Widok

powrot z zagranicy a praca w Polsce?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W-R tak, mzoe to zmeczyc, bo ja na zywo widzę ludzi jak zyją a co opowiadają w PL - tu się zgodzę, mało kto na moim miejscu by poweidział ze pracuje na stacji benzynowej...znam dziewczyny co pracują na sprzataniu w hotelu, tez to przerabialam, ale mowią ze pracują na recepcji...i inne...zalezy od człowieka
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
coz, gdzie ja narzekam? mi tam moje zycie odpowiada, wiec nie wiem skad takie wnioski? poradzilismy sobie z mezem w Pl mimo ze latwo nie bylo, wyobarz sobie ze stac nas na to co Ciebie i nie musze zapierniczac u norwega na stacji benzynowej, ha, czuje sie zatem od Ciebie lepsza. macie z mezm wyzsze wyksztalcenie DOTALISCIE JE ZA DARMO i nawet z tym sobie nie poradziliscie.musiliscie spierniczac na roboty za granice. wybobraz sobie ze dla mnie to zalosne.

ja płacę składki na emeryturę w 3krajach - to jest dla mnie zabezpieczenie na przyszłość - po cos ie zabezpieczasz? przeciez nie myslisz o pszyslosci, twierdzisz ze to idiotyczne... poza tym zyjesz w norwegii, czujesz sie tam bezpiecznie, starzy lduzie maja tam super socjal, wymarzony kraj do spokojnego zyia, nie trzeba zamarwtiac sie o starosc, CIAGLE PODKRESLASZ JAK TO JEST TAM WSPANIALE I JAKA POLSKA JEST BE, wiec czego sie boisz ze odklaadaz w innych krajach? brak logiki w twoich wypowiedziach i mysleniu takze.

ah, no i niestety zasmuce Cie, nie masz niestety mentalnosci norwegow. oni sa skormni. z Ciebie przebija pycha. uwielbiasz sie chwalic, wywyzszac, byc podziwiana i uwielbiana. zreszta juz nie raz kilka osob na tym forum Ci to napisalo "wpaniala wielmozna przecudowna hrabina emenemes, ktora miala najpiekszniejsyz slub, zyje w najfajniejzym kraju, zarabia najwiecej forsy, ma najcudowniejszego meza, najwspanialsza rodzinke i w ogole naj naj naj ".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
A ty czasami się zastanawiasz jaka jest sytuacja w Polsce? czeka nas druga Grecja, i dziwi mnie że to Cię nie zatrważa, bliżej Polsce do załamania niż Norwegii (gospodarczego)

coz, takie wywody to snuje moja 80letnia babcia (trzyma ise calkiem dobrze, wyobraz sobie), wiec obstawiam, ze raczej zadna literatura, tego nie poprzesz?

i te twoje 2000 odkładane z męża pensji będą warte tyle co bochenek chleba.

po pierwsze,pieniadze mamy wspolne, po drugie nie narzekam na swoje zarobki, i tak jak wiele kobiet w norwegii zarabia wiecej niz ty, tak wiele kobiet w polsce zaraia mniej niz ja (domysl sie co chcialm przez to powiedziec?). nie musialm wyjezdzc do norwegii zeby zarabiac godne pieniadze, ty niestety tak... po drugie, praca zawodowa i kareiera jest dla mnie bardzo wazna, dlatego tez nie potarfimy sie dogadac ;]
po trzecie, nie jestesmy az tak glupi, by trzymac kase na kontach,lokatach itp.i zapewniam cie w razie kryzysu niczego nie stracimy.

a co do norwegii,jeszcze 10 lat temu polacy mieszkajacy na islandii tez byli w 7 niebie. dopoki nie zaskoczyl ich kryzys. i skonczyly sie saksy w najbogatszym kraju swiata (wnioski wyciagniaj juz sama, nudzi mnie wyjasnianie ci kazdego zdania)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
aha, przeczytaj sobie dzisiejszy madry cyta dnia trojmiasto.pl...odnosnie co jest najlepszym zabezpieczeniem na starosc...
wyksztalcenie, nie forsa.
a wiesz dlaczego? bo wyksztalcenia i wiedzy nikt ci nie dobierze. nie stracisz jej w kryzysie, w kataklizmie, w chorobie, jak maz odejdzie, czy jak stracisz prace. i to (wg mnei oczywiscie) wyksztalcenie zapewnia stabilizacje, predzej czy pozniej. ale rozumiem, ze takie slowa do ciebie nie trafiaja. liczy sie ilosc kont bankowych, jakosc samochodu i buty od louboutina... kolejny powód dlaczego nigdy sie nie dogadamy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Już czujesz się lepiej obrażając mnie?zadowolona jesteś z siebie? Żałosne jest to że poniżasz ludzi za pracę jaką wykonują, właśnie dlatego pracuje na stacji benzynowej w norwegii a nie w polsce bo tam mnie nikt za to nie wyśmiewa.nie znam drugiej takiej osoby która tak zionie jadem jak ty.życzę miłego dnia
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
ah, zapomniałam dodać, pracowałam jeszcze na sprzątaniu w hotelu, na zmywaku i na kuchni - żebyś miała więcej powodów do poniżania mnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i wiesz co, oddam Ci te buty bo widzę że bardzo Cie to boli, że kobiety, o zgrozo, rozmawiają o butach i lubią je nosić !! tragedia dosłownie, masz rację ,z racji nie mieszkania w Polsce i pracy na stacji beznynowej powinnam chodzic w worku na kartofle, zapewne zdziwi cię to ale jak mieszłam w Polsce a Norwegię mogłam pokazać na mapie to kupiłam sobie kozaki D&G i specjalnie po nie do niemiec jechałam - wniosek? lubie buty, strasznie, wręcz niewybaczalne.

A skąd ja i inne forumki wyciągamy wnioski ze masz neiszczęsliwe życie? bo każda z nas z doświdczenia wie, że nikt takim jadem nie leje jak mu się w życiu układa...po prostu
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daj spokój Emenems...ktoś kto pisze jak Jaga jest wtórnym analfabetą i wątpię czy stwierdzając:
"poradzilismy sobie z mezem w Pl mimo ze latwo nie bylo, wyobarz sobie ze stac nas na to co Ciebie i nie musze zapierniczac u norwega na stacji benzynowej, ha, czuje sie zatem od Ciebie lepsza"
w jakikolwiek sposób przyczyniła się do tego "poradzenia sobie" - pewnie to jej "osioł" tyra za dwójkę.
Osoba rzygająca czymś takim o 2-3 nad ranem (kilka razy po sobie) jest albo nawalona i ma "pijacką wenę", która ma uspokoić swoje wyrzuty sumienia albo - to tylko przerwy między kolejnymi klientami - bo jak inaczej analfabetka może kasy zarobić aby odkładać kasę w 3 krajach?

A najbardziej rozbawiło mnie to "brak logiki w twoich wypowiedziach i mysleniu takze." :]

A nie, to lepsze!
wyksztalcenie, nie forsa.
a wiesz dlaczego? bo wyksztalcenia i wiedzy nikt ci nie dobierze. nie stracisz jej w kryzysie, w kataklizmie, w chorobie, jak maz odejdzie, czy jak stracisz prace. i to (wg mnei oczywiscie) wyksztalcenie zapewnia stabilizacje, predzej czy pozniej."

Tutaj nie ma co już zabierać......lub jak kto woli "dobierać".
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
w innym wątku pani jaga się rysowała jako idealna katoliczka i chciała chrzcić wszystkie dzieci nowo narodzone niezależnie o poglądów rodziców - dla mnie jaga jest idealnym przykładem skromnego, życzliwego, współczującego , miłosiernego, przyjaznego, pokornego i głęboko wierzącego polskiego katolika....tak właśnie wygląda ich większość w Polsce... :)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Emenems nikt nie powinien ponizac innej osoby z powodu tego, gdzie pracuje. Jesli o mnie chodzi po prostu jakos tak przykro sie czyta gdy osoba urodzona, wychowana, wyksztalcona w Polsce tak zle ocenia swoja ojczyzne, a tak bardzo chwali cudzy kraj. W Polsce wszystko jest beznadziejne a zagranica cudowne.
Nic nie jest tylko biale ani czarne, ani tu ani tam. Moze nie chcesz zeby tak wyszlo ale taki jest sens Twoich wypowiedzi, nie tylko Twoich zreszta.
Takie podejscie mi sie nie podoba, jest nie fair.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
W_R - słowo Twoje przeciw komuś, kto pisze, że nasz kraj jest super - a nie potrafi się ojczystym językiem posługiwać i jeszcze śmie mówić jakie to wykształcenie jest ważne ;)

Jaki prawem ktoś taki może kogoś innego oceniać?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podczytuje wątek i white rabbit mam ochotę postawić Ci wirtualne piwo :)

Wreszcie ktoś pisze z sensem. Ja wraz z narzeczonym mamy synka, jesteśmy na początku drogi zawodowej ale nieźle nam się układa, stać nas na normalne życie, fajne gadżety dla młodego, wakacje, na razie bez szału ale wiadomo że z roku na rok będzie lepiej, bo mamy perspektywiczne prace. Da się u nas dojść do czegoś, a jak się czyta posty w temacie to aż się smutno robi jakie ludzie mają zdanie o Polsce.

W życiu bym nie zamieniła miłego życia w Polsce na pracę fizyczną w innym kraju, tylko dlatego że ogólny poziom tam jest wyższy.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja i moja rodzina dostaliśmy nieźle w d*pę w Polsce, i takie mamy właśnie podejście, moj tata żałuje bardzo że z powodu małych dzieci nie zdecydował się na wyjazd jak było to możliwe - każdy ma inne doświadczenia - zawsze będę Polką, będę podtrzymywać polską tradycję, uczyć dzieci polskiego i historii naszej, bo ja rozróżniam ojczyznę i kraj - smutne to może być to, że obcy kraj dał mi więcej możliwości i ułatwił życie gdzie w Polsce tylko kłody pod nogi - taka jest przykra prawda jeżeli chodzi o mnie.
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wracając do pytania zadanego na początku, ja osobiście wróciłam do kraju i pracy nie znalazłam. Patrząc na moich znajomych i rodzinę stwierdzam, że w Polsce żyje się cieżko. Jest bardzo dużo osób naprawdę biednych i żyjących na ciągłym debecie. Oczywiście mam kilku znajomych co zarabiają ok 5 tyś miesięcznie, ale to są wyjątki. Nie mam zamiaru oczerniać Polski, tylko irytuje mnie troszkę to, że niektórzy piszą jakby była najwspanialszym krajem na świecie, jakby każdy miał chociaż tą średnią krajową, a wcale tak kolorowo nie jest. Nie wiem może inaczej jest w Trójmieście, ale ludzie mieszkający na wsi pracują np. w budowlance od 6 do 20 i jak zarobią max 3 tyś to są mega szczęśliwi, żona jeżeli pracuje (bo przeważnie nie ma dla niej pracy) to zarobi może 1200 i czy to jest dużo np na 4 osobową rodzinę? Można z tego godnie wyżyć? Oczywiście są też tacy pseudo biznesmeni, którzy bogacą się na biednej wsi i na braku pracy, ale to już osobny temat. Tym którym się udało w Polsce to gratuluję i może po części zazdroszczę, mi się niestety nie udało i dlatego jadę "przeprosić" Norwegię, mam nadzieję, że da mi drugą szansę.

I na koniec ciekawy artykuł, wprawdzie z sierpnia 2011, ale myślę, że dużo się nie zmieniło:
http://powrotnik.eu/index.php/srednie-bezrobocie-oraz-zarobki-w-polsce-i-europie/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia dzieki ;) .

Ale z praca na poczatek, dla osob nie bedacych specjalistami, majacych przerwe po studiach, nie majacych studiow wcale nie jest tak malo. Dla dobrych i doswiadczonych specjalistow, jest wrecz duzo.

Jakby co maz wlasnie dal ogloszenie, bo szuka kolejnych pracownikow do biura, jego koledzy tez zwiekszaja zatrudnienie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żałosne jest to że poniżasz ludzi za pracę jaką wykonują

oj, nie za prace jaka wykonuja, tylko za brak ambicji. nie lubie takiej postawy i juz. wyjasnij mi po co Ci studia? trzebabyło nie chelpic na wyksztalcenie z moich podatków, skoro nie potrafilas tego wykorzystac i wolisz robic u obcego, trzeba bylo wyjechac po maturze, mialabys teraz juz uzbierane na emeryture... juz gdzies wspomnialam, rozumiem ludzi bez wyksztalcenia, ktorzy wyjezdzaja za chlebem, ale nie takich jak Ty, dla mnie to pojscie na latwizne i oznaka, ze brak Ci ambicji i za kiilka zer wiecej ponizysz sie do kazdego poziomu. moje zdanie.mam do niego prawo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
cóz, mysle ze zaden katolik takiego pogladu jak ja nie ma, wiec nie wiem skad te wnioski...podkreslilam juz gdzies, ze wiara to jedno, religia drugie, nie uznaje kleru, wiec katolikiem mnie nie nazywaj, bo zaden z nich tego nie robi. napisalm tez co mysle o wiekszosci dewotek na roznacu w kosciele. niestety zle wnioskujesz oj zle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
coz, z twoich wielu wypowiedzi, wynika ze mialas prace, nawet auta sie dorobilas, twoj maz nawet utrzymywal rodzine swoja byla, wiec to kwestia oczywiscie tylko podejscia. nie mialas klod pod nogi, nie grzesz. klody maja ludzie z dziecmi na reku, bez wyksztalcenia, ktorzy maja gorsze perspektywy. ty nie mialas rodziny, nie bylas na zasilku i nie sadze bys zyla jak mniszka (wlasnie w worku na kartofle), wiec wniosek nasuwa sie jeden, chcialas wiecej tanszym kosztem, wiec pojechalas tam gdzie ci to zapewnili. tego tez nie lubie - wygorowanych oczekiwan za maly naklad ambicji i pracy. i nadal obstawim ze w PL da sie zyc na poziomie. nawet bedac nauczycielem czy kimkolwiek jestes. ah, no chyba ze kestia rozumienia Twojego i mojego poziomu (tak tak, nawet jesli mnie stac i nawet gdyby mnie bylo stac 5 razy bardziej nie furliłabym pieniedzy jak Ty).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
W-R możesz podać nazwę Firmy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, az tak transparentna w necie nie chce byc ;). Mozesz napisac PW :) . Jesli szukasz pracy biurowej w Gdyni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakiej firmy kosmetyki dla niemowląt używacie? (68 odpowiedzi)

Pytanie do mamuś, które mogę polecić konkretną firmę i produkty, których faktyczne używają. Ja...

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

do góry