Widok
singielka
dziewczyny pomocy, dzisiaj się dowiedziałam że na święta przyjeżdża siora mojego męża z Londynu, wobec czego muszę zrobić jej jakiś prezent i tu zaczyna się mega problem, ja po prostu nie mam pojęcia co, a na dodatek zostało tak mało czasu :((((( singielka 32 lata, jest trenerką fitness, wysportowana laseczka, masa kosmetyków i w ogóle mam wrażenie, że ona wszystko ma, a jak nie ma, to ma tyle kasy, że wszystko może sobie kupić, myślę od wczoraj i nic sensownego nie mogę wymyśleć, może mi pomożecie , na dodatek jej nie lubię :))))), ale to przecież nie ma znaczenia, przyjeżdża, wiec głupio by było gdyby nie było dla niej prezentu
ps. gadżety z seks shopu odpadają, bo będzie teściówka a ona mega religijna hehehhehehe już w ogóle by mnie wyklęła :))))))
ps. gadżety z seks shopu odpadają, bo będzie teściówka a ona mega religijna hehehhehehe już w ogóle by mnie wyklęła :))))))
Ja bym kupiła jakiś bestseler z listy empiku i nie przejmowała się czy czyta czy nie;p Zawsze może zacząć:)
Pracowałam trochę w książkach więc podam Ci parę propozycji neutralnych:)
Paulo Coelho- Walkirie
M. Kalicińska- Zwyczajny facet
Bardzo poczytni autorzy(oprócz tych dwóch) to Coben, Cejrowski, Grochola, Larsson:) Według mnie każdy w nich znajdzie coś dla siebie:)
A idealnie i tak nie trafisz:)
Pracowałam trochę w książkach więc podam Ci parę propozycji neutralnych:)
Paulo Coelho- Walkirie
M. Kalicińska- Zwyczajny facet
Bardzo poczytni autorzy(oprócz tych dwóch) to Coben, Cejrowski, Grochola, Larsson:) Według mnie każdy w nich znajdzie coś dla siebie:)
A idealnie i tak nie trafisz:)
no ten pomysł z kawką mi się podoba i chyba się ku niemu skłonię, muszę tylko pomyśleć gdzie podjechać, chyba w alfie jest taki sklepik albo w galerii bałtyckiej, do tego może jeszcze dokupię jakaś książkę i będzie ok, w sumie to sama bym chciała dostać coś takiego na długie zimowe wieczory :)))) dzięki dziewczyny za podpowiedzi :))))
no kubek na herbatkę to świetny pomysł. Ja dostałam od mężusia na Mikołaja kubek z podstawką - wersji australijskiej limitowanej - bomba..., taki "dyrektorski" :) , ręcznie malowany ze złocistymi dodatkami...., no i uwielbiam "prawdziwe" herbaty (kupuję tylko w sprawdzonych herbaciarniach, ale ze mnie to straszna maniaczka herbaciana :) ) więc prezent mega trafiony :)
Ja bym się np. z herbaty czy z kubka nie ucieszyła... Poza tym, jak wszystko przelicza na kalorie, to pewnie pije jakieś specjalne herbaty. Z książki natomiast bym się ucieszyła. Proponuję dobrych polskich autorów: Olga Tokarczuk, Ryszard Kapuściński, Jacek Dehnel, czy też debiutant: Michał Puchalak - ostatnio czytałam jego książkę "Amsterdam Parano" i wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie. Może też Zbigniew Adrjański? Ostatnio wydał antologię tekstów polskich z czasów PRL z komentarzem autorskim, "Pochody donikąd". Generalnie to polecam dobrą polską literaturę z tzw. "wyższej półki";). Powodzenia w robieniu zakupów;). Ja już wszystkie prezenty mam szczęśliwie zakupione;)