Widok

sąsiedzi - głosne dzwięki ;P

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Hejka, mam do Was takie nietypowe pytanie, czy Wasi sąsiedzi też mają do Was pretensje, że Wasze dzieci biegają za głosno po suficie (Waszej podłodze). Zainspirował mnie komenatrz pod artykułem "czy artysta to dobry sąsiad" tam osoba żali się, że źle wychowane dzieci bo biegają za głośno. Jak wywchować dzieci aby nie biegały po domu głośno?? Stosuje różne praktyki zajęcia dodatkowe, basen, bieganie na dworzu, zima sanki, tańce, gimnastyka, ale dzieci i tak mają pełno energii, a też muszę kiedyś ogarną i przygotować obiad, więc dzieci bawią się troche same. Chodza spać dość wcześnie bo koło 20stej. Jak "wychować" ciche nogi;)??
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4
faktycznie mam panele, ale moje dzieci nie rzucają niczym, przeszkadza im ewidentnie dzwiek biegania:) ze swojej strony przestałam zakładać dzieciakom kapcie chodzą w skarpetach, aby było ciszej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przede wszystko zastanow sie, co ty mozesz zrobic w tej sytuacji. Co masz na podlodze? Dywan czy panele? Moze warto zastanowic sie nad wytlumieniem podlogi, polozeniem jakiej warswy ilozacji,zeby wytlumic.
Nie ma sensu robic na zlosc i zadac od dzieci, zeby nie biegaly bo to wbrew ich naturze.
Moja kolezanka ma sytuacje, gdy nad nia mieszka rodzina z dziecmi. ale dla tych osob dziecko moze przekracza wszelkie granice typu rzucanie pilkami lub walenie garami non sto o podloge. Te osoby sa obrazone jak im sie zwraca uwage.bo oni wychowuja dzieci bezstresowo. ale mieszkanie nad nimi zostalo wynajete zgrai studemnow, ktorzy imprezuja po nocach i teraz to oni prsili o pomoc moja znajomoa,zeby potwierdzila fakt ciszy nocnej.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
pytałam - stwierdzi, że ma wiecej na dwór z nimi wychodzic, haha najlepsze jest, że ten facet co sie czepaia, to sam miał min 2 dzieci (nie wiem dokładnie bo mieszka od niedawna) a oprocz tego miesza z nimi wnuk, już dorosły ale zapewne też latał i przeszkadzął sasiadom z dołu. Jednak co dzwine nie przeszkadza mu gdy sasiedzi z dołu puszczają głosne po kilka godzin muzyke, może dlatego, że mieszkam tak 3 "dorosłych facetów" ( w wieku ok 20 lat) pewnie sie boi
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Co tam dzieci...gorzej jest mieć studentkę wynajmującą mieszkanie "na sobą"..i to singielkę.
Nie wiedziałem, że dzisiejsze studentki mają taki "przebieg".

Dla niekumatych podpowiem tak - ta lubi jęczeć podczas :/
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
co znaczy że, dziecko drze sie w nocy ? Z doswiadczenia wiem że owszem budzi sie i płacze bo zabki idą, coś zjadło i brzuch boli itp. Przecież rodzice też nie mają radochy z tego że nie spią w nocy.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dla mnie zabawa dzieci nie jest głośna ale są ludzie i krawężniki :/ Jak następnym razem Cię zaczepią to zapytaj co w takim razie masz zrobić z dzieckiem skoro ciągle im przeszkadza?!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
ale głosno to chyba nie jest zabawa dzieci?? przeciez nie dra się w nieboglosy. Jak bym lała dzieci i wogóle zapewne nikt by nie zareagował, parodia :(
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 2
Nika to nie do końca tak,że cisza nocna jest od 22. Jeśli nawet w ciągu dnia sąsiedzi zachowują się głośno masz prawo wezwać policję.
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 4
tak też robie, ale ile można wchodząc albo schodząć dostawac reprymende, że dzieci za głośne. Troche przestali, gdy maż im powiedzial pare słów, grzecznie, że wszystko im przeszkadza, ale od tej pory nie odpowiadaja na jego dzien dobry, ja narazie tylko słucham i mówie, że robie wszystko aby były ciszej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Od jakiegoś czasu mam to samo..niestety :/ To,że u sąsiadów dziecko drze się przez większość nocy to jest nie ważne ale lubią sobie przyjść i pogadać,że nas bieganie i walenie. To ja się pytam co ja w takim razie mam zrobić z dzieckiem? Nosić je kiedy jesteśmy w domu czy jak? Próbujemy wymęczyć poza domem itd. ale to na nic,bo dziecko ma tyle energii, że prędzej my padniemy. Po prostu ma taki sposób przemieszania się(biegiem) po mieszkaniu..proszę aby nie było biegania po domu, tłumacze ale za chwile jest to samo. Sąsiedzi z góry też mają ciężki chód, często coś tam spada i z tego powodu mam do nich chodzić z pretensjami? To tak jak z tym bieganiem..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
To już takie uroki mieszkania w bloku czy apartamentowcu, zresztą z tego co mi wiadomo to cisza nocna obowiązuje od 22,dziwię się sąsiadom ,niech się cieszą ,że mają za ścianą biegające dzieciaki ,które chodzą spać o 20 a nie chałaśiwych ,wiecznie imprezujących studentów .Ja na twoim miejscu bym się nie przejmowała i tylko z grzeczności wypuszczała ich uwagi drugim uchem.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry