Widok
nnt. starcza demencja
moja babcia ma 87 lat, zawsze była bardzo niezależną i władczą kobietą. dwa lata temu na skutek zapalenia oskrzeli jak się położyła do łóżka tak do dzisiaj nie chce z niego wstać.na całe szczęscie potrzeby fizjologiczne załatwia tak jak trzeba w łazience, ale nie chce się myć, czuć od niej bardzo mocz. Ma typowe objawy starczej demencji, ale nie wiem dlaczego zrobiła się bardzo agresywna, używa takiego słownictwa, że uszy więdną. i tak na przemian, raz jest potulna jak baranek innym razem bluzga wszystkich i rwie się do rękoczynów. Opiekę nad nią sprawuje moja mama, ale widzę po niej że ma już dosyć, może są jakieś leki na wyciszenie? Dodam, że babcia ma poważne nadciśnienie, i nie wiem czy mogłaby by brać cokolowiek. nie chodzi mi o otępienie, ale delikatne wyciszenie. Może miałyście taki przypadek w rodzinie? i skąd ta agresja?