Widok
Rozpocznij swoją przygodę z pracą na eventach. Wszystkie szczegóły tutaj: https://hostessy-agencja.pl/praca/
Ja zdecydowałam się na poszukiwanie pracy przez Agencje https://taptalent.eu/. Mają świetne firmy, dla których szukają pracowników. Poszło sprawnie, wsparcie na każdym kroku
Coraz więcej osób decyduje się na powrót do Polski, bo płaca jest zbliżona do tych zagranicznych. Nie brakuje też atrakcyjnych ofert, takich jak ta https://lifestyleinfo.pl/ogloszenia-praca-f20/copywriter-poszukiwany-funkymedia-lodz-t3808.html . Szukają copywritera. Jeśli jesteście kreatywni i lubicie wyzwania, to się w tym odnajdziecie. Warunki pracy są dogodne, także warto spróbować.
Tak, ale musiałam skorzystać z usług agencji pracy.
koza, mój mąż mieszka teraz w centrum Haugesund, ale od czerwca mamy już większe mieszkanie w na obrzeżach miasta. Co do języka to ja już od jakiegoś czasu uczę się sama, no ale wiadomo jak nie ma się na co dzień styczności z tym językiem to jest strasznie ciężko się uczyć, akcent jest dla mnie bardzo specyficzny. Na początek chciałabym znaleźć jakąkolwiek pracę, żeby mieć kasę na kurs językowy, a później to już jakoś będzie. Najbardziej boję się tego początku...
A Ty koza gdzie mieszkasz?
A Ty koza gdzie mieszkasz?
Jago, ja się zastanawiam, a co Ty widzisz normalnego w tym, że człowiek musi mieć kilka prac, żeby normalnie/godnie zyć? rozumiem Emenems, że w końcu miała dość, i nie widzę w jej żadnej wypowiedzi słowa, że w Polsce nie ma pracy, jest owszem, tylko trochę goryczy dodaje fakt, że żeby zyc w miarę normalnie trzeba zapitalać 7 dni w tygodniu jak mały samochodzik, tak odbieram jej słowa. I nie mów, że brak jej ambicji, praca nauczycieli nie jest łatwa, sama pracowałam w tym zawodzie, jest fajna, dużo satysfakcji daje, ale niestety zbyt małe pieniądze, a za satysfakcję nie zjesz i nie kupisz/wynajmiesz kąta do mieszkania. taka jest prawda... Są ludzie zamożni, a są i biedniejsi, każdy z nas chce zyć godnie, co to ma wspólnego z ambicjami?
pewnie ze sie ulozy:-) a gdzie bedziecie ,mieszkac zoskaa? co do jezyka to faktycznie w -wiekszosci ogloszen jest wymagany norweski wiec jesli planujecie tu wyjechac to warto chociaz zaczac sie uczyc, bo kursy sa drogie. pieniadze tutaj nie leza na ulicy a pracodawcy nie czekaja na lotnisku na emigrantow z otwartymi rekami;) ale praca jest, trzeba tylko troche jej poszukac.
My po 3 letnim pobycie w Norwegii, wróciliśmy do Polski, a po dwóch latach wracamy z powrotem do no. Mój mąż jest tam już od stycznia, a ja z córką dołączmy do niego w lipcu. Na razie jestem trochę przerażona, bo to nowe miejsce, nowi ludzie, ale mam nadzieję, że z czasem to się wszystko ułoży. Jeżeli chodzi o pracę to nie jest łatwo i trzeba niestety samemu szukać. Już teraz większość pracodawców wymaga znajomości języka norweskiego.
jak już tak bardzo chcecie wiedziec od rana do popoludnia w szkole, po poludniu studenciaki, w wekendy w Jaśkowej 14 za barem, czasami od czwartku co skutkowalo spaniem 2h bo w piatek na 8 mialam do szkoły - nei to nie było normalne, no i korki, jak studenciaków nie było w niektóre dni - myślę że na warunki polskie nic nazdzwyczajnego nie robiłam, dużo ludzi z moich znajomych tak właśnie pracowało
poza tym, jak tak doskonale znacie moją historię i moje wpisy to nie raz o tych wszystkich pracach wspominałam - a jakby jeszcze ktoś był ciekawy to pracowałam w Piwnicy Rajców 3 lata, w Y-greku na Polanki i w Grand Caffe Rotterdam już nie istniejącej na Długiej kolo sphinxa - jak to sie ma do tematu ? nie mam pojęcia,pytacie, odpowiadam
poza tym, jak tak doskonale znacie moją historię i moje wpisy to nie raz o tych wszystkich pracach wspominałam - a jakby jeszcze ktoś był ciekawy to pracowałam w Piwnicy Rajców 3 lata, w Y-greku na Polanki i w Grand Caffe Rotterdam już nie istniejącej na Długiej kolo sphinxa - jak to sie ma do tematu ? nie mam pojęcia,pytacie, odpowiadam
Madness is the gift, that has been given to me!!