Widok

jakie parówy dla roczniaka?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej,
mam pytanko-czy roczniakowi można podawać zwykłe parówki (jakie?) oprócz tych ze słoika (bodajże) Gerbera??????
dzieki za podpowiedz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Lidlu są jakies , ktore mają ponad 80% mięsa ale nie wiem czy dobre w smaku , zawsze zapomne kupić na próbę :-) a rzadko bywam w Lidlu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja od początku kupuję Madzi z Sokołowa parówki z szynki mają 96 % mięsa, są pyszne i delikatne:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
84% maja Pikoka z Lidla, ja kupuje tez Morlin Berlinki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
berlinki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
acha-czyli zwykłe Berlinki można zapodać? :) Bo ja myslalam że są jakieś specjalne dla dzieci :) cudownie zatem, bo sama je lubię :D

dzięki dziewczęta!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te gerbera ohyda - jak spróbowałam to nie dałam więcej dziecku,
daję z Lidla te z dużą zawartością mięsa i odtłuszczone z Sokołowa
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011


DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, a ja myślałam że roczne dziecko to już je wszystko co dorośli, oczywiście tyle, ile nakazuje zdrowy rozsądek :)

Moje dzieciaki jadły "dorosłe" posiłki jak skończyły 10 mies.

Paróweczki też kupuję z jak nawiększą zawartością mięsa.
Kiedyś ... za naszych czasów... były cielęce dla dzieci. Teraz są a'la cielęce (zawartośc cielęciny max.3% reszta to inne dodatki).

Bardzo dobre są też serdelki z żukowskiej spółdzielni masarskiej (można kupić na iełdzie w chwarzczynie). Nie są tłuste, nie rozlewają się podczas gotowania i nie pęcznieją, ale są mega smaczne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.gs-zukowo.pl/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
RENNI może inaczej byś myślała jakby Twoje dziecko w kółko miało wysypkę z ropiejącymi rankami od alergii pokarmowej na większość rzeczy, ale dziękuję za odp zamieszczoną poniżej tego co myślisz :)

ps no moja też dostała tylko jedną z Gerbera bo nie chciała, a ja spróbowałam i bleeeee :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te z lidla sa pszepyszne !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nooo PIKOK tez lubię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez kupujemy z lidla, jak tylko tam jesteśmy, niestety, moj roczniak w ogóle nie chce jesc parówek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
morlinki dla dzieci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
odkąd odkryłam parówki Pikok z Lidla (jakieś 2m-ce temu) - kupuję tylko je :] (duża paczka co tydzień)


są pyszne na zimno i na gorąco :) i faktycznie mięsne ;) bez MOMu ;)

mają więcej mięsa niż Berlinki ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okruszek_ jak u twojego maluszka jest podejrzenie skazy białkowej czy innej alergii pokarmowej, to całkowicie zrezygnowałabym z parówek, bo nie ukrywajmy ale największy śmietnik jest.

Zatem nie pozostaje nic innego jak testować po kolei tych Lidlowych (sama je od czasu do czasu kupuję i rzeczywiście są smaczne)

Szkoda mi dzieciaczka, mam nadzieje ze z czasem Młoda z tego wyrośnie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lidlowe są fajne polecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no spoko, dzięki, mi też jej szkoda :/ i też mam nadzieję, że jej to przejdzie.

Właśnie stąd mój wątek-bo w parówach jest niezły przemiał wszystkiego dlatego zastanawiałam się czy są jakieś specjalne dla dzieci, ale będę próbować zatem po kolei :)

Co prawda jeszcze nie teraz-może za jakiś miesiąc bo właśnie jesteśmy na etapie zmiany mleczka na zwykły Bebilon :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Berlinki -Morlin i Jedynki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupuję w sklepie Benedyktyńskim (Gdynia) parówki cielęce i wieprzowe...są pyszne i mają bardzo dużą zawartość mięsa :)

A z pakowanych Indykpola uwielbiamy z Mężem i Mała też czasem dostaje...

Ale dzięki za info o PIKOKACH, napewno spróbujemy :)

Berlinek nie lubię...poza tym ja zawsze zwracam uwagę czy się parówki mocno deformują po ugotowaniu...jak tak, to są mocno wypełniaczem potraktowane...i takich unikam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ej a nie macie wrażenia, że te parówki lidlowe się szybko psują?
Czasem jak kupię parówki to i za dwa dni je zjem.
A jak otworze te lidlowe ( przecież nie będę dziecku cały dzień parówek dawać :D) to za dwa dni wydają mi się już niedobre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lidlowe PIKOK mają glutaminian sodu, odpowiedzialny u dzieci m.in. za ADHD:

http://dziecisawazne.pl/zdrowy-przedszkolak-glutaminian-sodu/

Lepsze są te z Sokołowa, 93% szynki, lub kerfurowe z serii Disney'a
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
A powiedz co dziś nie zawiera glutaminianu sodu? Prawie wszystko dookoła-niestety...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
parówki z 93% szynki z Sokołowa albo z kerfura Disney'a nie zawierają glutaminianu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
żadne, parówki to nie jedzenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z Biedronki parówki molin pakowane po 6 szt zawierają 78 % mięsa a gerbera to ostatnie jakie bym podała dziecku.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
acha-dobrze wiedzieć że parówki to nie jedzenie... hmm... a co to jest w takim razie?

kupiłam Madzi dziś w tesco parówy z cielęciny z sokołowa. zobaczymy.

Ona i tak tego dużo nie zje, bardziej jako dodatek do śniadanka aniżeli jako główny posiłek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
m ykupujemy tylko Sokołów - 92 % miesa z szynki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aa i są jeszcze cienkie jak parówki kiełbaski Tarczyński - z fileta z kurczaka, naprawdę polecam, mój chłopak się tym zajada
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jedynki dla roczniaka odradzam, bo mocno podwędzane i słone jak cholera są :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nia85 masz jeszcze złote mysli? musze zakupic te Sokołowa a jedynki fakt słone...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj nie, nie mam juz zlotych mysli, ale miło mi, że tak je okreslasz.
To forum i mam prawo odpowiedziec na pytanie i wyrazic sowje zdanie.
Milej nocy

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pewnie że masz prawo ale po co? ;p

zwłaszcza że tylko pierwszy człon Twojego zdania był odpowiedzią na pytanie....a właściwie nawet nie,bo pytanie nie brzmiało:"czy mogę podawać roczniakowi parówki?" tylko "JAKIE mogę mu podawać?"
;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"hej,
mam pytanko-czy roczniakowi można podawać zwykłe parówki (jakie?) "
tak brzmialo pytanie ;p
A "po co ?" bo zadałas pytanie. Odpowiedzi moga byc rozne jak widac...powtórzę- to jest forum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobrze, zatem dziękuję za Twoją odpowiedź, która nic nie wniosła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie kumam jak z nawet z normalnego wątku o parówkach można rozkręcić afere!! gratuluje!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesssssuuuu jaką aferę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej jedna z Was pisała o sklepie benedyktyńskim w Gdyni. Warto się tam wybrac? Jak cenowo?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te "Z szynki" powinny być najlepsze, a jakieś tłuste w smaku są i często śliskie w opakowaniu mimo, że długi okres przydatności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ktoś wie jaki skład, zawartość mięsa mają GUCIE Gzelli?
Ostatnio teściowa małemu dała, ale ja coś kojrzę, że jak je oglądałam w sklepie to miały g...y skład, tylko nie pamietam dokładnie jaki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Biedronce są fajne cienkie kiełbaski - patrzyłam skład ZERO sztuczności, 90% mięska z kurczaka, skórka też naturalna, w smaku też dobre. Mój synek je uwielbia. Opakowanie około 9 zł (za kg, ponad 30 zł wychodzi) ale chociaż nie ma w nich E... ITP...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobre są jeszcze parówki panieńskie (cielęce) w Krakowskim Kredensie albo cielęco - wieprzowe: u Nowaka lub w inter marche (nazywają się Cielaczki)
Moje dziecko tez tych z Gerbera nie chciało i wcale mu się nie dziwię, jak to spróbowałam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia - ja nie mam wrażenia, że Pikoki szybko się psują :]


ale zawsze możesz przełożyć do zamykanego pojemnika :) albo pomrozić po kilka sztuk ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to bym wpieprzyła i 4 naraz, ale Lena tyle nie zje więc muszą mi wystarczać na kilka dni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdzie wy kupujecie te parowy z szynki ?? , u mnie w tesco ani bomi ich nie ma :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia - my też je jemy przez kilka dni :) toż w opakowaniu jest ich ok 19sztuk ;) i nie przekładam do pojemnika ;) nie mrożę :) bo nic się z nimi nie dzieje :P

może mam ustawione mocniejsze chłodzenie w lodówkach? :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ejjjj, Agusia, czyli szydło z worka wyszło :D bo ja kupuje te małe! 5 czy 6 sztuk jest
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.bangla.pl/artykuly-spozywcze/mieso-wedliny/parowki/lidl-parowki-wieprzowe-pikok-p5963.htm

Sylwia - ja kupuję te 750g :) mniejszych mi się nie opłaca ;) jak Młody potrafi zjeść 2 parówki :)
a my to co? ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też lubię :D, ale z reguły kupuję tylko Lenie więc te małe mi wystarczają!
Ale Młoda też 1,5-2 naraz zjada, więc mamy parówkożerców :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żadnych parówek! Ani dla mnie, a tym bardziej dla mojego dziecka. We wszystkich jest to samo. Ogólnie skóry i kasza manna! Mój tata jest dyrektorem technicznym w jednym z zakładów mięsnych... Wszyscy mają to samo... To najgorsze co możecie dać swojemu dziecku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
te z szynki kupowałam w hipermarketach Carrefoura
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ola to napisz co tata poleca,co jego zdaniem mozna dac dziecku,przeciez teraz nawet w szynkach sama chemia i namiastka miesa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
kasza manna to spoko :-) skóry to tłuszcz, ja się bardziej boję chemicznych "ulepszaczy"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
http://supermarket.blox.pl/2011/08/Test-parowek.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje dzieciaki dostaly juz chyba większosc parówek ktore są aktualnie w sprzedazy i nic dzieciakom nie jest wiec bez przesady jest o wiele bardziej trujacych i zlych rzeczy a parowki do nich nie naleza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
niewiele przetestował, nasz test forumowy byłby bardziej kompleksowy :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
" i nic dzieciakom nie jest" szkodliwość nie polega na tym, że wpadną w konwulsje nad parówką ;-) tak jak telewizor nie wypala oczu żywym ogniem :-)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczęta, jestem ciekawa zatem co byście napisały jakby powstał wątek:
"jakie słodycze dla dzieci?" :)
albo
"jakie mięso dla dzieci?"
albo
"jakie jaja dla dzieci" itp itd

jestem pewna że tylko ze dwa wpisy by mnie zainteresowały bo reszta brzmiałaby następująco:
-żadnych słodyczy!!!!! (mimo iż większość matek daje swoim dzieciom słodycze)
-jak to jakie mięso? z ubojni!!!
-jak to jakie jaja? od kury-ze wsi! bo te w sklepach są sztuczne!

a tak naprawdę która z Was i jak często jeździ na wieś po jaja/kurczaka, do ubojni po świnię i nie daje słodyczy????

czy mam też rozumieć że nie dajecie swoim malcom żadnych wędlin ze sklepu tylko robicie same?

Tak poza tym-ja uwielbiam parówki (serdelki, Berlinki, PIKOKi) i nie zauważyłam do tej pory żebym miała problemy z nadciśnieniem, nadwagą czy hormonami...mimo iż jem je w dosyć sporych ilościach już od dziecka.... hmmmm.....

Moim skromnym zdaniem wszystko w obecnych czasach szkodzi w mniejszym bądź większym stopniu, grunt to nie dać się zwariować! I nie przesadzajmy że jeśli damy raz w tygodniu dzieciakowi parówkę na śniadanie to glutaminian sodu go zabije!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
oj nawet nie masz pojęcia jak mocno się z tobą zgadzam okruszku :)

co do jedzenia to moje od czasu do czasu dostaja McDonalda, KFC i inne takie tam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Gdyby nie parówki moje dziecko by nie miało co jeść ;) Uwielbia je ( berlinki ) w przeciwieństwie do masy innego jedzonka.

Ogólnie Amelka w 90% je to co my...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
u nas Kasiu tak samo, rowniez w wiekszości to co my.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"nie dajmy się zwariować" - argument przeciw wszelkim przejawom refleksji nad światem ;-)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasz Kuba odrzucil mleko je tylko to co my i w szegolnosci parówki
albo Berlinki ktore sa nr 1 albo wiedenskie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj młody jak dostaje twarozek, albo kanapke na drugie sniadanko, to dziubie, jak zobaczy parówke to normalnie jak tornado schodzi:)

aha, ja malemu daje parówki z szynki sokolowa..te co tam maja niby 93% miesa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam.Popieram w 100% Okruszku :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
no to ja jestem z tych dziwnych - mała dostaje jajka tylko ze sklepu ekologicznego - zerówki , warzywa z kolei jeżdżą do nas z Białegostoku, a ostatnio z Braniewa, cielęcinę też specjalnie dla niej zamawiam w sklepie, w którym kierowniczką jest uczennica mojej mamy ...


Na pewno jest trudniej niż kupować wszystko z Lidlu ale na chemię jest jeszcze czas, dostanie ją i w przedszkolu i w szkolnej stołówce. Wolę aby na początku poznała zdrowe żywienie bez wzmacniaczy smaków i konserwantów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja młodego juz hartuje...jak był mniejszy to tez miałam dla niego wszystko eko, ale teraz to juz czas przywyknąć do tego co w sklepach:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nilkaa nie chodzi o to ,że trudniej eko produkty zamawiać,ale kontakt z ^chemią^ jest nieunikniony-"tlen"też będziesz podawać z butli,jeżeli tak to spoko....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asiunia73:
dużo rzeczy jest nieuniknionych a jednak się przed nimi chronimy ....

Na 90% moje dziecko kiedyś pójdzie do McDonaldsa a jednak teraz jej nie daję hamburgerów, mimo że nieuniknione jest że je kiedyś będzie jadło ...

Nieuniknione jest, że Twoje dziecko pozna smak Coli a jednak niemowlęciu podawałaś mleko zamiast Pepsi ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę, że jeśli któraś z nas ma "dostęp" do warzyw z działki czy jajek od "swoich" kur to na pewno z tego korzysta, jednak jest masa kobiet-mam które takich rarytasów nie mają i zaopatrują się w jedzenie w marketach (kogo stać-w sklepach eko-choć mam wątpliwości co do faktycznego stanu eko tych produktów) i podają to jedzenie swoim dzieciom, partnerowi...

Ja mojej córce nie podaję w ogóle słodyczy, choć nie uważam żeby ptasie mleczko było trucizną i nie potępiam też tych mam które dadzą swojemu malcowi raz na jakiś czas czekoladę. Uważam że dziecko powinno poznać wszystkie możliwe smaki oczywiście z rozsądkiem bo np alkoholu dziecku nie podam ;)
Jak mam możliwość to gotuję jej warzywka zebrane na działce-swoje, choć codziennie nie mam do nich dostępu a jeść musimy codziennie :)
Po prostu uważam że żarcie w sklepie choć nie da się ukryć-coraz bardziej chemiczne, nie jest zabójcze, bo inaczej już by nas tu nie było.
Kasiu-moja córcia właściwie większość rzeczy też je takich jak my, z małymi wyjątkami, ale to akurat z powodu alergii a nie mojego myślenia że czymś ze sklepu mogłabym ją otruć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się z tym co napisała okruszek.
Gdybym miała dostęp do swoi jaj, warzyw, mięska to na 100% bym córze je podawała
Ze sklepów eko nie kupuję , bo po pierwsze cena zabójcza, po drugie najbliższy sklep eko mam w GB a to 30 minut autem, więc nie będę tam dygać po jedzenie codzienne, po trzecie nie do końca wierzę w te jedzenie eko

Tak więc siłą rzeczy, młoda je nafaszerowane chemicznie żarełko. Jedynie czego unikam, to zakupów warzyw i mięsa w hipermarketach, bo tam na ogromną skale zamawiana jest żywność.
Wolę małe osiedlowe sklepiki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
okruszku, Kasiu

Z czystej ciekawości już tylko pytam, a jakie jajka kupujecie? Patrzycie w ogóle na ich znakowanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam o tyle dobrze, że w jajka zaopatruje nas Teściowa - ma jakieś swoje sprawdzone kobiety na sąsiednich wsiach i od nich bierze jajka. Co jakiś czas przywozi nam 30-40 jajek od faktycznie wiejskich kur, biegających po podwórku itp.


warzywa - teraz częściowo własne. Ale też i kupne. W sklepie, na rynku lub w warzywniaku. Wiejskie kury mi nie smakują więc nie kupuję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nilkaa, nie patrzę na znakowania. Kupuję w warzywniaku na osiedlu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kupiłam chyba najdroższe parówki w życiu– Parówki cielęce ze sklepu „Swojskie Jadło” – 49zł/kg (!)
Są to też najobrzydliwsze w smaku parówki jakie jadłam.

Skład bardzo obiecujący (z pamięci) : 57% mięso cielęce, reszta mięso wieprzowe, przyprawy naturalne, konserwant: sól kamienna i wsio;-)


Smak i struktura: Ohyda! Gumiasta skórka, wiórowate a jednocześnie tłuste mięso, w środku dużo sporych kawałków jakichś niezmielonych ścięgien, chrząstek, błon. Wygląda to i smakuje nie jak parówka, tylko kiełbasa najgorszego gatunku.

Kupiłam 2 sztuki dla dziecka, ale sama nie dałam rady przełknąć i będą dla siedlowych kotów :/
ODRADZAM, a raczej OSTRZEGAM :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.youtube.com/watch?v=gHepWyDV0Xw - to dla tych, którzy nie patrzą na oznakowania jajek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry