(17 lat temu) 2 grudnia 2008 o 13:57
kolposkopia to było chyba moje najgorsze dotychczasowe przeżycie, dlatego współczuje, ale broń boże nie bójcie się - ja po prostu trafiłam na jakaś pie*** lekarkę, która zostawiła mnie "pod opieką" praktykanta, który miał wykonać badanie... no i wykonał tak, że mało co się nie wykrwawiłam.
0
0