Widok

starające się pt.''Wiosna i Bociany''

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Aby tradycji stało się zadość to i ja zakładam nowy wątek.Dlaczego taki tytuł bo nareszcie przyszła wiosna i jest mnóstwo bocianów zauważyłyście jestem już czwartą osobą w przeciągu paru dni którą odwiedził bocian.Dziewczyny po prawie dwóch latach nareszcie mi się udało. Jestem w ciąży .Ciekawa jestem która będzie następna bo czuję że to nie koniec lecz dopiero początek................
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u mnie 25dc, w tym miesiacu byly nieplanowane, spontaniczne dwukrotne przytulanki w okreie okoloowulacyjnym, czy tez nawet w owu, ale pewna nie jestem bo nie sprawdzalam w tym m-cu... Mielismy byc w trakcie terapii gumkowej ale terapia poszla w leb :D Cykle mam zwykle 28-30dniowe takze jeszcze kilka dni i sie okaze co wyszlo badz nie wyszlo...
Fajnie sie poczulam w 2 dzien swiat, jak kobieta w ciazy bo po pozwoleniu sobie na 2 drinki wyladowalam nad kibelkiem...nast dnia zreszta po winie mnie tez zemdlilo choc nie wymiotowalam a do tego spie do 13 :D Ale chore by bylo cos sobie wkrecac majac owulacje tydzien temu. Chociaz nie ukrywam, jakbvy to miala byc ciaza to ja chce haftowac nawet codziennie... dla dzidziusia warto. Mam kolezanke ktora czula ze jest w ciazy ponoc tydzien po owulacji i faktycznie byla wiec nie wiem czy to prawda, ze mozna tak szybko cos czuc? Urodzila piekna coreczke:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytalam watek starajacychs ie po 30tce i podzielam ich zdanie, ze ja bym mimo wszystko bete zrobila. Przynajmniej bys co do tego miala pewnosc, a kto wie moze bedzie niespodzianka p;omimo tych krwawien... Moze wlasnie tzreba szybko zareagowac bo mozesz poronic... I uwazam, ze powinnas zapytac o to lekarza. Moze warto zrobic jakies badania hormonalne, usg...a moze ta temperatura podwyzszona to jakis stan zapalny wewnatrz tylu polip, no nie wiem (o ile to mozna nazwac stanem zapalnym, nie znam sie na tych rzeczach tak dobrze) albo nadzerka...Ja bym na Twoim miejscu zrobila bete po czym stawila sie u madrego gina, ktory juz bedzie wiedzial co dalej. Moze ja mam jakies schizy ale ja nigdy szans na dziecko nie przekreslam, nawet jak zaczyna mi sie @... szczegolnie jak te testy tak wyszly i tempka sie utrzymuje, to znaczy ze cos sie dzieje tylko co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki slonko - też bym chciała zobaczyć upragnione 2 krechy na ciążowym,ale nie wydaje mi się,żeby to było TO,ponieważ nie mam żadnych objawów ewentualnej ciąży,a krwawienie jest normalne i z małymi skrzepami. :( Poza tym 1-go i 2-go dnia @ miałam normalne bóle menstruacyjne. :(

Cykle mam od 25 do nawet 30 dni.To nie jest plamienie owulacyjne,bo wcześniejszą @ miałam 11.03.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chce Cie nakrecac ale ja kiedys slyszalam,z e pozytywny test owulacyjny w terminie okolookresowym tez moze oznaczac ciaze... Ja bym najpierw sprawdzila czy aby nie zafasolkowalas, bo przeciez na poczatku ciayz tez mzoe byc jakies krwawienie, plamienie. Wtedy pewnie potrzebowalabys progesteron skoro takowe jest. A jesli okazaloby sie ze to nie ciaza... nie wiem i nie chce gdybac:P Zycze Ci 2 kresek ale na ciazowym a nie na owulacyjnym...
No chyba ze to plamienie owulacyjne a wcale nie @ i cykl Ci sie tak mocno wydluzyl... choc malo prawdopodobne. Ilodniowe masz zwykle?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczynki,chyba potrzebuję Waszej rady.
Może ktoraś miała podobnie?

Nie wiem,co jest grane,bo od 3 dni mam @,a od 2 znowu podwyższoną tempkę (37,0 - 37,1) i dzisiaj sprawdzałam jeszcze testem owu i ... 2 kreski! Co prawda ta druga była trochę jaśniejsza od pierwszej,ale zgłupiałam i nie wiem o co chodzi!
Dzień przed @ i pierwszego dnia @ tempka spadła do 36,6,a testy owu (z ciekawości) robiłam do ostatniego dnia cyklu i cały czas były 2 krechy,ale jedna jaśniejsza od drugiej.

Nie jestem przeziębiona i czuję się dobrze.

Może powinnam zbadac hormony? Sama już nie wiem. :(

Poradzcie proszę!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slonko nie martw się gdy już będziesz tuliła adoptusia to będzie twoje największe szczęście on wynagrodzi ci te lęki i łzy.Na pewno wszystko się ułoży i będziesz szczęśliwa.A kto wie co cię czeka w przyszłości jeszcze przyjdzie taki czas że i ty poczujesz dzidzię pod sercem.Nikt nie wie co na kogo czeka takie życie ale zawsze trzeba wierzyć że będzie dobrze to przyciąga dobrą energię. Ja dla dziewczynki dałabym imię Natalia a dla chłopczyka jeszcze nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewvzyny a czy ktoras z Was zna juz plec swojego malenstwa? :) Ciekawa jestem...Macie juz mzoe jakies imionka wybrane? :)

Po ostatniej wizycie u ropdzicow dalam mamie ksiazke o adopcji "Dzieckoz chmur" gdzie sa opisane przemyslenia, odczucia takich ludzi jak my starajacych sie o dziecko, ich droga od staran poprzez klinike leczenia nieplodnosci po adopcje... Cala droga jaka przeszly. Autorki pieknie opisuja uczucia, wyjasniaja co ich do tego sklonilo, swoje odczucia itd specjalnie dalam mamie ta ksiazke zebvy moze jakos bardziej pozwolila zrozumiec nasza decyzje... no i rzucila sie na nia doslownie po moim wyjsciu :) Juz przeczytana. Mysle ze rodzice to zaakceptuja, pokochaja wnuka a nawet wnuki bo wiem ze w zciazy tez bede, wierze w to!
Skoro tata sie boi zebysmy przypadkiem nie traktowali adoptusia jakos gorzej niz dziecko biologiczne a na rowni tzn ze sam bedzie traktowal na rowni. Wiem, ze chcieliby najlepiej moje 2 ciaze... no ale zycie weryfikuje.
A ja... ja najbardziej marze i o ciazy i o adopcji i bardzo chcialabym zeby to zyczenie sie spelnilo. Chcialabym i coreczke i synka, obojetnie w jakiej kolejnosci. Obojetnie ktore adoptowane. W rodzinie tez mam ciezarne i jak to boli jak maz glaszcze kobiete w ciazy po brzuszku...oboje odczuwaja ruchy dziecka, wszyscy glaszcza brzuszek, rozmawiaja o tym jak tos ie dzidzia obkrecila albo jak to sie jest podwojnue glodnym bo za malutkiego tez a ja... w tym momencie sie zastanawiam czy mnie tez ta przyjemnosc czeka czy tylko wychowanie dziecka od ktoregos miesiaca jego zycia. wiadomo, bede je tak samo kochac tylko najgorsze jest to ze o rok krocej i nie bede z nim od zycia plodowego :(
A tak marze nawet o tych mdlosciach ciazowych, puchnieciu nog,bolu plecow nie wiem...ehhh:( Bociany, gdzie jestescie??????????:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej hej a ja zrobiłam sobie dzisiaj betę sprawdzić czy rośnie bo jakoś jestem poddenerwowana tymi bakteriami jest ok.W piątek było 1141 a dziś środa 9500.Trochę się uspokoiłam.Wizytę mam 16kwietnia już nie mogę się doczekać bo będzie serduszko biło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piggy nie prwada ze na Nfz masz tylko 3 usg , ja chodzilam prywatnie i zrezygnowalam bo facet traktowal mnie instrumentalnie , wizyta 10 minut czesto bez usg i co odczulam najgorzej jak siedzialam na krzesle i mowilam o sobie on wpatrywal sie w ekran od kamerki czy poprzednia pacjentka poszla zaplacic za wizyte, wiec mowilam po 2 razy wszystko
Poza tym badania masz bezplatne ze skierowaniem od lekarza , ja nawet za toksoplazmoze nie placilam, malo tego mimo iz mialam robione badania (lekarz prywatny mi kazal , placilam za nie sama)kazal powtorzyc wszystko jeszcze raz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka, z jednej strony rozumiem twoje rozczarowanie bo bardzo nastawilas sie na poznanie plci:)no i usg jest dla ciebie takie cenne bo pewnie nie czujesz jeszcze ruchow maluszka wiec chcesz miec pewnosc ze wszystko ok.z drugiej strony rowniez uwazam ze troszke przesadzasz- nie gniewaj sie:)ja rowniez chodze do gamety, nie do dr Ś co prawda. mam wizyty tak jak ty co miesiac, i zwlaszcza na tych ktore sa blisko terminu usg genetycznego lub polowkowego, dr robi tylko krociutkie usg zeby sprawdzic serduszko- trwa to 1-2 min.trudno oczekiwac zeby kazde usg bylo bardzo szczeoglowe, zwlaszcza ze to badanie podobno dla maluszka jest dosc stresujace( nie wiem w sumie dlaczego ale podobno tak jest).ostatnio bylismy w 17 tyg, tez bardzo chcielismy poznac plec ale dr nie by pewny wiec nie chcial powiedziec i powiedzial zeby zaczekac do polowkowego. gdyby twoj lekarz zauwazyl wczoraj jakies nieprawidlowosci to na pewno by wam powiedzial, ciesz sie wiec ze z maluszkiem wszystko ok! co do tego ze dr zarzucil ci ze zgubilas kartke z badaniami to nieladnie z jego strony, mimo wszystko jednak nie zmienialabym lekarza w polowie ciazy- ten dobrze zna twoj przypadek, twoja ciaze-i potraktuj ta wczorajsza wizyte jako jednorazowe niedociagniecie:) co maja powiedziec dziewczyny ktore chodza tylko na nfz i w czasie calej ciazy maja tylko 3 usg...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny ja się nie staram - ale dla tych które czekają napiszę tylko że mój mąż wczoraj widział mega klucz bocianów nad 3city;) więc kupujcie testy! powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ostatnie usg miałam miesiąc temu i myślałam że to będzie takie same jak porzednie. Poza tym chcieliśmy podejrzeć maluszka i poznać płeć, chcieliśmy wiedzieć ile ma cm i ile waży ale nie o to chodzi. Czułam się jakby chciał się mnie pozbyć. Ostatnio nie zlecił mi badań więc jak przyszłam na wizyte i powiedziałam że nie mam badań to stwierdził że kartke z badaniami zgubiłam, czy to też jest normalne? jeśli chodze co miesiąc na wizyte to chyba moge mieć dłuższe usg? takie jest tylko moje zdanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka, wydaje mi się że troszkę przesadzasz.
Ja również tydzień temu jak byłam u dr Ś. to miałam tylko krótkie USG i jakoś nie zdziwiło mnie to bardzo. Dr powiedział mi przed, że tylko posłuchamy serduszka i obejrzymy szyjkę, czy jest wszystko ok. I tak było, trwało to może minutke lub dwie. I uważam , że super. Po co maluszka bombardować niepotrzebnie ultradźwiękami. Tym bardziej ,że 2 tygodnie wcześniej byłam na USG genetycznym i były zrobione dokładne pomiary.
Poza tym jeśli chodziłabym do lekarza na NFZ to pewnie wcale nie zrobiłby USG, bo tylko jedno w każdym trymestrze jest przewidziane. A tak, to co najważniejsze zobaczyliśmy i już. Aha, i nie było opóźnienienia, ani dużo ludzi oczekujących. Dr pobrał mi cytologię, sprawdziłwszystkie wyniki, zmierzył ciśnienie i odpowiedział na wszystkie pytanie. Nie miałam wrażenia, że mnie olewa, czy stara się jak najszybciej ''mnie załatwić''.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michałowa po wczorajszej wizycie u Ś. nawet nie wiem co Ci napisać, ale ja rezygnuje z niego. USg trwało zaledwie minute posluchaliśmy tylko serduszka i nic wiecej nie wiem ile dziecko uroslo ile ma cm ile waży jaka płeć. Ogólnie robi się tam masówka jak w Invikcie. Przykro mi było bo bardzo czekałam na to usg by zobaczyć maluszka. Nie wiem co Ci doradzić sama zobaczysz jak będzie, poprzednie wizyty były ok, trwały długo usg też ok 15 min, wszystko tłumaczył a wczoraj wszystko szybko. Nie wiem może dlatego że był spóźniony godizne ale to nie zmienia faktu że wizyta odbyła się po łepkach.

A co do badań, to ja chodze też na nfz i tam dają mi skierowanie, na początku za wszystko płaciłam ale po co - w ciazy badania są za darmo tylko oczywiscie trzeba na nfz chodzić.

Michałowa mam nadzieje że bedziesz dobrze potraktowana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sylwia 80 gratulacje:) oby ta wiosna przyniosła dużoo dzieciątek:))) Jutro idę do gin aby sprawdzila czy po CLO jak ładnie urosły jajczeka pękają one....martwię się aby było dobrze ale powiedzcie mi co jak te jajeczka nie pękły co to oznacza i czy da sie z tym coś zrobić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko - bardzo dobrze, że powiedziałam, poza tym ja bym na Twoim miejscu się za bardzo nie przejmowała - bo to Wasza decyzja.
Są naprawdę rózne patologie, np. moi teściowe w ogóle nie cieszą się z wnuka, a wręcz przeciwnie. Moja ciąża w ogóle ich nie interesuje, a mężowi za plecami d.. obrabiają, także nie ma się w ogóle co przejmować, a z tego co opisałas, to myślę, że Twoi rodzice wszystko sobie przemyślą i jak przyjdzie co do czego, to będą się cieszyć! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokadnie :) Slonko ważne, że masz to juz za sobą ;) teraz tylko czekac na maluszka ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko: ważne, że macie to już za sobą. Zobaczysz, zę Twoi rodzice będą wspaniałymi dziadkami a ten dzieciaczek będzie ich oczkiem w głowie. To tylko kwesta czasu i oswojenia myśli. Ciesz się, że teraz nie musisz już nic ukrywać i byłaś dzielna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, ja mimo tego, ze maluch daje o sobie ostro znać, to dalej nie mogę uwierzyć w to, że będę mamą i chyba zmieni się to dopiero jak wezme go na ręcę :) Także w ogóle Wam się nie dziwie :)
Trzymajcie się cieplutko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

do góry