Widok

niewinny flirt????

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny opiszę wam co mi się zdażyo 2-tygodnie temu bo nie wiem co o tym myśleć, przyszedł do nas kolega z nową dziewczyną i ta dziewczyna cały czas spoglądała zalotnie na mojego chłopaka i się do niego uśmiechała, najgorzej mnie to wkurzało że przetrzymywała na nim wzrok dlugo i patrzyła się w oczy, moj chłopak twierdzi że niczego nie zauważył ale ja to wyrażnie widziałam nie wiem co o tym myśleć a mamy iść jeszcze z nimi na sylwestra i wcale nie mam ochoty bo jej nie polubiłam i wydaje mi się przebiegła bo wydawało mi się że ona podejrzewa że ja wiem że mój facet jej się podoba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja niestety nie mam takich dobrych doświadczeń...
od każdej reguły są wyjątki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz rację wpier...bywa różnie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam zbliżone... Lubisz mnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobiety z założenia otacza się symaptią;). W tym przypadku nie może być inaczej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak zupełnie uogólniając...będzie to miejsce, gdzie wyobrażenia ścierają się z brutalną rzeczywistością...Zapowiada się ciekawie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobiety otacza się z założenia brakiem zaufania...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestetyy zawsze znajdzie sie jakas laska ktora bedzie kokietowac faceta,no moze nie zawsze ale czesto bedzie na nas "czychac takie niebezpieczenstwo " :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm...wydaje mi się, że na etykietkę "nie warto ufać" bardziej zapracowali sobie mężczyźni. Ale...powiadają, że do tanga trzeba dwojga, zatem po prawdzie proporcje są zachowane;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trochę to ja w biznesie...być zawsze o krok od konkurencji. Ślub nie jest gwarancją dozgonnej miłości, wierności, itp...pomimo przycięgi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niesty masz calkowita racje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bywa i tak...ale nie można zakładać najgorszego wstępując w związek małżeński...trzeba myśleć pozytywnie...bo inaczej jaki sens miałby każdy związek między mężczyzną a kobietą??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może na szczęście? Co poniektórzy potrafią wyciągać z tego wnioski. Nie wpadajmy w skrajny pesymizm, bywają również związki bez skazy...ups!...hihihi...zwracam uwagę na słowo "bywają", tak zupełnie bez zastanowienia napisałem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taki jak od zarania dziejów, czyli prokreacyjny...Rekreacyjny staje się na nasze życzenie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wredny facet napisał(a):

> Hm...wydaje mi się, że na etykietkę "nie warto ufać" bardziej
> zapracowali sobie mężczyźni. Ale...powiadają, że do tanga
> trzeba dwojga, zatem po prawdzie proporcje są zachowane;)

Ale powiada się też: "żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu". Uczciwości nie da się zmierzyć, chociaż niejeden próbował...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadza się:) Osobiście nie mierzyłem...z resztą w jakich jednostkach sugerujesz jej mierzenie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to własnie dlatego, że kobiety nie trzymają sie razem, mają gorsze pensje, i cięzej im dostać dobrą posadę. nie wspominając już o innych sferach życia. ja mam przyjaciółke, -popartą niejednym kryzysem-ukłon dla wrednego- ale wiem, jaka to rzadkość, i jak bardzo trzeba przyjaźń pielęgnować, aby przetrwała.
ogólnie jestem za tym, żeby babeczki przestały na siebie patrzec wilkiem i zaczęly działać wspólnie, wspierać sie. choć wiem, ze to utopia. mimo wszystko... warto próbować.

**********************


Mądrość jest szeptem samotnika z samym sobą pośród gwarnego targowiska.
F.Nietzsche
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na studiach na roku było nas ponad 60 z czego tylko 3 facetów-wierzcie mi...to był koszmar

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Proponuję do tych wypowiedzi dodać słowo "niektóre" (chociaż fakt, że tu pasuje słowo "większość").

Ja nadal spotykam się z 5 (!) koleżankami z liceum, trzy z nich nawet nazywam moimi przyjaciółkami. Nigdy w naszej grupie nie było walki o faceta, ani kopania pod sobą dołków (a "tereny łowieckie" przecież miałyśmy te same :)). Kilka razy spodobał nam się ten sam facet, ale zawsze się dogadywałyśmy, nigdy nie było na tym tle najmniejszego konfliktu. Żadna z nas nie strzela oczami do męża innej, ani nie przychodzi półnaga na wspólne spotkania. Często sobie pomagamy... To nie jest tylko pakt o nieagresji...

Za to w ostatniej pracy... Matko, trafiłam na takie babsko, które jak widziało jakiegoś faceta na horyzoncie, to stawała tak, aby mnie zasłonić!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he, dobre!!

moje koleżanki z liceum to przeszłość, ze studiów zostały 3 ale jedna z nich jest własnie z ograniczonym zaufaniem ;)
natomiast tutaj poznałam znajomych mojego męża i mam nowe 2 koleżanki, które być moze awansują na przyjaciółki :)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to super :)
ciężko jest dobrać przyjaciół, nie tylko przyjaciółki choc maim zdaniem to największa sztuka:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry