Widok
nowia Akademia Medyczna to miejsce, gdzie się ludzie uczą. na kimś muszą. nie chcesz studentów, to jedz do innego szpitala. boże, nie rozumiem takiego podejscia!
jak lezałam po porodzie w szpitalu, to była dziewczyna, która chodziła w spodniach. ja też następnym razem wezmę spodnie, bo nie lubię koszul, a podkład poporodowy to wieeeelka podpaska (ja w ogóle podpasek nie lubię) i bardziej komfortowo czułam się w spodniech (potem jak już w domu byłam. lekarz ogląda tylko rano na obchodzie - można się rozebrać bez problemu.
ja miałam cc, to nie wiem, w co się ubrać do porodu, wiem tylko, że potem warto mieć kilka koszul na zmianę (ja to nie krwawiłam jakoś szczególnie mocniej niż na okres, ale dziewczyna, z którą byłam w pokoju caaały czas była brudna)
jak lezałam po porodzie w szpitalu, to była dziewczyna, która chodziła w spodniach. ja też następnym razem wezmę spodnie, bo nie lubię koszul, a podkład poporodowy to wieeeelka podpaska (ja w ogóle podpasek nie lubię) i bardziej komfortowo czułam się w spodniech (potem jak już w domu byłam. lekarz ogląda tylko rano na obchodzie - można się rozebrać bez problemu.
ja miałam cc, to nie wiem, w co się ubrać do porodu, wiem tylko, że potem warto mieć kilka koszul na zmianę (ja to nie krwawiłam jakoś szczególnie mocniej niż na okres, ale dziewczyna, z którą byłam w pokoju caaały czas była brudna)
wiadomo że muszą się gdzieś uczyć, ale ja po ponad dwóch latach nadal żałuję że wybrałam państwowy szpital gdzie ktoś uczył się na mnie zszywania krocza :(
więc Aniaa zrozum że to nie chodzi o szacunek dla pacjenta! każdy by wolał dostać sprawdzonego i znającego się na tym co robi lekarza, dla mnie to jasne
więc Aniaa zrozum że to nie chodzi o szacunek dla pacjenta! każdy by wolał dostać sprawdzonego i znającego się na tym co robi lekarza, dla mnie to jasne
Jak rodzilam pierwsze dziecko to bylo koolo mnie z 10 studentow i tylko obserwowali. Zanim trafilam do szpitala wiedzialam ze moze byc taka sytuacja i nie dopuszczalam do siebie takiej mysli ze ktos bedzie mnie ogladal podczas porodu, kiedy weszlo stado studentow a ja dostalam silnych skurczy to uwierz ze bylo mi wszystko jedno. Nie myslalam o tym ze tam sa tylko o tym zeby zaczac rodzic. Zapomnisz o tym ze są. Fakt musza sie na kims uczyc. A zszyc to raczej nie dalabym sie studentowi.
Ja się mega długo wahałam czy rodzić w czymś tanim ale brzydkim (taka rzeczywistość), czy zainwestować ale czuć się pięknie i kobieco - tylko tu bałam się że to taki zakup na jeden raz i plamy mi nie zejdą. W końcu zdecydowałam się wydać nieco więcej (kupiłam sukienkę porodową z Bonjour Mommy, chyba najładnijeszer jakie widziałam) i totalnie nie załuję. Czułam się ekstra - ładnie, atrakcyjnie (może to dziwne ale tak było), a na pierwszych zdjęciach z Dzidzią nie wyglądam jak jakiś wypłoch w koszuli w infantylne kotki. A na koniec wszystko się sprało i chodziłam w tej sukience porodowej jeszcze długo długo potem.
moja koleżanka kupiła też sukienkę do porodu
https://utulisie.pl/wyprawka/198-73-sukienka-do-porodu-granatova-rybki.html#/53-rozmiar-short_s
I bardzo była zadowolona. Mówi, że czułą się zwyczajnie godnie.
Ja rodziłam w koszuli z Allegro podwijała się wszystkie plamy na materiale, ale to tylko kilka godzin więc kwestia podejścia pewnie :)
https://utulisie.pl/wyprawka/198-73-sukienka-do-porodu-granatova-rybki.html#/53-rozmiar-short_s
I bardzo była zadowolona. Mówi, że czułą się zwyczajnie godnie.
Ja rodziłam w koszuli z Allegro podwijała się wszystkie plamy na materiale, ale to tylko kilka godzin więc kwestia podejścia pewnie :)