Widok

nnt. obowiązki listonosza ???pilne

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny mam pytanie czy listonosz musi mi dostarczyć paczkę za pobraniem do domu ?
mieszkam w małej miejscowości i pani listonoszka nawet sie nie pofatygowała żeby dostarczyć mi paczkę - wazy ona może z pół kilo - wręczyła awizo mojej cioci w sklepie- generalnie paranoja ale zaraz jade na poczte i zrobie im awanture jakiej świat nie widział - tylko napiszcie czy są jakieś wagowe ograniczenia ???

a pozatym o ile mi wiadomo to awizo słuzy do tego żeby je zostawić jak adresata nie ma w domu tak?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak dokładnie ...i drugą pensje z koncówek mamy !!
Jestem listonoszem zatrudnionym na 3/4 etatu z grupa...powinnam robic 5,5 godz ,,,mozna to miedzy bajki włozyc jak reszte !!
Codziennie robie 7-9 godz a jak emerytury sa pracuje od 7 -22 za 1120 zl mc ROZPUSTA a jak zwroci sie uwage o duzej ilosci godz słyszy sie e jak nie pasuje to fora ze dwora !!
Awiza to jest dla mnie ostatecznosc,,,,ja nawet jak zrobie cały rejon to robie raz jeszcze rundke a noz zastane kogos komu nie dostarczylam paczki....list itp!!
Premie były kiedys za doreczalnosc ale nawet to zabrali ......to co sie dzieje na pocztach polskich to powinno byc nagłosnione a IP powinna sie tym zajac ...bo to jest cyrk i panstwo w panstwie !!!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amen !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czas najwyższy sprywatyzować pocztę...

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oczywiście byłam w domu za pierwszym i drugim razem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
vespa: ja też dostałam powtórne awizo na odebraną już paczkę, a żeby było zabawniej paczkę odebrałam w poniedziałek, awizo dostałam we środę, z datą poniedziałkową :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli list polecony jest duży to listonosze go zostawiają na poczcie i zostawiają w skrzynce awizo, ponieważ nie są w stanie zabrać ze sobą kilkanaście dużych listów
Jeżeli chodzi o paczkę to ma obowiązek ja dostarczyć ale to wtedy jeżdżą tzw kurierzy samochodem
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie ostatnio zrobił tak ,że nawet awizo nie zostawił i czekałam na polecony priorytet ponad tydzień, poszłam na pocztę sama bo w skrzynce znalazłam awizo ,ale na zwykły list( mimo że byłam w domu!!!), i pytam się babki na poczcie ile się czeka na polecony priorytet bo ja już czekam ponad tydzień, a ona sprawdza w komputerze ,że ta przesyłka leży u nich od tygodnia i nie była zaskoczona ,że nie dostałam awizo ,a teraz hicior ,po następnym tygodniu dostaję powtórne awizo!!! na tą przesyłkę co odebrała!!! i idę na tą pocztę i mówię że ta przesyłka już odebrana ,a babka zdziwiona ,na mnie patrzy i nie wie jak to się stało komunikacja u nich też jest wspaniała ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja kiedyś minęłam się z moim listonoszem w wejściu do klatki - ja wchodziłam, a on już wychodził - podchodzę do skrzynki, a tam awizo - no to wyszłam szybko za nim, dogoniłam go w następnej klatce i mówię że już jestem, że może mi dać ten list - a on na to, że nie ma go przy sobie bo mu się nie chciało dźwigać, bo ma dzisiaj dużo listów! zrobiłam mu oczywiście mega awanturę przed blokiem, a że byłam wtedy w ciąży to chyba mu się naprawdę głupio zrobiło i od tej pory grzecznie mi wszystko pod drzwi dostarcza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostałam ostatnio do skrzynki 2 polecone listy. a nie pisałam żadnej zgody na ich doręczanie do skrzynki.
nie wiem czy jest sens pisać jakieś odwołanie do poczty... czy nie szkoda nerwów,to było jakieś 2-3 tyg. temu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie natomiast bywały paczki na klatce schodowej po drzwiami. Na szczęście nigdy nic nie zginęło, bo sąsiedzi uczciwi.
No i niestety porozdzierane listy z "grubszą" zawartością to też standard ... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
E, to chyba mało mozliwe. Dostawał by premię za to ze tworzy kolejki na poczcie? Ja stawiam ze to lenistwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slyszalam kiedys, ze listonosz dostaje jakas premie od ilosci wystawionych awiz :-)
ale nie wiem ile w tym prawdy.
chociaz to by wiele tlumaczylo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u mnie jest bardzo miły listonosz. Jak byłam na macierzyńskim i szalałam na allegro był czestym gosciem. Nigdy o to nie prosiłam, ale zawsze zamiast dzwonić pukał, bo moze dziecko śpi.
Za to ci od paczek mnie wkurzaja. Ostatnio zostawili paczkę u sasiadów, takich walniętych studentów. Dobrze, ze chociaz smsa wysłał ze tam zostawia, bo studenci to by się nie pofatygowali. Wolałabym awizo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cieszcie się, że chociaż awiza miałyście ;)


jak mieszkałam we Wrzeszczu - to często awiza wtykali w domofon!!! co za problem żeby jakiś dzieciak zabrał albo żeby nawet wiatr porwał?

kilka razy musieliśmy łazić na pocztę i szukać swoich przesyłek... Mąż raz nawet był w sortowni na piętrze ;)



na Przymorzu różnie bywa - nasza listonoszka zawsze przynosi listy polecone do domu - chociaż daliśmy zgodę na wrzucanie do skrzynki... ale na klatce mieszka jeden gówniarz, który notorycznie robi przegląd naszej skrzynki na listy... także polecone albo zwykłe(grubsze) Pani Basia przynosi nam :)

z paczkami bywa różnie... jeśli jest jakiś listonosz na zastępstwie - to nawet awiza nie koniecznie chce mu się zostawiać... kiedyś czekałam na paczkę aż ją odesłali do nadawcy - nie miałam ani pierwszego ani drugiego awiza...
o tym, że wrzuci awizo nie sprawdzając czy ktoś jest w domu - nie wspomnę... :P

a teraz jak skrócili godziny otwarcia poczty + 2 okienka są do "wszystkiego" (kiedyś jedno było do znaczków, paczek, listów poleconych) - iść tam i stać to jakiś horror... już przed otwarciem jest kolejka :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia, tak, z tej koło mnie. Te babki tam w miarę miłe były, ale co się tam dzieje, to szok. Też pare razy mialam paczkę jakby naderwana, ale na szczescie nic zniszczonego ani zadnych brakow. Ale pare razy nie było awizo, szkoda słow. Tłumaczyli, że mają nowych listonoszy, że nie znaja terenu, zenada. Ale listonosze, to nie tylko oni tacy wygodni. W mojej klatce jest chłopak, ktory prowadzi sklepy internetowe, no i do niego non stop kurierzy przychodzą, i czasami nei chce im się do mnie zadzwonić i zostawiają u Pawła. A on juz się wkurza, bo czasami sporo tego do mnie przychodziło, a mi głupio jak on mi niesie pakę do góry,a ja zdziwiona, bo do mnei kurier nawet nie raczył domofonem zadzwonić, a byłam w domu cały dzień! Masakra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bogosia ty z tej poczty obok ciebie?wyobrazasz sobie ze ja dostaje podarte paczki jakby ktos zagladal a ostatnio facet mi wyslal cos z alegro i paczka wrocila do niego cala porwana i powiedzieli ze nie ma takiego adresu,wysłała raz jeszcze na ten sam adres i doszła ale widac ze tos zagladal bo tez porwana.szlag mnie trafia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie chyba każda poczta ma inne zasady.
U nas np.nosi się tylko i wyłącznie listy ,pieniądze itp
A wszystkie paczki małe duże są odbierane na poczcie a odbiorcy są informowani właśnie awizem-a jeszcze na poczcie widnieje napis ,że listonosz niema obowiązku nosić paczek.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie to samo non stop. Awiza, nawet nie dzwonili. Poszłam, zrobiłam afere. To raz pan listonosz, zamiast awiza zostawił karteczkę sklerotke ze swoim numerem telefonu z prosbą o kontakt, nie podpisał się, a że spodziewałam się paczki od kuriera to zadzwoniłam. I teraz pan listonosz ma mój numer i dzwoni ze paczka jest. Paranoja po prostu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie ciagle byly awiza,a bylam w domu,tlumaczno sie tym ze jest za duzo listow i mojego juz nie brali hahaha,pisalam skargi.......to teraz sie mszcza na mnie........niewiem jak to sie skonczy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co,jestem w szoku,ponieważ sama byłam listonoszka 20 lat i nikt nigdy nie przyszedł na mnie na skarge,nie wyobrażam sobie równiez sytuacji,zeby zamiast doreczac przesylke isc pod wskazany adres z awizem,jakas paranoja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry