Widok
A ja dostałam w koncu @, to pewnie pierwszy i ostatni raz kiedy tak z utesknieniem czekalam na @ 5tyg i 1 dzien po poronieniu! eh! jest dobrze, z każdym dniem bliżej do ponownych starań...
Trzymam za Was wszystkie bardzo mocno kciuki i czekam tez na nowy tydzien żeby usłyszeć dobre wiesci od Was.. bo każda mała fasolka, chociaż nie moja to jakoś tak mi serce ciepłem wypełnia..
Trzymam za Was wszystkie bardzo mocno kciuki i czekam tez na nowy tydzien żeby usłyszeć dobre wiesci od Was.. bo każda mała fasolka, chociaż nie moja to jakoś tak mi serce ciepłem wypełnia..
ojj, cos podupada watek:/
Dluugo sie nie odzywalam, ale podczytuje was caly czas.
My staramy sie juz ponad rok, niedawno okazalo sie w czym poblem- PCO :( takze czeka mnie leczenie Clo, wiem o nim tyle co wyczytalam na forum, wiem ze sa ok 10-15%, ale to znaczy że SĄ, a to już cos :) Przed 30tka bedzie trudno o dzidziulka, ale tego nie przeskoczę.
Michałowa, mocno trzymam kciuki, tym mocniej ze mamy tą samą dolegliwość i Twoje szczescie da mi jeszcze więcej nadziei :)))
Dluugo sie nie odzywalam, ale podczytuje was caly czas.
My staramy sie juz ponad rok, niedawno okazalo sie w czym poblem- PCO :( takze czeka mnie leczenie Clo, wiem o nim tyle co wyczytalam na forum, wiem ze sa ok 10-15%, ale to znaczy że SĄ, a to już cos :) Przed 30tka bedzie trudno o dzidziulka, ale tego nie przeskoczę.
Michałowa, mocno trzymam kciuki, tym mocniej ze mamy tą samą dolegliwość i Twoje szczescie da mi jeszcze więcej nadziei :)))
Cześć dziewczynki!
Dawno mnie tu nie było,bo pozwoliłam sobie założyć bliźniaczy wątek,ale dla starających się ... po 30-tce. http://forum.trojmiasto.pl/STARAJACE-SIE-PO-30-TCE-t152590,1,16.html
Podczytuję Was cały czas i tak sobie myślę,że jesteście bardziej obeznane w pewnych objawach niż ja ;)
Otóż dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie,że chyba coś nie tak dzieje się z moim organizmem.Problem w tym,że od jakiś 7 tyg. pobolewają mnie piersi mimo,że 11.03 miałam @,ale też jakąś dziwną,bo bez skrzepów,a i krwawienia jakby mniejsze.
Zastanawiam się,czy mimo to może to być ciąża?
Dodam,że nie mam innych objawów i przede wszystkim nie biegam często do toalety (co miało miejsce chyba od 5 czy 6 tyg. w poprzedniej ciąży).
Co o tym myślicie?
Dawno mnie tu nie było,bo pozwoliłam sobie założyć bliźniaczy wątek,ale dla starających się ... po 30-tce. http://forum.trojmiasto.pl/STARAJACE-SIE-PO-30-TCE-t152590,1,16.html
Podczytuję Was cały czas i tak sobie myślę,że jesteście bardziej obeznane w pewnych objawach niż ja ;)
Otóż dopiero dzisiaj uświadomiłam sobie,że chyba coś nie tak dzieje się z moim organizmem.Problem w tym,że od jakiś 7 tyg. pobolewają mnie piersi mimo,że 11.03 miałam @,ale też jakąś dziwną,bo bez skrzepów,a i krwawienia jakby mniejsze.
Zastanawiam się,czy mimo to może to być ciąża?
Dodam,że nie mam innych objawów i przede wszystkim nie biegam często do toalety (co miało miejsce chyba od 5 czy 6 tyg. w poprzedniej ciąży).
Co o tym myślicie?
Strasznie długi wątek się nam zrobił...
Caro_lina dziękuję! ;-)
I nie martw się PCO nie jest wyrokiem. Wiele dziewczyn z PCO zachodzi w ciążę naturalnie, inne szybko po zastosowaniu CLO...u mnie akurat to opornie idzie. Moje jajniki są oporne - jak to mówi dr Czech. Ale ja mam zaawansowane PCO (jestem jendą z najtrudniejszych przypadków dr). Mimo to wierzę, że mi się uda. Może inseminacja pomoże.
A z Tobą może być zupełnie inaczej. Życzę Ci żeby tak było. Żebyś szybko po Clo zaskoczyła ;-).
Caro_lina dziękuję! ;-)
I nie martw się PCO nie jest wyrokiem. Wiele dziewczyn z PCO zachodzi w ciążę naturalnie, inne szybko po zastosowaniu CLO...u mnie akurat to opornie idzie. Moje jajniki są oporne - jak to mówi dr Czech. Ale ja mam zaawansowane PCO (jestem jendą z najtrudniejszych przypadków dr). Mimo to wierzę, że mi się uda. Może inseminacja pomoże.
A z Tobą może być zupełnie inaczej. Życzę Ci żeby tak było. Żebyś szybko po Clo zaskoczyła ;-).
Dzięki Michalowa! Chyba tak zrobię,potwierdziłaś to o czym dzisiaj pomyślałam ;)
Chociaż mam mieszane uczucia co do ewentualnej ciąży,bo poprzednio miałam już w 5 tygodniu ciąży bardziej bolesne piersi,często biegałam do toalety,podwyższoną temperaturę,dziwne uderzenia gorąca (podobno jak przy menopauzie,hehe),a od 6 czy 7 tc zaczynały się nudności i wyczulenie na zapachy.Tym razem nie mam takich objawów. :(
Chociaż mam mieszane uczucia co do ewentualnej ciąży,bo poprzednio miałam już w 5 tygodniu ciąży bardziej bolesne piersi,często biegałam do toalety,podwyższoną temperaturę,dziwne uderzenia gorąca (podobno jak przy menopauzie,hehe),a od 6 czy 7 tc zaczynały się nudności i wyczulenie na zapachy.Tym razem nie mam takich objawów. :(
Carolina, zaskoczysz, pamietam cie z weselnika, bo daty slubu mamy takie same...
ja wlasnie jestem tez z PCOS, i udalo mi sie very naturalnie, z t.owu...ale juz lekarz chcial wlaczyc mi CLO, ale ja chcialam poczekac jeszcze...ale uwazam, ze wszystko jest mozliwe, 3mam kciuki za was , ja juz niedlugo dolacze znow...
Michalowa, ja licze kazdy dzien itp...
ja wlasnie jestem tez z PCOS, i udalo mi sie very naturalnie, z t.owu...ale juz lekarz chcial wlaczyc mi CLO, ale ja chcialam poczekac jeszcze...ale uwazam, ze wszystko jest mozliwe, 3mam kciuki za was , ja juz niedlugo dolacze znow...
Michalowa, ja licze kazdy dzien itp...