Widok
właśnie zobaczyłam(na koncie), że od pracodawcy dostałam 324zł "pensji" za marzec :P (cały czas jestem na zwolnieniu)
Czyżbym już przeszła "w ręce" ZUSu?
Jeśli tak - jak długo mogę czekać na pozostałą część wynagrodzenia?
i jeszcze jedno pytanie - oficjalnie zarabiam najniższą krajową... która od stycznia jest wyższa niż w ubiegłym roku.
co teraz? ZUS wylicza na podstawie wynagrodzenia z ostatnich 12m-cy - ta? czyli będę w plecy? czy wezmą pod uwagę fakt, że wzrosło najniższe wynagrodzenie?
Czyżbym już przeszła "w ręce" ZUSu?
Jeśli tak - jak długo mogę czekać na pozostałą część wynagrodzenia?
i jeszcze jedno pytanie - oficjalnie zarabiam najniższą krajową... która od stycznia jest wyższa niż w ubiegłym roku.
co teraz? ZUS wylicza na podstawie wynagrodzenia z ostatnich 12m-cy - ta? czyli będę w plecy? czy wezmą pod uwagę fakt, że wzrosło najniższe wynagrodzenie?
a tak jeszcze do tej działalnosci -
czy jest obowiązek zawieszania jej w ciąży? czy też można jej nie prowadzić - tz. płacić skladki ale nie wykonywac nic i nie wystawiac rachunków w czasie zwolneia i wrócić do niej po koncu zwolnienia? albo między zwolnieniami, jesli jest ich kilka, a nie jedno ciągle?
czy jest obowiązek zawieszania jej w ciąży? czy też można jej nie prowadzić - tz. płacić skladki ale nie wykonywac nic i nie wystawiac rachunków w czasie zwolneia i wrócić do niej po koncu zwolnienia? albo między zwolnieniami, jesli jest ich kilka, a nie jedno ciągle?
Słuchajcie, jest jeszcze jedna ważna sprawa! Dowiedziałam się ostatnio, że:
"Druk zwolnienia lekarskiego musi być dostarczony przez Pracownika do Działu personalnego nie później niż 3 dni od momentu rozpoczęcia choroby."
Coś takiego pojawiło się w regulaminie pracy w moim zakładzie. Chodzi o to, że pracodawca musi dostarczyć do ZUSu zwolnienie do 7 dni od daty rozpoczęcia choroby, czyli w praktyce ma około 4 dni. Wcześniej pracownik miał 7 dni na dostarczenie do pracodawcy, nie wiem ile czasu pracodwaca miał na dostarczenie do ZUSu. Jeśli jest opóźnienie, to ZUS się nie patyczkuje i wypłaca np. 80% zasiłku chorobowego zamiast 100% w ciąży, a im większe jest opóźnienie, tym więcej procent ZUS obcina!
"Druk zwolnienia lekarskiego musi być dostarczony przez Pracownika do Działu personalnego nie później niż 3 dni od momentu rozpoczęcia choroby."
Coś takiego pojawiło się w regulaminie pracy w moim zakładzie. Chodzi o to, że pracodawca musi dostarczyć do ZUSu zwolnienie do 7 dni od daty rozpoczęcia choroby, czyli w praktyce ma około 4 dni. Wcześniej pracownik miał 7 dni na dostarczenie do pracodawcy, nie wiem ile czasu pracodwaca miał na dostarczenie do ZUSu. Jeśli jest opóźnienie, to ZUS się nie patyczkuje i wypłaca np. 80% zasiłku chorobowego zamiast 100% w ciąży, a im większe jest opóźnienie, tym więcej procent ZUS obcina!
Lula, pytanie czy chcesz informować pracodawcę o ciąży i w związku z tym dostaniesz zwolnienie z kodem ciążowym płatne 100% czy nie informujesz i bierzesz 80%. Jeśli jesteś w ciąży to lekarz ogólny może Ci wpisać kod ciążowy, ginekolog tak samo. Do tego najlepiej mieć od gina osobne zaświadczenie o ciąży.
ALE - tu chciałabym żeby wypowiedział się ktoś kto wie na pewno:
Jest jeszcze taki przepis, że w ciągu pierwszych 30 dni pracy (ale nie jestem pewna czy u danego pracodawcy czy w ogóle kiedykolwiek na umowe o pracę) - zwolnienia nie są płatne i nie dostajesz pieniędzy. Ja tak miałam, ale nie byłam w ciąży - zachorowałam w pierwszym miesiącu pracy u pierwszego pracodawcy i straciłam kasę za tydzień roboczy. Nie wiem czy to obowiązuje w ciąży.
ALE - tu chciałabym żeby wypowiedział się ktoś kto wie na pewno:
Jest jeszcze taki przepis, że w ciągu pierwszych 30 dni pracy (ale nie jestem pewna czy u danego pracodawcy czy w ogóle kiedykolwiek na umowe o pracę) - zwolnienia nie są płatne i nie dostajesz pieniędzy. Ja tak miałam, ale nie byłam w ciąży - zachorowałam w pierwszym miesiącu pracy u pierwszego pracodawcy i straciłam kasę za tydzień roboczy. Nie wiem czy to obowiązuje w ciąży.