Widok
pedagodika jest ciezka, ja polecam psychologie - sama skonczylam i tylko na 1 egzamin sie uczylam bylo to osobowosc, pozostale to lajcik naprawde... , malo zajec i nie ciezko, ale emocvjonalnie obciaza...sadze ze jakas administracja, albo biznes an prywatnej jaies...
filologie odpadaj, bo duzo nauki...
filologie odpadaj, bo duzo nauki...
Jeśli ktoś nie studiowal zaocznie na panstwowej uczelni niech się o łatwości ich studiowania nie wypowiada. Wszystkie egzaminy itp są identyczne jak na dziennych tyle, ze po prostu mniej ci tego wyłoża i sama musisz do wielu rzeczy dojść nie majac na to czasu pracując czy siedząc z dziećmi w domu. Więc nie polecam bo tyle samo trzeba ślęczeć nad książkami i w bibliotekach, a nawet więcej kasy wydac na książki bo przewaznie w bibliotece już wszystko wypozyczone przez dziennych studentów.
Może na prywatnych zaocznych jest latwiej ale tego nie wiem i nie sądzę aby pedagogika np należała do najłatwiejszych kierunków. Idz tam gdzie wiesz, ze dasz radę czy jestes typową humanistką czy raczej przedmioty ścisłe. Z humanistyki może socjologia, ja studiowałam historię i powiem, że nie jest ciężko ale np duzo osób zrezygnowalo już w pierwszym półroczu i po roku. zależy z czego jest Ci sie łatwo uczyć bo na egz musisz umiec chociaz to min.
Może na prywatnych zaocznych jest latwiej ale tego nie wiem i nie sądzę aby pedagogika np należała do najłatwiejszych kierunków. Idz tam gdzie wiesz, ze dasz radę czy jestes typową humanistką czy raczej przedmioty ścisłe. Z humanistyki może socjologia, ja studiowałam historię i powiem, że nie jest ciężko ale np duzo osób zrezygnowalo już w pierwszym półroczu i po roku. zależy z czego jest Ci sie łatwo uczyć bo na egz musisz umiec chociaz to min.
lipunia:
studiowałam ten sam kierunek zarówno zaocznie jak i dziennie - właśnie na państwowej uczelni ( robiłam go chyba na 3 albo 4 różne sposoby :P) z różnymi grupami ( zarówno na studiach jednostopniowych jak i dwustopniowych (robiąc m. innymi 2 semestry w jeden) i poziomy były diametralnie różne !!! Tylko studentom zaocznym się wydaje że mają super trudno :), nie zdają sobie sprawy jakie są wymagania na studiach dziennych (chociaż ten akurat kierunek i tak był łatwy ...)
studiowałam ten sam kierunek zarówno zaocznie jak i dziennie - właśnie na państwowej uczelni ( robiłam go chyba na 3 albo 4 różne sposoby :P) z różnymi grupami ( zarówno na studiach jednostopniowych jak i dwustopniowych (robiąc m. innymi 2 semestry w jeden) i poziomy były diametralnie różne !!! Tylko studentom zaocznym się wydaje że mają super trudno :), nie zdają sobie sprawy jakie są wymagania na studiach dziennych (chociaż ten akurat kierunek i tak był łatwy ...)
nikaa ale ja nie studiowałam na UG tylko gdzie indziej i mialam egzaminy z dziennymi w tym samym czasie i dniu więc wiem co mówię wymagali od nas tego samego ani ciut mniej. zdarza się to prawda, ze jest lajcik na jakims egzaminie ale jak my go mielismy to i dzienni bo poprostu u nas mieliśmy w tym samym czasie 3/4 egzaminów nikogo nie obchodziło, że studiuje zaocznie.
na tej wyzszej szkole administracji i biznesu studiowala moja kumpela i mowila ze bardzo latwo na wiele egzaminow szla od tak sobie bez przygotowania ale ona umie sciemniac i byla dosc ladna wiec jej to duzo pomoglo. Jak masz gadane i potrafisz zmyslic cos albo mowić bardzo przekonująco nie na temat to pewnie nie powinno być trudno:)


