Widok
Autor: Kasieńka 09-02-2007 10:43 wyślij odpowiedź
Dla mnie metoda antykoncepcji w której jest tak duże ryzyko niechcianej ciąży jest nie do przyjęcia.
Zgadzam się!
Albo w ogóle dać sobie spokój z antykoncepcją i iść "na żywioł", albo stosować najskuteczniejszą dostępna metodę.
A tak to trochę - "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek"...
Trochę się zabezpieczamy, ale właściwie to się nie zabezpieczmy, ale jednak się nieco zabezpieczamy, ale to nie antykoncepcja, ale jednak ma nas uchronić przed nieplanowaną ciążą, więc jakby antykoncepcja - zawracanie głowy!
Dla mnie metoda antykoncepcji w której jest tak duże ryzyko niechcianej ciąży jest nie do przyjęcia.
Zgadzam się!
Albo w ogóle dać sobie spokój z antykoncepcją i iść "na żywioł", albo stosować najskuteczniejszą dostępna metodę.
A tak to trochę - "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek"...
Trochę się zabezpieczamy, ale właściwie to się nie zabezpieczmy, ale jednak się nieco zabezpieczamy, ale to nie antykoncepcja, ale jednak ma nas uchronić przed nieplanowaną ciążą, więc jakby antykoncepcja - zawracanie głowy!
A to:
"A tak to trochę - "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek"...
Trochę się zabezpieczamy, ale właściwie to się nie zabezpieczmy, ale jednak się nieco zabezpieczamy, ale to nie antykoncepcja, ale jednak ma nas uchronić przed nieplanowaną ciążą, więc jakby antykoncepcja - zawracanie głowy! " dotyczyło tzw.metody naturalnej...
"A tak to trochę - "Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek"...
Trochę się zabezpieczamy, ale właściwie to się nie zabezpieczmy, ale jednak się nieco zabezpieczamy, ale to nie antykoncepcja, ale jednak ma nas uchronić przed nieplanowaną ciążą, więc jakby antykoncepcja - zawracanie głowy! " dotyczyło tzw.metody naturalnej...
I jeszcze jedno - beata napisała :
"dlaczego świadome przyjmowanie doustnej antykoncepcji nazywane jest momentami z pogardą jako np. "łykanie piguł"?"
I ja się pod tym posdpisuję! Też mogłabym nazywać mierzenie temperatury "wtykanie sobie termometru w........." albo sprawdzanie szyjki macicy "gmeranie sobie w ................" ale to by nie było miłe z mojej strony - prawda?;-)
"dlaczego świadome przyjmowanie doustnej antykoncepcji nazywane jest momentami z pogardą jako np. "łykanie piguł"?"
I ja się pod tym posdpisuję! Też mogłabym nazywać mierzenie temperatury "wtykanie sobie termometru w........." albo sprawdzanie szyjki macicy "gmeranie sobie w ................" ale to by nie było miłe z mojej strony - prawda?;-)
dla tych co się ciągle upierają że NPR to głównie rodzaj antykoncepcji wyjaśnię , że NPR to Naturalne Planowanie Rodziny i temu ma przede wszystki słuzyć - wyznaczaniu momentów płodnych i niepłodnych i stwierdzanium czy w danym dniu jest możliwośc zajścia w ciążę czy nie. Mozliwośc, nie ryzyko.
A jeśli dziweczyny zakładajace rodzinę - bo chyba tym jest małżeństwo, tak panicznie boja się mieć dzieci, to proponuję szklankę wody zamiast - zamiast małżeństwa, zamiast stosunku, zamiast ciąży. I trochę zastanowienia się przy tej szklance wody nad własnymi poglądami i wyborami.
Trochę konsumpcyjne i zwierzęce jest zaspokajanie popędu zwierzęcego w sposób łatwy, prosty i przyjemny, bez jakiejkolwiek swiadomości i odpowiedzialności
I nie krytykuję tu łykania tabletek, tylko opinie jakie przy okazji prób obrony tego łykania wygłaszacie. Bo z tymi opiniami to się po prostu pieprzycie a nie kochacie
A jeśli dziweczyny zakładajace rodzinę - bo chyba tym jest małżeństwo, tak panicznie boja się mieć dzieci, to proponuję szklankę wody zamiast - zamiast małżeństwa, zamiast stosunku, zamiast ciąży. I trochę zastanowienia się przy tej szklance wody nad własnymi poglądami i wyborami.
Trochę konsumpcyjne i zwierzęce jest zaspokajanie popędu zwierzęcego w sposób łatwy, prosty i przyjemny, bez jakiejkolwiek swiadomości i odpowiedzialności
I nie krytykuję tu łykania tabletek, tylko opinie jakie przy okazji prób obrony tego łykania wygłaszacie. Bo z tymi opiniami to się po prostu pieprzycie a nie kochacie
dla tych co się ciągle upierają że NPR to głównie rodzaj antykoncepcji wyjaśnię , że NPR to Naturalne Planowanie Rodziny i temu ma przede wszystki słuzyć - wyznaczaniu momentów płodnych i niepłodnych i stwierdzanium czy w danym dniu jest możliwośc zajścia w ciążę czy nie. Mozliwośc, nie ryzyko.
A jeśli dziweczyny zakładajace rodzinę - bo chyba tym jest małżeństwo, tak panicznie boja się mieć dzieci, to proponuję szklankę wody zamiast - zamiast małżeństwa, zamiast stosunku, zamiast ciąży. I trochę zastanowienia się przy tej szklance wody nad własnymi poglądami i wyborami.
Trochę konsumpcyjne i zwierzęce jest zaspokajanie popędu zwierzęcego w sposób łatwy, prosty i przyjemny, bez jakiejkolwiek swiadomości i odpowiedzialności
I nie krytykuję tu łykania tabletek, tylko opinie jakie przy okazji prób obrony tego łykania wygłaszacie. Bo z tymi opiniami to się po prostu pieprzycie a nie kochacie
A jeśli dziweczyny zakładajace rodzinę - bo chyba tym jest małżeństwo, tak panicznie boja się mieć dzieci, to proponuję szklankę wody zamiast - zamiast małżeństwa, zamiast stosunku, zamiast ciąży. I trochę zastanowienia się przy tej szklance wody nad własnymi poglądami i wyborami.
Trochę konsumpcyjne i zwierzęce jest zaspokajanie popędu zwierzęcego w sposób łatwy, prosty i przyjemny, bez jakiejkolwiek swiadomości i odpowiedzialności
I nie krytykuję tu łykania tabletek, tylko opinie jakie przy okazji prób obrony tego łykania wygłaszacie. Bo z tymi opiniami to się po prostu pieprzycie a nie kochacie
Wiesz dziewczyno naprawdę przesadzasz i wszystko wyolbrzymiasz, dlaczego koniecznie chcesz uchodzić tutaj za najmądrzejszą?! jakoś wątpie że ty tak żyjesz zgodnie z nauką kościoła i z etyką w stosunku do poglądów które wygłaszasz; kompletnie nie potrafisz czytać a już w ogóle starać się zrozumieć innych, chcesz mieć rację i koniec i przy okazji obrazić wszystkie inne dziewczyny; to przykre.
"Trochę konsumpcyjne i zwierzęce jest zaspokajanie popędu zwierzęcego w sposób łatwy, prosty i przyjemny"
No wiesz! Jak możesz tak pisać o uświęconym akcie małżeńskim, którego celem jest - jak wiadomo - nie tylko prokreacja, ale również pogłębianie więzi między małżonkami, okazywanie sobie miłości małżeńskiej itp.
To właśnie u zwierząt taki akt służy jedynie prokreacji, tym się właśnie od zwierząt różnimy (m.in.)
No wiesz! Jak możesz tak pisać o uświęconym akcie małżeńskim, którego celem jest - jak wiadomo - nie tylko prokreacja, ale również pogłębianie więzi między małżonkami, okazywanie sobie miłości małżeńskiej itp.
To właśnie u zwierząt taki akt służy jedynie prokreacji, tym się właśnie od zwierząt różnimy (m.in.)
A tabletki to: zabezpieczamy się i leczymy, bo tabletki to są nawet przepisywane leczniczo, a tak naprawdę to zabezpieczamy się i rozwalamy swój organizm.
To ja już wolę zwykły kalendarzyk.
Gratuluję też tak "nerwowego" chłopaka, który psychicznie nie wytrzymał kilku spotkań z poradnictwa.
My mieliśmy spotkania z wykształconą kobietą - matką dwojga dzieci, pedagogiem. Poświęciła dużo swojego czasu na rozmowę o moim organizmie i dała mi namiary do kilku lekarzy. Też była po kilkumiesięcznym kursie i miała ogromną wiedzę. Ale niektóre z Was chyba nie odróżniają ginekologa od nauczyciela NPR.
To ja już wolę zwykły kalendarzyk.
Gratuluję też tak "nerwowego" chłopaka, który psychicznie nie wytrzymał kilku spotkań z poradnictwa.
My mieliśmy spotkania z wykształconą kobietą - matką dwojga dzieci, pedagogiem. Poświęciła dużo swojego czasu na rozmowę o moim organizmie i dała mi namiary do kilku lekarzy. Też była po kilkumiesięcznym kursie i miała ogromną wiedzę. Ale niektóre z Was chyba nie odróżniają ginekologa od nauczyciela NPR.