Widok

skracająca się szyjka macicy

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Trochę zgromadziło mi się pytań, więc pozwolę sobie je zadać.

Poza badaniem usg, czy jest sie w stanie wyczuć/ stwierdzić, ze szyjka macicy się skraca?

Czy twardnienia dołu brzucha mogą o tym świadczyć czy jest to raczej normalne skoro macica jest "mięśniem".

Czy leki podtrzymujące ciążę mogą spowodować wydłużenie szyjki? Albo w ogóle nie działać?

Czy znacie jakieś normy długości szyjki w poszczególnych tygodniach/ miesiącach?


Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi:)

popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
a masz może numer na IP do Wejherowa ? :)
kurcze pogadam dzisiaj z mężem i może zmienie zdanie, znowu...
ale mnie te blokady przerażają :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak zrozumialam :) ale szczegoly to z anestezjologiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze to rewelacyjna opcja ! i jak zaczniesz poród to dzwonisz do anestezjologa i on przyjeżdża tak ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak napisalam nielogicznie ;-) Z anestezjologiem koniecznie wczesniej trzeba sie spotkac, zanim sie zacznie porod. Wiec jeszcze przed porodem trzeba tam najpierw zadzw. i sie z nim umowic, wtedy na miejscu uzgadniacie szczegoly :) ja czekam do 35/36 tyg i wtedy zadzwonie zeby sie umowic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w każdej chwili czyli jak ? bo nie bardzo rozumiem, jak tylko zacznie się poród czy np. teraz ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jechalismy tam 40 min bardzo spokojnie :) a szpital zrobil tak dobre wrazenie ze nawet godzine smialo bym jechala, i polozna smiala sie ze spokojnie z Gd zdazymy i zeby zaraz jak sie zacznie tez nie jechac :)

Z anestezjologiem w kazdej chwili- mowila ze najpierw zadzwonic i wtedy sie umowic i podjechac... ta polozna ktora nas oprowadzala byla przeciwna zzo bo to porod przedluxza, ale ja jestem zdecydowana :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie bo to trochę dla Ciebie daleko :(
ale chyba rzeczywiście trzeba brać taką opcję pod uwagę, a kiedy się trzeba się umówić z tym anestezjologiem ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W Wejherowie znieczulenie kosztuje 600 zl i trzeba wczesniej umowic sie z anestezjologiem bo inaczej nie ma szans. Polozna mowila ze u nich nie zdazaja sie takie sytuacje, ze kogos odsylaja :) bo jak co to maja tez mniejsza sale do porodu... Dodatkowo za 350 zl bez wzgledu na dlugosc pobytu mozna miec 1 os sale i wtedy tatus moze zostac z nami :) A normalnie kobitki leza w 2 os, a kiedy zdaza sie oblezenie to max 3 os. dlatego bardzo chcialabym tam rodzic. Jesli jednak Maly nie bedzie chcial czekac to wtedy kliniczna lub zaspa - gdzie nas przyjma...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no jak się kogoś ma to pewnie łatwiej, tak samo jak się prowadzi ciąże u lekarza z tego właśnie szpitala :(
a wiesz jak wygląda sprawa znieczulenia w Wejherowie, ile kosztuje i czy zawsze dają ?

wiesz ja też mam nadzieję, że jak już się akcja rozpocznie to oni nie odeślą do innego szpitala, sama nie wiem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
No ja tez nie mam, ale mysle zeby jednak miec na klinicznej bo moze wtedy w razie blokady przepchnie jakos... chociaz jak bedzie juz 9 mies i wszystko bedzie oki i bede spokojna to pojade do wejherowa... i chcialabym tak dogadac sie z polozna...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie mam swojej położnej a Ty ? najgorsze, że cały czas są blokady i podobno na Kliniczną w ogóle nie przyjmują i boję się, że tak będzie całe wakacje :(
jak zaszłam w ciąże to każdy mówił, booooże najgorszy z możliwych terminów Ci się trafił, rodzić w taki upał - tragedia ! a teraz się okazuje, że więcej jest takich " odważnych " skoro miejsc brakuje ;)

no widzisz to bardzo dobrze, że już lepiej tolerujesz te leki, to chociaż noce będziesz miała spokojne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Larisa ja dokladnie na osiedlu pogodnym :) wiec blisko Twojego ostatniego miejsca zamieszkania. A co do lezenia to niech pada - nie bedzie nam szkoda pogody ;-)
Mój synek tez raczej z tych malych w pt wazyl 1800 i gin powiedzial, ze nie bedzie duzy ale w normie :) mam nadzieje, ze bedzie latwiej go wycisnac:) Co do klinicznej musze tez pojechac i "zwiedzic". Bedziesz miala swoja polozna?

Yecath biore Fenoterol GSK i oslonowo na serducho Isoptin. Masz racje organizm sie przyzwyczaja bo juz dzisiejsza noc prawie przespalam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no on w 32 tygodniu miał 1700g, a w 36 tc lekarz powiedział, że z 2500g już raczej ma, ale to było krótkie usg w szpitalu i chyba nie zbyt dokładne, u nas w rodzinie raczej małE dzieci się rodzą u męża też :)

no ale tak jak piszesz wolę taką wersję niż powyżej 4kg ! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Larisa, a jak mały?
Pocieszę Cię, małe dziecko się łatwiej i szybciej urodzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no już się aż tak bardzo nie martwię, bo tydzień temu lekarz powiedział, że najważniejsze żebym wytrzymała jeszcze tydzień i to się udało :) tylko mój synuś mały i bardzo chcę żeby jeszcze trochę przybrał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przestałam brać leki w 36 tc i moja dr mówiła, że mogę już wtedy spokojnie rodzić :) Szyjka mi się skracała jakoś od 31-32 tc.
Larisa, najważniejsze, to się nie martw, nie stresuj ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yecath a od kiedy zaczęła Ci się skracać szyjka ? bo mi lekarz powiedział, że juz za późno na leki :(
czy od 37 tygodnia ciąża uznawana jest za donoszoną ? czy na to nie ma reguły ?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia84, bierzesz Cordafen?
Mi też skracała się szyjka, miałam za wcześnie skurcze, ale urodziłam ostatecznie w 37 tygodniu ciąży. Malutka miała 3200 g, zdrowa, 10 pkt.
Brałam Cordafen (4 razy na dobę po 2 tabl.)- na początku czułam się po nim fatalnie (zasłabłam kilka razy, serce waliło jak szalone), ale potem organizm się przyzwyczaił. Pani dr mówiła, że spacery itp- to normalnie, jak kobieta w ciąży, bez szaleństw, ale ruch i świeże powietrze wskazane, a jakby tylko coś się działo, to od razu jechać do szpitala, najlepiej do niej.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Asia ja od początku mam bardzo nisko brzuch, u nas to chyba rodzinne bo siostra w obu ciążach miała tak samo, co do szpitala to wiesz co tak naprawdę znajdziesz i złe i dobre opinie o każdym z nich i nie ma co za bardzo się tym kierować bo można kręćka dostać :) mówią, że na Zaspie rzeczywiście najlepszy sprzęt ale i w tym temacie zdania są podzielone, ja od początku byłam zdecydowana na Zaspę ( specjalnie dlatego wybrałam lekarza prowadzącego z Zaspy ) ale potem przekonało mnie to zzo, pojechałam z dziewczynami na Kliniczną i bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie ten szpital :) więc tam uderzę najpierw a jak mnie odeślą ( odpukać ) to na Zaspę

to Ty jesteś Asia z moich starych rejonów ! ja mieszkałam jako dziecko na Oruni ( dolnej ) a potem na Chełmie, dopiero od 3 lat mieszkam w Gdyni :)

z tym leżeniem to ja już też cholery dostaje :(:(:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Larisa moj gin mnie dzis olal niestety :( nie mial czasu bo przed urlopem... i wizyte mam dopiero 14.08... Po lekach juz troche lepiej - spalam w nocy i to na lezaco :) Za to mam wrazenie, ze Mały zniza sie bardziej i jakby brzuch nizej. Jestem z Orunii Gornej i do wejherowa niestety spory kawalek, zastanawiam sie gdzie uderzyc w razie gdyby Mlody pchal sie w 8 mies? Wole kliniczna bo zzo, ale podobno zaspa ma najlepszy oddzial dla noworodkow... ech zycie pokaze kiedy i gdzie urodze... najgorzej, ze pogoda ladna i trzeba w domku lezec...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry