Widok

kto nie obchodzi świąt?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam
Poszukuję rodzin z dziećmi które nie obchodzą świąt BN. Czy jest tu ktoś taki?:)
Jak chronicie swoje dzieci przed "tym wszystkim" ?
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 18
Moje relacje z rodzicami są więcej niż dobre ;)
Wiarę zmieniłam jakiś 6 lat temu wychodząc za mąż o odmiennych poglądach i od niego "przejełam" moje "wyznanie"
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
ciekawy, poważny temat....
jestem katoliczką ale pochodze z rodziny ateistów, u nas były świeta, nie w wydaniu religijnym, po prostu z szacunku do tradycji polskich, które są bogate ciekawe no i co tu ukrywać przyjemne
nie było hipokryzji w opłatku, bo życzenia były szczere i z serca-niekoniecznie musi w to wchodzić religijność, przecież człowiek ma potrzebę życzenia innym dobra, niezależnie od tego czy jest katolikiem-przynajmiej ja tak myślę
nie widzę nic złego w obchodzeniu świąt, widzę natomiast dużo złego w robieniu z dzieci "dziwaków" bo niestety tak będą odbierani....
przy całym szacunku dla determinacji z kórą chronicie swoich przekonań i moralności
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
melefretete a jakiego wyznania jesteś ? piszesz, że czytasz ewagelię, jesteś Swiadkiem Jehowy ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Nie jestem. ze kilkoma ich "poglądami" czy "dogmatami" się zgadzam ale nie należę do żadnego kościoła.
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
@melefretetete - napisałaś "Staram się odciąć od symboliki religijnej i spraw związanych z katolicyzmem(...)". To po cholerę piszesz, że czytasz Pismo Święte i udajesz kogoś, kim nie jesteś?

Odnoszę wrażenie, że im dalej ta dyskusja trwa, tym bardziej próbujesz odcinać się od wcześniej deklarowanego ateizmu - udając kogoś "poszukującego", itd.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nie mogę ale jednak... zgadzam się z Halewiczem. Ów Pan wzbudza u mnie negatywne emocje szczególnie po tym wątku ale przy ostatniej wypowiedzi przyznam mu rację. Ja już też się pogubiłam o co Tobie kobieto chodzi


popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jestem ateistką, wręcz przeciwnie jestem osobą bardzo wierzącą ale nie jestem katoliczką. Nigdzie nie pisałam że jestem niewierząca. Ja nie ochodzę świąt BN . Ale to nie znaczy że ejstem ateistką :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
To może oświeć mnie i napisz, jakiego jesteś wyznania - jesteś muzułmanką?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
melefretete ale w "cos" tam wierzy , tylko w co??? nie obchodzi swiat, nie praktykuja czyli?? zyje ale nie oddycha ! :D:D:D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Jak na mój gust, jest to mieszanina religijności telewizyjnej (modlitwy przed jedzeniem), zabobonnej (modlitwy przed podróżą), sekciarskiej (mąż guru) i nerwicowej (hedonofobia). Ma to jakąś nazwę?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 7
wszystkie drogi prowadzą do nicości.... tylko że obchodzenie świąt może nam trochę tą drogę trochę uprzyjemnić. Czy życie nie jest wystarczająco ponure i okrutne? Trzeba sobie jeszcze utrudnić, nie? Po co mieć fajnie tak jak inni? Po co się cieszyć tak jak inni? Lepiej siedzieć, marudzić i zakładać takie wątki żeby się jeszcze pokłócić na święta.
Zaraz mnie zryjecie że to nie chodzi o to, żeby robić tak jak wszyscy. Ale też nie chodzi o to, żeby koniecznie robić inaczej, żeby tylko nie robić tak samo. Chodzi o radość życia, a jeśli ktoś nie potrafi czerpać z życia radości to nie odnajdzie się w żadnej religii, bo jak ktoś jest bucem to zawsze będzie bucem.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
Jestem chrześcijanką. Myślę że teraz powinnam tylko spokojnie usiąść i czekać na ukamionowanie że do katolicyzmu się nie chce zapisać :/
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Głupi komentarz. Praktykuję moją wiarę.
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ty to sobie rozrywki znajdujesz, teraz jeszcze pozujesz na wielką męczennicę.

Jak się dobrze zakręcisz, to poświętujesz jeszcze z prawosławnymi, dzieci się bardziej ucieszą, niż z czekania na "ukamionowanie".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
nie szukałam kłótni . i zauważ że ja zachowuję bardzo spokojny ton w przeciwieństwie do tych co postanowili się pokłócić czy poobrzucać mnie błotem. Jestem spokojna, zrównoważona ;) i radosna... nie obchodzę tylko BN . Czy to oznacza totalną dyskwalifikację? ale w czym ? w drodze do zbawienia czy w walce o pierwsze miejsce w kronikach towarzyskich?
Mam wrażenie że gdybym powiedziała że jesteś Świadkiem J to wszyscy by to jakoś przyjeli i przełknęli ale jak piszę że nie należę do żadnego kościoła to nagle okazuje się że to jest najwięszką ością w gardle komentujących.
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie widzę związku ani z tematem ani z tym co do tej pory pisałam ...
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zadam jeszcze raz to pytanie (w którym nie ma niczego obraźliwego): jakiego jesteś wyznania?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
już na nie wyżej odpowiedziałam i to kilkakrotnie chyba w tym wątku.
`Pamiętaj, że to, co słuszne, nie zawsze jest popularne, a to, co popularne, nie zawsze jest słuszne.(...)Rób to, co należy, niezależnie od tego, co pomyślą inni.`
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, nie odpowiedziałaś jakiego jesteś wyznania - poświęciłem chwilę i przeczytałem wszystkie Twoje wypowiedzi.

Gros Twoich wypowiedzi to przeczenie samej sobie - raz piszesz, że czytasz często Ewangelię (Nowy Testament - podstawa wiary katolickiej) i to z dziećmi, by za chwilę twierdzić, że nie jesteś katoliczką ale jednak chrześcijanką, a święta katolickie Ciebie nie interesują...to dziwne, bo Chrześcijanie, różnych obrządków, obchodzą Święto Narodzenia Pańskiego i Święto Zmartwychwstania Pańskiego.

Więc trzeci raz zadam to samo pytanie, na które usilnie próbujesz unikać odpowiedzi wprost: jakiego jesteś wyznania?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Halewicz, bardzo słuszne pytanie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

do góry