Widok

jak wyglada dzien w zlobku?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Prosze o odpowiedz mamy, ktore poslaly do zlobka dzieci ponizej 1 roku.
Czy dziecko lezy w lezaczku/lozeczku caly dzien a wyjmowane jest tylko na karmienie i przewijanie?

W zlobku do ktorego zamierzam poslac dziecko powiedziano mi ze opieka jest dostosowana do potrzeb dziecka. Licho wie co to oznacza. Domyslam sie, ze karmienie na zadanie i pielegnacja.
Zastanawia mnie czy obejmuje to rowniez np mowienie do dziecka, albo zabawe dostosowana do wieku.

Jak to wyglada u Was?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Chcesz dowiedzieć się, jak wygląda typowy dzień malucha w żłobku i jakie korzyści wynikają z korzystania z tej formy opieki nad dzieckiem? Przeczytaj nasz artykuł i poznaj wszystkie tajniki funkcjonowania żłobka! https://placowkowo.pl/artykuly/jak-funkcjonuje-zlobek/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jestem w Norwegi. Złobek. Na jednego opiekuna przypada troje dzieci.
W przedszkolu ośmioro.
Jak się mylę, to proszę mnie sprostować.
Dziadek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
super!dzieki! nie wyjde bynajmniej na nieogarnieta matke:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie trzeba :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki. mysle ze to zorganizuje w jeden dzien jak bedzie trzeba:-)a posciel??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sabbi:
-obuwie i ubrania na zmianę,
-piżamkę,
-podkłady do łóżeczka,
-pampersy,
-chusteczki higieniczne suche i mokre,
-ręczniki jednorazowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yooki ja prowadzałam małą do tego za rzeką.
Do tego na M.. nawet nie nie rozważałam bo pamiętam jak wprowadzałam się na osiedle PM i powstawało to centrum. Na początku w tej "piwnicy" na przeciw apteki i wtedy już krążyły nieciekawe opinie dotyczące opieki, jedzenia tam podawanego później gdzieś nawet w naszym osiedlowym forum można było podpatrzeć dyskusję opiekunek odradzających tam oddawanie dzieci..a później nagle punkt znikł... i przeniósł się chyba na ul.Jana P..
Może od tego czasu coś się zmieniło na lepsze?? Nie jestem w stanie powiedzieć ale raczej nie brałam go pod uwagę wcale...

Rady bombelkowej bezcenne. Rób dokładnie tak jak pisała. Ja też przychodziłam o różnych porach np, kiedy kładą dzieci, kiedy podają obiad. Np. to co mi przeszkadzało to ogromny zaduch tak jakby pomieszczenie nie było wcale wietrzone.. z czym idzie skupisko wszelkich zarazków...
Pytaj się o dokładny przebieg dnia(mogą ci to nawet pisać na kartce)u mnie był z tym ogromny problem czułam się okropnie wyciągając wszystko..
Najlepiej chyba nie mieć pytań tak jest wygodniej.

Życzę aby tygodnie adaptacyjne poszły jak najlepiej.
Daj znać jak przebiegło wszystko i jakie były twoje odczucia...

Nam się nie udało ale tylko dlatego, że mała nie była po prostu gotowa, choroby a tak na prawdę to chyba poddałam się za szybko...

powodzenia teraz tylko czeka przedszkole( nie wiem jak to przeżyję)...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki bombelkowa bede miala na uwadze:-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dlaczego piszesz NA i PO wielkimi literami?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
orientujecie sie co dziecko 2latek musi miec na wyposazeniu do zlobka panstwowego? cos trzeba miec a ja zapomnialam spisac z tablicy informacyjnej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yooki, nie pozwól sobie wcisnąć tego ze :
Nie wolno ci wchodzić po dziecko na salę.
Sprawdź ilość opiekunek, popros o ich dokumenty do wglądu (czy mają doświadczenie czy przyjęte po znajomości)
Jak masz możliwość to odbieraj przez pierwszy tydzień dziecko o różnych porach żeby skontrolować co się dzieje (nie informuj o której będziesz)
Jeśli dziecko (nawet przyszłościowo) będzie jadło catering koniecznie wpadnij w czasie obiadu i zobacz czy je całą porcję za która płacisz.
Sprawdź zaangażowanie właścicielek (są gośćmi czy codziennie można je zastać w placówce?)

I to główne sprawy...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Bombelkowa a mozesz doprecyzowac? Jakie kity wciska sie rodzicom? Chetnie sie dowiem NA co powinnam byc wyczulona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez pracowalam w prywatnym zlobku i mam calkiem inne zdanie :-) wszystko zalezy od placowki i nastawienia opiekunek :-) u nas dzieci mialy plan dnia, codziennie zajecia, zorganizowane zabawy w grupach, spacery, plac zabaw
mam tez w otoczeniu kilka opiekunek i wlasnie dlatego nigdy bym dziecka pod opieke jednej obcej opiekunce nie dala :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja żłobkom mowię zdecydowanie "nie".
Pracowalam w jednej prywatnej placówce i wiem conieco od podszewki, co może sie dziać, i jakie przekręty i kity się wciska rodzicom. Wszystko po to, by utrzymać klientelę i biznes się kręcil.
Jeśli już to państwówka, ale to ostateczność.

Jak wygląda dzień?
Dzieciaki przez wiekszosc dnia zajmują się sobą (bawią się), opiekunki podają, wymieniają zabawki (zalezy też ile dzieci przypada na jedną opiekunkę - u mnie było 8-10 na jedną panią). jedzenie, spanie (wspólne raczej) i tyle. Bez szaleństwa.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
Mój synek poszedł do żłobka jak skończył 6 miesięcy, był wtedy dzieciaczkiem leżącym, jeszcze nie siedział. Niestety musiałam wrócić do pracy, za żłobkiem przemówiły względy finansowe 600zł miesięcznie za 8h, niania to minimum 10 zł/h, no chyba ,że jakaś znajoma pani która zgodzi się na 500/600zł. Druga sprawa ,że jakoś nie miałam zaufania do takiej 'niani z ulicy'. W żłobku są zawsze 2, 3 panie i jedna drugiej na pewno też patrzy na ręce, do tego monitoring, a w domu, nie wiesz co taki ktoś może z dzieciaczkiem robić.

Co do spędzania czasu, podejrzewam ,ze wygląda to bardzo podobnie do spędzania czasu w domu, trochę w kojcu, trochę na macie, trochę w bujaczku, trochę na rączkach, (wiem ,że mojego maluszka bardzo lubiły starsze dzieci bujać w bujaczku, w międzyczasie, spanie, przewijanie jedzenie i dzień leci.) no i panie na pewno noszą bo teraz mój malec jest w domu (przerwa letnia) i widzę ,że rwie się na ręce jak tylko ktoś się do niego zbliży czego wcześniej nie robił :) Na pewno nie jest tak ,że dziecko leży cały dzień i jest wyjmowane na karmienie i przewijanie, to nierealne, także się nie martw :)

Wszystko jest naprawdę bardzo elastyczne, gdy chodziłam z małym na adaptacje, widziałam jak na przykład części dzieci szła spać, a te które nie spały pani brała na spacer, by reszta mogła się wyspać.

Poza tym mały zawsze idzie z uśmiechem, i zawsze wiem co robił o której jadł jak spał itp, mimo ,że nigdy go nie odbieram osobiście, panie zawsze przekazują jak się sprawował. No i taki maluszek śpi jak chce i naprawdę nie ma z tym problemów.

Jedzonko też daje swoje, co do chorowanie to miał jak na razie raz zapalenie oskrzeli ale był to ewidentny przechodzony katar, którego nasz pediatra na czas nie wyleczył

Nie ma co panikować, nie rozumiem tych pełnych politowania spojrzeń i komentarzy gdy ktoś słyszy ,że mój mały chodzi do żłobka. Normalna sprawa, czasy się zmieniły i to nie komuna, każdy żłobek to prywatna instytucja która tez musi walczyć i starać się o klienta.

Głowa do góry będzie dobrze :) pozdrawiam wszystkie żłobkowe mamusie
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiscie. Szukalam w internecie, znam osobe ktora mieszka PO sasiedzku i dochodza do niej odglosy z wewnatrz, bylam kilka razy bez zapowiedzi zeby zobaczyc Co sie dzieje w trakcie dnia.
Ogolnie z wywiadu wyszlo ze to dobre miejsce. Opinii niezadowolonych znalazlam ze die przy czym tylko jedna uargumentowana.
Przy wizytach dzieci szalaly z opiekunkami, nie trafilam NA rzaden dramat.
Samo miejsce i opiekunki tez robia dobre wrazenie.

Jak pisalam wczesniej nic nie wskazuje NA to ze mojemu dziecku bedzie sie dziala krzywda. To raczej moje rodzicielskie strachy:-)

Ale jak bedzie NA 100% zobaczymy od wrzesnia.

Aniam a Ty posylalas tam dziecko? Mozesz cos powiedziec z doswiadczenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprawdzałaś/czytałaś opinie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Milo:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Yooki Dziziusiowo?? krasnoludki> Milo?? Przygoda??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nie ma tam monitoringu? u nas jest, inaczej też miałabym obawy :)
ale z drugiej strony pracowałam kiedyś w żłobku i naprawdę tyyyyyyyle miłości dzieci tam miały :) a przy tym mnóstwo rozwijających zabaw, zajęć itd :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakiej firmy kosmetyki dla niemowląt używacie? (68 odpowiedzi)

Pytanie do mamuś, które mogę polecić konkretną firmę i produkty, których faktyczne używają. Ja...

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

do góry