Widok
http://drpiatkowski.pl/ na prawde polecam
a moim zdaniem dGamety albo Invicty, tylko znajdź lekarza którego chcesz tam mieć, bo ja tez rok rodziłam po rożnych a tak na miejscu wszystko badania zabiegi itp, wszystko mają i mozna cos zrobic sensownego jakaś terapię. a nie takie latanie między lablatriami szpitalami i gabinetem zabiegowym itp na róznych końcach miasta.
Polecam, Adam Stencel Invicta
Polecam, Adam Stencel Invicta
Madness is the gift, that has been given to me!!
no widać ze warty polecenia:)
Mi chodzi o to ,z doświadczenia wiem, szybciej się to odbywa, bo wyniki po paru godzinach z labolatorium lekarz już widzi u siebie w gabinecie, i tam wszystko jest w twojej karcie zdrowia, masz do tego stały podgląd, i zabiegi robią na miejscu także oszczędność jak dla mnie czasu, a nie ze lekarz daje skierowanie a ty dopiero idziesz gdzies na pobranie krwi, czekasz na wyniki, odiberasz i znowu do lekarza się umoawiasz na wizyte....a tak idziesz rano na pobranie krwi i pozniej na wizyte i po paru godzinach wszystko jest ;)
Mi chodzi o to ,z doświadczenia wiem, szybciej się to odbywa, bo wyniki po paru godzinach z labolatorium lekarz już widzi u siebie w gabinecie, i tam wszystko jest w twojej karcie zdrowia, masz do tego stały podgląd, i zabiegi robią na miejscu także oszczędność jak dla mnie czasu, a nie ze lekarz daje skierowanie a ty dopiero idziesz gdzies na pobranie krwi, czekasz na wyniki, odiberasz i znowu do lekarza się umoawiasz na wizyte....a tak idziesz rano na pobranie krwi i pozniej na wizyte i po paru godzinach wszystko jest ;)
Madness is the gift, that has been given to me!!
Ja mam identyczne wrażenie!też chodziłam do bardzo dobrej gin i ja chwale i polecam i na pewno wrócę do niej,ale niepłodnośc wymaga masy badań i analizy kobiety jak i partnera!nam od razu zlecili męża przebadać żeby mieć pewność że to nie on i skupić się na mnie i moim zdrowiu.ja jestem w Invicta i też mam wrażenie że rok zmarnowałam
W zwykłego to jest tak, poczekamy, pani zapisze się tu, pani zrobi to,zlecimy to...i jak pisałam, strasznie to wydłuża czas,że trzeba się osobno zapisywać i latać po różnych miejscach a tak tylko gabinety się zmienia.trzeba tylko pamiętać że to wszystko sporo kosztuje ale wiem że można cześć na nfz w invicta.ja za wszystko sama płace to już mi poszło koło dwóch tysięcy na badania i wizyty a byłam dwa razy
Madness is the gift, that has been given to me!!
rowniez poecam dr Skweresa, pomimo, ze problemow nie mialam i nie mam z plodnoscia itd, ale nawet zwykla konsultacja jest na bardzo wyskoim poziomie (a konsultowalam ciaze z bardzo trudna jednostka chorobowa, nie chodzi o zajscie, donoszenie itd, tylko o przezycie moje tej ciazy). Pan dr podszedl bardzo odpowiedzialnie, nie jest nastawiony na kase, bo zdecydowanie powiedzial, ze bede musiala konsultowac sie u kogos z uck , ze sam mnie zarekomenduje, postawa bardzo fair. a znajome, z problemami plodnosci sa takze meega zadowolone. invicty nie polecam. czysta fabryka nastawiona na wydojenie naiwnych. opinie nie moja (bo bylam raz, zero profesjonalizmu, zaangazowania, trudny przypadek - nie wydoimy pani, bo musza sie zajac specjalisci, nie mamy z pani zysku, wiec good bye,a znajomi nie dosc ze wydojeni, to jeszcze sfrustrowani, bo efekow brak). ale wybor kazdy podejmuje sam.
lepiej w klinice
z czystym sumieniem mogę ci polecić Invictę 9najlepiej na pierwsza konsultacje do prof. lukaszuka, a potem u dr Stencla, jak będzie potrzeba). Na miejscu zrobia Tobie i twojemu panu badania (czesc mozesz miec na NfZ), po kilku godz sa gotowe (mozesz sobie nawet na www podejrzec), potem lekarz je obejrzyu i z wami porozmawia, dobierze leczenie do was, jesli bedzie trzeba, powie o wszystkim mozliwosciach., w sumie jesli chodzi o skutecznośc leczenia, staz na rynku i lekarzy, invicta jest w Trojmiescie na pierwszym miejscu. wydaje mi się, że lepiej tam niz w prywatnym gabinecie, bo ceny wizyt sa podobne a przynajmniej trafiasz do ludzi, którzy sie an takich sprawach znają tzn. specjalizjja sie w tym. Trzymam mocno za ciebie kciuki!
bardzo dziekuje,poczytalam sobie o lekarzach ktorych tu polecalyscie,chyba faktycznie zaczne od kliniki typu gameta czy invicta bo po zwyklych ginekologach juz tez sie nachodzilam i bez efektu.
Prawdopodobnie zdecyduje sie na dr.Skweresa,dzwonilam do gamety,termin oczekiwania dlugi ale mysle ze warto poczekac.
Prawdopodobnie zdecyduje sie na dr.Skweresa,dzwonilam do gamety,termin oczekiwania dlugi ale mysle ze warto poczekac.
Trzymam kciuki. Dr Skweres to najlepszy lekarz, z ktorym sie zetknelam. Dodatkowo jest endokrynologiem, wiec odchodza Ci dodatkowe konsultacje (i koszty) u innego lekarza. Polecam. Wczesniej rowniez chodzilam do Invikty i tam dobre wrazenie i profesjonalizm skonczyl sie wraz z pierwsza wizyta u dra Łukaszuka. On sam jest ok, pozniej trafilam do dr Stencla... wiem,ze dziewczyny go tu chwala, ale w naszym przypadku wykazal sie tylko ignorancja. Zrobilismy duuuzo badan, a diagnozy zadnej, a kiedy dzialo sie cos bardzo zlego...to nawet nie odebral telefonu, choc bylismy na to umowieni. Nawet nie oddzwonil, zostawil mnie sama sobie. U Skweresa to sytuacja nie do pomyslenia. Wiadomo, ze nie dzwonisz z glupotami, ale kiedy na poczatku ciazy cos sie dzialo, to pozniej nawet sam dzwonil i sprawdzal czy wszytsko jest pod kontrola. Teraz czekam na dzidziusia, zostalo juz tylko kilka tygodni, Tobie rowniez tego zycze:-)
dziwne...
bardzo mnie dziwi twoja opinia... leczę się u dr stencla od długiego czasu i NIGDY, ale to nigdy nie zostałam przez niego zlekceważona... zawsze miał czas, żeby odpowiedziec na moje pytania, odbierał telefony 9i oddzwaniał) kiedy miałam plamienia i jest mega uprzejmy. To jeden z najlepszych i najbardziej zyczliwych lekarzy na jakich trafiłam... podobne doświadczenia mają moje kolezanki - jedna leczyła u nieho niepłodnośc i ma już dwójkę maluchów, a druga chodziła do niego na nfz. po prostu trudno mi uwierzyć, bo sama wiem, że jest zupełnie inaczej...
Kazdy przypadek jest inny. Rowniez mam kolezanke, ktora cieszy sie juz bobasem, a jest jego pacjentka. Opisalam swoj przypadek, nie kazdy jest idealem. Ja trafilam na sytuacje, kiedy stalo sie jak sie stalo i mam prawo do wlasnej opinii. To bylo trzy lata temu. Jesli pomaga Tobie czy Twoim znajomym to super, tylko sie cieszyc, ale dla mnie dr Skweres to troche inny typ lekarza...i czlowieka.
Kurcze, nie chcialam podgrzewac atmosfery. Z opiniami tak juz jest, ze sa subiektywne...Jesli jestescie zadowolone- to nie chcialam Was urazic. Tak czy inaczej w jednym mozemy sie zgodzic, ze polecamy kliniki, gdzie nie trzeba biegac przez pol miasta, zeby zrobic komplet badan. Powodzenia dziewczyny i zycze, zeby przede wszystkim wszystko skonczylo sie dobrze:-)
tak tak zaczynaj od kliniki nie ma sensu się zastanawiać i idź do dr Łuakszuka - on żyje pomocą w leczeniu niepłodności!!! do niego może też się chwilę czeka na wizytę ale to kwestia tygodnia :) napewno jest specjalistą bo już widziałam z nim wiele wywiadów i w tv i w gazetach różnych, więc chyba jest trochę takim znawcą w tym co robi :)
ja chodziłam do gamety do dr.Śliwińskiego jest on też endokrynologiem co akurat było plusem bo w ciąży miałam niedoczynność tarczycy więc fachowy lekarz endokrynolog i świetny gin :) u mnie tak jak u ciebie 2 lata bez efektu poszłam do dobrej kliniki i o 2 cyklach się udało :) także polecam i życzę powodzenia ...
Dziewczyny podczepię się pod wątek z góry przepraszam,wybieram się do Invicty chodzi o inseminacje nasieniem dawcy,szczerze mówiąc jestem przerażona,nie wiem do kogo się udać,jak to wszystko jest,czy finansowo dam radę,jestem w trochę innej sytuacji niż Wy,nie mam męża,mam już za to swój wiek i zdecydowałam się na wychowywanie samotnie Maluszka bo niczego tak nie pragnę w życiu jak dziecka.Nie leczyłam się ginekologicznie,mam nadzieję,że nie będzie jakiś problemów z wynikami i uda się szybko,ale jestem sama nie mam z kim porozmawiać na taki temat bo nie mam koleżanek które chodziły do kliniki,z drugiej strony czuję sie dziwnie bo Wy macie zupełnie inne probelmy i nie decydujecie się na samotne macierzyństwo.Czy któraś z Was podchodziła do inseminacji i udało się?za którym razem?
dziecko, to nie jest "jakis tam doatek do zycia, kolejny kaprys, bo lata leca", dziecko jest, a przynajmniej powinno byc owocem milosci i tylko w takim wypadku bedzie szczesliwe. to co chcesz zrobic, jak dla mnie to czysty egoizm. wychowasz je sama, bo zapewnisz mu byt? zapomnialas, o podstawowej rzeczy, ze dziecku potrzeba jest obojga rozicow. i rozumiem wypadki, ze ojciec/matka umiera itd..ale na to wplywu sie nie ma. ale Ty zabawiasz sie troche w pana boga, skazujesz odgornie dziecko na zycie w niepelnej rodznie, po to tylko, by sie spelnic jako kobieta, a moze po to by a starosc ktos ci herbate poal? poza tym, skoro do tej pory nie spotkalas nikogo z kim ta rodzine moglabys zalozyc, to moze z Toba jest cos nie tak? moze nie masz na zycie prywatne po prostu czasu? egoizm, egoizm i jeszcze raz egoizm. proponuje pogadac z psychologiem i dziecmi, ktore wychowywaly sie bez jednego rodzica.