Widok
Maz proponuje zeby powiedziec w Wielkanoc... Niby okazja wyjatkowa ale obysmy sie na swieta nie sklocili poprzez wymiane pogladow nt adopcji :) a moze wlasnie Wielkanoc to dobry wybór...:)
To prawda, niezaleznie od zdania kogokolwiek to nasze dziecko, nasz wybor, nasza decyzja zyciowa, ktorej zreszta jestesmy pewni jak niczego innego no moze poza decyzja o malzenstwie ;) Wiem, ze przezyja szok, tym bardziej ze dotad nikt w calej rodzinie nie adoptowal dzieci, ale wierze ze pokochana wnusia :) Dziekuje za dobre slowa
To prawda, niezaleznie od zdania kogokolwiek to nasze dziecko, nasz wybor, nasza decyzja zyciowa, ktorej zreszta jestesmy pewni jak niczego innego no moze poza decyzja o malzenstwie ;) Wiem, ze przezyja szok, tym bardziej ze dotad nikt w calej rodzinie nie adoptowal dzieci, ale wierze ze pokochana wnusia :) Dziekuje za dobre slowa
Hej dziewczyny!
I dupa blada, IUI nie było dziś...
Pęcherzyk za mały, mam przyjść we wtorek rano znowu na badania krwi, a o 11 wizyta.
Co za pech, że akurat teraz owulacja musi się spóźniać. Wkurzona jestem, bo będę musiała zwalniać się z pracy żeby zrobić badania...nie lubię się prosić. Ech...No i nie wiedomo czy we wtorek będzie już dojrzały. Może się okzać, że znowu za dwa dni muszę przyjść. A kasa leci. Dziś zapłaciliśmy z badaniami krwi 180 zł, we wtorek tak samo będzie + ewentualna IUI. Już mam tego dość...
I dupa blada, IUI nie było dziś...
Pęcherzyk za mały, mam przyjść we wtorek rano znowu na badania krwi, a o 11 wizyta.
Co za pech, że akurat teraz owulacja musi się spóźniać. Wkurzona jestem, bo będę musiała zwalniać się z pracy żeby zrobić badania...nie lubię się prosić. Ech...No i nie wiedomo czy we wtorek będzie już dojrzały. Może się okzać, że znowu za dwa dni muszę przyjść. A kasa leci. Dziś zapłaciliśmy z badaniami krwi 180 zł, we wtorek tak samo będzie + ewentualna IUI. Już mam tego dość...
Asiiek jeszcze się uda! :*
Słonko, myślę, że to dobra decyzja, że w Wielkanoc. Rodzice pewnie też będą musieli się oswoić z tą myślą, skoro uważasz, że nie będą zadowoleni, to może będą potrzebowali na to więcej czasu. mam nadzieję, że nie będzie żadnego konfliktu między Wami, a jeśli będzie, to może przejście przez niego będzie dla Was pewnym umocnieniem w tej drodze, która łatwa nie jest... więc i takie rzeczy może też mają jakiś swój sens...? życzę Ci w każdym razie powodzenia!
Słonko, myślę, że to dobra decyzja, że w Wielkanoc. Rodzice pewnie też będą musieli się oswoić z tą myślą, skoro uważasz, że nie będą zadowoleni, to może będą potrzebowali na to więcej czasu. mam nadzieję, że nie będzie żadnego konfliktu między Wami, a jeśli będzie, to może przejście przez niego będzie dla Was pewnym umocnieniem w tej drodze, która łatwa nie jest... więc i takie rzeczy może też mają jakiś swój sens...? życzę Ci w każdym razie powodzenia!
a ja właśnie dopiero doczytałam, co Michałowa napisała...
kurcze, no szkoda, że się w sobotę nie udało. szkoda gadać o tych wszystkich kosztach, nie mówiąc już o nerwach...
mam nadzieję, że we wtorek się uda...
trzymaj się i bądź dobrej myśli!
swoją drogą, te kliniki to jednak robią na ludziach szaloną kasę, wiadomo, że gdyby wprowadzili jakikolwiek abonament, albo np. opłatę za całość IUI, z badaniami i potrzebnymi wizytami itp., to by było dla bardziej komfortowe, no ale dla nich nieopłacalne, skoro nie muszą się za mocno starać o pozyskanie klienta... wiadomo, że robią to dla pieniędzy, ale musiałoby się pewnie otworzyć więcej takich miejsc, aby była jakaś konkurencja, bo Invicta i Gameta raczej się po prostu podzielą rynkiem...
kurcze, no szkoda, że się w sobotę nie udało. szkoda gadać o tych wszystkich kosztach, nie mówiąc już o nerwach...
mam nadzieję, że we wtorek się uda...
trzymaj się i bądź dobrej myśli!
swoją drogą, te kliniki to jednak robią na ludziach szaloną kasę, wiadomo, że gdyby wprowadzili jakikolwiek abonament, albo np. opłatę za całość IUI, z badaniami i potrzebnymi wizytami itp., to by było dla bardziej komfortowe, no ale dla nich nieopłacalne, skoro nie muszą się za mocno starać o pozyskanie klienta... wiadomo, że robią to dla pieniędzy, ale musiałoby się pewnie otworzyć więcej takich miejsc, aby była jakaś konkurencja, bo Invicta i Gameta raczej się po prostu podzielą rynkiem...
Michalowa dzis juz ponedzialek mam nadzieje jutro bedziesz miec zabieg. daj znac.
slonko mow rodzicom. mozesz sie zdziwic. my sobie dalismy czas do konca roku i zaczynamy adopcje, a moim rodzicom powiedzieclismy od razu. niech sie oswajaja z decyzja. mamy podobna sytuacje moi tesciowie sa bardzo za a moi rodzice nie za bardzo.
a tak wogle moze warto by kiedys pomyslec nad stowrzeniem oddzielnej kategorii na forum dla osob z problemami z nieplodnoscia i na temat adopcji bo jakos tu sie nie do konca czuje i pasuje
slonko mow rodzicom. mozesz sie zdziwic. my sobie dalismy czas do konca roku i zaczynamy adopcje, a moim rodzicom powiedzieclismy od razu. niech sie oswajaja z decyzja. mamy podobna sytuacje moi tesciowie sa bardzo za a moi rodzice nie za bardzo.
a tak wogle moze warto by kiedys pomyslec nad stowrzeniem oddzielnej kategorii na forum dla osob z problemami z nieplodnoscia i na temat adopcji bo jakos tu sie nie do konca czuje i pasuje
Ja tez myslalam o stworzeniu takiej kategorii ale puki co jest nas za malo... znaczy osob ktore otwarcie o tym pisza, bo poza nami nie wiem czy ktos jeszcze...
Na pewno powiemy rodzicom w Wielkanoc. Postanowione, ze dluzej nie czekamy. Mam tylko nadzieje, ze rodzice sie z tego szoku nie zakrztusza jajkiem ;)
Na pewno powiemy rodzicom w Wielkanoc. Postanowione, ze dluzej nie czekamy. Mam tylko nadzieje, ze rodzice sie z tego szoku nie zakrztusza jajkiem ;)
Myślę,że większość osób niestety z braku możliwości posiadania własnych dzieci decydują się na adopcję. Ale jak i we wszystkim są wyjątki ale zdecydowanie mniej liczne.
Wydaje mi się, że wątek o bezpłodności i adopcji w jednym świetnie do siebie pasuje choćby z powodu, że nie które pary borykają się z decyzją o adopcji, także moglibyście się wzajemnie wspierać)
Wydaje mi się, że wątek o bezpłodności i adopcji w jednym świetnie do siebie pasuje choćby z powodu, że nie które pary borykają się z decyzją o adopcji, także moglibyście się wzajemnie wspierać)
ja bardziej myslalam o wogle oddzielnym, pod kobieta tak jak jest weselnik czy rodzina i dziecko
tak mam wrazenie ze watek o problemach z zajsciem w ciaze pomiedzy tymi o kupkach i innych nie do konca pasuje. tak samo jak jakos malam opory pisac o poronieniu bo to jakos nie pasuje nastrojem do oczekujacych mam. ale moze to tylko moje odczcucie
tak mam wrazenie ze watek o problemach z zajsciem w ciaze pomiedzy tymi o kupkach i innych nie do konca pasuje. tak samo jak jakos malam opory pisac o poronieniu bo to jakos nie pasuje nastrojem do oczekujacych mam. ale moze to tylko moje odczcucie
Witajcie dziewczyny!Czytam codziennie Wasz wątek.trzymam za Was wszystkie kciuki.Slonko bardzo Cię podziwiam że zdecydowałaś się na adopcję.To wspaniałe że chcecie z mężem stworzyć dom jakiemuś maluszkowi.Nie bój się powiedzieć rodzinie,na pewno będę z Was dumni.Mam pytanko,chcecie wziąć do siebie takiego maluszka czy kilkuletnie dziecko?Załatwiacie już formalności czy to dopiero przed Wami?Serdecznie pozdrawiam!Życzę powodzenia w starankach wszystkim dziewczynom.Buziaki kochane!
Slonko oglądając dziś DDTVN polecono osobom starającym się o adopcję i nie tylko książkę pod tytułem "Dziecko z nieba", wydaję mi się, że warto coś takiego przeczytać, pewnie doda Wam otuchy w staraniach o adopcję:) Powodzenia:)
http://www.babyboom.pl/rodzina/polka_z_ksiazkami/dziecko_z_chmur.html
http://www.babyboom.pl/rodzina/polka_z_ksiazkami/dziecko_z_chmur.html