nie chce oceniać. Lekarz to również człowiek. Nie wiemy czy wina sprzętu, lekarza, czy los tak chciał. Płace zgodnie z cennikiem, wizyta zawsze trwa tyle ile potrzeba. Niejednokrotnie kontaktowałam się z panią doktor telefonicznie jak miałam jakieś pytania odnośnie leków, wyników badań- zawsze służyła pomocą. Pani Monika to bardzo dobry lekarz, jej głos uspokaja i daje nadzieje nawet jeżeli pojawiają się jakieś komplikacje. Z całego serca polecam!
Bardzo się dziwię niektórym opiniom.
Dr Wojtkiewicz prowadzi moją ciążę, dzięki niej udało mi się ją utrzymać, w przeciwieństwie do wcześniejszej prowadzonej u innego lekarza. Od początku wysyłała mnie na niezbędne badania, a wszystkie USG były przeprowadzane bardzo dokładnie.
Fakt, że nie jest skora do pogawędek zaliczam tylko na plus, przez to nie trzeba godzinami czekać w kolejce, a z uzyskaniem niezbędnych informacji nie ma problemów - wystarczy zapytać.
Rzetelnie informuje o wszystkim co dzieje się i z Bobasem i z mamą. Zwraca uwagę na wszystkie szczegóły. Informuje o możliwych problemach, ale też nie straszy - na każdej wizycie wszystko dokładnie sprawdza i informuje o bieżących zmianach i stanie dziecka.
Ceny zgodne z wywieszonym cennikiem, a możliwość umawiania wizyt elastyczna.
Ja bardzo polecam!
Dr Wojtkiewicz prowadzi moją ciążę, dzięki niej udało mi się ją utrzymać, w przeciwieństwie do wcześniejszej prowadzonej u innego lekarza. Od początku wysyłała mnie na niezbędne badania, a wszystkie USG były przeprowadzane bardzo dokładnie.
Fakt, że nie jest skora do pogawędek zaliczam tylko na plus, przez to nie trzeba godzinami czekać w kolejce, a z uzyskaniem niezbędnych informacji nie ma problemów - wystarczy zapytać.
Rzetelnie informuje o wszystkim co dzieje się i z Bobasem i z mamą. Zwraca uwagę na wszystkie szczegóły. Informuje o możliwych problemach, ale też nie straszy - na każdej wizycie wszystko dokładnie sprawdza i informuje o bieżących zmianach i stanie dziecka.
Ceny zgodne z wywieszonym cennikiem, a możliwość umawiania wizyt elastyczna.
Ja bardzo polecam!
Chodziłam do niej przez większość ciąży ... początek okej byłam zadowolona .. do czasu. Cały czas płaciłam więcej niż w cenniku tłumaczyła to tym że za dokładne badania sie tyle płaci a znajoma która rownież do niej chodziła była tylko dwa tygodnie wyżej niz ja i miałyśmy robione identyczne badania płaciła mniej. dodatkowo wysyłala co chwile na badania ( równiez nie najtańsze ) a wiadomo że spodziewając sie dziecka każdy grosz się liczy.
Pozniej zaczeła mnie straszyć ze dziecko nie tak ułożone że grozi mi przedwczesny poród, wizyta co drugi tydzień.. aż wkoncy wyslała mnie na konsultacje do innego ginekologa ( oczywiscie miałam pojsc tylko do tego ktorego ona mi polecila , żadnego innego ) to stwierdzilam że cos tu nie gra. Lekarz nie jest pewien swojej diagnozy ? Nie jest pewny swoich kompetenci ? Komu ufać jak nie lekarzowi? jak lekarz sam sobie nie wierzy i wysyła do innych jak dla mnie jest nie kompetentny. W dodatku naciaganie starszne.. i nie tylko jest to moja opinia.
Poszlam gdzie indziej , sama wybrałam dobrego lekarza w trójmiescie. Gdyż byłam wystraszona oceną p. Wojtkiewicz . Okazało się że wszystko jest w najlepszym porządku i nie ma sie czym stresowac. a jak wiadomo stres w ciązy jest niewskazany ale tego sie zupelnie p. Monika nie trzyma.
Pozniej zaczeła mnie straszyć ze dziecko nie tak ułożone że grozi mi przedwczesny poród, wizyta co drugi tydzień.. aż wkoncy wyslała mnie na konsultacje do innego ginekologa ( oczywiscie miałam pojsc tylko do tego ktorego ona mi polecila , żadnego innego ) to stwierdzilam że cos tu nie gra. Lekarz nie jest pewien swojej diagnozy ? Nie jest pewny swoich kompetenci ? Komu ufać jak nie lekarzowi? jak lekarz sam sobie nie wierzy i wysyła do innych jak dla mnie jest nie kompetentny. W dodatku naciaganie starszne.. i nie tylko jest to moja opinia.
Poszlam gdzie indziej , sama wybrałam dobrego lekarza w trójmiescie. Gdyż byłam wystraszona oceną p. Wojtkiewicz . Okazało się że wszystko jest w najlepszym porządku i nie ma sie czym stresowac. a jak wiadomo stres w ciązy jest niewskazany ale tego sie zupelnie p. Monika nie trzyma.
Troche się dziwie waszym opiniom. Pani dr prowadzi moja ciaze i poki co to jestem zadowolona. Wydaje się być bardzo kompetentna i pomocna, udziela wielu rad. Mnie nie straszyla mimo ze moja ciaza była zagrozona, pocieszyla mnie i powiedziała ze będziemy walczyc o dzidziusia. Teraz jest w porządku ale wasze opinie mnie zmartwily. :(
Jak byłam w drugiej ciaży to chodziłam do niej do bojana.....porazka - wymyslała jakies choroby , kierowała na badania prenatalne, sr*szyło ze dziecko może miec Downa, płakałam przez cytomegalie - bo niemal na 100 % wg niej chorego dzidziusia urodze..........Tyle stresu przez ta kobiete sie najadłam. Wszystko sprawdziłam - nic sie nie potwierdziło, malutka cała i zdrowiótka sie urodziła. A ja przez ten stres mogłam tylko dziecku krzywde w ciazy wyrządzić....Ja rozumiem sprawdzić itp ale tutaj cały czas cos nie tak jej sie wydawało.
Pani doktor stawia nietrafione diagnozy i czasami szkodzi a nie leczy. U mnie kazała wyciąć małego mięśniaka, na szczęście nie zrobiłam tego, bo jak się później okazało,przekreśliłoby to moje szanse na zajście w ciążę. Proponuje drogie badania i w ogóle wizyty u niej są b. drogie a niestety leczenie zupełnie nietrafione...
Pani Doktor nie powinna przyjmować pacjentek. Wmówiła mi poronienie dziecka w drugiej ciąży i zapisała mnóstwo niepotrzebnych lekarstw. Trafiłam do szpitala po znajomościach i okazało się że z dzieckiem wszystko w porządku. Na szczęście intuicja mnie nie zawiodła i tabletek nie brałam oraz szybko skonsultowałam to z innym lekarzem. Prowadziła moją pierwszą ciąże która była również zagrożona, dziś się zastanawiam czy napewno.. wtedy byłam młoda i niedoświadczona. Odradzam Panią Doktor. Dodam, ze koleżance nie wykryła poważnej wady serca u jednego z bliźniąt i dziecko zmarło. Lekarze sami stwierdzili, ze można było to wykryć juz w czasie ciąży .. nigdy więcej tej Pani na oczy nie chce widzieć. Ile łez wylanych i stresu wiem tylko ja.