Widok
Ale narzekacie, kurcze mam spora grupe znajomych i rodzine calkiem liczna, 99% mieszka w Polsce i zyje normalnie, albo dobrze, albo bardzo dobrze. Bylam u znajomych mieszkajacych w Anglii, inni pokazywali zdjecia tego w czym mieszkaja i opowiadali o pracy. Jakos nie widze tych rewelacji...
Ale oczywiscie co kto lubi, zreszta wiadomo ze przecietny Polak marudzi i narzeka na okraglo, ale nie stara sie nic zmienic na lepsze.
Ale oczywiscie co kto lubi, zreszta wiadomo ze przecietny Polak marudzi i narzeka na okraglo, ale nie stara sie nic zmienic na lepsze.
jezeli tam pracujesz w jakiejs duzej firmie ktora ma odzialy w Polsce spytaj sie o mozliwosc przeniesienia tutaj.
to ze sie bylo za granica to nie trąd - czemu to mialyby miec wplyw na znalezieniem pracy?
jak dla mnie glupio sformulowane pytanie to i odpowiewdzi na poziomie.
czy ktos przechodzac przez przejscie potkna sie o krawężnik?
co innego jakby ktos zapytal o kontynuacje kariery, jak pracodawcy patrza na doswiadczenie tam , jezyk itp... jak napisac
CV zeby dobrze wyglądało doswiadczenie z zagranicy, czy o nim pisac podkreslajac ze to za granica czy pisac tak zeby nie bylo tego widac itp
a teksty ze wszystko zle tu zostan - to chyba pisza Ci co sie boja Twojej konkurencji na rynku pracy a sami nie maja odwagi wyjechac i Ci zazdroszcza...
wszystko zalezy od branzy i Twoich/Waszych oczekiwan
to ze sie bylo za granica to nie trąd - czemu to mialyby miec wplyw na znalezieniem pracy?
jak dla mnie glupio sformulowane pytanie to i odpowiewdzi na poziomie.
czy ktos przechodzac przez przejscie potkna sie o krawężnik?
co innego jakby ktos zapytal o kontynuacje kariery, jak pracodawcy patrza na doswiadczenie tam , jezyk itp... jak napisac
CV zeby dobrze wyglądało doswiadczenie z zagranicy, czy o nim pisac podkreslajac ze to za granica czy pisac tak zeby nie bylo tego widac itp
a teksty ze wszystko zle tu zostan - to chyba pisza Ci co sie boja Twojej konkurencji na rynku pracy a sami nie maja odwagi wyjechac i Ci zazdroszcza...
wszystko zalezy od branzy i Twoich/Waszych oczekiwan
no wiesz pobyt za granica to moga byc wakacje, a jak udokumentujesz swoje doswiadczenie tam to juz zupelnie co innego ... ale pewnie zalezy od branzy.
koledzy pracowali w holandi/francji w stoczniach i od reki wracaja tu do stoczni na takie stanowiska jakie chcieli-oczekiwali.ale kasa mniejsza
kolega po pracy na platformie tu praca od reki w rafinerii,
ale jeden kolega tu nie wroci bo tu odszedl jako specjalista tam nie ma szans w tym zawodzie kontynuowac i teraz tu zaczynalby od zera, a na takim stanowisku co tam pracuje tu to zarobi grosze i rodziny nie utrzyma,pomijam sprawe ze nie mysla nawet o wracacaniu(choc on nie chcial wyjezdzac)
kuzynka tu bankierka, tam nie znalazla w zawodzie, przebranzowila sie na ksiegowa tam, ale w Polsce(gdyby chciala wracac-a nie mysli nawet o tym oni tam na stale wyjechali) to nie wiele warte bo przepisy inne wiec ksiegowa byc nie moze.
koledzy pracowali w holandi/francji w stoczniach i od reki wracaja tu do stoczni na takie stanowiska jakie chcieli-oczekiwali.ale kasa mniejsza
kolega po pracy na platformie tu praca od reki w rafinerii,
ale jeden kolega tu nie wroci bo tu odszedl jako specjalista tam nie ma szans w tym zawodzie kontynuowac i teraz tu zaczynalby od zera, a na takim stanowisku co tam pracuje tu to zarobi grosze i rodziny nie utrzyma,pomijam sprawe ze nie mysla nawet o wracacaniu(choc on nie chcial wyjezdzac)
kuzynka tu bankierka, tam nie znalazla w zawodzie, przebranzowila sie na ksiegowa tam, ale w Polsce(gdyby chciala wracac-a nie mysli nawet o tym oni tam na stale wyjechali) to nie wiele warte bo przepisy inne wiec ksiegowa byc nie moze.
Nooo jak sie komus powodzi to Polska jest super ale jak sie zyje od pierwszego do pierwszego i jeszcze brakuje to inaczej by mowili ci , ze nie jest tak zle. Ja wracam z powrotem , bo nie widze senus siedzenia dluzej w tym chorym kraju w ktorym jest coraz gozej, nasi znajomi ktorzy zostali , zyja sobie na dobrym poziomie nie tyrajac jak osly. Maz mial wracac ale moze jedynie zarobilby na oplaty a i na to pewnie by nie starczylo, a tam ma dobra prace, wiec z coreczka wracamy , przynajmniej nie tylko bedziemy razem ale w miare bedziemy normalnie zyc.
Pieczulka pitolisz.
Nikt tutaj nikomu nie zazdrości ale raczej chce przestrzec przed zderzeniem się z realiami jakie mamy.
Równie dobrze możesz trollować, że przecież bogactwo w Polsce jest! Co krok to bank, droga restauracja, luksusowy sklep z ciuchami! Prawda! Ale jaki odsetek z nas korzysta z tego?
3/4 Polaków zarabia poniżej średniej krajowej (liczby biorę z głowy, więc nie plus się). Duża ich część klepie biedę - nawet ci, co wrócili, nie potrafią często znaleźć się w tej rzeczywistości.
Sam jakbym miał pewną pracę i mieszkanie nie zastanawiałbym się zbyt długo - rzuciłbym to w piździec. Gdzie indziej przynajmniej swojego pracownika się szanuje.
Ale łatwiej napisać, że boimy się konkurencji...oczywiście.. Odpowiedź na poziomie podobnym co te wszystkie blondynki piszą w obronie Edzi Górniak, bo my jej wszyscy zazdrościmy sukcesu i jesteśmy zawistni.
Następnym razem polecam zaznajomienie się z innymi stronami niż forum trojmiasta.pl w dziale RODZINA I DZIECKO - bo tutaj specjalistek nie znajdziesz....tutaj albo rodzą, albo kupują ubranka - tak i tak to faceci je utrzymują..
Wystarczy wpisać w googlach "czy wracać do polski" (polski niekoniecznie z dużej litery).
Nikt tutaj nikomu nie zazdrości ale raczej chce przestrzec przed zderzeniem się z realiami jakie mamy.
Równie dobrze możesz trollować, że przecież bogactwo w Polsce jest! Co krok to bank, droga restauracja, luksusowy sklep z ciuchami! Prawda! Ale jaki odsetek z nas korzysta z tego?
3/4 Polaków zarabia poniżej średniej krajowej (liczby biorę z głowy, więc nie plus się). Duża ich część klepie biedę - nawet ci, co wrócili, nie potrafią często znaleźć się w tej rzeczywistości.
Sam jakbym miał pewną pracę i mieszkanie nie zastanawiałbym się zbyt długo - rzuciłbym to w piździec. Gdzie indziej przynajmniej swojego pracownika się szanuje.
Ale łatwiej napisać, że boimy się konkurencji...oczywiście.. Odpowiedź na poziomie podobnym co te wszystkie blondynki piszą w obronie Edzi Górniak, bo my jej wszyscy zazdrościmy sukcesu i jesteśmy zawistni.
Następnym razem polecam zaznajomienie się z innymi stronami niż forum trojmiasta.pl w dziale RODZINA I DZIECKO - bo tutaj specjalistek nie znajdziesz....tutaj albo rodzą, albo kupują ubranka - tak i tak to faceci je utrzymują..
Wystarczy wpisać w googlach "czy wracać do polski" (polski niekoniecznie z dużej litery).
fanki ale autorka watku nie pyta "czy wracac?" tylko czy po powrocie znajdzie prace(nie pisze jakie jej sa oczekiwania ani branzowe ani finansowe)
praca jest dla niej tak samo jak dla nas,to ty pitolisz od rzeczy bo praca jest, tylko jaka?i za ile?
kwestia czy sie chwalic pracą tam czy zatajac czy jak...
w kraju wielu takze zataja swoje niektore doswiadczenie, czy wyksztalcenie
chyba nikt kto wracajac nawet po tych 5 latach nie mysli ze tu jest tak samo jak u nich, bo tu jest tak samo jak wtedy gdy wyjezdzal.
nigdzie nie pisalam ze jest super i tylko cacy
a jakie tu sa place to mozna sie tez dowiedziec,
praca jest dla niej tak samo jak dla nas,to ty pitolisz od rzeczy bo praca jest, tylko jaka?i za ile?
kwestia czy sie chwalic pracą tam czy zatajac czy jak...
w kraju wielu takze zataja swoje niektore doswiadczenie, czy wyksztalcenie
chyba nikt kto wracajac nawet po tych 5 latach nie mysli ze tu jest tak samo jak u nich, bo tu jest tak samo jak wtedy gdy wyjezdzal.
nigdzie nie pisalam ze jest super i tylko cacy
a jakie tu sa place to mozna sie tez dowiedziec,
Byłam z mężem za granicą 3 lata, wróciliśmy do Polski, jesteśmy tutaj teraz prawie 2 lata i jednak nie odnaleźliśmy się w Polsce. Nie jesteśmy się w stanie utrzymać na jakimś przyzwoitym poziomie, nie mówiąc, że nie mamy czasu dla siebie i pracujemy często po 12 godzin, licząc dojazdy do pracy. Więc podjęliśmy decyzję i wracamy do Norwegii. Mąż już tam jest, a ja z córką chcemy niedługo do niego dołączyć. Ktoś z patrząc na nas z boku, powiedziałby co oni chcą? Mamy własne mieszkanie, samochód, nie mamy kredytów...ale nie mamy pracy, która przynosiłaby nam dochód i satysfakcję. Tam wiem, że nie dostanę od razu pracy w swoim zawodzie, bo jeszcze za słabo znam język, ale wiem także, że mam szanse po jakimś czasie dostać dobrą pracę i zarabiać godnie pracując 8 godzin dziennie i mając czas dla swojej rodziny. Polska mnie rozczarowała i to bardzo. Akurat dla mnie i mojego męża wpisanie w CV pobytu za granicą było błędem, bo za każdym razem mówiono nam, że takich zarobków jak tam to nigdzie nie dostaniemy itp. o czym my doskonale wiedzieliśmy. Wracając do Polski trzeba się nastawić na walkę, o wszystko, o pracę, o godne traktowanie, o szacunek.
Może i my mamy za wysokie wymagania, sama nie wiem, ale wiem, że w tym momencie jestem tutaj niezadowolona z mojego życia i dlatego czas aby spróbować coś zmienić. Tęsknię za tą stabilizacją, spokojem, życzliwością...za kończeniem pracy o godz. 15:00, wolnych weekendach, wycieczkach w góry, o tym, że nie musiałam się zastanawiać czy kupić coś czy nie, bo może mi nie starczyć na opłaty.
Może i my mamy za wysokie wymagania, sama nie wiem, ale wiem, że w tym momencie jestem tutaj niezadowolona z mojego życia i dlatego czas aby spróbować coś zmienić. Tęsknię za tą stabilizacją, spokojem, życzliwością...za kończeniem pracy o godz. 15:00, wolnych weekendach, wycieczkach w góry, o tym, że nie musiałam się zastanawiać czy kupić coś czy nie, bo może mi nie starczyć na opłaty.