Widok
Tez uważam, że to miły gest. I tak jak powiedziała któraś z Was wyżej, że dziecko ucz się od najmłodszych lat mycia rąk i "niedłubania" w nosie, tak samo chciałabym, zeby moja córka nauczyła się szacunku do opiekunów/nauczycieli/pracowników szkoły. Teraz jest mała i tego nie rozumie, ale jako jej mama, uważam, że odpowiadam za to, żeby wpoić jej to co mam nadzieję kiedyś zaprocentuje.
Poza tym też uważam, że świadczy to też o rodzicach, i żeby była jasność, nie chodzi o prezenty, nawet te symboliczne niektórych kolą w oczy, chodzi o to, żeby pani w przedszkolu, szkole, inny pracownik szkoły wiedział, że doceniamy ich pracę.
A przy okazji wszystkim "szkolnym" forumkom wszystkiego dobrego :)
Poza tym też uważam, że świadczy to też o rodzicach, i żeby była jasność, nie chodzi o prezenty, nawet te symboliczne niektórych kolą w oczy, chodzi o to, żeby pani w przedszkolu, szkole, inny pracownik szkoły wiedział, że doceniamy ich pracę.
A przy okazji wszystkim "szkolnym" forumkom wszystkiego dobrego :)
ja rozumiem ,ze czasami nie ma pieniędzy nawet na cukierki ,bo trzeba oszczędzac, ale to mozna z pociechą narysowa dużą fajną laurkę, że dla wszystkich pracowników i to jest też niesamowity gest i bardzo się liczy - chodzi o pamięc a nie koniecznie o upominki materialne
Madness is the gift, that has been given to me!!
dzisiaj na basenie jakieś dwie dziewczynki swojemu trenerowi też dały prezent, obserwowałam tego chłopaka, ale był zadowolony, aż podskakiwał. To bardzo miły gest
u nas są dwie Panie w przedszkolu, ale czasami jakaś jeszcze przychodzi z rana pomóc więc jutro damy albo słodycze do podziału albo babeczki do kawki, zobaczę jeszcze
u nas są dwie Panie w przedszkolu, ale czasami jakaś jeszcze przychodzi z rana pomóc więc jutro damy albo słodycze do podziału albo babeczki do kawki, zobaczę jeszcze
nie rozumiem tych kciuków w dół
ja chodziłam do szkoły to przecież też się ten dzień "świętowało".
córka w przedszkolu miała przedstawienie dla wszystkich nauczycieli, akurat jej grupa robiła właśnie korale z makaronu. a osobiście córka zrobiła laurki, kwiatki i czekolady podarowała i szczerze to się bardzo zdziwiłam że była wyjątkiem. i uważam że najlepszy pomysł to z laurką.
ja chodziłam do szkoły to przecież też się ten dzień "świętowało".
córka w przedszkolu miała przedstawienie dla wszystkich nauczycieli, akurat jej grupa robiła właśnie korale z makaronu. a osobiście córka zrobiła laurki, kwiatki i czekolady podarowała i szczerze to się bardzo zdziwiłam że była wyjątkiem. i uważam że najlepszy pomysł to z laurką.