Widok

starające się X - SZCZĘŚLIWY

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
i dużo pozytywnych fluidów:) ))))))

właśnie próbuję się wbić do jakiegoś lekarza w dniu dzisiejszym
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michalowa dzis juz ponedzialek mam nadzieje jutro bedziesz miec zabieg. daj znac.
slonko mow rodzicom. mozesz sie zdziwic. my sobie dalismy czas do konca roku i zaczynamy adopcje, a moim rodzicom powiedzieclismy od razu. niech sie oswajaja z decyzja. mamy podobna sytuacje moi tesciowie sa bardzo za a moi rodzice nie za bardzo.

a tak wogle moze warto by kiedys pomyslec nad stowrzeniem oddzielnej kategorii na forum dla osob z problemami z nieplodnoscia i na temat adopcji bo jakos tu sie nie do konca czuje i pasuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja właśnie dopiero doczytałam, co Michałowa napisała...
kurcze, no szkoda, że się w sobotę nie udało. szkoda gadać o tych wszystkich kosztach, nie mówiąc już o nerwach...
mam nadzieję, że we wtorek się uda...
trzymaj się i bądź dobrej myśli!


swoją drogą, te kliniki to jednak robią na ludziach szaloną kasę, wiadomo, że gdyby wprowadzili jakikolwiek abonament, albo np. opłatę za całość IUI, z badaniami i potrzebnymi wizytami itp., to by było dla bardziej komfortowe, no ale dla nich nieopłacalne, skoro nie muszą się za mocno starać o pozyskanie klienta... wiadomo, że robią to dla pieniędzy, ale musiałoby się pewnie otworzyć więcej takich miejsc, aby była jakaś konkurencja, bo Invicta i Gameta raczej się po prostu podzielą rynkiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze Michalowa a ja cały weekend o Tobie myślałam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asiiek jeszcze się uda! :*

Słonko, myślę, że to dobra decyzja, że w Wielkanoc. Rodzice pewnie też będą musieli się oswoić z tą myślą, skoro uważasz, że nie będą zadowoleni, to może będą potrzebowali na to więcej czasu. mam nadzieję, że nie będzie żadnego konfliktu między Wami, a jeśli będzie, to może przejście przez niego będzie dla Was pewnym umocnieniem w tej drodze, która łatwa nie jest... więc i takie rzeczy może też mają jakiś swój sens...? życzę Ci w każdym razie powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety przed nami kolejny miesjiąc (9 juz ) staran, tym razem znowu sie nie udało... ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I nie bedziemy czekac dlugo, w Wielkanoc im powiemy...to bedzie odpowiednia okazja. Mam tylko nadzieje, ze wymiana zdan nie zepsujemy swiat...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jeśli chodzi o Ciebie , słonko, to ja też nie czekałabym zbyt długo z powiedzeniem rodzicom jakie macie plany rodzicielskie. Wiadomo, tajemnicy trudno dochować, a po co mają się dowiedzieć od kogoś innego?
Zresztą, to faktycznie wasza decyzja i wasze życie.
Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurczę, Michalowa, to szkoda, bo wiem jak to jest z tym zwalnianiem sie z pracy i kombinowaniem.Ale z drugiej strony, to lepiej zaczekać i mieć pewność, że IUI jest wykonana we właściwym czasie i że pieniądze nie poszły na marne.
W takim razie trzymam kciuki w poniedziałek i uśmiechu życzę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!
I dupa blada, IUI nie było dziś...
Pęcherzyk za mały, mam przyjść we wtorek rano znowu na badania krwi, a o 11 wizyta.
Co za pech, że akurat teraz owulacja musi się spóźniać. Wkurzona jestem, bo będę musiała zwalniać się z pracy żeby zrobić badania...nie lubię się prosić. Ech...No i nie wiedomo czy we wtorek będzie już dojrzały. Może się okzać, że znowu za dwa dni muszę przyjść. A kasa leci. Dziś zapłaciliśmy z badaniami krwi 180 zł, we wtorek tak samo będzie + ewentualna IUI. Już mam tego dość...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maz proponuje zeby powiedziec w Wielkanoc... Niby okazja wyjatkowa ale obysmy sie na swieta nie sklocili poprzez wymiane pogladow nt adopcji :) a moze wlasnie Wielkanoc to dobry wybór...:)

To prawda, niezaleznie od zdania kogokolwiek to nasze dziecko, nasz wybor, nasza decyzja zyciowa, ktorej zreszta jestesmy pewni jak niczego innego no moze poza decyzja o malzenstwie ;) Wiem, ze przezyja szok, tym bardziej ze dotad nikt w calej rodzinie nie adoptowal dzieci, ale wierze ze pokochana wnusia :) Dziekuje za dobre slowa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz co wtrące sie w ten atek ale trzymam za Was kciuki słonko i na pewno bedziecie cudownymi rodzicami :)

ja na twoim miejscu jeszcze jakis czas bym poczekala ale na pewno nie kilka miesiecy tylko raczej kilka tygodni i powiedzialabym rodzicom, nie ma co czekac na ostatnia chwile.

i co najważniejsze nie przejmowac sie ich byc moze negatywnymi odpowiedziami, to Wasza decyzja, to bedzie Wasze dziecko i oby wszystko ulożylo sie jak najlepiej.

zreszta z całego serca Wam tego życze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podbijam bo spadamy... Co tu taka cisza? Myslalam ze ktos mi w drodze wyjatku odpisze?:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez nie rozumiem dziewczyn, ktore przezywaja niepowodzenie ajk za 1szym, drugim czy trzecim cyklem im sie nie uda...No ale tak jest, nikt kto sam sie nie staral kilka lat nie zrozumie tych, ktorzy maja takjie problemy.

My to w ogole ta terapie gumkowa stosujemy z wlasnego uporu, liczac na cud, ktory sie ogolnie rzadko zdarza... bo jelsi chofdzi o lekarzy nie daja nam zadnych szans na naturalna ciaze, no chyba ze IVF... ale na to sie nie zdecydujemy. Wlasnie nam stuknelo 4 lata staran... dlatego ja Was swtnietnie rozumiem i wiem, jak to jest kilka lat ogladac negaktywne testy ciazowe, troche juz na nie kasy wydalam.
Gdyby nie to, ze mam kochanego faceta ktory jest w stanie pokochac adoptusia tak takbym to ja go urodzila, a nie kazdy facet i zreszta kobieta tez to potrafi, to oewnie bylibysmy bezdzietni... :( No chyba, ze w przyszlosci zdarzy sie jakis CUD, bo to bykby cud. Tak sie zastanawiam, skad sie ta wrogosc sluzu bierze... Moi rodzice nie mieli problemu z ciazami, meza rodzice, nasi dziadkowie a my...za co? A jeszcze od mamy nieraz slysze, zebysmy dalis obie spokoj ze staraniami bo przeciez mamy na to czas, jestesmy mlodzi, ze najpierw mam studia skonczyc (2gie zreszta), iles lat popracowac i dopiero sie starac... Dla mnie to juz jest kosmicznie dlugi czas czekania a tu jeszcze czekac kilka lat... rece opadaja... Mama w ogole nie podejrzewa ze zaczelismy adopcje, juz to widze jaki to bedzie dla niej szok i tym bardziej sie boje ze uslysze "A po co wam to teraz?" :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, moze ktoras z Was nam doradzi...juz sama nie wiem jak robic. Kilka dni temu tak jak pisalam, powiedzielismy o adoptusiu tesciom, przyjeli to super. Jak znam moich rodzicow, sa sceptyczni do adopcji, ich zdanie jest takie ze po co adoptowac jak mamy czas, jestesmy mlodzi i mozemy postarac sie o wlasne i moze kiedys w koncu nam wyjdzie...Do rzeczy... nie wiem czy lepiej jak powiemy im teraz o tym, ze ta decyzja juz za nami i za rok bedziemy rodzicami, czy lepiej poczekac z przekazywaniem im tej informacji do czasu kursu i otrzymania kwalifikacji (to by oznaczylo 9 czy 10 miesiecy tajniaczenia sie...) Sama nie wiem, nie chce zeby nam zepsuli radosc bycia w tak jakby adopcyjnej ciazy, a jendoczesnie jako dziadkowie chyba powinni wiedziec szybciej a nie na ostatnia chwile... Jak mysliscie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa powodzenia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczynki za info ;-))
I za kciukasy ;-).

Tak jak napisała Walerka, ciężko mi się identyfikować z dziewczynami "bez problemów". Nie rozumiem po prostu ich rozpaczy, po jednym - dwóch nieudanych cyklach...z mojego punktu widzenia oczywiście to piszę ;-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa, powodzenia i za 14 dni dwóch kreseczek na teście :)

ja przeżywam teraz największe zachwyty ciążowe, bo mój maluch daje już o sobie znać pierwszymi kopniakami :)

Pozdrawiam i ściskam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa to trzymam kciuki jutro!!!
Jest dokładnie tak jak napisała Asia, i ja tez miałam IUI tego samego dnia.
powodzenia!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a że za Michałową trzymam kciuki, napisałam jej w mailu, dlatego tu wyszłam na taką świnię, co nie reaguje ;)
w każdym razie jutro trzymam mooocno oczywiście!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o Asia odezwałaś się :)
a jak u Ciebie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry