Widok

jak zwracać się do położnej??

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny,

Jak nalezy poprawnie zwracać się do położnej w szpitalu. Wczoraj byłam w szpitalu i położna miała przypięty do fatucha znaczek "siostro może do mnie mówić tylko mój brat"" - no i zgupiałam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie wiem kto w szpitalu jest kim, więc na wszelki wypadek zwracam się do każdej osoby w kitlu tytułem "pani doktor" albo "pan doktor". Jeszcze się nikt nie obraził. :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Niqella, od kiedy lekarze pisza magisterke?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niquella chyba nie wiesz co piszesz, nie znam lekarzy ( a znam ich sporo) którzy nie zrobili specjalizacji, nie jeżdżą na kursy, konferencje szkolenia itd.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
do położnej ze szkoły rodzenia mówiliśmy Pani Basiu przy porodzie położna sama zaproponowała przejście na Ty- Estera z Wejherowa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zacznijmy od tego,że "siostro" zwracano się dawno,dawno,daaaawno temu do pielęgniarek,nie do położnych.To przykre kobiety,że nie jesteście nawet świadome,z kim macie do czynienia podczas ciąży,porodu i połogu.Obecnie większość położnych ma ukończone studia licencjackie,bardzo dużo z nich ma tytuł magistra,a nawet doktora a także specjalizacje z ginekologii/położnictwa/neonatologii + masę kursów doszkalających.Ale oczywiście najlepiej mówić do lekarza,który ma jedynie tytuł magistra "doktorze" ;) Tak naprawdę w taki sposób okazujecie tylko swoje zacofanie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 17
Żenada kobieto... ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja nigdy wcześniej nie leżałam w szpitalu . Nie byłam obeznana w tych wszystkich zwrotach ;) Kiedy zwróciłam się do położnej :siostro" , strasznie się zdenerwowała i chyba nawet obraziła. Powiedziała ,że nie jest zakonnicą i wyszła mocno oburzona z sali. A przecież ja nie zrobiłąm tego złośliwie....Nigdy bym nie pomyślała,że taki zwrot może aż tak bardzo kogoś urazić.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na szkole rodzenia położna mówiła cały czas: "siostro, siostry itp". Ja mówiłam na początku pani, ale po dwóch tygodniach leżenia w szpitalu zdarzyło mi się kilka razy powiedzieć "siostro". Po prostu wpadło mi to w ucho jak inne panie mówiły. Nikt nie zwrócił mi uwagi. Dopiero teraz dowiedziałam się, że mogłam kogoś tym zdenerwować.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo u nas w ogólniaku mówiło się Pani magister, na studiach podobnie (w zależności kto mgr, kto dr, a kto prof.).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny - też zwracałam się "proszę pani" ale już nie byłam pewna czy tak powinnam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więc do nauczyciela też powinnaś mówić "magister" ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
poprawiam się-durne te bezpodstawne tytułowanie: doktor (do kogoś kto nie ma doktora), pani profesor (do kogoś kto nawet nie wie ile trzeba pracy włożyć by zostać profesorem) itp... ale jeśli ktoś posiada tytuł i masz tego świadomość to dlaczego go nie użyć? W aptece sprzedają Panie mgr farmacji, a ja kupując leki mówię "Pani magister".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem jest "Pani":)

A fakt jest taki, że siostry były zakonnicami. Teraz przyjęło się mówić "Pani". Natomiast sądzę, że żadna pielęgniarka nie obraziłaby się gdyby starszy człowiek powiedział do niej "siostro"- przecież był tak nauczony.

Myślę, że zdarzają się nawet lekarze starszej daty, którzy mówią do pielęgniarek "siostro" - a jaka to jego siostra:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
durne te tytułowanie

dziwny też ten wątek-a jak zwracasz się do Pani urzędniczki, Pani sprzedawczyni, Pani nauczycielki Twojego dziecka etc...wydaje mi się oczywiste, że do obcej kobiety zwracasz się PANI... dżizus...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja ostatnio kilka dni w szpitalu spędziłam. Babcie to oczywiście siostrowały. ja mówiłam "pani". Pielęgniarka, taki sam zawód jak nauczycielka i sprzedawczyni, więc w czym problem.

hehe najlepsze to jeszcze pani magister w aptece i pani profesor do nauczycielki w liceum.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja mowilam tak: polozna mi pomoze,polozna ratuj itd itd :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
w zyciu by mi do glowy nie przyszło żeby do kogos powiedziec "siostro" no chyba ze do własnej siostry :)

do Pani w aptece mowie per Pani bez magistrów, do lekarza/lekarki tez Pan/Pani
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
o boszeee powiedziala po imieniu do ciebie?!!!! ale zniewaga!
w dupie ci sie nie poprzewracalo kolezanko???
w aptece pani mgr mowisz jak cos kupujesz?

jacy to ludzie sa zakompleksieni... smiec mi sie chce!

i te teksty zeby plozne za prace sie wziely...

nigdy do poloznej/pielehniarki nie mowila SIOSTRO. jakos PRLem mi to zajezdza.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Uu... siostrzyczce nerwy puściły :)?
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 6
Trzeba było tej położnej zwrócić uwagę skoro Ci się to nie podobało.
Ja nie przyklejam znaczków bo nie muszę. Takich osób jak Ty, które zatrzymały się umysłem w PRL-u jest na szczęście coraz mniej!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry