Widok
Powiem tak jeśli macie zamiar coś wskurać to idzcie razem a nie pojedyńczo! jesteśmy mieszkańcami jednego osiedla więc powinniśmy walczyć wszyscy razem nie osobno, chodzi nam o jeden interes! Jak macie walczyc to walczcie puki co blokami co juz odebraly mieszkania ja puki co musze czekac i niewiem do kiedy wiec nie moge Was poprzeć ;/
hehe śmiać mi się chce jak czytam bel.wi
Wczoraj miałam dłuższą pogawędkę z Panią Justyną, w sprawie prądu, gdzie powiedziałam że do 13 ma u mnie w skrzynce pojawić się pisemna deklaracja podpisana przez prezesa iż MB wnioskuje o prąd, że to MB będzie płacić wszystkie koszta związane z przyłączeniem i podłączeniem prądu do naszego osiedla. Pani Justyna chciała przesłać mi to na maila absolutnie powiedziałam nie tylko z pieczątką i podpisem prezesa co poinformowała że nie ma prezesa, no to ja że przecież do podpisania aktu będzie. Więc widzę że już coś zaczęła myśleć i chce jakieś oświadczenia.
Ja mam informację dla bloku nr 1 w sobotę mamy zamiar napisać pismo z narzuceniem jakie dokładnie informacje potrzebujemy od MB i co mają w odpowiedzi na nasze pismo odesłać. I mieszkańcy naszego bloku żeby się podpisali. Blok nr 2 również może zrobić to samo.
Jeśli jest na tym forum dużo osób z bloku nr 1 proszę o info czy spotkamy się gdzieś w garażu o pewnej porze :))) i podpiszemy te pismo i do nich się dostarczy czy tylko osoby z którymi rozmawiałam wyrażają chęć podpisu
Wczoraj miałam dłuższą pogawędkę z Panią Justyną, w sprawie prądu, gdzie powiedziałam że do 13 ma u mnie w skrzynce pojawić się pisemna deklaracja podpisana przez prezesa iż MB wnioskuje o prąd, że to MB będzie płacić wszystkie koszta związane z przyłączeniem i podłączeniem prądu do naszego osiedla. Pani Justyna chciała przesłać mi to na maila absolutnie powiedziałam nie tylko z pieczątką i podpisem prezesa co poinformowała że nie ma prezesa, no to ja że przecież do podpisania aktu będzie. Więc widzę że już coś zaczęła myśleć i chce jakieś oświadczenia.
Ja mam informację dla bloku nr 1 w sobotę mamy zamiar napisać pismo z narzuceniem jakie dokładnie informacje potrzebujemy od MB i co mają w odpowiedzi na nasze pismo odesłać. I mieszkańcy naszego bloku żeby się podpisali. Blok nr 2 również może zrobić to samo.
Jeśli jest na tym forum dużo osób z bloku nr 1 proszę o info czy spotkamy się gdzieś w garażu o pewnej porze :))) i podpiszemy te pismo i do nich się dostarczy czy tylko osoby z którymi rozmawiałam wyrażają chęć podpisu
Uważam że to przegięcie ze strony MB, oczywiście na koszt nabywców. Pół roku oczekiwania na akt notarialny (jeśli prawnie wszystko jest OK) to co najmniej o 5 za długo. Każdy nabywa część nieruchomości wraz z gruntem wielkością swojego udział w całości. To że MB ma obciążoną hipotekę i nie może sprzedać pojedynczo udziałów a dopiero jak spłaci swoje zobowiązania powinno chyba znaleźć się w umowie? Tak czy inaczej dopóki nie będę miał pewności co do prawnej sytuacji gruntu MB nie dostanie ani złotówki więcej niż do tej pory.
Dzwoniłem dzisiaj do MB pytać o akt notarialny i tak. Podpisanie aktu dla mojego mieszkania 50 m2 będzie kosztowało między 2100 a 2200 PLN. Po weekendzie mają mi udzielić informację czy jest opcja podpisania aktu w terminie późniejszym z racji opóźnienia z prądem bo oczywiście nie ma prezesa i będzie w poniedziałek. Może być taka opcja, że będą podpisywane jakieś oświadczenia zobowiązujące MB do załatwienia tej sprawy do końca. Jak to wygląda od strony prawnej nie mam pojęcia.
bo deweloper musi mieć wyczyszczoną KW nie mogą zostawić żadnego obciążenia, więc pewnie chwilę to trwa zanim spłacą kredyty, i poza tym muszą zebrać szereg dokumentów i wszystko dla każdego mieszkania przygotować,
cieszcie się jak będą akty na czas, bo inaczej bank może się domagać spłaty całego kredytu od razu jak się spóźnicie z aktem
oczywiście w praktyce nie wygląda to aż tak tragicznie ale banki bywają różne
cieszcie się jak będą akty na czas, bo inaczej bank może się domagać spłaty całego kredytu od razu jak się spóźnicie z aktem
oczywiście w praktyce nie wygląda to aż tak tragicznie ale banki bywają różne
redacity - co do pieca to jest przecież na niego roczna (albo dwuletnia) gwarancja, więc tutaj nie ma problemu, co do umowy z gazownią to Ja przy odbiorze w tej teczce otrzymanej od MB mam formularz wypisany i wystarczy iść z nim do gazowni przepisać licznik na Siebie. Co do prądu to nie płacimy no bo jak rozliczysz bez indywidualnego licznika?Nie godziłbym się podziału kosztów miesięcznego zużycia na ilość odebranych mieszkań jak w przypadku wywozu śmieci (po zameldowaniu będzie to koszt ok. 8 PLN od osoby)
Do ja:
jestem zszokowany Twoim wywodem. I albo jesteś pracownikiem Mat-Bud'u albo jesteś majętny.
Do mieszkańców ul. Dąbrowskiego (o ile tu zaglądają):
a jak było u Was z prądem? Mieliście umowę na czas czy też zwlekali?
Do mieszkańców Al. Dębowej:
skąd wiecie, że należy iść do PGNiG podpisać umowę? Dostaliście pismo czy ktoś Wam o tym powiedział? Bo ja juz klucze odebrałem, ale umowy z gazownictwem nie mam. I nie wiem co z tym faktem zrobić?
I jeszcze do mieszkańców, którzy grzeją "farelkami" a nie piecem - piec należy użytkować, bo jak odpalicie go po jakimś czasie i okaże się, że nie działa/cieknie/szumi to już nikt Wam tego nie naprawi za darmo.
I z aktem Belwi to tak samo jestem w kropce. Nie dość, że zapewne będzie w nim punkt, że nie mam żadnych roszczeń do dewelopera (a mam) to jeszcze ta Energa.
A powiedzcie mi, dlaczego za prąd prywatny nie mamy płacić, a za wspólny już tak?
jestem zszokowany Twoim wywodem. I albo jesteś pracownikiem Mat-Bud'u albo jesteś majętny.
Do mieszkańców ul. Dąbrowskiego (o ile tu zaglądają):
a jak było u Was z prądem? Mieliście umowę na czas czy też zwlekali?
Do mieszkańców Al. Dębowej:
skąd wiecie, że należy iść do PGNiG podpisać umowę? Dostaliście pismo czy ktoś Wam o tym powiedział? Bo ja juz klucze odebrałem, ale umowy z gazownictwem nie mam. I nie wiem co z tym faktem zrobić?
I jeszcze do mieszkańców, którzy grzeją "farelkami" a nie piecem - piec należy użytkować, bo jak odpalicie go po jakimś czasie i okaże się, że nie działa/cieknie/szumi to już nikt Wam tego nie naprawi za darmo.
I z aktem Belwi to tak samo jestem w kropce. Nie dość, że zapewne będzie w nim punkt, że nie mam żadnych roszczeń do dewelopera (a mam) to jeszcze ta Energa.
A powiedzcie mi, dlaczego za prąd prywatny nie mamy płacić, a za wspólny już tak?
Słuchajcie jak kiedyś dzwoniłem do Energii czy rozmawiałem ze znajomymi, którzy budowali dom to standardem jest to, że ktokolwiek podpisuje umowę z Energą na wykonanie przyłącza docelowego to jest w niej zawarty termin 2 lata na wykonanie tego przyłącza przez Energę. Trwa to tyle bo jak to w naszym kraju bywa przeciągają się przetargi, trwa załatwianie masy pozwoleń itp. I MB o tym doskonale wie bo nie buduje osiedli od wczoraj. Sprawa by wyglądała zupełnie inaczej gdyby powiedzieli od razu wprost "możemy oddać mieszkania szybciej, ale istnieje prawdopodobieństwo że nie będzie przyłącza albo czekamy do jego wykonania żeby było wszystko", ale nikt tak w firmie nie powiedział i skoro w umowie zapewniają, że ma być oddane to chyba wiedzą o czym piszą prawda?? Ja od sierpnia co chwila słyszałem inną wersję o prądzie i ciągle był on przekładany. Po co taka dziecinada zamiast powiedzieć jasno o co chodzi. Co do zapewnień MB o pewnym prądzie na koniec lutego to co będzie kiedy mrozy będą trzymać np. do połowy marca?? Już wiadomo, że tych prac nie można wykonać przy ujemnej temperaturze i wtedy będzie zwalanie na pogodę?? Dlatego będę walczył o wypłatę kary bo Ja podpisywałem umowę z firmą MB a nie Energą itp. Równie dobrze można w nieskończoność zwalać winę na poszczególnych podwykonawców i powoli wychodzi na to, że kupiliśmy od MB mieszkania a oni nie są za nic odpowiedzialni.
Co do aktu to jestem w kropce bo z jednej strony zmaleje rata kredytu, ale z drugiej podpisywać akt bez przyłącza docelowego jest sporym ryzykiem.
Co do aktu to jestem w kropce bo z jednej strony zmaleje rata kredytu, ale z drugiej podpisywać akt bez przyłącza docelowego jest sporym ryzykiem.
MB już ponosi konsekwencje bo płaci za prad, który my zużywamy do woli. Co niektórzy nie odpalili jescze pieca tylko grzeja sie elektrycznie od paru miesięcy. Mi tez w MB powiedzieli to samo - liczniki do końca lutego i ze dalej będa placic za prąd, ale takie rzeczy to najlepiej na pismie mieć, bo po podpisaniu aktów moze być lipa.