Widok
dziecko, to nie jest "jakis tam doatek do zycia, kolejny kaprys, bo lata leca", dziecko jest, a przynajmniej powinno byc owocem milosci i tylko w takim wypadku bedzie szczesliwe. to co chcesz zrobic, jak dla mnie to czysty egoizm. wychowasz je sama, bo zapewnisz mu byt? zapomnialas, o podstawowej rzeczy, ze dziecku potrzeba jest obojga rozicow. i rozumiem wypadki, ze ojciec/matka umiera itd..ale na to wplywu sie nie ma. ale Ty zabawiasz sie troche w pana boga, skazujesz odgornie dziecko na zycie w niepelnej rodznie, po to tylko, by sie spelnic jako kobieta, a moze po to by a starosc ktos ci herbate poal? poza tym, skoro do tej pory nie spotkalas nikogo z kim ta rodzine moglabys zalozyc, to moze z Toba jest cos nie tak? moze nie masz na zycie prywatne po prostu czasu? egoizm, egoizm i jeszcze raz egoizm. proponuje pogadac z psychologiem i dziecmi, ktore wychowywaly sie bez jednego rodzica.
Dziewczyny podczepię się pod wątek z góry przepraszam,wybieram się do Invicty chodzi o inseminacje nasieniem dawcy,szczerze mówiąc jestem przerażona,nie wiem do kogo się udać,jak to wszystko jest,czy finansowo dam radę,jestem w trochę innej sytuacji niż Wy,nie mam męża,mam już za to swój wiek i zdecydowałam się na wychowywanie samotnie Maluszka bo niczego tak nie pragnę w życiu jak dziecka.Nie leczyłam się ginekologicznie,mam nadzieję,że nie będzie jakiś problemów z wynikami i uda się szybko,ale jestem sama nie mam z kim porozmawiać na taki temat bo nie mam koleżanek które chodziły do kliniki,z drugiej strony czuję sie dziwnie bo Wy macie zupełnie inne probelmy i nie decydujecie się na samotne macierzyństwo.Czy któraś z Was podchodziła do inseminacji i udało się?za którym razem?
ja chodziłam do gamety do dr.Śliwińskiego jest on też endokrynologiem co akurat było plusem bo w ciąży miałam niedoczynność tarczycy więc fachowy lekarz endokrynolog i świetny gin :) u mnie tak jak u ciebie 2 lata bez efektu poszłam do dobrej kliniki i o 2 cyklach się udało :) także polecam i życzę powodzenia ...
tak tak zaczynaj od kliniki nie ma sensu się zastanawiać i idź do dr Łuakszuka - on żyje pomocą w leczeniu niepłodności!!! do niego może też się chwilę czeka na wizytę ale to kwestia tygodnia :) napewno jest specjalistą bo już widziałam z nim wiele wywiadów i w tv i w gazetach różnych, więc chyba jest trochę takim znawcą w tym co robi :)
Kurcze, nie chcialam podgrzewac atmosfery. Z opiniami tak juz jest, ze sa subiektywne...Jesli jestescie zadowolone- to nie chcialam Was urazic. Tak czy inaczej w jednym mozemy sie zgodzic, ze polecamy kliniki, gdzie nie trzeba biegac przez pol miasta, zeby zrobic komplet badan. Powodzenia dziewczyny i zycze, zeby przede wszystkim wszystko skonczylo sie dobrze:-)
Kazdy przypadek jest inny. Rowniez mam kolezanke, ktora cieszy sie juz bobasem, a jest jego pacjentka. Opisalam swoj przypadek, nie kazdy jest idealem. Ja trafilam na sytuacje, kiedy stalo sie jak sie stalo i mam prawo do wlasnej opinii. To bylo trzy lata temu. Jesli pomaga Tobie czy Twoim znajomym to super, tylko sie cieszyc, ale dla mnie dr Skweres to troche inny typ lekarza...i czlowieka.
dziwne...
bardzo mnie dziwi twoja opinia... leczę się u dr stencla od długiego czasu i NIGDY, ale to nigdy nie zostałam przez niego zlekceważona... zawsze miał czas, żeby odpowiedziec na moje pytania, odbierał telefony 9i oddzwaniał) kiedy miałam plamienia i jest mega uprzejmy. To jeden z najlepszych i najbardziej zyczliwych lekarzy na jakich trafiłam... podobne doświadczenia mają moje kolezanki - jedna leczyła u nieho niepłodnośc i ma już dwójkę maluchów, a druga chodziła do niego na nfz. po prostu trudno mi uwierzyć, bo sama wiem, że jest zupełnie inaczej...
Trzymam kciuki. Dr Skweres to najlepszy lekarz, z ktorym sie zetknelam. Dodatkowo jest endokrynologiem, wiec odchodza Ci dodatkowe konsultacje (i koszty) u innego lekarza. Polecam. Wczesniej rowniez chodzilam do Invikty i tam dobre wrazenie i profesjonalizm skonczyl sie wraz z pierwsza wizyta u dra Łukaszuka. On sam jest ok, pozniej trafilam do dr Stencla... wiem,ze dziewczyny go tu chwala, ale w naszym przypadku wykazal sie tylko ignorancja. Zrobilismy duuuzo badan, a diagnozy zadnej, a kiedy dzialo sie cos bardzo zlego...to nawet nie odebral telefonu, choc bylismy na to umowieni. Nawet nie oddzwonil, zostawil mnie sama sobie. U Skweresa to sytuacja nie do pomyslenia. Wiadomo, ze nie dzwonisz z glupotami, ale kiedy na poczatku ciazy cos sie dzialo, to pozniej nawet sam dzwonil i sprawdzal czy wszytsko jest pod kontrola. Teraz czekam na dzidziusia, zostalo juz tylko kilka tygodni, Tobie rowniez tego zycze:-)
bardzo dziekuje,poczytalam sobie o lekarzach ktorych tu polecalyscie,chyba faktycznie zaczne od kliniki typu gameta czy invicta bo po zwyklych ginekologach juz tez sie nachodzilam i bez efektu.
Prawdopodobnie zdecyduje sie na dr.Skweresa,dzwonilam do gamety,termin oczekiwania dlugi ale mysle ze warto poczekac.
Prawdopodobnie zdecyduje sie na dr.Skweresa,dzwonilam do gamety,termin oczekiwania dlugi ale mysle ze warto poczekac.