Widok
to co pisze Hania to najprawdopodobnie była komisja przed przyznaniem swiadczenia rehabilitacyjnego :)
ponieważ okres zasiłkowy wynosi 180 dni (a więc ok 6 miesięcy) po tym czasie może być przyznany świadczenie rehabilitacyjne. I takie świadczenie z rególy poprzedzane jest komisją lekarską :)
Ale dziwię się, że stwierdzili, że w 7 m-cu kobieta może raptem pracować po takim okresie zwolnienia ...
ponieważ okres zasiłkowy wynosi 180 dni (a więc ok 6 miesięcy) po tym czasie może być przyznany świadczenie rehabilitacyjne. I takie świadczenie z rególy poprzedzane jest komisją lekarską :)
Ale dziwię się, że stwierdzili, że w 7 m-cu kobieta może raptem pracować po takim okresie zwolnienia ...
moja koleżanka od kiedy się dowiedziała że jest w ciąży poszła na zwolnienie i o 6 miesiącach ja wezwali na komisje
niby jest tak ze jeżeli niema wskazan to mozna byc tylko na zwolnieniu nie dluzej niz 6 m-cy a pozniej moga wezwac na komisje
sprawa zakonczyla sie tym ze jak poszla to byla ponad 7 m-cu i przerwali jej zwolnienie bo stwierdzili ze niema zagrozenia i moze wrocic do pracy,niestety musiała sie zwolnic bo niemiala sil (niechcialo jej sie )pracowac za biurkiem i juz macierzynski jej nie przyszlugiwal:/
bez sensu isc na zwolnienie od poczatku (chyba ze sa wskazania)
ona myslalam ze jej sie uda...
niby jest tak ze jeżeli niema wskazan to mozna byc tylko na zwolnieniu nie dluzej niz 6 m-cy a pozniej moga wezwac na komisje
sprawa zakonczyla sie tym ze jak poszla to byla ponad 7 m-cu i przerwali jej zwolnienie bo stwierdzili ze niema zagrozenia i moze wrocic do pracy,niestety musiała sie zwolnic bo niemiala sil (niechcialo jej sie )pracowac za biurkiem i juz macierzynski jej nie przyszlugiwal:/
bez sensu isc na zwolnienie od poczatku (chyba ze sa wskazania)
ona myslalam ze jej sie uda...
Moja kuzynka pracuje w ZUSie w Wejherowie, właśnie w tym dziale, w którym zajmują się min. ciężarnymi. Powiedziała mi, że takich kontroli ciężarnym się nie robi, bo to nie jest takie zwolnienie, jak w przypadku zwykłej choroby. Jedyne co, to można dostać wezwanie na komisję lekarską, ale i to rzadko się zdarza. A zazwyczaj dziewczyny przed udaniem się na taką komisję, dostają od ginekologa wskazówki, co powiedzieć, żeby się nie czepiali.