Widok

sala porodowa - kilka pytan technicznych

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
zastanawiam sie czego moge sie spodziewac (juz bardziej po porodzie a czekajac na przeniesienie gdzie indziej) i stad naszly mnie pytania co mam ze soba zabrac

czy po porodzie przebieram sie na tej sali w koszule w ktorej potem bede paradowac na oddziale? czy dopiero pozniej juz na oddziale moge sie przebrac?

czy zabrac ze soba recznik na sale porodowa czy go daja?

czy juz na izbie przyjac mam sie przebrac w koszule do porodu i ptem paradowac przez pol szpitala w majtasach? :)


co zabieracie/zabralyscie na sale porodowa?

wszelkie sugestie mile widziane
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym jedzeniem to różnie bywa. Rzeczywiście, czsami ze względu na cesarkę podobno się nie je. Ja akurat rodziłam naturalnie w wojewódzkim. Przed wyjazdem do szpitala zjadłam kolację. Dla bezpieczeństwa i higieny w szpitalu poprosiłam o lewatywę, ale miałam przynajmniej dużo siły. Położna stwierdziła, że jesć trzeba i nie wolno przejmować się wymiotami itp. A już na pewno nie ze względu na nie (tzn. położne). Ja dodatkowo wziągnęłam czekoladę :) A na porodówce woda rzeczywiście się przydała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam swój największy t-shirt jaki znalazłam ;) taki do połowy uda :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja bylam w ti-szercie
i to takiem gdzie pol dupska jak i nei wiecej bylo na wierzchu

mialam to totalnie gdzies
bylam tak wymeczona psychicznie i zdolowana
(porod wywolywany)

poza tym nikt mi sie po sali porodowej nie krecil
wiec co sie mam wstydzic?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co wziac do ubrania na porod?? koszule czy koszulke zwykla oby tylek zakrywala??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na klinicznej przebralam sie na IP
potem do gory juz w koszuli i szlafroku z cała torba na porodowke :)
wc miala w sali porodowej wiec szlam kiedy chciaam :)
picie mialam tez soje recznik nie był mi potrzebny :) ciuszki dla malego dalam w trakcie porodu miedzy skurczami heheeh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na zaspie prysznic jest razem z wc i bez problemu mozna z niego korzystac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na porodowce sie nie je!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
zapewniam Cie,ze nawet przez sekunde nie pomyslisz o jedzeniu.lezalam na porodowce ze skurczami co 2-3 minuty przez 17 godzin i nie w glowie bylo mi jedzenie.nawet sie glodu nie czuje.

Jadlam lezac wczesniej na patologii ze skórczami,ale to był błąd jak juz wczesniej pisalam,bo wszystko potem wyladowalo na podłodze w trakcie porodu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam pytanie?? czy na porodówce mozna jesc?? bo bywa ze porod trwa dosc dlugo wode pic mozna ale czy jesc cos mozna?? prosze o pomoc i odp. jesli mozna to co np. wziac ze soba??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a na zaspie?? jest prysznic na porodówce?? i czy bez problemu mozna z niego korzystac??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na oddziale jest jedna łazienka gdzie są 3 prysznice, i jedna toaleta w której jest baardzo dużo miejsca, i strasznie duży kosz na śmieci ;) Na podkłady poporodowe ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ciekawy wątek. Bardzo interesuje mnie jak wyglada sprawa w Pucku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem ile łazienek jest na salach porodowych na Klinicznej, czy każda sala ma swoją łazienkę itp.

akurat w mojej sali była łazienka z prysznicem :) i położna sama zachęcała do 30minutowego prysznica - dla złagodzenia bóli krzyżowych :)

łazienka bardzo ładna, nowa, czysta :) pod prysznicem miałam krzesełko do siedzenia :) cały czas miałam podłączoną kroplówkę i z nią poszłam pod prysznic ;) Mąż był cały czas ze mną :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kolejne pytanie!! jak wyglądaja toalety i pryszinice na oddziale?? czy na porodówce jest prysznic i czy wogole mozna z niego korzystac podczas skurczy itp??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pamietam jak jechalam za pierszym razem do porodu strach czy dam rade i czy wszystko co potrzebne mam w sumie kak jechalam erka do szpitala nie mialam nie po nie chcieli wziac awszystko mi w szpitalu pozyczyli nawet wklady poprodowe a przy drugim porodzie juz wszystko mialam ale akcja porodowa byla tak szybka ze nic nie uzywalam tylko wklady porodowe a lepiej sie wycisz bo to naprawde pomaga a i pamietaaj o odychaniu powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martha to nasze córcie są z tego samego miesiąca :). I też rodziłam na Zaspie. Ty którego dnia?

maminka - na zaspie na sali obserwacyjnej Mąż może być z Tobą, trzeba się pożegnać dopiero jak Cię przewożą na oddział
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam pytanie... :-) czy na tej sali juz po! kiedy sie lezy te 2godz. mąż moze byc z nami?? i dopiero jak przewoza mnie na oddzial to sie z nim zegnam??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przebierałam się na sali ogólnej, już po prysznicu. Zresztą byłysmy na sali we 3 i każda z nas była bardzo zmęczona i mówiłysmy sobie, że dziś jest dzień dziecka i się nie myjemy:) rodziłyśmy co dwie godziny, 14, 16 i 18:) o 19 przyszła połozna i pytała się czy już jesteśmy umyte i wysiusiane:) a my, że nie i dziś dzień dziecka:) a ona maja panie czas do 22 na wszystko:) przyjde i sprawdzę:)
Rodziłam o 16 i o 20 spróbowałam wstać z wyrka - poszło dobrze, ale pamiętajcie róbcie to bardzo powolutku, najpier usiądźcie na łóżku, potem nóżki na dól itd, ja zrobiłam to za szybko i w głowie mi się mocno zakręciło.
Ja też miałam czystą koszulę. Na Zaspie jest bardzo ciepło, więc warto mieć butlę wody albo nawet dwie. Często lekarze, pielęgniarki zaglądały i pytały się czy czegoś nie potrzebujemy, czy tabletki przeciwbólowe są potrzebne, czopki glicerynowe - właśnie też pytają się czy już tzw. "dwójkę" robiłyśmy - pamiętam, że też mówiły żeby max. w ciągu dwóch dób zrobić:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
-na porodowke kazano mi zabrac cala torbe w ktorej byly ciuszki dla dziecka,rozek itp.polozne same sobie wyjely co chciały:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w WEJHEROWIE:
-przebierasz sie na izbie przyjec.wtedy idziesz albo na patologie albo odrazu na porodowke(zalezy od sytuacji)
-na porodowce...-nie wyobrazam sobie myslec o jedzeniu podczas bóli:P
Jadlam lezac na patologii,ale to był błąd,gdyz potem i tak wszystko zwrocilam na porodowce:]
-woda NIEZBĘDNA
-po porodzie zostajesz"przetransportowana"na oddział i tam sie doprowadzasz "do porządku"w czasie dla Ciebie odpowiednim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje, jak zwykle bardzo mi pomoglyscie :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry