Widok
ech, próbuje sie wbic na wizyte do dr Maciejewskiego - tego który prowadził mi moją 1 ciąże i wówczas sie dowiem co i jak. Intuicja mi popowiada, że to płyn owowdniowy, który sie wchłonie, a moja intiicja zwkle mnie nie zawodzi:) W przyszły piątek mam zamiar mówic o ciązy w pracy.....hm, ciekawe jak to przyjmą:), ale w końcu moge się wymiksować z kwietniowych szkoleń w warszawie.
Dzisiaj mam 17 dc i wg mnie owulacje... przez ostatnich kilka dni sluz typowo plodny, bialko jaja kurzego, a dzis bol owulacyjny, silny zreszta... nagle wieczorem dostalam krwawienia, czy plamienia nie wiem jak to nazwac ale zwykle owulacyjne to lekko rozowy, zabarwiony sluz a tym razem to byla mocno czerwona krew bardzo rzadka... az sie przestraszylam. Niby jest cos takoego jak plamienia owulacyjne ale u mnie nigdy to az tak krwiscie czerwono nie wygladalo, i sporo tego, ze az musialam sie przebrac bo nie zdazylam po wkladke tak cieklo...tak nagle. gdyby nie to ze 2 tyg temu robilam test beta HCG i wynik byl negatywny pomyslalabym ze moze to poronienie... nieladnie to wygladalo. Czy u was tez tak wyglada plamienie owulacyjne?Czy to raczej cos innego... O zaplodnieniu w tym m-cu nie mam co marzyc bo stosujemy gumki, a w zeszlym... testy krwi sie chyba nie myla, wiec co to bylo?
a ja sie załamałam , mialam w invikcie 5 miesiecy monitoring w tamtym roku i mowili ze mam zawsze owulacje ze super jajeczka i zawsze pekaja....a teraz endokrynolog podejrzewa u mnie PCO? zastanawiam sie kto ma racje kurde:///czy któras z was walczy z tym PCO? i jak to ma sie do zajscia w ciaze.....
Slonko poronienie jest dosc bolesne, zwlaszcza ze bylby to kolo6-7 tydzien. poszlabym z tym do lekarza bo plamienie srodcyklowe nie jest dobre ale poronienia bym nie podejrzewala.
PCO wcale nie oznacza brak owulacji, ja mam a owulacja u mnie jest, zreszta Iza z PCO zawszla w ciaze naturalnie. wszystko zalezy jak daleko masz to posuniete PCO, tak sobie mysle bo do konca nie wiem. U mnie to stwierdzno na podstawie podwyzszonego testosteronu (kiedys nie mialam) i USG.
Mam pytanie co do testow owulacyjnych. tak z ciekawosci zaczelam testowac i w poniedzialek mialam negatywny, we wtorek i srode pozytywne. to kiedy jest owulacja? mierze temp i sprawdzam sluz i szczyt sluzu mialam we wtorek i skok tem w srode.
PCO wcale nie oznacza brak owulacji, ja mam a owulacja u mnie jest, zreszta Iza z PCO zawszla w ciaze naturalnie. wszystko zalezy jak daleko masz to posuniete PCO, tak sobie mysle bo do konca nie wiem. U mnie to stwierdzno na podstawie podwyzszonego testosteronu (kiedys nie mialam) i USG.
Mam pytanie co do testow owulacyjnych. tak z ciekawosci zaczelam testowac i w poniedzialek mialam negatywny, we wtorek i srode pozytywne. to kiedy jest owulacja? mierze temp i sprawdzam sluz i szczyt sluzu mialam we wtorek i skok tem w srode.
Słonko, test z krwi nigdy się nie myli a skoro kochacie się w gumkach to o ciąży raczej mowy nie ma.
Pocieszę Cię tym że ja też tak miałam właśnie w okresie owulacyjnym, no ale niestety do dziś nie wiem co to było bo jak już wkońcu po 4 miesiącach( co cykl to samo) postanowiłam iść do gina to okazało się ze jestem w ciąży.
Trzymam mocno za Was wszystkie kciuki.
Mało się udzielam, ale śledzę Was i buzia mi się śmieje kiedy kończy się jeden wątek a zaczyna drugi.
Oby te wątki szybko się kończyły.
Ps. We wrześniu zamierzam dołączyć do Was, mam nadzieję ze mnie przyjmiecie- chciaż wolałabym zeby do tego czasu juz żadnej z was tu nie było
Pocieszę Cię tym że ja też tak miałam właśnie w okresie owulacyjnym, no ale niestety do dziś nie wiem co to było bo jak już wkońcu po 4 miesiącach( co cykl to samo) postanowiłam iść do gina to okazało się ze jestem w ciąży.
Trzymam mocno za Was wszystkie kciuki.
Mało się udzielam, ale śledzę Was i buzia mi się śmieje kiedy kończy się jeden wątek a zaczyna drugi.
Oby te wątki szybko się kończyły.
Ps. We wrześniu zamierzam dołączyć do Was, mam nadzieję ze mnie przyjmiecie- chciaż wolałabym zeby do tego czasu juz żadnej z was tu nie było
Ale ja nie mam PCO!!! Co miesiac rowno 17dc mam owulacje:)
Jedyne co stanowi u nas problem to wrogosc sluzu co uniemozliwia zaplodnienie...
A wczoraj co jak co ale bol byl potworny, az musialam sobie pomoc panadolem...a raczej na bol jestem wytrzymala. Dzisiaj juz tak nie boli ale kjrew ciagle jest i to nie wkladka a podpaska...
U lekarza bylam z plamieniami srodcyklicznymi ze mam brac luteine, bo to jest przyczyna progesteronu... ale luteina 16-26 dc, a ja sie dzien speznilam z luteina :( przez to myslenie o adopcji i co juz by byl efekt w postaci krwawien? Zmartwilo mnie to troche...w tym m-cu akurat uzywamy gumek ale zalozmy ze bysmys ie normalnie starali... to jak we krwi sie kochac? :/ srednio przyjemnie...
Jedyne co stanowi u nas problem to wrogosc sluzu co uniemozliwia zaplodnienie...
A wczoraj co jak co ale bol byl potworny, az musialam sobie pomoc panadolem...a raczej na bol jestem wytrzymala. Dzisiaj juz tak nie boli ale kjrew ciagle jest i to nie wkladka a podpaska...
U lekarza bylam z plamieniami srodcyklicznymi ze mam brac luteine, bo to jest przyczyna progesteronu... ale luteina 16-26 dc, a ja sie dzien speznilam z luteina :( przez to myslenie o adopcji i co juz by byl efekt w postaci krwawien? Zmartwilo mnie to troche...w tym m-cu akurat uzywamy gumek ale zalozmy ze bysmys ie normalnie starali... to jak we krwi sie kochac? :/ srednio przyjemnie...