Widok
No to i ja się dopiszę do Waszej listy :-)))) Nie wiedziałam, że powstał już wątek 2011 :-))))
Ania 1979 - 30 grdzień
Salambo - 4 styczeń
trzydziestka - 27 styczeń
młoda żonka - 2 luty
gosiar - 8 luty
młoda_żonka: na pewno będzie wszystko ok. Napisz nam koniecznie jak już będzie po.
Ja już po pierwszej wizycie. Widziałam serduszko i maluszek jest większy o 4 dni niż wg OM. Muszę brać 3x1 dupka i 2x2 luteinę. Mam nadzieję, że ta ciąża skończy się dla mnie szczęśliwie. Póki co nikt z rodziny nic nie wie. I muszę się nie wygadać do 14tc...nie wiem jak mi się to uda ukryć bo już teraz mam brzuch jak balon
Ania 1979 - 30 grdzień
Salambo - 4 styczeń
trzydziestka - 27 styczeń
młoda żonka - 2 luty
gosiar - 8 luty
młoda_żonka: na pewno będzie wszystko ok. Napisz nam koniecznie jak już będzie po.
Ja już po pierwszej wizycie. Widziałam serduszko i maluszek jest większy o 4 dni niż wg OM. Muszę brać 3x1 dupka i 2x2 luteinę. Mam nadzieję, że ta ciąża skończy się dla mnie szczęśliwie. Póki co nikt z rodziny nic nie wie. I muszę się nie wygadać do 14tc...nie wiem jak mi się to uda ukryć bo już teraz mam brzuch jak balon
ja również mam dzisiaj wizytę:) mam nadzieję że dzidzię zobaczę i usłyszę serduszko :) i dzisiaj pani dr pewnie obliczy mi datę porodu i założy kartę ciąży:) troszkę się denerwuję żeby było wszystko dobrze ale też się bardzo cieszę. Dzisiaj również muszę powiedzieć pracodawcy o ciąży bo pracuję na 3 zmiany i przy kompie i pani dr od razu powiedziała że nie ma mowy żebym pracowała. Do wczoraj miałam zwolnienie i muszę zadzwonić że mnie nie będzie :)stresujący dzień ....
a czemu chcesz tak długo czekać żeby powiedzieć rodzince?
my rodzicom powiemy w sobotę, chcieliśmy poczekać do wizyty lekarskiej.
a w pracy w poniedziałek chyba.
ja sobie nie wyobrażam ukrywać tego tak długo tym bardziej że ciągle w rodzince jakieś imprezy i i tak by podpadło że wina nie piję np.
zresztą już były takie pytania więc dłużej nie da rady się wykręcać :-)
my rodzicom powiemy w sobotę, chcieliśmy poczekać do wizyty lekarskiej.
a w pracy w poniedziałek chyba.
ja sobie nie wyobrażam ukrywać tego tak długo tym bardziej że ciągle w rodzince jakieś imprezy i i tak by podpadło że wina nie piję np.
zresztą już były takie pytania więc dłużej nie da rady się wykręcać :-)
cześć dziewczyny jestem w 5 tygodniu ciąży, byłam dzisiaj u lekarza, i stwierdził ze niepotrzebnie przyszłam bo on nic dla mnie teraz nie może zrobić i że mam przyjść za miesiąc, czy tak powinno być, to moja pierwsza ciąża i miałam do niego dużo pytań, ale mnie wkurzył i wyszłam może polecacie jakiegoś lakarza który poprowadzi dobrze ciąże.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
w 5 tygodniu to rzeczywiście mało co może ci lekarz powiedzieć. Jednak jak ja poszłam to lekarki mojej w tym samym czasie ci ty to zaleciła mi badania progesteron i estradiol czy są dobre, podobno to istotne badania. Dzidziusia jeszcze byś nie zobaczyła bo za wcześnie:) Ciąża nie powinna być dla ciebie stresująca więc jeśli nie czujesz się dobrze u tego lekarza to powinnaś go zmienić aby z przyjemnością i bez obaw chodzić na kolejne badania:) Jest tylu lekarzy że na pewno dobrze trafisz:) A szukasz lekarza z Gdańska, Sopotu, Gdyni?
Nie chcę mówić nikomu, żeby nie zapeszać. Straciłam swoją drugą ciążę właśnie w I trymestrze i mam już inne podejście do tego wszystkiego.
Poza tym wiem, jaki byłby to stres dla mojej mamy-po co ją denerwować? dzwoniłaby non stop i sprawdzała co u mnie. Wystarczy, że wie mężyk.
Wejdź sobie na znany lekarz. tam jest pełno opini o ginkach. Na pewno kogoś wybierzesz ze swojego miasta. A gin to móg chociaż Cię na jakieś badanka skierować...przykre to.
Poza tym wiem, jaki byłby to stres dla mojej mamy-po co ją denerwować? dzwoniłaby non stop i sprawdzała co u mnie. Wystarczy, że wie mężyk.
Wejdź sobie na znany lekarz. tam jest pełno opini o ginkach. Na pewno kogoś wybierzesz ze swojego miasta. A gin to móg chociaż Cię na jakieś badanka skierować...przykre to.
no zdenerwował mnie tylko biorę też eutyrox i glucophage, i nawet sam z siebie nie powiedział mi co dalej mam zrobić czy brać czy nie musiałam się dopytywać, dzwoniłam do znajomej i poleciła mi dr. Jagiełowicza z Gdańska, ogólnie wolałabym w gdańsku znaleźć lekarza ale jak co to mogę dojeżdżać, byle tylko poprowadził mnie bo ja naprawdę nie wiem co robić, i wolałabym na NFZ bo nie bardzo stać mnie na prywatnego lekarza.
Moje skarby:
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
Antonina 21.02.2011
Bartłomiej 24.04.2013
aguseek: przytulam Cię bardzo mocno. Wiem dziewczyno co czujesz bo sama przez to niedawno przechodziłam. Mogę CI tylko powiedzieć, że z każdym dniem będzie lepiej. Czas goi rany. Opłacz swoje maleństwo i daj sobie czas na żałobę. WIem, że to przykre ale organizm kobiety wie co robi. Z jakiegoś powodu tak musiało się stać-gdyby to dziciątko miało być chore..nie chciałabyś tego na pewno. A tak sobie patrzy na Ciebie z góry i wróci do Ciebie-zobaczysz. W odpowiednim momencie, gdy będziesz gotowa a organizm silny-wróci do Twojego brzuszka i będziecie się sobą cieszyć nawzajem.
Jak będziesz chciała pogadać to śmiało pisz: gos_ka83@op.pl
Zapalam światełko dla Twojego Aniołka . Ja swojego też noszę cały czas w serduszku
Jak będziesz chciała pogadać to śmiało pisz: gos_ka83@op.pl
Zapalam światełko dla Twojego Aniołka . Ja swojego też noszę cały czas w serduszku