Widok
Ja mam wózek bez skrętnych kółek i uważam, że czasem by się przydały, ale da się przeżyć i bez nich. Dla mnie ważniejsze przy zakupie były duże i solidne pompowane kółka.
Niestety, polskie osiedla mają "kwiatki" typu skośny dziurawy podjazd o długości 50cm, moim wózkiem tam nie wjadę i wciągam po schodach. Z drugiej strony, przejeżdżam bez problemu przez torowisko, a często widzę jak mamy z wózkiem o skrętnych kółkach się męczą, bo dziura na dziurze, a kółka się same obracają.
Niestety, polskie osiedla mają "kwiatki" typu skośny dziurawy podjazd o długości 50cm, moim wózkiem tam nie wjadę i wciągam po schodach. Z drugiej strony, przejeżdżam bez problemu przez torowisko, a często widzę jak mamy z wózkiem o skrętnych kółkach się męczą, bo dziura na dziurze, a kółka się same obracają.
Ja też uważam, że duże skrętne koła są ok!
Co prawda nie jestem jeszcze użytkowniczką wózka, ale z tego co mogłam wypróbować w sklepie, to na prawdę jest wielka różnica w komforcie prowadzenia wózka ze skrętnymi kołami a na tradycyjnym zawieszeniu. Myślę, że w sklepie, między alejkami, nic się lepiej nie sprawdzi jak skrętne koła. A w cięższych warunkach, np na spacerach, zablokowane przednie pompowane koła, spełniają równie dobrze swoją rolę jak te tradycyjne - nie skrętne :)
Mój typ: Tako Jumper X
Co prawda nie jestem jeszcze użytkowniczką wózka, ale z tego co mogłam wypróbować w sklepie, to na prawdę jest wielka różnica w komforcie prowadzenia wózka ze skrętnymi kołami a na tradycyjnym zawieszeniu. Myślę, że w sklepie, między alejkami, nic się lepiej nie sprawdzi jak skrętne koła. A w cięższych warunkach, np na spacerach, zablokowane przednie pompowane koła, spełniają równie dobrze swoją rolę jak te tradycyjne - nie skrętne :)
Mój typ: Tako Jumper X
dzięki za opinie;) wczoraj nabyłam wózek, koła nieskrętne, duże pompowane, myślę że sprawdzą się świetnie. manewrowałam jak szalona po mama i ja dwiema wersjami - skrętnymi i nie i stwierdziłam, że nie ma dla mnie aż takiej różnicy, a te są stabilniejsze i mam do nich większe zaufanie. zobaczymy jak w praktyce;)
Fiolka jak manewrowałaś wózkami w sklepie to domyślam się że bez dziecka tak? Jeśli bez obciążenia to faktycznie różnica jest mało zauważalna, różnica zaczyna być znaczna kiedy w wózku siedzi kilkukilogramowe dziecko.
Dziwię się trochę Tobie, że zdecydowałaś się na wózek z nieskrętnymi kołami mimo tylu pozytywnych opinii na temat skrętnych. No chyba że była to kwestia finansowa to ok, lub od początku byłaś za konkretnym modelem a opinii nie brałaś pod uwagę;)i
Dziwię się trochę Tobie, że zdecydowałaś się na wózek z nieskrętnymi kołami mimo tylu pozytywnych opinii na temat skrętnych. No chyba że była to kwestia finansowa to ok, lub od początku byłaś za konkretnym modelem a opinii nie brałaś pod uwagę;)i
Hehe, też się trochę zdziwiłam - kiedy 99% osób twierdzi, że skrętne koła są lepsze, lepiej się spisują, komfort jazdy jest nieporównywalny - osoba, która najpierw pyta o opinię w rezultacie kupuje zupełnie co innego. Fajnie - tylko w takim razie po co Ci były te opinie, bo ja nie bardzo widzę sens, ale może się nie znam? :)))