Widok

jak przyrządzić dobrą gęś?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
w związku z ostatnia akcją pt.jedzmy gąski,postanowiłam na moje urodziny takową kupić pewnie mrożoną i upiec,ale nigdy nie robiłam więc wszystkie rady odnosnie pieczenia będa cenne,jak robicie? jak długo piec? co zrobic żeby była soczysta?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia dzięki za linka:)
Chmielewska ma super pomysły faktycznie.
zrobiłabym dwie gęsi,ale do piecyka to chyba nogą musiałabym upychac:)
widziałam taką w worku mrożoną w tesco szczerze mówiąc nie wiem ile miała kilo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha, to możesz się mylić, bo my ostatnio (jakieś 2 mieś. temu) robiliśmy gęś na obiad dla 9 osób i wszyscy się najedli-co więcej zostało nam na drugi dzień...

zależy jak duża ta gęś...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...najwięcej daję jabłek (bez skórki:) ), śliwek "na oko" z 10?...

Moja mama hoduje gąski i zawsze były na naszym stole, częściej niż wieprzowina, wołowina, kurczak i inne..., ja niestety nie jem mięsa (kiedyś jadłam:) ), ewentualnie skubnę nadzienie w postaci jabłek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zobacz, czy gdzieś nie masz dostępu do "Ksiązki poniekąd kucharskiej" Chmielewskiej. Nie chce mi się przepisywać z niej całych ustepów, ale Chmielewska jest mistrzynią w pieczeniu drobiu - ma idealne według mnie połączenie podejścia "prababek" z nowoczesnym. Jak mam wsadzić jakiś drób do piekarnika czy do gara, to zawsze zerkam do tej książki :)

Nie ryzykowałabym gęsi na 10 osób :) na 10 to 5kg indyk :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha dzięki za poradę:)
no własnie ja też nigdy jeszcze nie robiłam,a tak sobie pomyslałam,że może zaskoczyć gości w tym roku,tylko nie wiem czy na 10osób jedna starczy pewnie nie.
Tak namawiają do jedzenia tych gęsi,że niedługo może w sklepach zabraknie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gesią wątróbkę siekasz i dodajesz do nadzienia, przecież to największy rarytas :)

Moda na gęsi się zrobiła? Jeszcze nigdy sama nie piekłam, ale narobiłam sobie apetytu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za wasze porady,Asior dajesz sliwki?dużo ich? zalezy mi głównie żeby sucha nie była,wczoraj oglądałam w sklepie mrożoną i pisało na opakowaniu,że ma w środku podroby w sumie co mam z nimi zrobić?może to głupie pytanie,ale ja bym wyjęła a nie wiem co inni z nimi robią?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://zdrowie.trojmiasto.pl/Tradycyjne-smaki-Pomorza-gaski-gaski-na-talerz-n52868.html

tu jest przepis na końcu artykułu :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo, zapomniałm o musztardzie i ziołach prowansalskich ;)
To dobrze, ze oglądałyśmy ten sam program. można ujednolicić zeznania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez ogladałam była tam jeszcze musztarda chyba francuska z tego , majeranek, ziola prowansalskie i to co wyżej z tego powstala taka papka , która natarła tą gęś
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja daję dużżżo jabłek i suszonych śliwek kalifornijskich do środeczka, oczywiście pieprz , sól, majeraneczek, czosnek, nie robię żadnej marynaty, wkładam do garnka i na gaz albo do piekarnika. Gęś b. długo się robi 2-4 godz... (w zależności jak jest duża)
powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A WIEC WCZORAJ OGLĄDAŁAM PROGRAM O GĘSINIE
OLIWA Z OLIWEK ,CZOSNEK ,ZIOŁO PROWANSALSKIE ,SÓL ,MUSZTADATA Z TYMI KULECZKAMI NIE PAMIĘTAM JEJ NAZWY (TO JEST MARYNATA NASIERAMY NIĄ GĘŚ WKŁADAMY W RĘKAM NA 24 H DO LODÓWKI POTEM WYCIĄGAMY Z RĘKAWA
4 KWAŚNE JABUSZKA OBIERAMY ZE SKÓRKI SKÓRKAMI NADZIWAMY GĘŚ
WKŁADAM DO NACZYNIA ŻAROODPORNEGO ZALEWAMY DO POŁOWY WODĄ I PIECZEMY TYLE GODZIN ILE GĘŚ WAŻY
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wczoraj oglądałam "Wiem co jem" i kobieta robiła tak:
marynata:
- oliwa z oliwek,
- czosnek w kosteczkę drobniutką (pewnie mozna też przcisnąć przez praskę),
- majeranek,
- sól.
Nie pamiętam czy dawała też pieprz, ale ja bym dała.
Marynata ma mieć konsystencję gęstej papki, którą się smarowała tuszkę po wierzchu i wcierała. Później włożyła do wora i do lodówki na noc.
Później obierała 3 szare renety, obierkami wypchała gęś, jabłka pokroiła i gęś obłożyła.
Piekła w głębokiej blasze na ciasto, przed pieczeniem wlała do blachy wody tyle, zeby sięgała do 1/3-1/2 gęsi. Piekła 1 godzinę na każdy kilogram gęsi.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry