Widok

jak zwracać się do położnej??

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny,

Jak nalezy poprawnie zwracać się do położnej w szpitalu. Wczoraj byłam w szpitalu i położna miała przypięty do fatucha znaczek "siostro może do mnie mówić tylko mój brat"" - no i zgupiałam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja po imieniu za obopólną zgodą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tak jak wiper :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
I bardzo prawidłowo. Siostrzyczki są w zakonie.Ja tez bardzo nie lubię jak rodzice moich pacjentów mówią do mnie siostrzyczko.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
albo proszę Pani i tyle :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to chyba bezosobowo sie zwracałam np. "i co teraz? co sie dzieje..." słabo to pamietam zreszta..
jesli nie po imieniu jak dziewczyny pisza to chyba na "pani" trzeba???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani Krysiu, Kasiu, Elu ... ??? ja zawsze tak mówię jeśli kogoś za dobrze nie znam a znam jego imię :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
jak bym mówiła "Proszę Pani.." chyba, że zgodzi się na mówienie po imieniu. "Siostro" nigdy nie używałam... bo właściwie z jakiej paki to są "siostry"??? :)

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie aż dziw, że komunizm nie "wyplewił" tego "siostro" - w końcu taki zwyczaj pozostał z czasów, gdzie pielęgniarkami były głównie zakonnice, siostry zakonne
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pani, jak nie jestescie na "ty".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
"Pani", a jak leżymy z małą dłużej i znam już lepiej to "Pani Aniu, itp...".
Nigdy "siostro"!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja podczas porodu mówiłam: "szefowo"


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Tak swoją drogą to one nie mają większych problemów?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
kkasia
gdybym była kasjerką, a każdy by mnie nazywał "sklepową", albo sprzedawcą nazywanym w kółko "akwizytorem" to też by mnie to denerwowało

na pewno nie jest tak, że jak pacjent ją zawoła "siostro" to nie przyjdzie, ale rozumiem, czemu może szalg trafić (zwłaszcza, gdy ktoś naumyślnie i z pasją tak ją nazywa)

tak samo mnie np. denerwują starsi ludzie, którzy do mnie mówią "córeczko", "dziecko" itp. a ich pewnie denerwuje nazywanie ich "dziadkami" czy "babciami" przez obcych ludzi
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Eeee ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
kkasia1 uwierz mi ze ONE maja inne problemy! Ale tak jak napisała AgaB do wszystkich innych zwracamy się per PANI wiec dlaczego do położnych mamy zwracać się SIOSTRO???? My na oddziale przyjęłyśmy taka zasadę ze jeżeli do nas ktoś tak mówi to zwracamy uwagę i tyle. Przyznam ze na szczęście coraz zadziej przychodzi ludziom do głowy wołać za nami SIOSTRO.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
A dlaczego do lekarza mówimy Panie doktorze, czy oni również przykleją stosowny znaczek ? ;)

Tak na poważnie już, jestem trochę złośliwa, a bierze to się z tego, że na oddziale była opieka..., a wręcz jej nie było i jak tak sobie pomyślę, że gdybym zobaczyła tam Panią z takim znaczkiem to chyba bym nie zdzierżyła.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
Hmm teraz to się zastanawiam czy słowo opieka jest dobrym słowem, bo pewnie od tego jest MOPS, a nie Panie (wyżej wspominane;))
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
.......MOPS nie jest od opieki, ale od pomocy społecznej........
3 :) :) :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Lekarze nie będą sobie przyklejać żadnych znaczków z prostej przyczyny... ledwo po studiach a już mu mówią DOKTOR. dlaczego ma protestować?
Kompletnie nie rozumiem Twojego podejścia,co ma brak opieki do tego jak zwracasz się do personelu szpitalnego?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Gizela, bo jak dla mnie to jest pierdółka. Piszesz, że zaraz po studiach tytułują lekarza doktorem i on się przyzwyczaił, no to ja się też przyzwyczaiłam do "siostry". I to nie jest tak, że jak nie mam opieki to nie będę mówić Pani to raczej należy zinterpretować, najpierw się zajmij pracą, a potem naklejaj znaczki :)

Położna przy porodzie mówiła do mnie po imieniu....zapytała o zgodę? Nie, bo to standard, ale to już tak na marginesie :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Trzeba było tej położnej zwrócić uwagę skoro Ci się to nie podobało.
Ja nie przyklejam znaczków bo nie muszę. Takich osób jak Ty, które zatrzymały się umysłem w PRL-u jest na szczęście coraz mniej!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8
Uu... siostrzyczce nerwy puściły :)?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
o boszeee powiedziala po imieniu do ciebie?!!!! ale zniewaga!
w dupie ci sie nie poprzewracalo kolezanko???
w aptece pani mgr mowisz jak cos kupujesz?

jacy to ludzie sa zakompleksieni... smiec mi sie chce!

i te teksty zeby plozne za prace sie wziely...

nigdy do poloznej/pielehniarki nie mowila SIOSTRO. jakos PRLem mi to zajezdza.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
w zyciu by mi do glowy nie przyszło żeby do kogos powiedziec "siostro" no chyba ze do własnej siostry :)

do Pani w aptece mowie per Pani bez magistrów, do lekarza/lekarki tez Pan/Pani
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja mowilam tak: polozna mi pomoze,polozna ratuj itd itd :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ostatnio kilka dni w szpitalu spędziłam. Babcie to oczywiście siostrowały. ja mówiłam "pani". Pielęgniarka, taki sam zawód jak nauczycielka i sprzedawczyni, więc w czym problem.

hehe najlepsze to jeszcze pani magister w aptece i pani profesor do nauczycielki w liceum.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
durne te tytułowanie

dziwny też ten wątek-a jak zwracasz się do Pani urzędniczki, Pani sprzedawczyni, Pani nauczycielki Twojego dziecka etc...wydaje mi się oczywiste, że do obcej kobiety zwracasz się PANI... dżizus...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest "Pani":)

A fakt jest taki, że siostry były zakonnicami. Teraz przyjęło się mówić "Pani". Natomiast sądzę, że żadna pielęgniarka nie obraziłaby się gdyby starszy człowiek powiedział do niej "siostro"- przecież był tak nauczony.

Myślę, że zdarzają się nawet lekarze starszej daty, którzy mówią do pielęgniarek "siostro" - a jaka to jego siostra:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
poprawiam się-durne te bezpodstawne tytułowanie: doktor (do kogoś kto nie ma doktora), pani profesor (do kogoś kto nawet nie wie ile trzeba pracy włożyć by zostać profesorem) itp... ale jeśli ktoś posiada tytuł i masz tego świadomość to dlaczego go nie użyć? W aptece sprzedają Panie mgr farmacji, a ja kupując leki mówię "Pani magister".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Więc do nauczyciela też powinnaś mówić "magister" ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dzięki dziewczyny - też zwracałam się "proszę pani" ale już nie byłam pewna czy tak powinnam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo u nas w ogólniaku mówiło się Pani magister, na studiach podobnie (w zależności kto mgr, kto dr, a kto prof.).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na szkole rodzenia położna mówiła cały czas: "siostro, siostry itp". Ja mówiłam na początku pani, ale po dwóch tygodniach leżenia w szpitalu zdarzyło mi się kilka razy powiedzieć "siostro". Po prostu wpadło mi to w ucho jak inne panie mówiły. Nikt nie zwrócił mi uwagi. Dopiero teraz dowiedziałam się, że mogłam kogoś tym zdenerwować.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żenada kobieto... ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja nigdy wcześniej nie leżałam w szpitalu . Nie byłam obeznana w tych wszystkich zwrotach ;) Kiedy zwróciłam się do położnej :siostro" , strasznie się zdenerwowała i chyba nawet obraziła. Powiedziała ,że nie jest zakonnicą i wyszła mocno oburzona z sali. A przecież ja nie zrobiłąm tego złośliwie....Nigdy bym nie pomyślała,że taki zwrot może aż tak bardzo kogoś urazić.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zacznijmy od tego,że "siostro" zwracano się dawno,dawno,daaaawno temu do pielęgniarek,nie do położnych.To przykre kobiety,że nie jesteście nawet świadome,z kim macie do czynienia podczas ciąży,porodu i połogu.Obecnie większość położnych ma ukończone studia licencjackie,bardzo dużo z nich ma tytuł magistra,a nawet doktora a także specjalizacje z ginekologii/położnictwa/neonatologii + masę kursów doszkalających.Ale oczywiście najlepiej mówić do lekarza,który ma jedynie tytuł magistra "doktorze" ;) Tak naprawdę w taki sposób okazujecie tylko swoje zacofanie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 17
do położnej ze szkoły rodzenia mówiliśmy Pani Basiu przy porodzie położna sama zaproponowała przejście na Ty- Estera z Wejherowa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niquella chyba nie wiesz co piszesz, nie znam lekarzy ( a znam ich sporo) którzy nie zrobili specjalizacji, nie jeżdżą na kursy, konferencje szkolenia itd.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niqella, od kiedy lekarze pisza magisterke?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie wiem kto w szpitalu jest kim, więc na wszelki wypadek zwracam się do każdej osoby w kitlu tytułem "pani doktor" albo "pan doktor". Jeszcze się nikt nie obraził. :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry