Widok

nawał pokarmu

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, jak sobie z tym radziłyście, czy też radzicie? Ja nie daję już rady, trwa to już trzecią dobę, piersi twarde, a ściągam zawsze do miękkiej....Powoli tracę już siły i boję się, żeby nie zrobił mi się jakiś problem z piersiami.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To faktycznię Cię położyło... Będzie ok. Mały silny i zdrowy, a Ty szybciutko się kuruj!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam nadzieję, że mały się nieda :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no lekarka mnie uspokaja, że niby mały ma odporność do 6 mca, ale też się tego boję.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dużo zdrówka :)
oby malutki się nie zaraził :-/

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lepiej nie pytaj...mały koszmar u nas. ja jestem chora, leżę plackiem, od kilku dni temp. ok. 39 i dostałam antybiotyk. karmię teraz małego Nanem.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lemka i jak tam Twoja ,,rzeka pełna mleka", unormowało się, mały zaczął ssać pierś?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest dokladnie tak jak pisze marta - mój tez siedział przy piersi godzinami i wszytko sie munormowało - piersi produkują po jakimś czasie tyle mleka ile maluch potrzebuje i wysysa przy karmieniu
jak odciagałam jakmiał poł roku to wychodziło ok 120 z jednej piersi Noa a zeby poczuć ulgę jak nie jadł to sciagałam nie wiecej niz 200-25 ml --- tylko do poczucia ulgi ---wg mnie sciagasz zbyt duzo, ale kazdy jest inny, wiec trudno to oceniać.......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosia ja nie wiem ile moja zjada, bo nigdy nie sciagalam
generlanie chyba wystarcza jej z jednej piersi, ale jak ma kolki i ulewa to zaczyna mi oprozniac obie strasznie i np. teraz juz prawie nie mam w obu:(

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pije do tej pory ''bocianka'' trzy - cztery razy dziennie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam nawał 6 miesiecy i nic nie pomagało musiałam ściągać co 3 godziny bo inaczej były jak głazy, mleko mi leciało z nich cały czas, nawet wkładki do stanika nie pomagały, musiałam co trochę wymieniać. Pokarmu starczyłoby chyba dla całego miasta;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki, uspokoilas mnie :)
a czy pilas jakies herbatki laktacyjne????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie martw się, na pewno masz wystarczająco ilość pokarmu. w 3 tygodniu występuje kryzys laktacyjny. też tak miałam i dokarmiałam małego. nie mogłam ściagnąć laktatorem nawet 30 ml. dawałam mu z obu piersi, a jak płakał i widziałam że jeszcze jest głodny to dawałam mu 75 ml mleka modyfikowanego. czasem to wystarczyło czasem nie. teraz ma miesiąc i 3 tygodnie i też czasem raz dziennie jeszcze go dokarmiam. Mój synek na początku wisiał przy piersi nawet po 3 h, teraz po 20 min przy każdej. wszystko się z czasem unormuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja chyba nie mam zbyt wiele pokarmu, mój synek ma już 3 tygodnie i jak się dorwie do piersi to ssie jak szalony a potem zaczyna sie denerwowac, tak jakby juz nic tam nie bylo. zje z dwóch piersi i płacze wiec daje mu troche sztucznego. a czasami po zjedzeniu z jednej piersi juz ładnie zasypia i nie krzyczy o jeszcze. wczoraj jak spał a mnie już bolały piersi to dla ulgi sciagnelam troche i wyszlo tego ok 70ml,
jak zje to piersi sa miekkie, a po jakiś 3-4 godzinach robia sie twardawe i bolą, ale nie wiem czy jest w nich na tyle pokarmu żeby mój synek się najadł.

jak bylismy w szpitalu to był naświetlany pod lampami bo miał żółtaczke i wtedy dostawał sztuczne z butli i to w dużych ilościach (2-3 dzien wypijal 30 ml co 3 godziny), a potem po ok 60 ml i jeszcze glukoze. obawiam sie ze sie przyzwyczail do takich duzych ilosci.

ile Wasze miesieczne dzieciaczki zjadaja przy jednym karmieniu???????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ćwicz, ćwicz i ćwicz z małym ssanie - przystawiaj go do piersi nawet po kilka godzindziennie -neistety tak siezdarza, ale maluchy powoili się uczą ssać Inaczej bedzie ten probelm jescze wiekszy bo sciganie nigdy nie bedzie tak szybkie jak ssanie maluszka ......

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadzam się w 100% z Martą. Gdybym stosowała się do tego co mówiła położna środowiskowa, to pewnie dawno już bym nie karmiła. Naprawdę radzę Ci zadzwonić do Pani Basi i umówić się jak najszybciej. Każdy dzień się liczy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ćwicz z dzieckiem ssanie na palcu (wkladasz srodkowy palec do buzi i poruszasz nim "masujac" przy tym podniebienie - dziecko musi kierowac jezyk do dolej wargi, bedziesz to czula na palcu), nam po 2-3 razach mala zupelnie inaczej juz ssala. Staraj sie przystawiac do piersi bo jeśli dziecko ssie butle majac klopoty z "naturalnym smokiem";) moze sie nie chciec uczyc prawidlowego ssania

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powiem szczerze, że jeżeli chodzi o karmienie to liczy się każdy dzień. pielęgniarka środowiskowa, nie zna się tak dobrze na tych sprawach jak konsultanci laktacyjni. jednak decyzja należy do Ciebie. mam nadzieję, że Ci się uda karmic piersią. są to cudowne chwile z maluszkiem :-) trzymam kciuki żeby się udało
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ostatnio (tydzień temu) byłam u niej na poradzie i zapłaciłam 40 zł. Najlepiej wysłać smsa (jak nie odbiera) i napisać ,że chodzi o poradę laktacyjną, kiedy może mieć termin wolny.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za namiar. poczekam do wtorku, do wizyty położnej i jak to nic nie da to zadzwonię do niej.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę, że tak. tylko taka wizyta jest na pewno droższa. 503975060 to numer do niej. czasem nie odbiera, bo prowadzi dużo zajęć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry