Fakt, moi rodzice też trochę kręcili nosem gdy się dowiedzieli, że tak nazwiemy małego. Ale z drugiej strony może mu się poszczęści i w tej polityce zrobi karierę :) Zresztą mi to imię zawsze bardziej kojarzyło się z Wielkim niż z Kwaśniewskim.
mam 15letniego chrzesniaka Aleksandra, jest super chłopakiem, co ciekawe, nigdy, nikt nie mówił na niego Olek, zawsze jest Aleksander, Aleksanderek, ewentualnie Aleks....