Widok
wg mnie właśnie nie giną. I tym się chyba różni nasze postrzeganie.
I tym, że w tym wszystkim najważniejszy jest dla mnie Bóg, a nie jego niestety grzeszne narzędzia.
Co do oczyszczania Kościoła - mam nadzieję, że przyjdą takie czasy, że przestępstwa wśród księży będą bardziej karane niż zamiatane pod dywan. Ale nie od tego zależy moja wiara, czy tak się stanie czy nie.
Już święty Paweł pisał „Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan, że ktoś żyje z żoną swego ojca. A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu” (1 Kor 5, 1-2).
Tacy jesteśmy my, ludzie - słabi, grzeszni, pyszni.
Przykre ale prawdziwe.
Gdyby tylko nieskazitelni ludzie mogli należeć do Kościoła - Kościół by chyba nie istniał...
I tym, że w tym wszystkim najważniejszy jest dla mnie Bóg, a nie jego niestety grzeszne narzędzia.
Co do oczyszczania Kościoła - mam nadzieję, że przyjdą takie czasy, że przestępstwa wśród księży będą bardziej karane niż zamiatane pod dywan. Ale nie od tego zależy moja wiara, czy tak się stanie czy nie.
Już święty Paweł pisał „Słyszy się powszechnie o rozpuście między wami, i to o takiej rozpuście, jaka się nie zdarza nawet wśród pogan, że ktoś żyje z żoną swego ojca. A wy unieśliście się pychą, zamiast z ubolewaniem żądać, by usunięto spośród was tego, który się dopuścił wspomnianego czynu” (1 Kor 5, 1-2).
Tacy jesteśmy my, ludzie - słabi, grzeszni, pyszni.
Przykre ale prawdziwe.
Gdyby tylko nieskazitelni ludzie mogli należeć do Kościoła - Kościół by chyba nie istniał...
Bo widzisz właśnie to, co boli zwykłego człowieka w kościele. Niezdolność do samooczyszczenia, reform itd. My w Policji wiele się nauczyliśmy, jest wiele syfu, ale już nie ma tak jak dawniej - krycia kolegów na taką skalę jak popełniają przestępstwa.
Wywala się ich na zbity pysk i tyle. I do odsiadki po wyroku.
A kościół? Czy nauczyła polski kościół czegoś sprawa bp Paetza (molestowanie kleryków w Poznaniu), księdza spod Częstochowy (ojciec dziecka, nakłaniał matkę do aborcji), śp. bp Śliwiński z Elbląga (jazda po pijaku i brak konsekwencji, każdy się bał go ruszyć), Jankowski, Rydzyk, inni niereformowalni i ich ekscesy? Czy ktoś na to zareagował?
I taki kościoł ma dawać przykład? Jak katolicy mają nie chodzić do wróżek, skoro zły przykład idzie z góry? My robimy co chcemy, a wy macie przestrzegać przykazań i nakazów.... haha.
Co z tego, że jest np. dziesięciu fajnych księży. Giną niestety w masie zacofania całości.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Wywala się ich na zbity pysk i tyle. I do odsiadki po wyroku.
A kościół? Czy nauczyła polski kościół czegoś sprawa bp Paetza (molestowanie kleryków w Poznaniu), księdza spod Częstochowy (ojciec dziecka, nakłaniał matkę do aborcji), śp. bp Śliwiński z Elbląga (jazda po pijaku i brak konsekwencji, każdy się bał go ruszyć), Jankowski, Rydzyk, inni niereformowalni i ich ekscesy? Czy ktoś na to zareagował?
I taki kościoł ma dawać przykład? Jak katolicy mają nie chodzić do wróżek, skoro zły przykład idzie z góry? My robimy co chcemy, a wy macie przestrzegać przykazań i nakazów.... haha.
Co z tego, że jest np. dziesięciu fajnych księży. Giną niestety w masie zacofania całości.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
przyglądam się dyskusji i widzę tylko: pedofilię, rasizm, grzechy księży mających ileś tam kobiet, ileś tam dzieci i... jestem w szoku - to wszystko jest tak krótkowzroczne...
Ja w swoim króciutkim życiu poznałam około 10 księży. Młodych, starych.
Jeden z nich porzucił kapłaństwo-ale nigdy nie był dobrym kapłanem, więc mnie nie zdziwiła jego decyzja.
Poza tym wszyscy pozostali są niesamowicie wspaniałymi ludźmi, od których zawsze można usłyszeć dobre słowo, którzy zawsze pomogą i dbają z całych sił o swoje "owieczki".
Wszystkie te afery z pedofilią itd. i do mnie docierają, budząc we mnie smutek i wstyd. Ale jednocześnie jestem dumna chociażby z naszych parafialnych księży, dzięki którym wierzę tak jak wierzę. Może mam szczęście, że należę do super parafii, ale wiem, że moja nie jest jedyna, jest wielu cudownych księży, którzy zmieniają życie młodych i starych i to sprawia, że stoję twardo w Kościele - bo wierzę, że Bóg go założył i mimo tysięcy grzechów i występków znajduję w nim zawsze miliony uśmiechów i dobrych gestów miłości.
To moje zdanie - nie musicie się z nim zgadzać.
Ale zwróćcie uwagę na jedną rzecz - takich macie księży, jakich sobie wymodlicie.
Ja w swoim króciutkim życiu poznałam około 10 księży. Młodych, starych.
Jeden z nich porzucił kapłaństwo-ale nigdy nie był dobrym kapłanem, więc mnie nie zdziwiła jego decyzja.
Poza tym wszyscy pozostali są niesamowicie wspaniałymi ludźmi, od których zawsze można usłyszeć dobre słowo, którzy zawsze pomogą i dbają z całych sił o swoje "owieczki".
Wszystkie te afery z pedofilią itd. i do mnie docierają, budząc we mnie smutek i wstyd. Ale jednocześnie jestem dumna chociażby z naszych parafialnych księży, dzięki którym wierzę tak jak wierzę. Może mam szczęście, że należę do super parafii, ale wiem, że moja nie jest jedyna, jest wielu cudownych księży, którzy zmieniają życie młodych i starych i to sprawia, że stoję twardo w Kościele - bo wierzę, że Bóg go założył i mimo tysięcy grzechów i występków znajduję w nim zawsze miliony uśmiechów i dobrych gestów miłości.
To moje zdanie - nie musicie się z nim zgadzać.
Ale zwróćcie uwagę na jedną rzecz - takich macie księży, jakich sobie wymodlicie.
tu nie chodzi o to, żeby bronić kościoła bo rzeczywiście politycy i księża swoim postępowaniem skutecznie zwłaszcza nas młodych do tego kościoła zniechęcają, ja sama " wierzę " tak samo intensywnie jak większość ludzi, w całej dyskusji chodzi mi o to, że nie odważyłabym, co więcej uważam, że nie mam prawa nazywać innych hipokrytami kiedy sama nie jestem w 100% w porządku !
ponury i justi z uporem maniaka obrażacie innych przy czym nie widzicie, że w niczym nie jesteście lepsi
ponury i justi z uporem maniaka obrażacie innych przy czym nie widzicie, że w niczym nie jesteście lepsi
Zazwyczaj nie zabieram głosu w tego typu wątkach ale tym razem pokuszę się o jedno zdanie,
w całej tej dyskusji, i nie tylko w tej, że o kryzysie Kościoła, jego zepsuciu, obłudzie najczęściej mówią Ci, którzy do Kościoła nie chodzą w ogóle (swoją drogą ciekawe skad ta wiedza, może to też rodzaj jasnowidztwa ;-) Żeby móc się na jakiś temat wypowiadać należy najpierw mieć jakąś wiedzę.
Życzę wszystkim Wesołych Świąt a wszystkim "tolerancyjnym" na tym forum przede wszystkim więcej tolerancji dla katolików
w całej tej dyskusji, i nie tylko w tej, że o kryzysie Kościoła, jego zepsuciu, obłudzie najczęściej mówią Ci, którzy do Kościoła nie chodzą w ogóle (swoją drogą ciekawe skad ta wiedza, może to też rodzaj jasnowidztwa ;-) Żeby móc się na jakiś temat wypowiadać należy najpierw mieć jakąś wiedzę.
Życzę wszystkim Wesołych Świąt a wszystkim "tolerancyjnym" na tym forum przede wszystkim więcej tolerancji dla katolików
...żeby wierzyć w Boga nie muszę biegac do kościoła regularnie.Ide wtedy kiedy mam naprawdę taką potrzebę i przynajmniej ide szczerze.
Nie znaczy to,ze nie wierze w Boga.Wazne sa dla mnie sakramenty ,o ktorych mowa w Biblii i dlatego ochrzciłam dziecko.Natomiast wszelkie zasady ustanowione przez Kosciół czyli przez ludzi nie muszą mi sie podobać.
W mojej parafii mamy dwoch ksiezy rasistów.mialam niestety okazje doswiadczyc tego osobiscie.w mojej parafii dwoch ksiezy ma kobiety i wszyscy o tym wiedzą.na moim osiedlu mieszka dziewczyna,ktora ma dwoje dzieci z ksiedzem.owy ksiadz oczywiscie nadal nim jest,odprawia msze(grzech ciezkiego kalibru,bo grzech krzywoprzysięstwa) i nikt z władzy koscielnej nie widzi w tym problemu. Wy naprawdę jestescie tacy naiwni? Co chwile jest glosno o tego typu przypadkach.To jest obecne wszem i wobec.
Niech najpierw zrobią porządek ze sobą,a potem pouczają ludzi.
Takiemu kosciołowi mowie NIE i tyle.
Nie znaczy to,ze nie wierze w Boga.Wazne sa dla mnie sakramenty ,o ktorych mowa w Biblii i dlatego ochrzciłam dziecko.Natomiast wszelkie zasady ustanowione przez Kosciół czyli przez ludzi nie muszą mi sie podobać.
W mojej parafii mamy dwoch ksiezy rasistów.mialam niestety okazje doswiadczyc tego osobiscie.w mojej parafii dwoch ksiezy ma kobiety i wszyscy o tym wiedzą.na moim osiedlu mieszka dziewczyna,ktora ma dwoje dzieci z ksiedzem.owy ksiadz oczywiscie nadal nim jest,odprawia msze(grzech ciezkiego kalibru,bo grzech krzywoprzysięstwa) i nikt z władzy koscielnej nie widzi w tym problemu. Wy naprawdę jestescie tacy naiwni? Co chwile jest glosno o tego typu przypadkach.To jest obecne wszem i wobec.
Niech najpierw zrobią porządek ze sobą,a potem pouczają ludzi.
Takiemu kosciołowi mowie NIE i tyle.
Ponury- trzeba przyznac,ze dzewczyny swomi reakcjami tylko i wyłacznie potwierdzaja obraz katolicyzmu w tym kraju prawda?
kosciół jako instytucja jest bardzo schorowany i nie widac,aby zanosilo sie na reforme:]
najpierw trzeba by bylo zreformowac ksiezy.wywalic tych co mają kobiety i dzieci,wywalic ksiezy rasistów itd.
zniesc celibat i odrazu bedzie normalniej i bez sciemy.
kosciół jako instytucja jest bardzo schorowany i nie widac,aby zanosilo sie na reforme:]
najpierw trzeba by bylo zreformowac ksiezy.wywalic tych co mają kobiety i dzieci,wywalic ksiezy rasistów itd.
zniesc celibat i odrazu bedzie normalniej i bez sciemy.
Nie, ale staram się. Przynajmniej mogę o tym rozmawiać, nie jest to dla mnie żadne tabu jak dla większości hipokrytów w tym kraju.
Nusia85, naprawdę wierzysz w tej bzdury że "on to znosi" ? Co to za wykładnie mające co usprawiedliwić? Pedofilię w irlandzkim kościele czy co?
Kościołowi potrzeba reform, sprawnego zarządzania, wywalania na pysk księży, którzy sprzeniewierzą się przysiędze. A co jest? Nic, zamiatanie pod dywan.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Nusia85, naprawdę wierzysz w tej bzdury że "on to znosi" ? Co to za wykładnie mające co usprawiedliwić? Pedofilię w irlandzkim kościele czy co?
Kościołowi potrzeba reform, sprawnego zarządzania, wywalania na pysk księży, którzy sprzeniewierzą się przysiędze. A co jest? Nic, zamiatanie pod dywan.
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Justi, gdzie Ty dziwczyno mieszkasz, że takich złych ludzi ciągle spotykasz? A czy jak jesteś świadkiem obrażania innych, to pytasz: Czy pani jest może katoliczką? A może ludzi wychodzących z kościoła śledzisz? Ponury podejrzewam, że dane o katolicyźmie Polski są na podstawie chrztów i ślubów kościelnych, więc fałszujesz statystyki! Zauważałam, że na tym forum jak tylko ktoś ujawni swoje katolickie poglądy, od razu jest krytykowany, przez tolerancyjnych przedstawicieli pogromców kokrzywdzącego wszystkich kościoła.
takich hipokrytów mi żal.. Po prostu. Bo mają Boga na wyciągnięcie ręki, ale tego przez duchową ślepotę nie dostrzegają. To nie znaczy, że cały Kościół jest "be".
Chrystus powołał grzeszników, a nie sprawiedliwych. A zatem liczył się z tym, że w Jego Kościele będą właśnie oni. Stąd też znosi On słabych członków, nawet jeżeli niemało szkodzą autorytetowi Kościoła.
Jeśli On znosi, to my, wierzący, tym bardziej powinniśmy.
Chrystus powołał grzeszników, a nie sprawiedliwych. A zatem liczył się z tym, że w Jego Kościele będą właśnie oni. Stąd też znosi On słabych członków, nawet jeżeli niemało szkodzą autorytetowi Kościoła.
Jeśli On znosi, to my, wierzący, tym bardziej powinniśmy.
supernowa, ujęłaś to ładnie - dar widzenia przyszłości to raczej brzemię, z którego tak naprawdę lepiej nie korzystać. Nie wiadomo, od kogo pochodzi, ale prowadzi raczej do złego postępowania - zbijania majątku na ludziach, którym się wydaje, że jak się dowiedzą, co będzie w przyszłości, to im to jakoś żyć pomoże (gdy zwykle jest raczej odwrotnie).
justi, skąd te wnioski o "większości"?? Robiłaś ankietę, badania, czy co?
I czy jeśli faktycznie większość to hipokryci, należy również wrzucać mniejszość do tego samego wora i obrażać wszystkich jak leci?
I jedno pytanie techniczne - chrzciłaś dziecko czy nie?
Bo nikt nie karze Ci "krakać jak wrony", wręcz przeciwnie - wypadałoby robić wszystko zgodnie z własnym sumieniem. I być zawsze konsekwentnym w tym co się robi. A nie tak jak np. Ponury - Kościół uważa za idiotyzm i ciemnogród, ale ślub kościelny wziął i dziecko ochrzci, bo "tak wypada". Ciekawe czy kiedykolwiek pokazał swój negatywny stosunek do Kościoła w realu, czy tylko na forum puszcza wodze swojej niechęci, a w życiu prywatnym wszystkim przytakuje.
I czy jeśli faktycznie większość to hipokryci, należy również wrzucać mniejszość do tego samego wora i obrażać wszystkich jak leci?
I jedno pytanie techniczne - chrzciłaś dziecko czy nie?
Bo nikt nie karze Ci "krakać jak wrony", wręcz przeciwnie - wypadałoby robić wszystko zgodnie z własnym sumieniem. I być zawsze konsekwentnym w tym co się robi. A nie tak jak np. Ponury - Kościół uważa za idiotyzm i ciemnogród, ale ślub kościelny wziął i dziecko ochrzci, bo "tak wypada". Ciekawe czy kiedykolwiek pokazał swój negatywny stosunek do Kościoła w realu, czy tylko na forum puszcza wodze swojej niechęci, a w życiu prywatnym wszystkim przytakuje.