Widok
styczniowe mamy 2010 plus dzieciaczki cz. 27 (*4)
Nowy wątek:
Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
KR 11.01.2010 - córeczka Amelka :)
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
aniella - 18.01.2010 - Kamila Wojewódzki 53 cm waga 2900
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
anka777 21.01.2010 - Martynka 57cm. waga 3500
Weroniczka 22.01.2010 - Lenka 52cm. waga 2700
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Angel8338 - 28.01.2010 - Iza - Kliniczna 56cm. waga 3600
Tola fasola - 29.01.2010 - Marysia - Swissmed
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Pszczoła - 05.02.2010 synek 54 cm, waga 3500- Swissme
Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
KR 11.01.2010 - córeczka Amelka :)
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
aniella - 18.01.2010 - Kamila Wojewódzki 53 cm waga 2900
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
anka777 21.01.2010 - Martynka 57cm. waga 3500
Weroniczka 22.01.2010 - Lenka 52cm. waga 2700
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Angel8338 - 28.01.2010 - Iza - Kliniczna 56cm. waga 3600
Tola fasola - 29.01.2010 - Marysia - Swissmed
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Pszczoła - 05.02.2010 synek 54 cm, waga 3500- Swissme
Melduję sie w nowym...
Wyobrażacie sobie,ze moj syn dopiero zasnął od 14-nastej????!!!!
Padam na twarz,ciagle przy cycku z małymi przerwami,w tym czsie pospał może z poł godz....zauwazylam,ze czasami sie mu wlasnie zdarza tyle nie spac,maaaasakraaaa:(
Biedna mala Amelka oby szybko wyzdrowiala,a swoja droga wojewodzki ma coraz gorsza opinie,co sie dzieje z tymi lekarzami,znajomy lekarz mowil zebym tam rodzila(tzn.probowal przekonac meza)ze tam sa super lekarze,a jak dam jeszcze w łapę 2tyś to juz w ogole sie mna zajma,a to przeciez duzo mniej niz w Swissmedzie,no i w swiss takiej opieki jak w wojewodzkim nie bede miala-taa..jasne,dobrze,ze go nie posluchalam i wybrałam swiss!
Wyobrażacie sobie,ze moj syn dopiero zasnął od 14-nastej????!!!!
Padam na twarz,ciagle przy cycku z małymi przerwami,w tym czsie pospał może z poł godz....zauwazylam,ze czasami sie mu wlasnie zdarza tyle nie spac,maaaasakraaaa:(
Biedna mala Amelka oby szybko wyzdrowiala,a swoja droga wojewodzki ma coraz gorsza opinie,co sie dzieje z tymi lekarzami,znajomy lekarz mowil zebym tam rodzila(tzn.probowal przekonac meza)ze tam sa super lekarze,a jak dam jeszcze w łapę 2tyś to juz w ogole sie mna zajma,a to przeciez duzo mniej niz w Swissmedzie,no i w swiss takiej opieki jak w wojewodzkim nie bede miala-taa..jasne,dobrze,ze go nie posluchalam i wybrałam swiss!
cześć dziewczyny my dziś po szczepieniu, w końcu pani neurolog pozwoliła zacząć szczepić :) Oleńka była dzielna jak nie wiem tylko przez 2 sek zapłakała jak jej pani wstrzykiwała a potem cichutko już. Jaka ja jestem z niej duuumna :D ach :)....
Kasia najprawdopodobniej ma wyjść we wtorek trzymam mocno za dziewczyny kciuki co by jak najszybciej do wtorku i do domku i żeby w końcu wszystkie problemy zdrowotne się skończyły. Jak pomyślę o tym wojewódzkim to nic tylko tych lekarzy powywalać jak można dziecko z zapaleniem płuc do domu wypisać!!!! to jest nie do pomyślenia!!! zwłaszcza że bardzo częstym powikłaniem po zachłyśnieciu zakrztuszeniu jest pozachłystowe zapalenie płuc i żeby tego nie wykryli dramat!!!!szkoda słów
Ada ale Misiu Ci rośnie szok :) ale dobrze jak rośnie to rodzice szczęśliwi gorzej jak nie przybiera albo spada na wadze. Olcia tez już duża panna bo dziś ważyła 3900 :)
Kasia najprawdopodobniej ma wyjść we wtorek trzymam mocno za dziewczyny kciuki co by jak najszybciej do wtorku i do domku i żeby w końcu wszystkie problemy zdrowotne się skończyły. Jak pomyślę o tym wojewódzkim to nic tylko tych lekarzy powywalać jak można dziecko z zapaleniem płuc do domu wypisać!!!! to jest nie do pomyślenia!!! zwłaszcza że bardzo częstym powikłaniem po zachłyśnieciu zakrztuszeniu jest pozachłystowe zapalenie płuc i żeby tego nie wykryli dramat!!!!szkoda słów
Ada ale Misiu Ci rośnie szok :) ale dobrze jak rośnie to rodzice szczęśliwi gorzej jak nie przybiera albo spada na wadze. Olcia tez już duża panna bo dziś ważyła 3900 :)
jeny styczniówko, 3900 to super wynik!! gratulację, amła naprawdę dzielnie się trzyma, zuch dziewczyna :)
kasandra, nic się nie martw z tym kinem, nacieszysz się mężem, bo raczej przez najbliższe tygodnie nigdzie się nie wybierzemy. poczekamy aż wszystkie dzieciaczki i mamcie będą w formie.
Dejwi, ja dziś się właśnie zaopatrzyłam w bodziaki i inne cudeńka na 74cm, i one mi się wydają takie dużę, a jak przyłożę do Mikiego, to wcale takiego zapasu nie ma. Wiecie co, w Tesco są takie śliczne ciuszki Disneyowe, dziś wyjątkowo dużo było, a ceny całkiem normalne.
kasandra, nic się nie martw z tym kinem, nacieszysz się mężem, bo raczej przez najbliższe tygodnie nigdzie się nie wybierzemy. poczekamy aż wszystkie dzieciaczki i mamcie będą w formie.
Dejwi, ja dziś się właśnie zaopatrzyłam w bodziaki i inne cudeńka na 74cm, i one mi się wydają takie dużę, a jak przyłożę do Mikiego, to wcale takiego zapasu nie ma. Wiecie co, w Tesco są takie śliczne ciuszki Disneyowe, dziś wyjątkowo dużo było, a ceny całkiem normalne.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Kurcze dziewczyny te Wasze brzdące naprawdę tak przybrały?
MOja ma dwa miesiące i tydzień temu ważyła 4650g. Az byłam zdziwiona bo myslałąm że ma więcej. A jak u reszty dziewczyn? Ile przybrały Wasze maluszki? Karmię tylko cycem. Mała je co 3 godziny. Wieczorem kładę ją o 21 a wstaje na jedzenie dopiero o 5 lub jesazcze później. Może powinnam ją budzić i przykłądać do piersi co? Nie wiem czy się najada-przy piersi szybko zje a potem troche ciumka. A jak ściągnęłam i dałam z butli 130ml to i tak jeszcze chciała z piersi. NIe wiem sama:(
Oj biedna ta Amelka.I Kasia też.Oby już wszystko było ok.
MOja ma dwa miesiące i tydzień temu ważyła 4650g. Az byłam zdziwiona bo myslałąm że ma więcej. A jak u reszty dziewczyn? Ile przybrały Wasze maluszki? Karmię tylko cycem. Mała je co 3 godziny. Wieczorem kładę ją o 21 a wstaje na jedzenie dopiero o 5 lub jesazcze później. Może powinnam ją budzić i przykłądać do piersi co? Nie wiem czy się najada-przy piersi szybko zje a potem troche ciumka. A jak ściągnęłam i dałam z butli 130ml to i tak jeszcze chciała z piersi. NIe wiem sama:(
Oj biedna ta Amelka.I Kasia też.Oby już wszystko było ok.
Dawno nie pisałam, ale z czytaniem jestem na bieżąco:) Przy trójce małych dzieci to jednak czasem ciężko czas znaleźć....
U nas trochę się zmieniło... przeszłam na dietę bezmleczną i Krzyś zdecydowanie się uspokoił, znikła mu też wysypka z buźki - tak więc wiemy już co było jego głównym problemem. Poza tym podaję mu też viburcol - pediatra powiedział że to bezpieczny lek i że jeśli widzę, że się męczy, ma trudności ze spaniem i z zasypianiem, jest niespokojny - to spokojnie 2 czopki na dobę mogę podawać. A jemu one pomagają, więc podaję:)
Przedwczoraj byliśmy na szczepieniu, Krzyś ważył 5260g - najwięcej z moich dzieci w tym samym okresie, a i dziewczynki przybierały na wadze jak szalone, tak więc rodzinny rekordzista nam rośnie:)
U nas trochę się zmieniło... przeszłam na dietę bezmleczną i Krzyś zdecydowanie się uspokoił, znikła mu też wysypka z buźki - tak więc wiemy już co było jego głównym problemem. Poza tym podaję mu też viburcol - pediatra powiedział że to bezpieczny lek i że jeśli widzę, że się męczy, ma trudności ze spaniem i z zasypianiem, jest niespokojny - to spokojnie 2 czopki na dobę mogę podawać. A jemu one pomagają, więc podaję:)
Przedwczoraj byliśmy na szczepieniu, Krzyś ważył 5260g - najwięcej z moich dzieci w tym samym okresie, a i dziewczynki przybierały na wadze jak szalone, tak więc rodzinny rekordzista nam rośnie:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
uaktualniony wątek:
Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
KR 11.01.2010 - córeczka Amelka - kliniczna 52 cm waga 3500
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
aniella - 18.01.2010 - Kamila Wojewódzki 53 cm waga 2900
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
anka777 21.01.2010 - Martynka 57cm. waga 3500
Weroniczka 22.01.2010 - Lenka 52cm. waga 2700
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Angel8338 - 28.01.2010 - Iza - Kliniczna 56cm. waga 3600
Tola fasola - 29.01.2010 - Marysia - Swissmed
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Pszczoła - 05.02.2010 synek 54 cm, waga 3500- Swissme
Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
KR 11.01.2010 - córeczka Amelka - kliniczna 52 cm waga 3500
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
aniella - 18.01.2010 - Kamila Wojewódzki 53 cm waga 2900
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
anka777 21.01.2010 - Martynka 57cm. waga 3500
Weroniczka 22.01.2010 - Lenka 52cm. waga 2700
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Angel8338 - 28.01.2010 - Iza - Kliniczna 56cm. waga 3600
Tola fasola - 29.01.2010 - Marysia - Swissmed
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Pszczoła - 05.02.2010 synek 54 cm, waga 3500- Swissme
Mnisia moj Niko przytył 2 kg w ciągu miesiaca,pani pediatra mowi,ze to duzo:)ale on ciagle na cycku siedzi.ale masz dobrze z tym spaniem,no maly dzis tez pospal,najperw od 21 do 24.40,sciagnelam i dalam butle 150ml i spal do 5 rano,sukces:)
10 marca szczepienie,mam nadzieje,ze zniesie je ok.
Dziewczyny co karmia piersia jak Wam sie udaje karmic co 3 godz.?U mnie jak Nikos nie spi to ciagle na cycku,wtedy ulewa,ulewa i ulewa,ach...
No i tv dziala,lubi ogladac...Lece robic wlosy,poki spi Aniolek...dzis jade do Pruszcza,troche pospaceruje z malym,bo tu to nie mam gdzie:(
10 marca szczepienie,mam nadzieje,ze zniesie je ok.
Dziewczyny co karmia piersia jak Wam sie udaje karmic co 3 godz.?U mnie jak Nikos nie spi to ciagle na cycku,wtedy ulewa,ulewa i ulewa,ach...
No i tv dziala,lubi ogladac...Lece robic wlosy,poki spi Aniolek...dzis jade do Pruszcza,troche pospaceruje z malym,bo tu to nie mam gdzie:(
No Kasandra wreszcie się doczekaliście:) Ale będzie wzruszeń i radości! Aż chciałabym to zobaczyć:)
Ale te Wasze dzieciaki tyją:))) Kurcze no to widzę że tylko moja Klaudia tak mało przybiera. Mam nadzieję że jednak jest dobrze i taki już jej urok. No bo nie widzę żeby była głodna. Ale fakt faktem jak ściągnę mleko to wypije z butli i chce jeszcze z cyca. Ale to mi tłumaczyli tym że z butelki szybko leci i do mózgu nie dotzre jeszcze informacja że brzuszek pełny. Moja koleżanka mi dziś pisała że jej córcia ma prawie siedem miesięcy i waży nieco ponad 7kg.
Ja też miałam ostatnio jazdy z pobraniem moczu Małej:) Już od miesiąca próbowaliśmy-oczywiście nie codziennie. Do kitu są te woreczki. Posłuchałam Waszej rady i pobraliśmy bezpośrednio do kubeczka. Nakarmiałam o 5tej Małą a potem do łazienki wymoczyć nógi w zimnej wodzie,potem ogrzewaliśmy suszarką. My na spiąca a Klaudia myślała chyba że to zabawa bo tylko fikała nóżkami i się śmiała. Mąz ja trzymał a ja czekałam z kubeczkiem. Trwało to długo. I gdy zrezygnowana poszłąm po woreczek żeby znów go założyć to moje dziecko siknęło na podłogę:) Całe szczęscie Andzrejowi udało się trochę złapać. Mam nadzieję że wystarczyło do badania.
No Ola Klaudia śpi mi w nocy dobrze. I całe szczęscie bo gdyby tak nie było to niestety bym nerwowo nie wytrzymała:p
Ale te Wasze dzieciaki tyją:))) Kurcze no to widzę że tylko moja Klaudia tak mało przybiera. Mam nadzieję że jednak jest dobrze i taki już jej urok. No bo nie widzę żeby była głodna. Ale fakt faktem jak ściągnę mleko to wypije z butli i chce jeszcze z cyca. Ale to mi tłumaczyli tym że z butelki szybko leci i do mózgu nie dotzre jeszcze informacja że brzuszek pełny. Moja koleżanka mi dziś pisała że jej córcia ma prawie siedem miesięcy i waży nieco ponad 7kg.
Ja też miałam ostatnio jazdy z pobraniem moczu Małej:) Już od miesiąca próbowaliśmy-oczywiście nie codziennie. Do kitu są te woreczki. Posłuchałam Waszej rady i pobraliśmy bezpośrednio do kubeczka. Nakarmiałam o 5tej Małą a potem do łazienki wymoczyć nógi w zimnej wodzie,potem ogrzewaliśmy suszarką. My na spiąca a Klaudia myślała chyba że to zabawa bo tylko fikała nóżkami i się śmiała. Mąz ja trzymał a ja czekałam z kubeczkiem. Trwało to długo. I gdy zrezygnowana poszłąm po woreczek żeby znów go założyć to moje dziecko siknęło na podłogę:) Całe szczęscie Andzrejowi udało się trochę złapać. Mam nadzieję że wystarczyło do badania.
No Ola Klaudia śpi mi w nocy dobrze. I całe szczęscie bo gdyby tak nie było to niestety bym nerwowo nie wytrzymała:p
moja kaśka dziewczyny tez waży po 6tyg 4850 a jak wychodziliśmy ze szpitala to 3500 no i tylko na sztucznym jest no dziewczyny fakt faktem że się wyczekałyśmy i najgorzej to jest to że teraz się dłuuuuuuuuuuuuuży na maksa a gdzie jutro 22 bo o tej z domu wyjadę jakaś masakra czas w miejscu stoi i wszytsko przekładam na jutro żeby szybciej dzień minął
Co tu taka cisza????
A Dziewczyny idziecie gdzies na Dzien Kobiet?Ja sie wybieram 13-stego na impreze z okazji Dnia Kobiet pod Lipy w Łęgowie,impreza tylko dla Pań,męski stripziz(chipendelsi,jak to sie pisze?)nauka sushi,wrozka,bedzie 200 kobiet-tak sie ciesze,ze moge sie w koncu wyrwac,umalowac,ubrac szpilki,hehehe.
Bolo z Mlodym zostaje pierwszy raz tak dlugo i troche sie obawiam,pewnie do domu wroce wczesniej niz planuje,z tesknoty za synkiem!!!!
Juz samo to,ze moge sie w koncu odpicowac sprawia mi ogromna radosc,dobrze wyjsc do ludzi:)
A dzis jedziemy do Sobieszewa na krewetki(maja tam najlepsze) i na spacerek.W ogole zuweazykam,ze odkąd Nikoś jest na swiecie to i ja z mezem wiecej czasu spedzamy razem,to jednak prawda,ze dziecko zbliża,no i pusci mnie na impreza sama-to juz sukces,bo wczesniej to nie bardzo chcial,Niko go zmienił na lepsze.Wy tez zauwazylyscie zmiane w Waszych mężczyznach odkąd sa dzieci????
A Dziewczyny idziecie gdzies na Dzien Kobiet?Ja sie wybieram 13-stego na impreze z okazji Dnia Kobiet pod Lipy w Łęgowie,impreza tylko dla Pań,męski stripziz(chipendelsi,jak to sie pisze?)nauka sushi,wrozka,bedzie 200 kobiet-tak sie ciesze,ze moge sie w koncu wyrwac,umalowac,ubrac szpilki,hehehe.
Bolo z Mlodym zostaje pierwszy raz tak dlugo i troche sie obawiam,pewnie do domu wroce wczesniej niz planuje,z tesknoty za synkiem!!!!
Juz samo to,ze moge sie w koncu odpicowac sprawia mi ogromna radosc,dobrze wyjsc do ludzi:)
A dzis jedziemy do Sobieszewa na krewetki(maja tam najlepsze) i na spacerek.W ogole zuweazykam,ze odkąd Nikoś jest na swiecie to i ja z mezem wiecej czasu spedzamy razem,to jednak prawda,ze dziecko zbliża,no i pusci mnie na impreza sama-to juz sukces,bo wczesniej to nie bardzo chcial,Niko go zmienił na lepsze.Wy tez zauwazylyscie zmiane w Waszych mężczyznach odkąd sa dzieci????
Cześć dziewczyny, wpadłam na chwilę do mamy odreagować od szpitala bo dziś mało co to bym pielęgniarki rozstrzelała na oddziale ;)
Tak więc Ami bakterii w moczu nie ma. Musieli tą diabelką bakterię wprowadzić w pobieraniu moczu, tak więc nie bardzo adekwatne jest pobieranie moczu na posiew w "łapaniu" go ;) szczególnie w warunkach szpitalnych gdzie bakterie fruwają jak szalone:/
Leczymy "tylko" zapalenie płucek i do domu, być może w poniedziałek, albo we wtorek.
U AMELKI również zaobserwowano złe trzymanie rączek kiedy kładę ja na brzuszku, więc jeszcze neurolog musi ją oglądnąć
(w wojewódzkim nic nie widziano złego)
Do tego wszystkiego mleko które dostaje dla dzieci z refluksem nie pasuje jej i dostała uczulenie, a szkoda bo było fajne gęste i Amelka się nie krztusiła nim, no ale cóż od poniedziałku przejdziemy na bebilon pepti
Natomiast co do dzisiejszego dnia, to Amelce zapchał się wenflon :( spuchła jej nóżka bo w nią miała go wbitego.
Niestety trafilismy na kiepską zmianę i pielęgniara nie umiała sie jej wbić z wenflonem :( dopiero za 4 podejściem udało się, a wcześniej zostało jej pobrane 3 próbki krwi ;(
Jezu, myślałam, że zwariuję jak ją kuła i nie umiała się wbić
OK uciekam, sorry dziewczyny za haotyzm, trzymajcie kciuki za nas, bo na oddziale panuje sepsa, rota i obok nas dziecko ma samonelę:/ ech.... nie fajny ten oddział jest, ale połączone są dwa obserwacyjny z zakaźnym i takie dziecko jak Ami, które nkomu nie zagraża narażone jest same na różne groźne choroby :(
Tak więc Ami bakterii w moczu nie ma. Musieli tą diabelką bakterię wprowadzić w pobieraniu moczu, tak więc nie bardzo adekwatne jest pobieranie moczu na posiew w "łapaniu" go ;) szczególnie w warunkach szpitalnych gdzie bakterie fruwają jak szalone:/
Leczymy "tylko" zapalenie płucek i do domu, być może w poniedziałek, albo we wtorek.
U AMELKI również zaobserwowano złe trzymanie rączek kiedy kładę ja na brzuszku, więc jeszcze neurolog musi ją oglądnąć
(w wojewódzkim nic nie widziano złego)
Do tego wszystkiego mleko które dostaje dla dzieci z refluksem nie pasuje jej i dostała uczulenie, a szkoda bo było fajne gęste i Amelka się nie krztusiła nim, no ale cóż od poniedziałku przejdziemy na bebilon pepti
Natomiast co do dzisiejszego dnia, to Amelce zapchał się wenflon :( spuchła jej nóżka bo w nią miała go wbitego.
Niestety trafilismy na kiepską zmianę i pielęgniara nie umiała sie jej wbić z wenflonem :( dopiero za 4 podejściem udało się, a wcześniej zostało jej pobrane 3 próbki krwi ;(
Jezu, myślałam, że zwariuję jak ją kuła i nie umiała się wbić
OK uciekam, sorry dziewczyny za haotyzm, trzymajcie kciuki za nas, bo na oddziale panuje sepsa, rota i obok nas dziecko ma samonelę:/ ech.... nie fajny ten oddział jest, ale połączone są dwa obserwacyjny z zakaźnym i takie dziecko jak Ami, które nkomu nie zagraża narażone jest same na różne groźne choroby :(
