Widok

rodzice chrzestni poszukiwani:)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Zakladam osobny watek:)Jest ktos chetny?Bo stwierdzam,ze w dzisiejszych czasach bardzo trudno znalesc rodzicow chrzestnych,przeciez trzeba kupic drogi prezent...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
jakby mnie ktoś poprosił to też bym odmówiła, ale nie ze względu na przymus robienia prezentów, po prostu nie chciałabym sama podpisywać sobie sama kartki od spowiedzi i robić szopki z komunią
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 4
co za glupota.ludzie stuknijcie się w glowe!!!!!!!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
My mieliśmy problem... ale nie z uwagi na kasę i kieszeń... ani na brak chętnych (bo z nadania teoretycznie miał być mój brat - bo jedyny i "ktoś" z rodziny A - żeby "sprawiedliwie" było - już nawet rodzina A. wyznaczyła kandydatkę na chrzestną)
Tylko my chcieliśmy chrzestnych wierzących, praktykujących, "z powołania"

Ja także, jak i mąż, jesteśmy rodizcami chrzestnymi, każde jednego dziecka. I staramy się być bieżąco w życiu tego dziecka (mąż ma trudniej, bo daleko mieszka), modlić sie w intencji dziecka, śledzić jego rozwój
I wiem, że jeśli jeszcze ktoś mnie poprosi na chrzestną, to bedzie musiał sie liczyć z tym, że wejdę do jego życia - nie tylko podpiszę papierki w kościele i raz-dwa razy do roku wyskoczę z kasy na prezent, ale będę dziecko w miarę możliwości odwiedzać, dowiadywać sie, jak sie rozwija, jak podrośnie cisnąć rodziców do wychowywania w wierze - jak tego nie będzie, to w miarę możliwości sama zabierć dziecko do kościoła, uczyć modlitw (i opier@#$ać rodziców, że sie tym nie zajmują)
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2
chrztu się nie odmawia jeżeli nie ma przeciwwskazań do zostania chrzestnym w sensie przepisów religijnych.

hm.. a prezent to uważam że każdy daje bądź nie , taki na jaki go stać...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
AgaB jak przeczytałam to co napisałaś to pomyślałam żebyś została chrzestną mojego dziecka :) Niestety w mojej rodzinie nie ma takich osób.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas też nie... ku zgrozie rodzin za chrzestnych mamy przyjaciół
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga masz racje,ja tez szukam takich ludzi,ale kazdy mi odmawia,bo,tak mysle,ze nie chce wydawac kasy na prezent 2 razy do roku,a przeciez nie o to chodzi! Nie chce prezentow,tylko osobe,ktora nawet za kilka lat bedzie przy dziecku...
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja się nie spotkałam z tym żeby ktoś odmówł,
ja też jestem chrzestną i mąż też ma chrześniaka i kupujemy w miarę możliwości prezenty, jak nie mamy to nie kupujemy a jak mamy to kupujemy , to że jest sięchrzestnymi nie zobowiązuje do dawania prezentów, chodzi o wychowanie w wierze
nie rozumiem takich ludzi co odmawiają
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja tez nie. 3 lata temu moja bratowa miala ten sam problem.Maz jej siostry odmowil,obgadala go,ze jak to,przeciez dziecku sie nie odmawia...A zgadnijcie co zrobila,jak ja ja teraz poprosilam zeby byla matka chrzestna?Oczywiscie odmowila:))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wg mnie, jeśli odmowa jest świadoma - tzn. jeśli odmawiam, bo wiem, że nie podołam, albo mam już kilku chrześniaków i wiem, że nie spełniałabym swoich obowiązków chrzestnego należycie - to taką odmowę rozumiem
Nie rozumiem podejścia "dziecku się nie odmawia"
Nie rozumiem podejścia "nie zostanę chrzestną, bo nie mam kasy"
Drogie zabawki może przysyłać "ciocia z Ameryki". A prawdziwy chrzestny poświęci swój czas i pobawi się z chrześniakiem pudełkiem z fasolą i zamieni karton po telewizorze w teatrzyk
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo to tyleeee kosztuje bycie chrzestną :-)) Oczywiście chodzi mi o koszty wysiłku, zainteresowanie, zaangażowanie, miłość, czas, poświęcenie , uczyć i wychowywać :) To są wartości których wg mnie wycenić nie można, ale to one są najważniejsze i najcenniejsze :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem w szoku co piszecie
ja mam chrzesniakow w tym samym roku
jedno z lipca drugie z grudnia i na swieta sa prezenty na urodziny,jak jade tez cos zawsze mam wiekszego lub malego i wogle jestem w szoku ze macie problem z chrzestnymi,ze na potege odmawiaja,wiem ze sie nie odmawia ale ok moze raz bo cos tam ale kilka razy szok!!!!!!!!!!!a no i z tym interesowaniem to fakt jest roznie ja akurat interesuje sie co i jak u nich szczegolnie u jednego to mam extra kontakt,ale patrzac na to jak chrzestni mojego dziecka podchodza to slaboooooo,jestem cchrzestnym i koniec a ja uwazam ze powinno sie cos wiecej interesowac a nawet spedzic z dzieckiem czas,ja staram sie jak moge,ale widze na okolo ze jest roznie :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nam 3 osoby odmówiły :(
przykre
Powodem była "odpowiedzialność i koszty"
A tak naprawdę za wiele wysiłku kosztuje zainteresowanie się dzieckiem przyjaciół od czasu do czasu.
No i znów miałam okazję "wypróbować" przyjaciół. Ja fochów nie strzelam, nie obrażam się, ale już wiem na kogo mogę liczyć, a na kogo nie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
AgaB - dobrze rzeczesz.
My też mieliśmy problem z wyborem chrzestnych - takich z powołania u nas ani w rodzinie, ani wśród przyjacół brak.. w jakim świecie my żyjemy.. :(
Wyjściem z sytuacji jest wybranie jednego rodzica chrzestnego - też tak można. A łatwiej znaleźć dziś jedną odpowiednią osobę, niż dwie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi 4 osoby odmówiły, moj brat powiedział zebym innego frajera znalazła...a ja osobiście nie mogę być chrzesna bo moj zarąbisty ksiądz nie da mi kwitu ;/;/ w końcu nieślubne dziecko itd itp
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasny brat takie cos powiedzial!!!!!!!!!!!!!!!szok!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
my z mężem mamy w sumie sześcioro chrześniaków. nie wiem jak podołamy, a jeśli ktoś nas znowu poprosi ???? to nie jest takie łatwe ;) nie wyobrazam sobie odmówić, ale tez nie wyobrazam sobie, jak to będzie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja tam nie uznaje takiego głupiego gadania że chrztu się nie odmawia bo dziecku się nie odmawia. Nie odmawiacie dziecku, tylko dorosłym, na Boga !
Jak dziecko Was o coś poprosi to co innego.
Ja kiedyś odmówiłam bycia chrzestną, a miałam z tym nie lada problem, co zrobić z tym fantem. Mianowicie: zadzwonił do mnie kiedyś mój kuzyn (ja się później dowiedziałam), ma obecnie nie wiem chyba 36 może 38 lat. Widziałam go raz w życiu, na pogrzebie jego ojca, byłam wtedy guaniarą i nawet nie wiedziałam co to za "Pan". Dopiero parę lat później rodzice mi wytłumaczyli że to mój kuzyn, ale nigdy sie nie poznalismy bo w zasadzie wieksza czesc swojego zycia spedzil w wiezieniu :/ i nie chcial utrzymywac zadnych kontaktów nawet z własnym ojcem...
Parę lat temu zadzwonił "Cześć, tu A. jestem Twoim kuzynem, co tam słychać u CIebie, kope lat trele morele, jesteś bardzo modra osoba i prezentujesz dobre wartości w życiu, dlatego chcialbym abys zostala chrzestną mojej córki, aby stała się taka jak ty"
Po tym telefonie zgupiałam... what the f... ???? Nigdy sie nie widzielismy, nie zamieniliśmy ze sobą ani jednego słowa a on mi tu z bajerą że jestm mądra i jakie mam wartości, k... mać nie lubie takich bzdur.
Więc po paru dniach namysły odmówiłam

Co innego jak odmawia rodzina bliska, a tym bardziej rodzeńswo, to przykre. Chrzestnymi mojego Synka jest mój brat i moja szwagierka, która niestety nie uznaje chodzenia do koscioła, nie wie kiedy dziecko ma urodziny i nie uznaje np. przytulania dzieci, mówienia do niech pieszczotliwie itp, dosc dziwna osoba Nawiasem mówiąc ma swoją córkę, której chrzestnym jest mój mąż (też nie wie kiedy mała ma urodziny, widać takie durne ich wychowanie przez matkę) ilekroć mała do nas przyjeżdża to nie chce wracać do matki, bo ta jej ni tuli nie mówi że kocha itp.
Wcale nie byłam zadowolona z tego że mój bączek ma mieć taką chrzestną, ale tak jak ktoś już pisał. Pierw na chrzestnych z reguły idzie najbliższa rodzica, tj. brat, siostra.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
pilotka i co zrobiliscie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry