Widok
Park nad Strzyza jest maly i choc w zasadzie niewiele tam nie ma to troche miejca zeby dzieci mohly pobiegac czy pobawic sie w piaskownicy , teraz tam troche smetnie i ponuro ale jak robi sie "sezon" to dzieciaczkow w parku naprawde mnostwo i robi sie tak optymistycznie :) a w wakacje to wlasnie tam duzo czasu tez spedzalysmy do poznycg godzin :)
no to w takim razie trzeba przestac chodzic tam do parku bo jakies kiedys dziecko cos tam niby zlapalo ;):):):):):):))
nie bede sie rozpisywac juz o tym ze wszedzie mozna cos zlapac ! nawet na plazy , czy w tramwaju kiedy dziecko dotknie jezykiem brudnego siedzenia bo i to widzialam albo wlozy wlasnie takie rece do buzi
jolgakda a to w tym parku gdzie chadasz to tak bezwirusowo i bezbakteryjnie ???????? :):):)
nie bede sie rozpisywac juz o tym ze wszedzie mozna cos zlapac ! nawet na plazy , czy w tramwaju kiedy dziecko dotknie jezykiem brudnego siedzenia bo i to widzialam albo wlozy wlasnie takie rece do buzi
jolgakda a to w tym parku gdzie chadasz to tak bezwirusowo i bezbakteryjnie ???????? :):):)
u mnie to samo :). Ucieka wszędzie tam gdzie ja nie idę, jak nie wezmę jej na ręce i nie przeniosę kilka metrów to będzie ciągle chodziła w to samo wcześniej upatrzone miejsce :). Wszelkie psy, koty, ludzie, dzieci zatrzymują ją, a raczej ona ich :). I tak samo jak u Was, za chwilę jest afera jeśli trzeba wsiąść do wózka