Widok
styczniowe mamy 2010 plus dzieciaczki cz. 27 (*4)
Nowy wątek:
Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
KR 11.01.2010 - córeczka Amelka :)
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
aniella - 18.01.2010 - Kamila Wojewódzki 53 cm waga 2900
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
anka777 21.01.2010 - Martynka 57cm. waga 3500
Weroniczka 22.01.2010 - Lenka 52cm. waga 2700
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Angel8338 - 28.01.2010 - Iza - Kliniczna 56cm. waga 3600
Tola fasola - 29.01.2010 - Marysia - Swissmed
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Pszczoła - 05.02.2010 synek 54 cm, waga 3500- Swissme
Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
KR 11.01.2010 - córeczka Amelka :)
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
aniella - 18.01.2010 - Kamila Wojewódzki 53 cm waga 2900
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
anka777 21.01.2010 - Martynka 57cm. waga 3500
Weroniczka 22.01.2010 - Lenka 52cm. waga 2700
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Angel8338 - 28.01.2010 - Iza - Kliniczna 56cm. waga 3600
Tola fasola - 29.01.2010 - Marysia - Swissmed
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Pszczoła - 05.02.2010 synek 54 cm, waga 3500- Swissme
Melduję sie w nowym...
Wyobrażacie sobie,ze moj syn dopiero zasnął od 14-nastej????!!!!
Padam na twarz,ciagle przy cycku z małymi przerwami,w tym czsie pospał może z poł godz....zauwazylam,ze czasami sie mu wlasnie zdarza tyle nie spac,maaaasakraaaa:(
Biedna mala Amelka oby szybko wyzdrowiala,a swoja droga wojewodzki ma coraz gorsza opinie,co sie dzieje z tymi lekarzami,znajomy lekarz mowil zebym tam rodzila(tzn.probowal przekonac meza)ze tam sa super lekarze,a jak dam jeszcze w łapę 2tyś to juz w ogole sie mna zajma,a to przeciez duzo mniej niz w Swissmedzie,no i w swiss takiej opieki jak w wojewodzkim nie bede miala-taa..jasne,dobrze,ze go nie posluchalam i wybrałam swiss!
Wyobrażacie sobie,ze moj syn dopiero zasnął od 14-nastej????!!!!
Padam na twarz,ciagle przy cycku z małymi przerwami,w tym czsie pospał może z poł godz....zauwazylam,ze czasami sie mu wlasnie zdarza tyle nie spac,maaaasakraaaa:(
Biedna mala Amelka oby szybko wyzdrowiala,a swoja droga wojewodzki ma coraz gorsza opinie,co sie dzieje z tymi lekarzami,znajomy lekarz mowil zebym tam rodzila(tzn.probowal przekonac meza)ze tam sa super lekarze,a jak dam jeszcze w łapę 2tyś to juz w ogole sie mna zajma,a to przeciez duzo mniej niz w Swissmedzie,no i w swiss takiej opieki jak w wojewodzkim nie bede miala-taa..jasne,dobrze,ze go nie posluchalam i wybrałam swiss!
cześć dziewczyny my dziś po szczepieniu, w końcu pani neurolog pozwoliła zacząć szczepić :) Oleńka była dzielna jak nie wiem tylko przez 2 sek zapłakała jak jej pani wstrzykiwała a potem cichutko już. Jaka ja jestem z niej duuumna :D ach :)....
Kasia najprawdopodobniej ma wyjść we wtorek trzymam mocno za dziewczyny kciuki co by jak najszybciej do wtorku i do domku i żeby w końcu wszystkie problemy zdrowotne się skończyły. Jak pomyślę o tym wojewódzkim to nic tylko tych lekarzy powywalać jak można dziecko z zapaleniem płuc do domu wypisać!!!! to jest nie do pomyślenia!!! zwłaszcza że bardzo częstym powikłaniem po zachłyśnieciu zakrztuszeniu jest pozachłystowe zapalenie płuc i żeby tego nie wykryli dramat!!!!szkoda słów
Ada ale Misiu Ci rośnie szok :) ale dobrze jak rośnie to rodzice szczęśliwi gorzej jak nie przybiera albo spada na wadze. Olcia tez już duża panna bo dziś ważyła 3900 :)
Kasia najprawdopodobniej ma wyjść we wtorek trzymam mocno za dziewczyny kciuki co by jak najszybciej do wtorku i do domku i żeby w końcu wszystkie problemy zdrowotne się skończyły. Jak pomyślę o tym wojewódzkim to nic tylko tych lekarzy powywalać jak można dziecko z zapaleniem płuc do domu wypisać!!!! to jest nie do pomyślenia!!! zwłaszcza że bardzo częstym powikłaniem po zachłyśnieciu zakrztuszeniu jest pozachłystowe zapalenie płuc i żeby tego nie wykryli dramat!!!!szkoda słów
Ada ale Misiu Ci rośnie szok :) ale dobrze jak rośnie to rodzice szczęśliwi gorzej jak nie przybiera albo spada na wadze. Olcia tez już duża panna bo dziś ważyła 3900 :)
jeny styczniówko, 3900 to super wynik!! gratulację, amła naprawdę dzielnie się trzyma, zuch dziewczyna :)
kasandra, nic się nie martw z tym kinem, nacieszysz się mężem, bo raczej przez najbliższe tygodnie nigdzie się nie wybierzemy. poczekamy aż wszystkie dzieciaczki i mamcie będą w formie.
Dejwi, ja dziś się właśnie zaopatrzyłam w bodziaki i inne cudeńka na 74cm, i one mi się wydają takie dużę, a jak przyłożę do Mikiego, to wcale takiego zapasu nie ma. Wiecie co, w Tesco są takie śliczne ciuszki Disneyowe, dziś wyjątkowo dużo było, a ceny całkiem normalne.
kasandra, nic się nie martw z tym kinem, nacieszysz się mężem, bo raczej przez najbliższe tygodnie nigdzie się nie wybierzemy. poczekamy aż wszystkie dzieciaczki i mamcie będą w formie.
Dejwi, ja dziś się właśnie zaopatrzyłam w bodziaki i inne cudeńka na 74cm, i one mi się wydają takie dużę, a jak przyłożę do Mikiego, to wcale takiego zapasu nie ma. Wiecie co, w Tesco są takie śliczne ciuszki Disneyowe, dziś wyjątkowo dużo było, a ceny całkiem normalne.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Kurcze dziewczyny te Wasze brzdące naprawdę tak przybrały?
MOja ma dwa miesiące i tydzień temu ważyła 4650g. Az byłam zdziwiona bo myslałąm że ma więcej. A jak u reszty dziewczyn? Ile przybrały Wasze maluszki? Karmię tylko cycem. Mała je co 3 godziny. Wieczorem kładę ją o 21 a wstaje na jedzenie dopiero o 5 lub jesazcze później. Może powinnam ją budzić i przykłądać do piersi co? Nie wiem czy się najada-przy piersi szybko zje a potem troche ciumka. A jak ściągnęłam i dałam z butli 130ml to i tak jeszcze chciała z piersi. NIe wiem sama:(
Oj biedna ta Amelka.I Kasia też.Oby już wszystko było ok.
MOja ma dwa miesiące i tydzień temu ważyła 4650g. Az byłam zdziwiona bo myslałąm że ma więcej. A jak u reszty dziewczyn? Ile przybrały Wasze maluszki? Karmię tylko cycem. Mała je co 3 godziny. Wieczorem kładę ją o 21 a wstaje na jedzenie dopiero o 5 lub jesazcze później. Może powinnam ją budzić i przykłądać do piersi co? Nie wiem czy się najada-przy piersi szybko zje a potem troche ciumka. A jak ściągnęłam i dałam z butli 130ml to i tak jeszcze chciała z piersi. NIe wiem sama:(
Oj biedna ta Amelka.I Kasia też.Oby już wszystko było ok.
Dawno nie pisałam, ale z czytaniem jestem na bieżąco:) Przy trójce małych dzieci to jednak czasem ciężko czas znaleźć....
U nas trochę się zmieniło... przeszłam na dietę bezmleczną i Krzyś zdecydowanie się uspokoił, znikła mu też wysypka z buźki - tak więc wiemy już co było jego głównym problemem. Poza tym podaję mu też viburcol - pediatra powiedział że to bezpieczny lek i że jeśli widzę, że się męczy, ma trudności ze spaniem i z zasypianiem, jest niespokojny - to spokojnie 2 czopki na dobę mogę podawać. A jemu one pomagają, więc podaję:)
Przedwczoraj byliśmy na szczepieniu, Krzyś ważył 5260g - najwięcej z moich dzieci w tym samym okresie, a i dziewczynki przybierały na wadze jak szalone, tak więc rodzinny rekordzista nam rośnie:)
U nas trochę się zmieniło... przeszłam na dietę bezmleczną i Krzyś zdecydowanie się uspokoił, znikła mu też wysypka z buźki - tak więc wiemy już co było jego głównym problemem. Poza tym podaję mu też viburcol - pediatra powiedział że to bezpieczny lek i że jeśli widzę, że się męczy, ma trudności ze spaniem i z zasypianiem, jest niespokojny - to spokojnie 2 czopki na dobę mogę podawać. A jemu one pomagają, więc podaję:)
Przedwczoraj byliśmy na szczepieniu, Krzyś ważył 5260g - najwięcej z moich dzieci w tym samym okresie, a i dziewczynki przybierały na wadze jak szalone, tak więc rodzinny rekordzista nam rośnie:)
Pozdrawiam, Kinga
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
Mama Natalki (21.07.2004), Agatki (11.07.2007) i Krzysia (14.01.2010)
uaktualniony wątek:
Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
KR 11.01.2010 - córeczka Amelka - kliniczna 52 cm waga 3500
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
aniella - 18.01.2010 - Kamila Wojewódzki 53 cm waga 2900
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
anka777 21.01.2010 - Martynka 57cm. waga 3500
Weroniczka 22.01.2010 - Lenka 52cm. waga 2700
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Angel8338 - 28.01.2010 - Iza - Kliniczna 56cm. waga 3600
Tola fasola - 29.01.2010 - Marysia - Swissmed
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Pszczoła - 05.02.2010 synek 54 cm, waga 3500- Swissme
Styczniówka 15.12.2009 dziewczynka - Oleńka 49cm waga 2290
Pati25 22.12.2009 chłopiec - Filip - Wojewódzki 53cm waga 2680
Kasia31 28.12.2009 dziewczynka - Amelka - Kliniczna 52 cm waga 2810
Magda+Greg 31.12.2009 - chłopiec- Franio :) – Zaspa 56cm waga 3660 :)
Dejwi 02.01.2010 - Marta - Zaspa 58cm waga 3690
Mnisia 03.01.2010 - Klaudia - Kartuzy 55cm waga 3300
Adarechota 05.01.2010 - Michał - Swissmed 54cm waga 3730
Kasia O 06.01.2010- Jaś- 59cm waga 4220
Kasandra 07.01.2010 - Katarzyna - kliniczna 52cm waga 3750
katerrina 08.01.2010 - Zaspa -dziewczynka 60cm waga 3800
KR 11.01.2010 - córeczka Amelka - kliniczna 52 cm waga 3500
Asia 12.01.2010 - Monika 54 cm waga 3140
Gosiak 12.01.2010 - Alex-Wojewódzki 62cm waga 4300
Łasiczka123 12.01.2010 - Antoś - Kliniczna 56cm waga 3900
Weronka 13.01.2010 - Zosia- Wojewódzki/Ciechanów 50cm waga 3050
Curly 14.01.2010 - Krzyś Wojewódzki/Zaspa 55cm waga 3600
Kiti 15.01.2010 - Maja Zaspa 53cm waga 3040
muszki29 17.01.2010 - Pawełek Wojewódzki 53cm waga 3000
aniella - 18.01.2010 - Kamila Wojewódzki 53 cm waga 2900
Olaolenka 19.01.2010 - Nikodem Swissmed 52cm waga 2880
Marta245 19.01.2010 - Tymoteusz Kliniczna 55cm waga 3650
Mamamikołaja 20.01.2010 - Mikołaj Kliniczna" 54cm waga 3240
anka777 21.01.2010 - Martynka 57cm. waga 3500
Weroniczka 22.01.2010 - Lenka 52cm. waga 2700
Mawina - 23.01.2010 - Wojtuś, Zaspa, 55 cm, waga 3820
Naomi02 - 26.01.2010 - Nadia - Wejherowo 52 cm waga 3300
Angel8338 - 28.01.2010 - Iza - Kliniczna 56cm. waga 3600
Tola fasola - 29.01.2010 - Marysia - Swissmed
aniatatara- 27 styczeń dziewczynka Zosia - Zaspa
Pszczoła - 05.02.2010 synek 54 cm, waga 3500- Swissme
Mnisia moj Niko przytył 2 kg w ciągu miesiaca,pani pediatra mowi,ze to duzo:)ale on ciagle na cycku siedzi.ale masz dobrze z tym spaniem,no maly dzis tez pospal,najperw od 21 do 24.40,sciagnelam i dalam butle 150ml i spal do 5 rano,sukces:)
10 marca szczepienie,mam nadzieje,ze zniesie je ok.
Dziewczyny co karmia piersia jak Wam sie udaje karmic co 3 godz.?U mnie jak Nikos nie spi to ciagle na cycku,wtedy ulewa,ulewa i ulewa,ach...
No i tv dziala,lubi ogladac...Lece robic wlosy,poki spi Aniolek...dzis jade do Pruszcza,troche pospaceruje z malym,bo tu to nie mam gdzie:(
10 marca szczepienie,mam nadzieje,ze zniesie je ok.
Dziewczyny co karmia piersia jak Wam sie udaje karmic co 3 godz.?U mnie jak Nikos nie spi to ciagle na cycku,wtedy ulewa,ulewa i ulewa,ach...
No i tv dziala,lubi ogladac...Lece robic wlosy,poki spi Aniolek...dzis jade do Pruszcza,troche pospaceruje z malym,bo tu to nie mam gdzie:(
No Kasandra wreszcie się doczekaliście:) Ale będzie wzruszeń i radości! Aż chciałabym to zobaczyć:)
Ale te Wasze dzieciaki tyją:))) Kurcze no to widzę że tylko moja Klaudia tak mało przybiera. Mam nadzieję że jednak jest dobrze i taki już jej urok. No bo nie widzę żeby była głodna. Ale fakt faktem jak ściągnę mleko to wypije z butli i chce jeszcze z cyca. Ale to mi tłumaczyli tym że z butelki szybko leci i do mózgu nie dotzre jeszcze informacja że brzuszek pełny. Moja koleżanka mi dziś pisała że jej córcia ma prawie siedem miesięcy i waży nieco ponad 7kg.
Ja też miałam ostatnio jazdy z pobraniem moczu Małej:) Już od miesiąca próbowaliśmy-oczywiście nie codziennie. Do kitu są te woreczki. Posłuchałam Waszej rady i pobraliśmy bezpośrednio do kubeczka. Nakarmiałam o 5tej Małą a potem do łazienki wymoczyć nógi w zimnej wodzie,potem ogrzewaliśmy suszarką. My na spiąca a Klaudia myślała chyba że to zabawa bo tylko fikała nóżkami i się śmiała. Mąz ja trzymał a ja czekałam z kubeczkiem. Trwało to długo. I gdy zrezygnowana poszłąm po woreczek żeby znów go założyć to moje dziecko siknęło na podłogę:) Całe szczęscie Andzrejowi udało się trochę złapać. Mam nadzieję że wystarczyło do badania.
No Ola Klaudia śpi mi w nocy dobrze. I całe szczęscie bo gdyby tak nie było to niestety bym nerwowo nie wytrzymała:p
Ale te Wasze dzieciaki tyją:))) Kurcze no to widzę że tylko moja Klaudia tak mało przybiera. Mam nadzieję że jednak jest dobrze i taki już jej urok. No bo nie widzę żeby była głodna. Ale fakt faktem jak ściągnę mleko to wypije z butli i chce jeszcze z cyca. Ale to mi tłumaczyli tym że z butelki szybko leci i do mózgu nie dotzre jeszcze informacja że brzuszek pełny. Moja koleżanka mi dziś pisała że jej córcia ma prawie siedem miesięcy i waży nieco ponad 7kg.
Ja też miałam ostatnio jazdy z pobraniem moczu Małej:) Już od miesiąca próbowaliśmy-oczywiście nie codziennie. Do kitu są te woreczki. Posłuchałam Waszej rady i pobraliśmy bezpośrednio do kubeczka. Nakarmiałam o 5tej Małą a potem do łazienki wymoczyć nógi w zimnej wodzie,potem ogrzewaliśmy suszarką. My na spiąca a Klaudia myślała chyba że to zabawa bo tylko fikała nóżkami i się śmiała. Mąz ja trzymał a ja czekałam z kubeczkiem. Trwało to długo. I gdy zrezygnowana poszłąm po woreczek żeby znów go założyć to moje dziecko siknęło na podłogę:) Całe szczęscie Andzrejowi udało się trochę złapać. Mam nadzieję że wystarczyło do badania.
No Ola Klaudia śpi mi w nocy dobrze. I całe szczęscie bo gdyby tak nie było to niestety bym nerwowo nie wytrzymała:p
moja kaśka dziewczyny tez waży po 6tyg 4850 a jak wychodziliśmy ze szpitala to 3500 no i tylko na sztucznym jest no dziewczyny fakt faktem że się wyczekałyśmy i najgorzej to jest to że teraz się dłuuuuuuuuuuuuuży na maksa a gdzie jutro 22 bo o tej z domu wyjadę jakaś masakra czas w miejscu stoi i wszytsko przekładam na jutro żeby szybciej dzień minął
Co tu taka cisza????
A Dziewczyny idziecie gdzies na Dzien Kobiet?Ja sie wybieram 13-stego na impreze z okazji Dnia Kobiet pod Lipy w Łęgowie,impreza tylko dla Pań,męski stripziz(chipendelsi,jak to sie pisze?)nauka sushi,wrozka,bedzie 200 kobiet-tak sie ciesze,ze moge sie w koncu wyrwac,umalowac,ubrac szpilki,hehehe.
Bolo z Mlodym zostaje pierwszy raz tak dlugo i troche sie obawiam,pewnie do domu wroce wczesniej niz planuje,z tesknoty za synkiem!!!!
Juz samo to,ze moge sie w koncu odpicowac sprawia mi ogromna radosc,dobrze wyjsc do ludzi:)
A dzis jedziemy do Sobieszewa na krewetki(maja tam najlepsze) i na spacerek.W ogole zuweazykam,ze odkąd Nikoś jest na swiecie to i ja z mezem wiecej czasu spedzamy razem,to jednak prawda,ze dziecko zbliża,no i pusci mnie na impreza sama-to juz sukces,bo wczesniej to nie bardzo chcial,Niko go zmienił na lepsze.Wy tez zauwazylyscie zmiane w Waszych mężczyznach odkąd sa dzieci????
A Dziewczyny idziecie gdzies na Dzien Kobiet?Ja sie wybieram 13-stego na impreze z okazji Dnia Kobiet pod Lipy w Łęgowie,impreza tylko dla Pań,męski stripziz(chipendelsi,jak to sie pisze?)nauka sushi,wrozka,bedzie 200 kobiet-tak sie ciesze,ze moge sie w koncu wyrwac,umalowac,ubrac szpilki,hehehe.
Bolo z Mlodym zostaje pierwszy raz tak dlugo i troche sie obawiam,pewnie do domu wroce wczesniej niz planuje,z tesknoty za synkiem!!!!
Juz samo to,ze moge sie w koncu odpicowac sprawia mi ogromna radosc,dobrze wyjsc do ludzi:)
A dzis jedziemy do Sobieszewa na krewetki(maja tam najlepsze) i na spacerek.W ogole zuweazykam,ze odkąd Nikoś jest na swiecie to i ja z mezem wiecej czasu spedzamy razem,to jednak prawda,ze dziecko zbliża,no i pusci mnie na impreza sama-to juz sukces,bo wczesniej to nie bardzo chcial,Niko go zmienił na lepsze.Wy tez zauwazylyscie zmiane w Waszych mężczyznach odkąd sa dzieci????
Cześć dziewczyny, wpadłam na chwilę do mamy odreagować od szpitala bo dziś mało co to bym pielęgniarki rozstrzelała na oddziale ;)
Tak więc Ami bakterii w moczu nie ma. Musieli tą diabelką bakterię wprowadzić w pobieraniu moczu, tak więc nie bardzo adekwatne jest pobieranie moczu na posiew w "łapaniu" go ;) szczególnie w warunkach szpitalnych gdzie bakterie fruwają jak szalone:/
Leczymy "tylko" zapalenie płucek i do domu, być może w poniedziałek, albo we wtorek.
U AMELKI również zaobserwowano złe trzymanie rączek kiedy kładę ja na brzuszku, więc jeszcze neurolog musi ją oglądnąć
(w wojewódzkim nic nie widziano złego)
Do tego wszystkiego mleko które dostaje dla dzieci z refluksem nie pasuje jej i dostała uczulenie, a szkoda bo było fajne gęste i Amelka się nie krztusiła nim, no ale cóż od poniedziałku przejdziemy na bebilon pepti
Natomiast co do dzisiejszego dnia, to Amelce zapchał się wenflon :( spuchła jej nóżka bo w nią miała go wbitego.
Niestety trafilismy na kiepską zmianę i pielęgniara nie umiała sie jej wbić z wenflonem :( dopiero za 4 podejściem udało się, a wcześniej zostało jej pobrane 3 próbki krwi ;(
Jezu, myślałam, że zwariuję jak ją kuła i nie umiała się wbić
OK uciekam, sorry dziewczyny za haotyzm, trzymajcie kciuki za nas, bo na oddziale panuje sepsa, rota i obok nas dziecko ma samonelę:/ ech.... nie fajny ten oddział jest, ale połączone są dwa obserwacyjny z zakaźnym i takie dziecko jak Ami, które nkomu nie zagraża narażone jest same na różne groźne choroby :(
Tak więc Ami bakterii w moczu nie ma. Musieli tą diabelką bakterię wprowadzić w pobieraniu moczu, tak więc nie bardzo adekwatne jest pobieranie moczu na posiew w "łapaniu" go ;) szczególnie w warunkach szpitalnych gdzie bakterie fruwają jak szalone:/
Leczymy "tylko" zapalenie płucek i do domu, być może w poniedziałek, albo we wtorek.
U AMELKI również zaobserwowano złe trzymanie rączek kiedy kładę ja na brzuszku, więc jeszcze neurolog musi ją oglądnąć
(w wojewódzkim nic nie widziano złego)
Do tego wszystkiego mleko które dostaje dla dzieci z refluksem nie pasuje jej i dostała uczulenie, a szkoda bo było fajne gęste i Amelka się nie krztusiła nim, no ale cóż od poniedziałku przejdziemy na bebilon pepti
Natomiast co do dzisiejszego dnia, to Amelce zapchał się wenflon :( spuchła jej nóżka bo w nią miała go wbitego.
Niestety trafilismy na kiepską zmianę i pielęgniara nie umiała sie jej wbić z wenflonem :( dopiero za 4 podejściem udało się, a wcześniej zostało jej pobrane 3 próbki krwi ;(
Jezu, myślałam, że zwariuję jak ją kuła i nie umiała się wbić
OK uciekam, sorry dziewczyny za haotyzm, trzymajcie kciuki za nas, bo na oddziale panuje sepsa, rota i obok nas dziecko ma samonelę:/ ech.... nie fajny ten oddział jest, ale połączone są dwa obserwacyjny z zakaźnym i takie dziecko jak Ami, które nkomu nie zagraża narażone jest same na różne groźne choroby :(
Kasiu ja tez chyba bym zabiła takie pielęgniarki co kują i wkuć się nie mogą biedna Amelka. Z całego serca jestem z Wami i wierzę że najpóźniej we wtorek będziecie już w domu.
Moja Oleńka też ma złe ułożenie rączek jak leży na brzuszku i podczas fitnesu też nad tym pracujemy :)
mnie od wczoraj głowa boli dziś na szczęście już jest lepiej ale jestem nie do życia oby jutro już było lepiej :)
Kasandra ale za chwile będziecie szczęśliwi :) pamiętam jak rozmawiałyśmy że mąż dostał propozycję wyjazdu jak potem wyjechał a tu już wraca :) super
miłej sobotki
Moja Oleńka też ma złe ułożenie rączek jak leży na brzuszku i podczas fitnesu też nad tym pracujemy :)
mnie od wczoraj głowa boli dziś na szczęście już jest lepiej ale jestem nie do życia oby jutro już było lepiej :)
Kasandra ale za chwile będziecie szczęśliwi :) pamiętam jak rozmawiałyśmy że mąż dostał propozycję wyjazdu jak potem wyjechał a tu już wraca :) super
miłej sobotki
Kasia jestem z Tobą myślami kobietko ja to bym się załamała jak tutaj sama jestem i coś takiego a myślenie w Polsce to jakaś tragedia tylko żeby Amelka nie złapała czegoś dlaczego nie izolują dzieci przecież to błędne koło a można tego w łatwy sposób uniknąć słuchajcie dziewczynki za 3 h i 20 minut ląduje mój mąż dalej jest pewien że szwagier po niego przyjeżdża a tu my z Kaśką obstawiam z mamą że się rozpłacze jak córcie zobaczy ja zresztą już płacze i rzęs na pewno nie tuszuje
Kasiu, wiem jak to jest być z maleństwem w szpitalu na zapalenie płuc - przeszłam to z pierwszą córeczką i powiem Ci szczerze, że w szpitalu jeszcze się jakoś trzymałam, ale jak wróciłam z małą do domu, to dopiero, jakby mi jakieś zwieracze nerwowe puściły, dlatego może na wszelki wypadek zorganizuj sobie w miarę możliwości jakąś pomoc po powrocie do domu.
Dziewczyny, napiszcie proszę o co chodzi z tymi rączkami przy leżeniu na brzuszku, bo lekarze jak same wiecie nie zawsze na wszystko zwracają uwagę.
Pozdrawiam.
Dziewczyny, napiszcie proszę o co chodzi z tymi rączkami przy leżeniu na brzuszku, bo lekarze jak same wiecie nie zawsze na wszystko zwracają uwagę.
Pozdrawiam.
Kasandra, ale z Ciebie dziś będzie szczęściara :) Wykorzystaj ten czas owocnie :)
Ja szybciutko donoszę o wczorajszych wizytach: bioderka na tym samym poziomie - kolejne 4 tygodnie pieluchowania. zjednej strony cudownie, że się nie pogorszyło, ale z drugiej szkoda, że nie jest lepiej :( Ma śliczne ubranka, których niegdy nie miała na sobie, bo przez te okropne pileuchy nie mieści się w nie... serce mnie boli jak Jej to zakładam.
A w Warszawie po konsultacji okazało się, że nie jest źle z tymi nerkami!!!! Niby jeszcze jedno usg, ale reszta wyników prawidłowa!!!!! Płakać mi się chce ze szczęścia :)
A i powiem Wam, że Zosia była bardzo grzeczna, w jedną stronę spała (koło 100km) a w drugą się rozglądała.
Tak czytałam o tym kurcie ratowania naszych maleństw. Strasznie bym chciała iść, ale jeszcze nie wiem kiedy wrócimy do Trójmiasta. Może któraś podzieli się na maila materiałami? A jak wróce to może jeszcze będzie jakieś szkolenie, warto byłoby poćwiczyć.
Kasiu, trzymaj się dzielnie. Paranoja te nasze szpitale...
Ja szybciutko donoszę o wczorajszych wizytach: bioderka na tym samym poziomie - kolejne 4 tygodnie pieluchowania. zjednej strony cudownie, że się nie pogorszyło, ale z drugiej szkoda, że nie jest lepiej :( Ma śliczne ubranka, których niegdy nie miała na sobie, bo przez te okropne pileuchy nie mieści się w nie... serce mnie boli jak Jej to zakładam.
A w Warszawie po konsultacji okazało się, że nie jest źle z tymi nerkami!!!! Niby jeszcze jedno usg, ale reszta wyników prawidłowa!!!!! Płakać mi się chce ze szczęścia :)
A i powiem Wam, że Zosia była bardzo grzeczna, w jedną stronę spała (koło 100km) a w drugą się rozglądała.
Tak czytałam o tym kurcie ratowania naszych maleństw. Strasznie bym chciała iść, ale jeszcze nie wiem kiedy wrócimy do Trójmiasta. Może któraś podzieli się na maila materiałami? A jak wróce to może jeszcze będzie jakieś szkolenie, warto byłoby poćwiczyć.
Kasiu, trzymaj się dzielnie. Paranoja te nasze szpitale...
Kasia, nie wyobrażam sobie jak to jest byc w takiej sytuacji jak Ty teraz, czy w sytuacji w jakiej była styczniówka jeszcze całkiem niedawno, więc mogę tylko życzyć wytrwałości i dużo zdrówka.
Myślę, że Asia ma rację...to jest teraz taki szok dla Was i takie zużycie energii, że możę faktycznie warto, abyście nie były same po wyjściu ze szpitala.. Ty przecież też musisz troszkę sił nabrać, aby dalej się małą dzielnie opiekować. No i te nerwy...z kimś bliskim zawsze raźniej.
Myślę, że Asia ma rację...to jest teraz taki szok dla Was i takie zużycie energii, że możę faktycznie warto, abyście nie były same po wyjściu ze szpitala.. Ty przecież też musisz troszkę sił nabrać, aby dalej się małą dzielnie opiekować. No i te nerwy...z kimś bliskim zawsze raźniej.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
czesc mamusie:)
Pisze do was z ogromna prosba bo wy macie wieksze doswiadczenie niz ja.Mianowicie karmie piersia moj synciu nie ma jeszcze dwoch tyg.ma mega baki.Pilam herbatke hippa na laktacje jeszcze wczoraj odstawilam bo moze po tym dzisiaj tez nocka i ranek z glowy bo maly sie prezy placze marudzi.prosze pomozcie bo nie iem co ma robic zadnych kropelek nie moge mu podac bo jest jeszcze za maly.Napiszcze prosze co moge jesc w ten pierwszy miesiac a czego unikac bo ja sam juz niew iem czy to winna mojego jedzenia a staram jesc potrawy lekko strawne.dziekuje za pomoc:)
Pisze do was z ogromna prosba bo wy macie wieksze doswiadczenie niz ja.Mianowicie karmie piersia moj synciu nie ma jeszcze dwoch tyg.ma mega baki.Pilam herbatke hippa na laktacje jeszcze wczoraj odstawilam bo moze po tym dzisiaj tez nocka i ranek z glowy bo maly sie prezy placze marudzi.prosze pomozcie bo nie iem co ma robic zadnych kropelek nie moge mu podac bo jest jeszcze za maly.Napiszcze prosze co moge jesc w ten pierwszy miesiac a czego unikac bo ja sam juz niew iem czy to winna mojego jedzenia a staram jesc potrawy lekko strawne.dziekuje za pomoc:)
Amadea to,ze puszcza baczki to akurat dobrze,moj Niko jak miał dwa tyg.tez sie prężył i miał mega bąki...moze to kolka???Jak podkurcza nozki,ma napiety brzuszek to pewnie kolka,najlepiej zrezygnopwac z nabiału,moj Maly teraz dosatal strasznej wysypki,odstawiłam nabiał-zobaczymy czy zejdzie...jak Niko sie prezyl to sciagnelam mleczko i dalam kropelki sap simplex-pomogly naprawde,mial wtedy okolo 2 tyg wiec mozna je podawac,ale nie 15 kropli,tylko 8...
Sprobuj tez masowac brzuszek,acha moj jak sie czasami pręży to robi po prostu kupke,slyszalam tez ze espumisan jest dobry,ale ja nie probowalam,moze dziewczyny Ci doradza,bo pisaly,ze podawaly.
Pozdrawiam:)
Sprobuj tez masowac brzuszek,acha moj jak sie czasami pręży to robi po prostu kupke,slyszalam tez ze espumisan jest dobry,ale ja nie probowalam,moze dziewczyny Ci doradza,bo pisaly,ze podawaly.
Pozdrawiam:)
Amadea to, że puszcza bąki to bardzo dobrze widać, że potrafi sobie z nimi poradzić. Nasz maluch też na początku jak popiardywał to widać było, że się przy tym męczy. Teraz widać, że jest znacznie lepiej, bo praktycznie puszcza bąki tylko z lekkim wysiłkiem. Ja z diety nic nie eliminowałam. To, że puszczanie bączków nie idzie maluchom z łatwością może świadczyć o tym, że układ pokarmowy może nie do końca się jeszcze rozwinął. Zatem ciesz się, że maluch bączki puszcza, bo mojej koleżanki mały nie dawał sobie z nimi rady i męczyły go przez to kolki. Powodzenia:)
A my z Franiem ostatnio byliśmy na pobieraniu krwi. W przychodni chcieli mu pobrać z główki, ale się nie zgodziliśmy i pojechaliśmy do Brussa. Pobierali mu z rączki, był bardzo dzielny. Ale my mało co nie płakaliśmy jak patrzeliśmy jak taki maluszek musi się męczyć.
Poza tym łapanie siusków na posiew coś nam nie wyszło i wyhodowały się 3 bakterie. Pediatra dała skierowanie na pobieranie moczu przez cewnikowanie, ale stwierdziliśmy, że spróbujemy sami jeszcze raz, a potem ewentualnie małego podłączy się pod cewnik. Czego nie za bardzo byśmy chcieli:/ Któraś z Was tak pobierała siuski?
Pediatra podejrzewa u małego słabe napięcie mięśniowe w karku i dała skierowanie do rehabilitantki. Pewnie dostaniemy jakieś ćwiczenia. Dobrze, że tak szybko to wykryła, bo u mojej koleżanki synka wykryli w 5-6 miesiącu, jak już mały był 2 miesiące do tyłu w rozwoju ruchowym:/ I to jeszcze zauważyła sama, że coś jest nie tak i zaczęła chodzić po lekarzach.
Poza tym łapanie siusków na posiew coś nam nie wyszło i wyhodowały się 3 bakterie. Pediatra dała skierowanie na pobieranie moczu przez cewnikowanie, ale stwierdziliśmy, że spróbujemy sami jeszcze raz, a potem ewentualnie małego podłączy się pod cewnik. Czego nie za bardzo byśmy chcieli:/ Któraś z Was tak pobierała siuski?
Pediatra podejrzewa u małego słabe napięcie mięśniowe w karku i dała skierowanie do rehabilitantki. Pewnie dostaniemy jakieś ćwiczenia. Dobrze, że tak szybko to wykryła, bo u mojej koleżanki synka wykryli w 5-6 miesiącu, jak już mały był 2 miesiące do tyłu w rozwoju ruchowym:/ I to jeszcze zauważyła sama, że coś jest nie tak i zaczęła chodzić po lekarzach.
witanko po wekendzie w ten sniegowy dzien grrr a juz myslalam ze juz nas tylko czeka sloneczko i zielona trawka a tu znow ech..
no wlasnie z tymi raczkami to naiszcie dziewczyny o co chodzi,styczniowko twoja mala przechodzi wszystkie finesy to oswiec nas o co z tym chodzi :)
my pomalu przygotowujemy sie do chrztu,musze zamowic zaproszonka i podejsc do kosciola zalatwic formalnosci.Bedziemy chrzcic na swieta wielkanocne a jak u was??
Liluś jeszcze troszke i tez bedziesz miec malenstwo przy sobie,tak bardzo go pragnelas i prosze niedlugo czerwiec i siup bedziesz mamusia :)
Ola z tym siedzeniem przy cycu od 14 niezla jazda he moja tez by tak potrafila ale jej nie pozwalam tylko co 3-4godz na pore jedzonka a tak musze ja w tym czasie ostro zajmowac ech te nasze przyklejaski
a moja mala podziebiona i musimy odlozyc szczepienie grr szkoda bo chcialam miec to juz z glowy wrr
no wlasnie z tymi raczkami to naiszcie dziewczyny o co chodzi,styczniowko twoja mala przechodzi wszystkie finesy to oswiec nas o co z tym chodzi :)
my pomalu przygotowujemy sie do chrztu,musze zamowic zaproszonka i podejsc do kosciola zalatwic formalnosci.Bedziemy chrzcic na swieta wielkanocne a jak u was??
Liluś jeszcze troszke i tez bedziesz miec malenstwo przy sobie,tak bardzo go pragnelas i prosze niedlugo czerwiec i siup bedziesz mamusia :)
Ola z tym siedzeniem przy cycu od 14 niezla jazda he moja tez by tak potrafila ale jej nie pozwalam tylko co 3-4godz na pore jedzonka a tak musze ja w tym czasie ostro zajmowac ech te nasze przyklejaski
a moja mala podziebiona i musimy odlozyc szczepienie grr szkoda bo chcialam miec to juz z glowy wrr
i znów snieg ... bubbbb
Kiti my chrzcimy 9.maja - bedzie cieplej i wygodniej dla przyjezdnych - czyli wszystkic oprócz nas :) - wciaz zastanawiamy sie nad ojcem chrzestnym, mamy swoj typ ale trzeba bedziego posic telefonicznie i mi jakos to nie pasi ...tym bardziej ze koles sie tego zupelnie nie spodziewa - maz mojej kuzynki ... echhh a tu juz powoli trzeba prosic - ale ten czas leci ...
moja mala ostatnio mniej je a wiecej fika ... pojde ja chyba zwazyc kontrolnie ...
Kiti my chrzcimy 9.maja - bedzie cieplej i wygodniej dla przyjezdnych - czyli wszystkic oprócz nas :) - wciaz zastanawiamy sie nad ojcem chrzestnym, mamy swoj typ ale trzeba bedziego posic telefonicznie i mi jakos to nie pasi ...tym bardziej ze koles sie tego zupelnie nie spodziewa - maz mojej kuzynki ... echhh a tu juz powoli trzeba prosic - ale ten czas leci ...
moja mala ostatnio mniej je a wiecej fika ... pojde ja chyba zwazyc kontrolnie ...
aa czyli czekace na cieplejsze dni heu nas skromnie rodzinka stad teraz przy okazji swat wolimy.no czas leci my juz mamy powiadomnych chrzestnych a bedziemy robic w domku bez szalenstw,obiadek i slodkosci.
Dejwi twoja malusia taka duza ze mysle ze nie ma co sie martwic,moja tez juz wiecej protestuje przy cycku i bardziej go stosuje jako uspokajacza niz przedmiot karmionka.no ale zwazyc nie zaszkodzi zawsze to czlowiek sie czuje bezpieczniej.
Dejwi twoja malusia taka duza ze mysle ze nie ma co sie martwic,moja tez juz wiecej protestuje przy cycku i bardziej go stosuje jako uspokajacza niz przedmiot karmionka.no ale zwazyc nie zaszkodzi zawsze to czlowiek sie czuje bezpieczniej.
wszystkiego dobrego z okazji dnia kobiet ;)
z tym złym ułożeniem rączek to u Oli to wygląda tak że jak położę ją na brzuszek to rączki zamiast do przodu Olcia podgina do tyłu i przez to głowy nie może dźwignąć.
My po pierwszym szczepieniu.Niestety córcia dość mocno nam gorączkowała ale tak może być to nic złego ale dla mnie pierwsza gorączka była stresem na szczeście tylko dwa dni po szczepieniu się utrzymywała.
Oby Kasia z Ami dziś do domku wróciły razem z Oleńką trzymamy kciuki
Liluś fajnie że do nas zaglądasz już niedługo przytulisz swoją kruszynkę ale ten czas leci :)
z tym złym ułożeniem rączek to u Oli to wygląda tak że jak położę ją na brzuszek to rączki zamiast do przodu Olcia podgina do tyłu i przez to głowy nie może dźwignąć.
My po pierwszym szczepieniu.Niestety córcia dość mocno nam gorączkowała ale tak może być to nic złego ale dla mnie pierwsza gorączka była stresem na szczeście tylko dwa dni po szczepieniu się utrzymywała.
Oby Kasia z Ami dziś do domku wróciły razem z Oleńką trzymamy kciuki
Liluś fajnie że do nas zaglądasz już niedługo przytulisz swoją kruszynkę ale ten czas leci :)
dzieki dzięki styczniowko
ja równiez śle Wam drogie Kobietki całusy
Kasia miejmy nadzieje juz sie pakuje do wypisu do domku :)
dziewczyny mam nowa przekąskę:
ryz + dzem+ jogurt naturalny = rewelka
wyszlo przez przypadek - dojadanie lodówki:)
ale wiecei co powoli wprawdzam juzinne skladniki
jutro pomidory :)
ja równiez śle Wam drogie Kobietki całusy
Kasia miejmy nadzieje juz sie pakuje do wypisu do domku :)
dziewczyny mam nowa przekąskę:
ryz + dzem+ jogurt naturalny = rewelka
wyszlo przez przypadek - dojadanie lodówki:)
ale wiecei co powoli wprawdzam juzinne skladniki
jutro pomidory :)
duzo jeszcze nie wprowadzilam
jutro pomidory i poczekam 2-3 dni
wiem ze uczulenie moze wystapic i po 2 tyg ale bez przesady w taki tempie to predzej zwiedne na tej diecie
zeszta nasze dzidzie juz duze
kiedys slyszalam ze taka dieta rygorystyczna to pierwszy miesiac i potem wprowadzac - nawe smaki to tez dla pociech naszych
boje ise ze ta dieta moze doprowadzic mala zostania niejadkiem - i niczego nie bedzie chciala probowac w przyszlosci bo w mleku miała tylko "drób i marchewkę "
cebule kapuste i takie tam oczywiscie unikam nadal :)
jutro pomidory i poczekam 2-3 dni
wiem ze uczulenie moze wystapic i po 2 tyg ale bez przesady w taki tempie to predzej zwiedne na tej diecie
zeszta nasze dzidzie juz duze
kiedys slyszalam ze taka dieta rygorystyczna to pierwszy miesiac i potem wprowadzac - nawe smaki to tez dla pociech naszych
boje ise ze ta dieta moze doprowadzic mala zostania niejadkiem - i niczego nie bedzie chciala probowac w przyszlosci bo w mleku miała tylko "drób i marchewkę "
cebule kapuste i takie tam oczywiscie unikam nadal :)
Cześć dziewczyny :)
Wróciłyśmy dziś popołudniu do domku :) Jejku jak fajnie, ale faktycznie nie mogę się odnaleźć jak na razie...
Co do pytania do rączek. U nas tak jak u Styczniówki, Amelka czasami jedna rączkę zamiast wyciągać przed siebie kiedy leży na brzuszku, to bierze ją wzdłuż ciałka.
Będziemy szli prywatnie do neurologa skonsultować to i zobaczymy co powie, czy trzeba rehabilitować czy nie.
Teraz musimy w domku troszkę odpocząć dojść do siebie i przyzwyczaić się do nowych zasad jakie musimy wprowadzić w wychowaniu Amelki. Nasze Maleństwo zostało przebadane wzdłuż i wszerz. Wszystko jest dobrze, każda część ciała dosłownie została przebadana ;) i Amelka to okaz zdrowia, ale niestety ma refluks ( niby nie wielki, ale ma ) Musimy ją kłaść dość wysoko i ogólnie zero kładzenia na płasko, nawet przy przewijaniu :/
Do tego wszystkiego musieliśmy zmienić mleczko na enfamil AR i choć Ami ma jakieś objawy alergiczne na to mleczko, to nadal na nim "jedziemy" i obserwujemy skórę. Decyzja o pozostawieniu tego mleczka została podjęta ze względu na to, że wyjątkowo smakuje ono Amelce ;) ( wciąga je, aż uszka się trzęsą ) ;) po drugie to anty refluksowe i faktycznie Mała nie ulewa po nim, bo mleczko gęstnieje w brzuszku ;) a i Amelka dzięki temu wydłużyła sobie czas jedzonka bo w nocy budzi się po 6-7h a w dzień je co 4-5h
Tylko są też minusy tego mleczka :/
-cena :/ i zaparcia :( choć dziś kupka była papkowata, więc nadzieja, że jednak się do niego przyzwyczai :) bo jak nie to będziemy musiały przejść na bebilon pepti i do tego dodawać zagęszczać, żeby się Malutka nie dławiła... ale ogólnie bardzo fajne te mleczko enfamil, POLECAM jak jeszcze nie macie dobranego mleczka.
Mam tez wieści od Pati :) Jest juz po zabiegu, czuje się dobrze... ufffff, że wszystko u niej w porządku. Pewnie jak dojdzie do siebie to napisze więcej co i jak, ale chyba we dwie pójdziemy rzucać granatami w Wojewódzki. U mnie na wypisie ewidentnie lekarze napisali
-"Pozachłystowe zapalenie płuc"
Dosłownie gdybym miała siłę i czas to bym skarżyła szpital za takie zaniedbanie !!
Wróciłyśmy dziś popołudniu do domku :) Jejku jak fajnie, ale faktycznie nie mogę się odnaleźć jak na razie...
Co do pytania do rączek. U nas tak jak u Styczniówki, Amelka czasami jedna rączkę zamiast wyciągać przed siebie kiedy leży na brzuszku, to bierze ją wzdłuż ciałka.
Będziemy szli prywatnie do neurologa skonsultować to i zobaczymy co powie, czy trzeba rehabilitować czy nie.
Teraz musimy w domku troszkę odpocząć dojść do siebie i przyzwyczaić się do nowych zasad jakie musimy wprowadzić w wychowaniu Amelki. Nasze Maleństwo zostało przebadane wzdłuż i wszerz. Wszystko jest dobrze, każda część ciała dosłownie została przebadana ;) i Amelka to okaz zdrowia, ale niestety ma refluks ( niby nie wielki, ale ma ) Musimy ją kłaść dość wysoko i ogólnie zero kładzenia na płasko, nawet przy przewijaniu :/
Do tego wszystkiego musieliśmy zmienić mleczko na enfamil AR i choć Ami ma jakieś objawy alergiczne na to mleczko, to nadal na nim "jedziemy" i obserwujemy skórę. Decyzja o pozostawieniu tego mleczka została podjęta ze względu na to, że wyjątkowo smakuje ono Amelce ;) ( wciąga je, aż uszka się trzęsą ) ;) po drugie to anty refluksowe i faktycznie Mała nie ulewa po nim, bo mleczko gęstnieje w brzuszku ;) a i Amelka dzięki temu wydłużyła sobie czas jedzonka bo w nocy budzi się po 6-7h a w dzień je co 4-5h
Tylko są też minusy tego mleczka :/
-cena :/ i zaparcia :( choć dziś kupka była papkowata, więc nadzieja, że jednak się do niego przyzwyczai :) bo jak nie to będziemy musiały przejść na bebilon pepti i do tego dodawać zagęszczać, żeby się Malutka nie dławiła... ale ogólnie bardzo fajne te mleczko enfamil, POLECAM jak jeszcze nie macie dobranego mleczka.
Mam tez wieści od Pati :) Jest juz po zabiegu, czuje się dobrze... ufffff, że wszystko u niej w porządku. Pewnie jak dojdzie do siebie to napisze więcej co i jak, ale chyba we dwie pójdziemy rzucać granatami w Wojewódzki. U mnie na wypisie ewidentnie lekarze napisali
-"Pozachłystowe zapalenie płuc"
Dosłownie gdybym miała siłę i czas to bym skarżyła szpital za takie zaniedbanie !!
Uff dobrze, że już jesteście w domu i wszystko w porządku.
Kasia a czemu do neurologa? Rozmawiałaś z pediatrą? Nasza dała skierowanie do ośrodka wczesnej interwencji, bo podejrzewa obniżone napięcie mięśniowe w karku u Franka. Mimo, że super trzyma główkę to przy próbie sadzania ciągnie ją z tyłu a niby powinien już w miarę trzymać. Mi się wydaję, że to za wcześnie, ale zobaczymy co dr w ośrodku powie.
Kasia a czemu do neurologa? Rozmawiałaś z pediatrą? Nasza dała skierowanie do ośrodka wczesnej interwencji, bo podejrzewa obniżone napięcie mięśniowe w karku u Franka. Mimo, że super trzyma główkę to przy próbie sadzania ciągnie ją z tyłu a niby powinien już w miarę trzymać. Mi się wydaję, że to za wcześnie, ale zobaczymy co dr w ośrodku powie.
Nam dr Bałanda powiedziała, że mamy skonsultować to z lekarzem ( dostaliśmy namiary na dobrego neurologa ) i mamy "posłuchać" jego. Jeśli będzie trzeba to zapiszemy się na rehabilitację, ale podobno to świetny neurolog i mamy mu zaufać. Po tej całej sytuacji z utrata przytomności ma i tak oglądnąć Małą neurolog.
U Małej wszystko jest ok ( neurolog z wojewódzkiego nawet nie zauważył tej rączki ) i w sumie jak dla mnie to jedyny "problem" bo tak reszta ok.
Rozmawiałam też z neurologiem ze szpitala na Polankach i Ona w ogóle uważa, że te wszystkie rehabilitacje to troszkę taka moda. ;)
Co by nie było mamy na wypisie zalecenia i między innymi konsultacja z neurologiem, więc pojedziemy do Gdyni na wizytę i zobaczymy co nam Pani doktor powie, bo Ci lekarze ( neurolodzy) w szpitalach to tak po łepkach Małą zbadali ;/
( sorki za powtarzanie słowa neurolog) ale piszę już na śpiąco :)
Dobranoc dziewczyny, do "sklikania" jutro :)
U Małej wszystko jest ok ( neurolog z wojewódzkiego nawet nie zauważył tej rączki ) i w sumie jak dla mnie to jedyny "problem" bo tak reszta ok.
Rozmawiałam też z neurologiem ze szpitala na Polankach i Ona w ogóle uważa, że te wszystkie rehabilitacje to troszkę taka moda. ;)
Co by nie było mamy na wypisie zalecenia i między innymi konsultacja z neurologiem, więc pojedziemy do Gdyni na wizytę i zobaczymy co nam Pani doktor powie, bo Ci lekarze ( neurolodzy) w szpitalach to tak po łepkach Małą zbadali ;/
( sorki za powtarzanie słowa neurolog) ale piszę już na śpiąco :)
Dobranoc dziewczyny, do "sklikania" jutro :)
hej, Kasiu, przede wszystkim ciesze się, ze z Twoja córcia wszystko dobrze i mam pytanie do Ciebie o neurologa. Mozesz mi podać namiary? Troche się martwie o swojego synka, upodobał sobie trzymanie główki a jednej stronie, ma przez to juz troche niesymetryczna głowe. Dodatkowo mam wrazenie ze gdy lezy prosto, to głowa lekko jest przekrzywiona, chciałabym to sprawdzić od razu u neurologa, pomijając moja pediatre.
~fermina- moja mała też upodobała sobie jedną stronę-lewą. Ciągle trzymała główkę na tej stronie, leżąc na pleckach automatycznie skręcała ją w lewo, przy odbijaniu nie było mowy żeby jej główka była skierowana w prawą stronę. Szczerze mówiąc nie zwracałam na to zbytniej uwagi. Z półtora tygodnia temu czytałam książkę P.Zawitkowskiego i on właśnie pisał o tej jednostronności. No i się zastanowiłam nad tym i dotarło do mnie, że to przeze mnie. Bo cały czas jak ją nosiłam na rękach to trzymałam ją na swojej lewej ręce ,żeby prawą mieć wolną i wykonywać różne prace kuchenne:) I tak to się moje dziecko skrzywiło! :( a teraz jest już bardzo dobrze:) trzyma głowkę coraz częściej na prawej stronie bo: zaczęłam ją trzymać częśćiej na prawej ręce, jak leży podchodzimy do niej z lewej strony i do niej mówimy, łóżeczko odwróciliśmy tak żeby na nas patrzyła z prawej strony. Może moje rady Ci pomogą chociaż jeśli się niepokoisz to pewnie lepiej poradzić się specjalisty ale myślę, że takie "domowe"sposoby nie zaszkodzą:)
Kasia- bardzo się cieszymy, że wróciłyście i że wszystko jest ok:):):)

Kasia- bardzo się cieszymy, że wróciłyście i że wszystko jest ok:):):)

KR i Amelka dziekuje za rady, juz sie do nich stosuje, ale nadal synek woli jedna strone. Najgorzej w nocy, bo najwiecej czasu glowa lezy na jednej stronie, mimo moich starana, podkladam waleczek z pieluszki, ale sie denerwuje, krecie, wierci i tak kladzie glowe na "swoją" strone. Nie chcialabym, zeby okazalo sie, z to krecz szyi, ale z drugiej strony nie chce tego zbagatelizowac. Wiem, ze przy krecz wskazane sa odpowiednie cwiczenia, im szybciej tym lepiej, ale ktos fachowy mowi mi je pokazac.
no ja się witam po malutkiej przerwie.
Miki ostatnimi dniami był aktywny i chciał, aby tylko z nim czas spędzać, śpiewać mu piosenki i opowiadać historie :) a on się przy tym świetnie bawił i śmiał :)
Kasia, witajcie w domku, no i na forum. faktycznie jak Cię nie było, to jakoś tak pusto...
poczytałam o tych przypadłościach Waszych maluchów i się zestresowałam. Młody teraz śpi, to go nie będę kładła na brzuch i gimnastykowała, ale po drzemce sama zobaczę jak on te rączki i główkę układa. Chociaż jakoś mam przeczucie, że wzystko ok, on taki silny chłop już jest, i duży...to prędzej ja mam już jakieś zwyrodnienie kręgosłupa od noszenia jaśnie Pana :)
właśnie zakupiłam na tę okazję nosidełko, bo już ledwo zipię, a móój księciunio tylko by świat oglądał.
Kiti, my chrzcimy już teraz, 21 marca, w pierwszy dzięń wiosny, może się zlituje i zawita wkońcu do nas :) my też skromnie robimy, tylko najbliższa rodzina, u nas w domu, z cateringiem i tortem.
Miki ostatnimi dniami był aktywny i chciał, aby tylko z nim czas spędzać, śpiewać mu piosenki i opowiadać historie :) a on się przy tym świetnie bawił i śmiał :)
Kasia, witajcie w domku, no i na forum. faktycznie jak Cię nie było, to jakoś tak pusto...
poczytałam o tych przypadłościach Waszych maluchów i się zestresowałam. Młody teraz śpi, to go nie będę kładła na brzuch i gimnastykowała, ale po drzemce sama zobaczę jak on te rączki i główkę układa. Chociaż jakoś mam przeczucie, że wzystko ok, on taki silny chłop już jest, i duży...to prędzej ja mam już jakieś zwyrodnienie kręgosłupa od noszenia jaśnie Pana :)
właśnie zakupiłam na tę okazję nosidełko, bo już ledwo zipię, a móój księciunio tylko by świat oglądał.
Kiti, my chrzcimy już teraz, 21 marca, w pierwszy dzięń wiosny, może się zlituje i zawita wkońcu do nas :) my też skromnie robimy, tylko najbliższa rodzina, u nas w domu, z cateringiem i tortem.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
dziewczyny a czy któraś z Was organizuje chrzciny w knajpie? My chrzcimy w kwietniu i tak nie mogę zdecydować się do końca na knajpę choć już w 90% jestem zdecydowana na swojski smak. Zastanawiam się czy lepiej żeby było wszystko na półmiskach i każdy sam sobie nakłada czy podawany obiad dla każdego na talerzu?
Ada a dzwoniłaś do tego gościa co wysłałam Ci nr?
Dzisiaj wielki dzień mam 4kg szczęścia :) a dokładnie Oleńka dziś ważyła 4030gram !!!!!!!!!! normalnie impreza :)
Ada a dzwoniłaś do tego gościa co wysłałam Ci nr?
Dzisiaj wielki dzień mam 4kg szczęścia :) a dokładnie Oleńka dziś ważyła 4030gram !!!!!!!!!! normalnie impreza :)
zobaczcie tego maluszka
http://fakty.interia.pl/galerie/ciekawostki/najmniejsze-dziecko-swiata/zdjecie/duze,1221313,1,271
aż nie mogę uwierzyć, że takie maleństwo
http://fakty.interia.pl/galerie/ciekawostki/najmniejsze-dziecko-swiata/zdjecie/duze,1221313,1,271
aż nie mogę uwierzyć, że takie maleństwo
Dziewczyny poradzcie coś! Jestem załamana, juz czwarta noc z rzędu wygląda tak samo, Mikołaj zasypia po karmieniu , po czym budzi sie po kilkunastu minutach i szuka. Daje mu cycka, ale nie je tylko ssie jak smoczka. Smoczka prawdziwego zupełnie nie hce i wścieka się jak mu go podaje. Mąz mówi, że trzeba z nim powalczyc i sie przemęczyc , ale nie pozwalac mu na to , że "śpi na cycu "- bo tak to zaczyna wyglądać. Nie wiem co robic, nie mam serca go zostawiac płaczącego, kiedy wiem, że jest to kwestia przystawienia i Miki śpi jak aniołeczek. Ale może to ja mam problem. Wydaje mi się, że on jest za malutki na wychowywanie;) i że to sa jego potrzeby instynkty, tóre powinnam zaspokoic.Ech...
Prosze, napiszce jak to u Was wygląda, czy któraś miała lub ma podobnie i jak sobie z tym radzicie, bo ja jestem już bezradna. Jak tak te nocki mają wyglądac ...to aż strach pomyślec. A jeszcze niedawno zasypiał po karmieniu i budził sie do kolejnego po ok. 2,5h bez problemu. Jadł i zasypiał na kolejne 2,5. A teraz stęka, popłakuje, marudzi.
Prosze, napiszce jak to u Was wygląda, czy któraś miała lub ma podobnie i jak sobie z tym radzicie, bo ja jestem już bezradna. Jak tak te nocki mają wyglądac ...to aż strach pomyślec. A jeszcze niedawno zasypiał po karmieniu i budził sie do kolejnego po ok. 2,5h bez problemu. Jadł i zasypiał na kolejne 2,5. A teraz stęka, popłakuje, marudzi.
Co do jedzienia na półmisku, to jest to moim zdaniem bardziej elagancka wersja, ale i ryzykowna. Każdy jednak w innym tempie.Byłam na weselu u znajomych, gdzie w ten sposób podawano i doszło na moich oczach do "walki" o kotleta - dosłownie. Jeden pan zjadł szybko dwa i sięgał po kolejnego, który przydziałowo należał sie mojej koleżance i zaczęła się nieprzyjemna wymiana zdań:):):) Ja na swoim weselu, dlatego wolałam każdemu na talerzu podac to, co było zaplanowane, żeby uniknąc przykrych sytuacji:)
witanko z rana :)
MamoMikolaja u mnie tez to tak wyglada i w nocy po karmieniu mala wisi tylko ciamkajac i tak trwa to z godz do 1,5g zanim tak naptawde zasnie i mozna ja odlozyc wiec wiem o czym mowisz.niestety u mnie doszlo budzenie co 30min godzine i takie ciamkanie dosyc ze w dzien tylko drzemki max godzina na zmiane z placzem wiec ja poprostu zaczelam wymiekac i wygladac jak zombi bo moj sen na dobe to tylko 3godz.wiec horror,czuje sie bardzo uwiazana ta sytuacja i wykonczona. stad trudno ale na noc wyprobowalam podawac sztuczne mleko to wychodza tylko 2 butle i widac juz efekty mala wciaga w 5-10min i zasypia od reki a nie wisi na cycku i to zaczyna mnie ratowac choc w nocy uff jest tego plus ze mala uczy sie tez butli bo jak za 3mies bede konczyc karmienie to mysle ze nie bedzie problemu z odstawieniem.a ze piersi dostaje wiecej wiec sie nie oducza prawidlowego ssania.
to tylko takie moje wyjscie u mnie tez mala smoka niechce a przeciez nie bede jej wpychac na sile z placzem, wiec stopniowo ja ucze bo w naszych przypadkach smok to wybawienie.ja mysle ze malenstwa strasznie pitrzebuja bliskosci i jesli czujesz sie jeszcze na silach to pociagnac to bym jeszcze z miesiac odczekala do magicznego 3miesiaca he.a jesli nie dajesz juz rady to faktycznie trzeba to zaczac zmieniac i probowac go odstawac choc wiem jakie to trudne ech
MamoMikolaja u mnie tez to tak wyglada i w nocy po karmieniu mala wisi tylko ciamkajac i tak trwa to z godz do 1,5g zanim tak naptawde zasnie i mozna ja odlozyc wiec wiem o czym mowisz.niestety u mnie doszlo budzenie co 30min godzine i takie ciamkanie dosyc ze w dzien tylko drzemki max godzina na zmiane z placzem wiec ja poprostu zaczelam wymiekac i wygladac jak zombi bo moj sen na dobe to tylko 3godz.wiec horror,czuje sie bardzo uwiazana ta sytuacja i wykonczona. stad trudno ale na noc wyprobowalam podawac sztuczne mleko to wychodza tylko 2 butle i widac juz efekty mala wciaga w 5-10min i zasypia od reki a nie wisi na cycku i to zaczyna mnie ratowac choc w nocy uff jest tego plus ze mala uczy sie tez butli bo jak za 3mies bede konczyc karmienie to mysle ze nie bedzie problemu z odstawieniem.a ze piersi dostaje wiecej wiec sie nie oducza prawidlowego ssania.
to tylko takie moje wyjscie u mnie tez mala smoka niechce a przeciez nie bede jej wpychac na sile z placzem, wiec stopniowo ja ucze bo w naszych przypadkach smok to wybawienie.ja mysle ze malenstwa strasznie pitrzebuja bliskosci i jesli czujesz sie jeszcze na silach to pociagnac to bym jeszcze z miesiac odczekala do magicznego 3miesiaca he.a jesli nie dajesz juz rady to faktycznie trzeba to zaczac zmieniac i probowac go odstawac choc wiem jakie to trudne ech
Kiti, dzięki za odzew. zawsze to raźniej posłuchac, że to jakaś "norma" :) U mnie dochodzi jeszcze problem dogadania się z mężem, który uważa , że mam problem z "odcięciem pępowiny" .Uparł się , że trzeba małego odzwyczaic, zeby nie dac sie sterroryzować.Moze faktycznie ma ojciec zdrowsze spojrzenie- w końcu u mnie to jeszcze hormony i serce matki:)
no tak bo te nasze bebiki niby male ale juz bardzo madre i cwane he i tez beda to wykorzystywac.dla mnie decyzja o butli to raczej juz desperacka proba ratunku i walki o wlasne sily fizyczne i psychiczne.bo gdyby w dzien byl spokoj to by inaczej to wygladalo a tak nawet czasu na wc nie mam ;( ja mysle ze to twoja osobista decyzja choc meza tez rozumiem he ale z drugiej strony to dopiero 2mies malenstwa jeszcze sie je na wychowywujemy
KITI- kurcze fajny pomysł z tym mlekiem sztucznym. Muszę się nad tym zastanowić i może też będę dawać na nocne karmienie:) odciąganie mleka jakoś mi nie wychodzi za bardzo więc to byłoby jakieś rozwiązanie:) a powiedz mi czy zauważyłaś może jakieś problemy z brzuszkiem u Małej po tym sztucznym mleczku? Czy jest tak jak było bez zmian?


Kiti, myśle, że to dobra decyzja. oczywiscie, maluszki są najwazniejsze, ale nasze zdrowie tez jest wazne, bo jak mama jest sfustrowana, to i dziecko nieszczęśliwe. podejrzewam, ze jak Ty teraz nabierzesz sił i sie uspokoisz, to i malutka będzie spokojniejsza :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
a ja uwazam ze najwazniejsza jest matka
bo jak matka padnie na twarz, zemdleje ze zmeczenia
albo jesli psycha jej siądzeie to KTO zajmie sie maluchem?
a jak matka ze zmeczenia upusci dziecko? niezauwazy i ida uderzy np przechaodząc przez drzwi dzieckiem w klamke - bo nie wymierzy ze zmeczenia?
matka Najważniejsza i dziecko oczywście - ale najpierw matka/osoba zajmujaca sie dzieckiem
bo jak matka padnie na twarz, zemdleje ze zmeczenia
albo jesli psycha jej siądzeie to KTO zajmie sie maluchem?
a jak matka ze zmeczenia upusci dziecko? niezauwazy i ida uderzy np przechaodząc przez drzwi dzieckiem w klamke - bo nie wymierzy ze zmeczenia?
matka Najważniejsza i dziecko oczywście - ale najpierw matka/osoba zajmujaca sie dzieckiem
no dokladnie dziewczyny tylko ja sie zajmuje mala,maz wraca pozno i skoro jest sie niewyspanym,glodnym i tragicznie umeczonym to wkoncu sa chwile gdy nie patrzysz juz na ten maly cud az z taka miloscia jakby sie chcalo poprostu fiz i psych sie wypalasz..mialam juz moment zawrotow glowy i drzenia rąk brrr..dzieci czuja nasze emocje..stad siostra podpowiedziala buteleczke na noc.choc wiem ze moze pomogla by mi bardzo i w dzien to niechce dla dobra niuni przestac karmic piersia,stad tylko nocki sie podratuje wiec zaciskam zabki he
Kramelka zadnych dolegliwosci nie zauwazylam,uzywamy bebilona zwyklego i buteleczki chyba jak wiekszosc forumek Tomiego ,ma dobry ksztalt wiec dzidzie ladnie lapia i nie oduczaja sie cyca,tak wiec polecam.z tego co pamietam Adarechotka tez takiej uzywa z dobrym skutkiem.tak wiec 2 nocne butle i naprawde nie ma wiszenia na cycku a ja wkoncu moge zregenerowac sily i troszke pospac.
Kramelka zadnych dolegliwosci nie zauwazylam,uzywamy bebilona zwyklego i buteleczki chyba jak wiekszosc forumek Tomiego ,ma dobry ksztalt wiec dzidzie ladnie lapia i nie oduczaja sie cyca,tak wiec polecam.z tego co pamietam Adarechotka tez takiej uzywa z dobrym skutkiem.tak wiec 2 nocne butle i naprawde nie ma wiszenia na cycku a ja wkoncu moge zregenerowac sily i troszke pospac.
dziewczyny, jestem z mamusiek listopadowych i grudniowych;)
będę robiła dziś zdjęcia ciuszków dla dziewczynki w rom 56-62-68-74 i dla chłopca 56-62-68. większość firmowych, są zadbane, śliczne , prane w proszkach dla dzieci...
jeśli któraś z was jest chętna , to zdjęcia wyślę na maila. napiszcie do mnie . maila w profilu;). nie będę zaśmiecała kolejnym wątkiem;)
trzymajcie się cieplutko
(Kasiu, do ciebie w pierwszej kolejności wysyłam, tak jak obiecałam;))
będę robiła dziś zdjęcia ciuszków dla dziewczynki w rom 56-62-68-74 i dla chłopca 56-62-68. większość firmowych, są zadbane, śliczne , prane w proszkach dla dzieci...
jeśli któraś z was jest chętna , to zdjęcia wyślę na maila. napiszcie do mnie . maila w profilu;). nie będę zaśmiecała kolejnym wątkiem;)
trzymajcie się cieplutko
(Kasiu, do ciebie w pierwszej kolejności wysyłam, tak jak obiecałam;))
Dziewczyny,ja tez na noc daje butle,bo niko i szybciej zasypia i dluzej spi:)ale ja sciagam mleczko-tyle go mam,ze grzechem byloby dawac sztuczne>>>
No,a my juz po szczepieniu,jedno wkłucie,Niko byl bardzo dzielny.Podejrzewam refluks,wiec umowiłam go na kompleksowe usg,ale dopiero na 25 marca:(
Kasia31 dzwoniłam do Twojej Pani Doktor-wszystkie usg robia własnie tam gdzie ona pracuje,tylko kaske trzeba nie mała wylozyc 280zl,w Solidarnosci robia za 120,ale tam zapisy dopiero w kwietniu:(
Dzisiaj jeszcze czeka nas dermatog,znowu trzeba za wizyte zaplacic,no i szczepienie nie mało kosztowało-kiedys sie chyba tyle nie wydawało,ale co tam jedna para szpilek mniej,hehehe-dzidzius najwazniiejszy:)
Kasia,a debridat podajesz doustnie czy do mleczka????Ja dałam Niko doustnie,ale sie troszke zaksztusił:(
No,a my juz po szczepieniu,jedno wkłucie,Niko byl bardzo dzielny.Podejrzewam refluks,wiec umowiłam go na kompleksowe usg,ale dopiero na 25 marca:(
Kasia31 dzwoniłam do Twojej Pani Doktor-wszystkie usg robia własnie tam gdzie ona pracuje,tylko kaske trzeba nie mała wylozyc 280zl,w Solidarnosci robia za 120,ale tam zapisy dopiero w kwietniu:(
Dzisiaj jeszcze czeka nas dermatog,znowu trzeba za wizyte zaplacic,no i szczepienie nie mało kosztowało-kiedys sie chyba tyle nie wydawało,ale co tam jedna para szpilek mniej,hehehe-dzidzius najwazniiejszy:)
Kasia,a debridat podajesz doustnie czy do mleczka????Ja dałam Niko doustnie,ale sie troszke zaksztusił:(
Hej,dziewczyny ten Debridat jest naprawde dobry:)Niko taki spokojniutki po nim,lezy juz 2 godz.sam,to sobie przysypia,to sie usmiecha,Pediatra powiedziala ze on jest caly obolaly i ma kolke caly czas,biedaczek.....
MamoMikolaja jak twoj Mikolaj marudzi i jest niespokojny,moze miec kolke,wtedy sie budzi co chwile,a do cycka ciagnie bo czuje sie bezpiecznie,nie zabieraj mu wtedy cycka:)
Mi pediatra powiedziala,ze jak dziecko ma kolke to nie musi glosno plakac,jest niespokojne i ciagle sie budzi bo go lekko pobolewa.
Na szczescie dzis byla ta inna pediatra,niz poprzednio-jest bardziej kompetentna:)
MamoMikolaja jak twoj Mikolaj marudzi i jest niespokojny,moze miec kolke,wtedy sie budzi co chwile,a do cycka ciagnie bo czuje sie bezpiecznie,nie zabieraj mu wtedy cycka:)
Mi pediatra powiedziala,ze jak dziecko ma kolke to nie musi glosno plakac,jest niespokojne i ciagle sie budzi bo go lekko pobolewa.
Na szczescie dzis byla ta inna pediatra,niz poprzednio-jest bardziej kompetentna:)
jejku dziewczyny, jak czytam jakie przeboje macie z maluchami, to bardzo Wam współczuje, a sobie niedowierzam, że taki cud mi się trafił...
mój Miki to sam śpi w swoim pokoju, kolek nie ma, a ja jem wszystko, naprawdę wszystko- czekoladę, cebulę, pomidory, wczoraj zarzuciłam truskawki...i nic mu nie jest :)
fakt, że mamy karmienie mieszane, ale jednak nic go nie uczula.
Kiti, dokładnie tak jak napisałaś, używamy Bebilonu i butelek TT, mój młodzieniec chyba nie czuje zbytniej różnicy pomiędzy tą butelką a piersią, bo ładnie ciągnie i tu i tu.
mój Miki to sam śpi w swoim pokoju, kolek nie ma, a ja jem wszystko, naprawdę wszystko- czekoladę, cebulę, pomidory, wczoraj zarzuciłam truskawki...i nic mu nie jest :)
fakt, że mamy karmienie mieszane, ale jednak nic go nie uczula.
Kiti, dokładnie tak jak napisałaś, używamy Bebilonu i butelek TT, mój młodzieniec chyba nie czuje zbytniej różnicy pomiędzy tą butelką a piersią, bo ładnie ciągnie i tu i tu.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Ola cieszę się, że debridat pomógł. Ja dziś też wzięłam receptę na niego od dr Bałandy bo to super środek na kolki i ja podaję do mleczka, bo też mi się Amelka krztusiła po podaniu bezpośrednio.
Może Ola ściągnij troszkę mleczka i wlej do niego debidat i podaj z butli. Jak macie dawkować go ?? ile ml i ile razy dziennie ??
Niestety badanie na refluks jest drogie, nam się udało właśnie tam zrobić gdzie dr Bałanda pracuje w czasie pobytu w szpitalu i to na NFZ ale jako pacjent szpitala. Wiem tylko, że nie każdy potrafi to badanie zrobić i często wychodzi, że refluksu nie ma bo badanie było zbyt krótkie.
Najważniejsze teraz Ola to jeśli Niko ma podejrzenie refluksu to kładź go dość wysoko. Później na gg postaram Ci się wytłumaczyć jak najlepiej zrobić podwyższenie dla dziecka co by nie zjeżdżało z tego podwyższenia ( sposób szpitalny) :)
Natomiast o karmieniu z cecka to ja mogę zapomnieć, straciłam całkowicie pokarm po tym incydencie z Amelką :(
Dziewczyny, jedna z mamusiek grudniowych podpowiedziała mi, żebym dowiedziała się czy Amelce nie należy się szczepienie na pneumokoki z NFZ (jej synek po zapaleniu płuc miał darmową szczepionkę)
Może orientujecie się komu należy się darmowa szczepionka ? Amelka ma na wypisie :
pozachłysowe zapalenie płuc, niedokrwistość normocytarną, obserwacja bezdechów
Może Ola ściągnij troszkę mleczka i wlej do niego debidat i podaj z butli. Jak macie dawkować go ?? ile ml i ile razy dziennie ??
Niestety badanie na refluks jest drogie, nam się udało właśnie tam zrobić gdzie dr Bałanda pracuje w czasie pobytu w szpitalu i to na NFZ ale jako pacjent szpitala. Wiem tylko, że nie każdy potrafi to badanie zrobić i często wychodzi, że refluksu nie ma bo badanie było zbyt krótkie.
Najważniejsze teraz Ola to jeśli Niko ma podejrzenie refluksu to kładź go dość wysoko. Później na gg postaram Ci się wytłumaczyć jak najlepiej zrobić podwyższenie dla dziecka co by nie zjeżdżało z tego podwyższenia ( sposób szpitalny) :)
Natomiast o karmieniu z cecka to ja mogę zapomnieć, straciłam całkowicie pokarm po tym incydencie z Amelką :(
Dziewczyny, jedna z mamusiek grudniowych podpowiedziała mi, żebym dowiedziała się czy Amelce nie należy się szczepienie na pneumokoki z NFZ (jej synek po zapaleniu płuc miał darmową szczepionkę)
Może orientujecie się komu należy się darmowa szczepionka ? Amelka ma na wypisie :
pozachłysowe zapalenie płuc, niedokrwistość normocytarną, obserwacja bezdechów
Czesc Kasiu,dawkowanie 3x dziennie po 2,5 ml
Oooo,jakbys mogla to napisz na gg z tym ułożeniem maluszka:)
Dzis jeszcze dermatolog na 16.30....
Kasiu sam refluks nie jest taki drogi-80zł,ale dochodzi usg mozgowia-120 i usg jaderek-80zl ,tam gdzie Twoja doktor pracuje co mo link puszczałas nie ma jednej ceny za kompleksowe usg,niestety za wszystko osobno trzeba zaplacic,ale tak jak pisałam-jedna para szpilek mniej,hehe...
Oooo,jakbys mogla to napisz na gg z tym ułożeniem maluszka:)
Dzis jeszcze dermatolog na 16.30....
Kasiu sam refluks nie jest taki drogi-80zł,ale dochodzi usg mozgowia-120 i usg jaderek-80zl ,tam gdzie Twoja doktor pracuje co mo link puszczałas nie ma jednej ceny za kompleksowe usg,niestety za wszystko osobno trzeba zaplacic,ale tak jak pisałam-jedna para szpilek mniej,hehe...
Olu tak jak najbardziej możesz do sztucznego podać, ja też podaję do sztucznego mleczka. Tak jak Ty na początku podawałam 3 razy dziennie ale po 2ml ( moja to chuchro i mniejszą dawkę musi dostawać, a teraz daję dwa razy dziennie po 2ml ). Ty podajesz sztuczne ?? Jak z ulewaniem Nikodema ? Mocno ulewa ??
Moja dostaje specjalne mleczko anty refluksowe. Dziewczyna która ze mną leżała i karmiła swojego synka swoim mleczkiem, przed podaniem piersi podawała małemu zagęszczać chyba o nazwie NUTRITON czy jakoś podobnie, bo jej synek też miał refluks.
My przez refluks jeszcze musimy podawać gastric, ale to ze względu na te zachłyśnięcie. Doktor się boi że Amelka może się zachłysnąć znowu dlatego mleczko dostaje które się zagęszcza w brzuszku, do tego gastric i powinno być ok
Jak wrócę do domu(jestem u mamy) to popstrykam Ci zdjęcia jak mam zrobione w łóżeczku dla Małej i na jaką wysokość podniesiony materacyk
aaa i muszę się pochwalić, Amelka dostała dziś pół łyżeczki jabłuszka ;) dr Bałanda zaleciła nam podawanie Amelce po pół łyżeczki jabłuszka, bo mała ma zaparcie po gęstym mleczku. W ogóle podoba mi się właśnie to u Pani doktor, że nie chucha i nie dmucha i nie jest z tych panikujących lekarzy. Jak dla mnie to najlepszy lekarz z jakimi miałam doczynienia i dlatego "trzymam" się jej od 12stu lat i nigdy mnie nie zawiodła jak również nie raz wyleczyła mi dziecko łącznie z problemami jelit, a inni lekarze rozkładali ręce
Moja dostaje specjalne mleczko anty refluksowe. Dziewczyna która ze mną leżała i karmiła swojego synka swoim mleczkiem, przed podaniem piersi podawała małemu zagęszczać chyba o nazwie NUTRITON czy jakoś podobnie, bo jej synek też miał refluks.
My przez refluks jeszcze musimy podawać gastric, ale to ze względu na te zachłyśnięcie. Doktor się boi że Amelka może się zachłysnąć znowu dlatego mleczko dostaje które się zagęszcza w brzuszku, do tego gastric i powinno być ok
Jak wrócę do domu(jestem u mamy) to popstrykam Ci zdjęcia jak mam zrobione w łóżeczku dla Małej i na jaką wysokość podniesiony materacyk
aaa i muszę się pochwalić, Amelka dostała dziś pół łyżeczki jabłuszka ;) dr Bałanda zaleciła nam podawanie Amelce po pół łyżeczki jabłuszka, bo mała ma zaparcie po gęstym mleczku. W ogóle podoba mi się właśnie to u Pani doktor, że nie chucha i nie dmucha i nie jest z tych panikujących lekarzy. Jak dla mnie to najlepszy lekarz z jakimi miałam doczynienia i dlatego "trzymam" się jej od 12stu lat i nigdy mnie nie zawiodła jak również nie raz wyleczyła mi dziecko łącznie z problemami jelit, a inni lekarze rozkładali ręce
oj ta nasz forumkowa Amelcia sie nacierpiala w tym szpitalu jak dobrze kasiu ze juz jestescie a corcia przebadana kompleksowo.
Ja tez pidaje debridat na poprawe jelitek 2 lub 3 razy po 2,5ml a do tego polecam wam decoflor to dosc drogi probiotyk ale naprawde super ma setki szczpow bakteri ktore poprawaja i oslaniaja jelitka.tani nie jest ale warto ustrzec malenstwa przed dolegliwosciami zoladkowymi.
Ada ty naprawde masz aniołka w czystej postaci he dziekuj Bozi kazdego dnia naprawde.Ja licze ze nasza niunia sie wyciszy i uspokoi po chrzcie hihi Bozia poblogoslawi i musi byc lepiej :)))))
Kasiu moja tez ma problemy z ulewaniami itp stad tez mam zalecenia wysokiego ukladania niby mam zrobione od paru dni ale jak dla mnie to za nisko.wiec podaj prosze ten szpitalny przepis na ukladanko :)
Ja tez pidaje debridat na poprawe jelitek 2 lub 3 razy po 2,5ml a do tego polecam wam decoflor to dosc drogi probiotyk ale naprawde super ma setki szczpow bakteri ktore poprawaja i oslaniaja jelitka.tani nie jest ale warto ustrzec malenstwa przed dolegliwosciami zoladkowymi.
Ada ty naprawde masz aniołka w czystej postaci he dziekuj Bozi kazdego dnia naprawde.Ja licze ze nasza niunia sie wyciszy i uspokoi po chrzcie hihi Bozia poblogoslawi i musi byc lepiej :)))))
Kasiu moja tez ma problemy z ulewaniami itp stad tez mam zalecenia wysokiego ukladania niby mam zrobione od paru dni ale jak dla mnie to za nisko.wiec podaj prosze ten szpitalny przepis na ukladanko :)
Kasiu z tym ulewaniem jest juz lepiej,bo maly tak duzo nie siedzi na cycku,a co do sztucznego to raz dalam,zeby dodac kropelki sap simplex,nie daje sztucznego,ale awaryjnie pytam.
Czy,zeby dac tylko debridat to wystarczy sciagnac tylko 30ml???
Kasia,ta Twoja Pani Dr bardzo mila,jeszcze raz dzieki za namiar.
A my juz po wizycie u dermatologa-troszke masci Niko dostal,mam przestac uzywac tłustych smarowideł i tego oilatum co dawałam do kąpieli,zamiast tego mydło oilatum do kąpieli i krem oilatum do ciałka,a do buziaczka jakies mieszanki robic,mam nadzieje ze pomoze.
Czy,zeby dac tylko debridat to wystarczy sciagnac tylko 30ml???
Kasia,ta Twoja Pani Dr bardzo mila,jeszcze raz dzieki za namiar.
A my juz po wizycie u dermatologa-troszke masci Niko dostal,mam przestac uzywac tłustych smarowideł i tego oilatum co dawałam do kąpieli,zamiast tego mydło oilatum do kąpieli i krem oilatum do ciałka,a do buziaczka jakies mieszanki robic,mam nadzieje ze pomoze.
Dziewczyny powiedźcie ile płaciłyście księdzu za chrzciny? bo muszę iść załatwić a nie wiem ile powinnam dać. W sumie każdy powinien dać tyle na ile go stać. Moja kumpela dała 200zł i zrobiłam wielkie oczy bo w życiu nie sądziłam że aż tyle niektórzy dają.
W swojskim smaku powiedzieli mi ze około 50zł za osobę. Dejwi a Ty ile płacisz za osobę?
Kasiu jaki rozmiar masz ubranka do chrztu dla Amelki może bym od Ciebie odkupiła bo my mamy tydzień po Was chrzciny
W swojskim smaku powiedzieli mi ze około 50zł za osobę. Dejwi a Ty ile płacisz za osobę?
Kasiu jaki rozmiar masz ubranka do chrztu dla Amelki może bym od Ciebie odkupiła bo my mamy tydzień po Was chrzciny
Styczniówko, ubranko jest na 68cm ale ono takie uniwersalne, bo już dobre na Amelkę, tyle, że sukieneczka jest długa, ale fajnie Amelka w niej wygląda, do tego mamy bolerko białe. Nie mam jeszcze płaszczyka bo ten co mam za duży jest.
Zrobiłam zdjęcia tego zabezpieczenie żeby dziecko się nie zsuwało, wstawię troszkę później.
Natomiast na chrzciny my dajemy 50zł nie stać nas na więcej, choroba Amelki pochłonęła sporo pieniędzy :(
Ola, dr Bałanda jest super miła i w ogóle dla mnie to anioł, swoje dzieci oddaję w jej opiekę z zamkniętymi oczami :)
Zrobiłam zdjęcia tego zabezpieczenie żeby dziecko się nie zsuwało, wstawię troszkę później.
Natomiast na chrzciny my dajemy 50zł nie stać nas na więcej, choroba Amelki pochłonęła sporo pieniędzy :(
Ola, dr Bałanda jest super miła i w ogóle dla mnie to anioł, swoje dzieci oddaję w jej opiekę z zamkniętymi oczami :)
KRiAmelka około 100zł wizyta, ale uwierzcie te 100zł jest warte, Pani doktor jest profesjonalna i ma super podejście do dziecka i rodzica, nie ma problemu ze skierowaniem na jakiekolwiek badania które robione są na NFZ ;) bo Pani doktor pracuje w szpitalu. Ja z lekarza rodzinnego korzystam jak dzieci mają katar bądź idą na szczepienie, jak coś poważniejszego to tylko i wyłącznie dr Bałanda
Wygląda to tak. Ja mam owinięty duży kąpielowy ręcznik w poszwę od kołdry ( chodzi o to, żeby to było w miarę sztywne

Na to mam położoną poszewkę dziecięcą od kołderki, żeby całość się trzymała ( poszewka jest podwinięta pod materacyk

Tutaj podniosłam te przykrycie żebyście widziały jak kładę Amelkę, czyli dupcia na samym końcu tego "rogala" a nóżki już poza nim
a to ja z Amelką ;)
Mam nadzieję, że udało mi się jakoś Wam wytłumaczyć jak to ma wyglądać.
Natomiast podwyższenie mam na jakieś 23cm górna granica jest prawie do samego końca szczebelek i idzie w dół i ja nie mam materacyka podniesionego tylko pod poduszka klin podłożone ręczniki ponieważ mam monitor oddechu i nie mogłam materacyka podnieść

Na to mam położoną poszewkę dziecięcą od kołderki, żeby całość się trzymała ( poszewka jest podwinięta pod materacyk

Tutaj podniosłam te przykrycie żebyście widziały jak kładę Amelkę, czyli dupcia na samym końcu tego "rogala" a nóżki już poza nim
a to ja z Amelką ;)
Mam nadzieję, że udało mi się jakoś Wam wytłumaczyć jak to ma wyglądać.
Natomiast podwyższenie mam na jakieś 23cm górna granica jest prawie do samego końca szczebelek i idzie w dół i ja nie mam materacyka podniesionego tylko pod poduszka klin podłożone ręczniki ponieważ mam monitor oddechu i nie mogłam materacyka podnieść
Kasiu podesłałabyś mi zdjęcia tego ubranka do chrztu mężowi bym pokazała :)
Fajnie że jesteś już z nami na forum brakowało Cię tutaj :)
Ciekawe kiedy Pati wróci. dobrze ze już po zabiegu i że wszystko ok
Kiti jak tak dalej będziesz funkcjonować to nic z Ciebie nie zostanie i tak bardzo szczupła jesteś. dobrze ze w nocy sztuczne mleczko wprowadziłaś musisz mieć siły!
Fajnie że jesteś już z nami na forum brakowało Cię tutaj :)
Ciekawe kiedy Pati wróci. dobrze ze już po zabiegu i że wszystko ok
Kiti jak tak dalej będziesz funkcjonować to nic z Ciebie nie zostanie i tak bardzo szczupła jesteś. dobrze ze w nocy sztuczne mleczko wprowadziłaś musisz mieć siły!
Dzieki Kasia za fotki,gdybys mogła mi je na @ puscic,byłabym wdzięczna:0
U nas debridat działa,Nikodem zasnął bez cyca samiusienki i w ogole sie nie budzi,moge troszke z ta druga gorsza połowa posiedziec i .....
Bo tak to wiecie usypianie 1,5 h,wiec jednak to prawda,ze jak dzidzius ma koleczke to ciagnie do cyca nawet jak jest syty,bo czuje sie bezpiecznie u mamy.
Spokojnej nocy życzę:)
My chrzciny robimy w Łęgowie pod Lipami,polecone i sprawdzone-70 zł od osoby,byłam tam na kilku imprezach i jest naprawde miejsce godne polecenia:)
U nas debridat działa,Nikodem zasnął bez cyca samiusienki i w ogole sie nie budzi,moge troszke z ta druga gorsza połowa posiedziec i .....
Bo tak to wiecie usypianie 1,5 h,wiec jednak to prawda,ze jak dzidzius ma koleczke to ciagnie do cyca nawet jak jest syty,bo czuje sie bezpiecznie u mamy.
Spokojnej nocy życzę:)
My chrzciny robimy w Łęgowie pod Lipami,polecone i sprawdzone-70 zł od osoby,byłam tam na kilku imprezach i jest naprawde miejsce godne polecenia:)
Kasia, śliczna ta fotka Ciebie z Amelką :) takie dwie ładne kobietki :)
Magda, catering wygląda tak, że przywożą go do domu na umówioną godzinę i stawiają na stół gotowe, ciepłe dania. cenowo jeszcze nie wiem dokładnie, bo Pani dopiero przyśle mi wycenę jak dokłądnie wybiorę dania, ale wydaje mi sie, że takie typowe ceny. na razie sprawdziłam w Kirkorze w Gdańsku, jeszcze będę się dowiadywać u kucharza, którego wypróbowała styczniówka, tylko cos nie moge się dodzwonić.
Magda, catering wygląda tak, że przywożą go do domu na umówioną godzinę i stawiają na stół gotowe, ciepłe dania. cenowo jeszcze nie wiem dokładnie, bo Pani dopiero przyśle mi wycenę jak dokłądnie wybiorę dania, ale wydaje mi sie, że takie typowe ceny. na razie sprawdziłam w Kirkorze w Gdańsku, jeszcze będę się dowiadywać u kucharza, którego wypróbowała styczniówka, tylko cos nie moge się dodzwonić.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Czesc Dziewczyny.
Tyle napisalyscie, ze nie mam kiedy doczytac:) Ja juz faktycznie jestem po zabiegu - chirutg powiedzial, z enie widzial nawet sladu szwos wewnetrznych po cesarce. Tzn - pewnie byly jakies dwa ale tak slabe i zle zalozone, ze trzeasly od razu... Grneralnie byl mocno zbulwersowany. Powiedzial tez, ze to generalnie taka technika ginow ale u mnie to wyjatkowo spaprali. Skutkiem nieudolnosci p. ginekolog z wojewodzkiego mam pionowe ciecie (szczescie, z etylko 6 cm od ciecia cesarki i nic nie widac!!) Musialam miec wszczepiona siatke trzymajaca miesnie bo w brzuchu ponoc masakra - zabieg mial trwc 1 godzinke trwal 2,5 h. Lekarz mowil, ze sie troche przerazil ale najwazniejsze, ze wszystko jest juz ok. Siatka jest zrobiona z materialu, z ktorego robia szwy wiec sie wchlonbie i nie bedzie problemu z kolejnym bobasem (jak mi starczy sil:):)) i nawet cesarka!
Tylko teraz strasznie boli, pali - a po cesarce nic mnie nie bolalo!! I co najgorsze - poki siatka mi nie przyrosnie do miesni -nie moge nosic malego... czyli ok 3 tygodni...
KOszmar i szok!!! Naprawde bede z Toba Kasia rzucac granatami w ten szpital i ich zaskarze!! Szczesciem, ze Filip jest caly i zdrowy!!!
POzdarwiam was baaardzo serdecznie i lece na sniadanko!!:):)
Tyle napisalyscie, ze nie mam kiedy doczytac:) Ja juz faktycznie jestem po zabiegu - chirutg powiedzial, z enie widzial nawet sladu szwos wewnetrznych po cesarce. Tzn - pewnie byly jakies dwa ale tak slabe i zle zalozone, ze trzeasly od razu... Grneralnie byl mocno zbulwersowany. Powiedzial tez, ze to generalnie taka technika ginow ale u mnie to wyjatkowo spaprali. Skutkiem nieudolnosci p. ginekolog z wojewodzkiego mam pionowe ciecie (szczescie, z etylko 6 cm od ciecia cesarki i nic nie widac!!) Musialam miec wszczepiona siatke trzymajaca miesnie bo w brzuchu ponoc masakra - zabieg mial trwc 1 godzinke trwal 2,5 h. Lekarz mowil, ze sie troche przerazil ale najwazniejsze, ze wszystko jest juz ok. Siatka jest zrobiona z materialu, z ktorego robia szwy wiec sie wchlonbie i nie bedzie problemu z kolejnym bobasem (jak mi starczy sil:):)) i nawet cesarka!
Tylko teraz strasznie boli, pali - a po cesarce nic mnie nie bolalo!! I co najgorsze - poki siatka mi nie przyrosnie do miesni -nie moge nosic malego... czyli ok 3 tygodni...
KOszmar i szok!!! Naprawde bede z Toba Kasia rzucac granatami w ten szpital i ich zaskarze!! Szczesciem, ze Filip jest caly i zdrowy!!!
POzdarwiam was baaardzo serdecznie i lece na sniadanko!!:):)
Rany Pati masakra jak oni mogli tak Cię popsuć!!! w głowie się nie mieści dobrze że już teraz wszystko ok. Jak masz siłę nie zostawiaj tego tak idź z nimi do sądu. Całe szczęście że z Filipkiem wszytko dobrze.
Ale dziś piękna pogoda właśnie wróciłyśmy ze spacerku :)
Dejwi podeślij mi proszę tą wycenę styczniowka1@wp.pl
Ale dziś piękna pogoda właśnie wróciłyśmy ze spacerku :)
Dejwi podeślij mi proszę tą wycenę styczniowka1@wp.pl
wysłąłąm Styczniówko
Pati - skarż ich, nie puść im tego płazem, Kasia ty tez byś mogła im zrobić koło tyłka ...
co za szpital ... scyzoryk w kieszeni sie otwiera ...
jak bylam w ciąży to intuicja mi podpowiadala ze ten szpital to trzeba omijać szerokim łukiem !! moja kumpela rodzila tam 46 h i dopiero jak maż na nich nawrzeszczal zrobili cesarke!! stodoła nie szpital!
Pati - skarż ich, nie puść im tego płazem, Kasia ty tez byś mogła im zrobić koło tyłka ...
co za szpital ... scyzoryk w kieszeni sie otwiera ...
jak bylam w ciąży to intuicja mi podpowiadala ze ten szpital to trzeba omijać szerokim łukiem !! moja kumpela rodzila tam 46 h i dopiero jak maż na nich nawrzeszczal zrobili cesarke!! stodoła nie szpital!
I pamiętajcie też żeby omijać ten szpital z dziećmi. Byłam w 7 miesiącu ciąży a moja 2,5 letnia córeczka miała rozpoznane w przychodni zapalenie krtani i kazali mi jechac do Wojewódzkiego na laryngologię, bo najbliżej (mała straciła głos, miała duszący "szczekający kaszel, dusiła się nad ranem). Lekarze (młodzi) nie potrafili jej zajżeć do krtani, bo mówili, że "Ona taka mała". Trzymali nas cały dzien i wypuścili wieczorem, bo powiedzieli, że nie jest chora. Nad ranem znowu zaczęła się dusić i kiedy zawołałam lekarkę prywatnie, to się okazało, że ma ciężkie zapalenie krtani. Na szczęście mam inhalator tłokowy i mogłyśmy zostać w domu - mała przyjmowała leki i wszystko się dobrze skończyło. NIGDY WIĘCEJ DO WOJEWÓDZKIEGO!!!
Oczywiście nie zostawoiłam tego bez echa - opitoliłam ich tam i złożyłam skargę. Myślę, że trzeba składać skargi, a nawet sądzić się, bo życie jest tylko jedno, a szanowni lekarze z tego szpitala powinni się czuć odpowiedzialni za czyjeś życie. Nie zostawiajmy takich błędów bez echa.
Oczywiście nie zostawoiłam tego bez echa - opitoliłam ich tam i złożyłam skargę. Myślę, że trzeba składać skargi, a nawet sądzić się, bo życie jest tylko jedno, a szanowni lekarze z tego szpitala powinni się czuć odpowiedzialni za czyjeś życie. Nie zostawiajmy takich błędów bez echa.
NO my nie zamierzamy pucic im tego plazem.. zamierzam zlozyc oficjalna skarge do szefa szpitala oraz zgllaszac szkode z OC szpitala (choc podpisalam zgode na cesarke wraz z moziwoscia wsyztskich ewentualnych komplikacji..choc myslalam wtedy raczej o znieczuleniu w kregoslup i o malym.... Kto by pomyslal, ze lekarze nie potrafia tam szyc ludzi...
Jeszcze znajomy prokurator namawia nas na zlozenie wniosku w prokuraturze - tylko, ze to wsyztsko trwa i trwa.... zobaczymy...
Mowie wam, do tej pory bylam silna ale teraz to juz tylko plakac mi sie chce - nie moge sama zostac z Filipem bo nie moge nic kolo niego zrobic. Nie moge sie zginac, schylac, wsyztsko mnie boli, ech... naprawde po cesarce -co by bylo smieszniej-czulam sie o wiele lepiej...
Jesli starczy mi sil na kolejne bobo to juz wiemy, ze porod tylko w swissmedzie - tam tez mialam ten zabieg. Szczesciem, ze operowal mnie super chirurg, ktory od razy nam zaznaczyl, ze jesli tylko zajde w ciaze to mamy go informowac - jesli zaszlaby znowu koniecznosc cesarki to on tez bedzie przy porodzie. Tak by na 100% nic sie juz zlego ze mna nie dzialo.
Aniol, naprawde super czlowiek:)!! Powiedzial tez, ze generalnie ginekolodzy maja taka technike - rowniez ci w swiss -
tna skore poziomo by bylo estetyczniej a potem miesnie pionowo rozrywaja palcami-dlatego potem te brzuchy tak bola.
Zakladaja potem na miesnie ze dwa szwy bo reszta sie zrosnie - dlatego tez bardzo czesto kompikacja po cesarce sa przepukliny, po jak bedzie cos nie tak to te szwy puszczaja.. u mnie chyba trzasly od razu. A jak mowilam jeszcze na porodowce, ze tworzy mi sie jakis walek to mowili mi, ze sie wchlonie.. nikt mnie nawet nie obejrzal....
Reasumujac - nie wiem dlaczego dziewczyny placa za cesarke, lepiej urodzic naturalnie i bez komplikacji... Tak wiem - za jednym i drugim sa plusy i minusy, jednak w mojej sytuacji cesarka to dramat! No chyba, ze ma sie super lekarza..
Trzymajcie sie mamusie - my tez musimy dochodzic do siebie:)!!
Jeszcze znajomy prokurator namawia nas na zlozenie wniosku w prokuraturze - tylko, ze to wsyztsko trwa i trwa.... zobaczymy...
Mowie wam, do tej pory bylam silna ale teraz to juz tylko plakac mi sie chce - nie moge sama zostac z Filipem bo nie moge nic kolo niego zrobic. Nie moge sie zginac, schylac, wsyztsko mnie boli, ech... naprawde po cesarce -co by bylo smieszniej-czulam sie o wiele lepiej...
Jesli starczy mi sil na kolejne bobo to juz wiemy, ze porod tylko w swissmedzie - tam tez mialam ten zabieg. Szczesciem, ze operowal mnie super chirurg, ktory od razy nam zaznaczyl, ze jesli tylko zajde w ciaze to mamy go informowac - jesli zaszlaby znowu koniecznosc cesarki to on tez bedzie przy porodzie. Tak by na 100% nic sie juz zlego ze mna nie dzialo.
Aniol, naprawde super czlowiek:)!! Powiedzial tez, ze generalnie ginekolodzy maja taka technike - rowniez ci w swiss -
tna skore poziomo by bylo estetyczniej a potem miesnie pionowo rozrywaja palcami-dlatego potem te brzuchy tak bola.
Zakladaja potem na miesnie ze dwa szwy bo reszta sie zrosnie - dlatego tez bardzo czesto kompikacja po cesarce sa przepukliny, po jak bedzie cos nie tak to te szwy puszczaja.. u mnie chyba trzasly od razu. A jak mowilam jeszcze na porodowce, ze tworzy mi sie jakis walek to mowili mi, ze sie wchlonie.. nikt mnie nawet nie obejrzal....
Reasumujac - nie wiem dlaczego dziewczyny placa za cesarke, lepiej urodzic naturalnie i bez komplikacji... Tak wiem - za jednym i drugim sa plusy i minusy, jednak w mojej sytuacji cesarka to dramat! No chyba, ze ma sie super lekarza..
Trzymajcie sie mamusie - my tez musimy dochodzic do siebie:)!!
Ja raczej nie mogę skarżyć szpitala, bo wątpię żeby coś mi to dało, choć z chęcią bym im zrobiła koło tyłka szczególnie, że mam na wypisie opisane szczegółowo co i jak było.
Byliśmy też załatwiać chrzciny i 4 nasza córunia będzie ochrzczona :)
Poszukujemy jeszcze płaszczyka na 62cm gdyby któraś z Was słyszała, że ktoś chce sprzedać to jestem chętna, lub mogę się z kimś zamienić bo ja mam śliczny ale na 68cm :/
Byliśmy też załatwiać chrzciny i 4 nasza córunia będzie ochrzczona :)
Poszukujemy jeszcze płaszczyka na 62cm gdyby któraś z Was słyszała, że ktoś chce sprzedać to jestem chętna, lub mogę się z kimś zamienić bo ja mam śliczny ale na 68cm :/
Pati, wracaj do zdrówka. napisz jeszcze z ciekawości jak oceniasz swój pobyt w Swissie.
Asia, widziałam, że jesteś na forum, pisałam do Ciebie maila, ale nie wiem czy odebrałaś. sprawdź jak coś pocztę i daj znać, oki?
Kasia, ja nadal mam dla Ciebie i Amelii te pampki, powiedz czy nadal 2ki używasz i kiedy Ci podrzucić :)
Asia, widziałam, że jesteś na forum, pisałam do Ciebie maila, ale nie wiem czy odebrałaś. sprawdź jak coś pocztę i daj znać, oki?
Kasia, ja nadal mam dla Ciebie i Amelii te pampki, powiedz czy nadal 2ki używasz i kiedy Ci podrzucić :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Debridat można podawać przez 4 tygodnie ( tyle ważna jest zawiesina ) Później można kolejną kupić, bo debridat można stosować dłużej ( informacja ze szpitala )
Mojej Amelce pomaga właśnie debridat, ale może jak coś podawaj Nikodemowi coś jeszcze, mi w szpitalu jak Amelkę chwyciła kolka podawali właśnie debridat, ale wiadomo każde dziecko inne :) Mojej w ogóle sab simplex nie pomaga
Ada, my cały czas na "2" jedziemy. Chciałam przejść nawet na "3" ale pieluszka sięga Amelce do szyi prawie :)
Mi jest bez różnicy kiedy, jak Wam pasuje, tak jak pisałam zapraszam do siebie na kawkę :) Z chęcią przygarniemy te pieluszki :)
Mojej Amelce pomaga właśnie debridat, ale może jak coś podawaj Nikodemowi coś jeszcze, mi w szpitalu jak Amelkę chwyciła kolka podawali właśnie debridat, ale wiadomo każde dziecko inne :) Mojej w ogóle sab simplex nie pomaga
Ada, my cały czas na "2" jedziemy. Chciałam przejść nawet na "3" ale pieluszka sięga Amelce do szyi prawie :)
Mi jest bez różnicy kiedy, jak Wam pasuje, tak jak pisałam zapraszam do siebie na kawkę :) Z chęcią przygarniemy te pieluszki :)
Dejwi- No właśnie wiem, że na zdjęciu tak wygląda:) ale niestety było pocichutku:)
My debridat stosujemy już drugi tydzień na poprawę pracy jelitek (płacz przy karmnieniu, prężenie i bulgotanie w brzuszku). Na razie poprawa znikoma ale zawsze coś. Kasiu masz rację co do stosowania debridatu- zawiesina ważna 4 tyg i można stosować dłużej nowe opakowanie- tak powiedziała pediatra.
Pati- pamiętam, że kiedyś coś czytałam, że Twój Maluch miał zatkany nosek i wylądowaliście u laryngologa. Gdzie byliście? Byłaś zadowolona? Bo mojej Amelce ciągnie się strasznie długo problem z noskiem- zatkany, charczy ale kataru nie ma. Pediatrzy (byłam u 3) każą tylko wstrzykiwać sól morską i ściągać fridą. ALe to strasznie długo trwa i się zaczynam denerwować- dziś w nocy obudziła się bo obydwie dziurki jej się zapchały :(

My debridat stosujemy już drugi tydzień na poprawę pracy jelitek (płacz przy karmnieniu, prężenie i bulgotanie w brzuszku). Na razie poprawa znikoma ale zawsze coś. Kasiu masz rację co do stosowania debridatu- zawiesina ważna 4 tyg i można stosować dłużej nowe opakowanie- tak powiedziała pediatra.
Pati- pamiętam, że kiedyś coś czytałam, że Twój Maluch miał zatkany nosek i wylądowaliście u laryngologa. Gdzie byliście? Byłaś zadowolona? Bo mojej Amelce ciągnie się strasznie długo problem z noskiem- zatkany, charczy ale kataru nie ma. Pediatrzy (byłam u 3) każą tylko wstrzykiwać sól morską i ściągać fridą. ALe to strasznie długo trwa i się zaczynam denerwować- dziś w nocy obudziła się bo obydwie dziurki jej się zapchały :(

Moja też ma sucho w nosie a mamy max 22c
W szpitalu było o wiele cieplej a nie miała sucho, zaczynam sie zastanawiać czy to nie od zwierząt jakaś alergia :(
Dejwi, jak na razie byłam raz wczoraj, bo musze powolutku ją przyzwyczajać do wychodzenia i wkładam do wózka poduszkę co by była wyżej :/
Gdyby nie to, że z niej taki mały berbeć to bym ją do spacerówki wrzuciła
W szpitalu było o wiele cieplej a nie miała sucho, zaczynam sie zastanawiać czy to nie od zwierząt jakaś alergia :(
Dejwi, jak na razie byłam raz wczoraj, bo musze powolutku ją przyzwyczajać do wychodzenia i wkładam do wózka poduszkę co by była wyżej :/
Gdyby nie to, że z niej taki mały berbeć to bym ją do spacerówki wrzuciła
no ale i tak moze byc za sucho
u nas to jest przyczyna - tak mysle na 90 % bo jak grzejniki skrecone i jest dzien to lepiej
ale nie jestem przekonana do nawilzaczy powietrza i jakos nie chce tego kupowac ... nie wiem ... ale po dzisiejszej nocce juz jestem wsciekla ze mała sie tak meczy a i ja mialam dzis w nosie pustynię!!
jak grzejnika nie wlacze na noc to jest ok ale zimno - choc malej cieplo w ubranku i pod kocykiem / moja koldra - ale mi zal jak ja trzeba rozebrac do przewianka - ze sie zaziebi i dlatego wlaczmy grzejnik - i takie to bedne kolo ...
u nas to jest przyczyna - tak mysle na 90 % bo jak grzejniki skrecone i jest dzien to lepiej
ale nie jestem przekonana do nawilzaczy powietrza i jakos nie chce tego kupowac ... nie wiem ... ale po dzisiejszej nocce juz jestem wsciekla ze mała sie tak meczy a i ja mialam dzis w nosie pustynię!!
jak grzejnika nie wlacze na noc to jest ok ale zimno - choc malej cieplo w ubranku i pod kocykiem / moja koldra - ale mi zal jak ja trzeba rozebrac do przewianka - ze sie zaziebi i dlatego wlaczmy grzejnik - i takie to bedne kolo ...
KR u mnie wygląda to identycznie,prezenie i placz przy jedzeniu,depridat pomogł pierwsza dawka,ale teraz jest okropnie. Przed chwila podałam sap simplex,juz sie uspokoił,zobaczymy co powiedza na usg,zadz.pani i mamy wizyte jednak 16 marca,dzis noc okropna,uspokajał sie tylko w moich ramionach.Jutro miałam isc na babska iprezke,odstresowac sie troszeczke-w tej sytuacj Malego nie zostawie jak on tak cierpi:(
Kasia,jak mu sie nie poprawi,zamowie Twoja Pania dr do domu,napisz mi jeszcze czy dzieci z refluksem mocno placza???
Jedynie moge sie pochwalic,ze moj Niko raz sie zasmial w glos i sam sobie smoczka wyciaga z buzki,oczywiscie wtedy gdy nie ma kolki,co sie rzadko zdarza:(
A ja juz padam na twarz:( ale to nie chodzi o moje zmeczenie tylko,zenby juz go przestalo bolec!!!!!!!!Teraz tez musialam go wziac do cycka przytulic,bo plakal(pisze jedna reka)---uff...
Kasia,jak mu sie nie poprawi,zamowie Twoja Pania dr do domu,napisz mi jeszcze czy dzieci z refluksem mocno placza???
Jedynie moge sie pochwalic,ze moj Niko raz sie zasmial w glos i sam sobie smoczka wyciaga z buzki,oczywiscie wtedy gdy nie ma kolki,co sie rzadko zdarza:(
A ja juz padam na twarz:( ale to nie chodzi o moje zmeczenie tylko,zenby juz go przestalo bolec!!!!!!!!Teraz tez musialam go wziac do cycka przytulic,bo plakal(pisze jedna reka)---uff...
a moje dziecko jak spi potrafi sobie głośno cmoknąć czy cos w tym rodzaju - i się tego przestraszy i sie budzi - iihihih śmiesznie to wyglada :)
pozatym nie moge narzekac na mała - jest raczej spokojnym maluchem choć nie taki aniołek jak ma Adarechota :)
odkilku dni udaje mi sie ja rano uspic w wóżku ... ufff plecy maja wolne czasem
no i uwielbia swojego tatę - kilka razy miała tak ze u mniena rekach az sie zanosiła od płaczu - wziął ją mąż i ODRAZU cisza !! :) hihiih
boje sieczasem sama z nia zostawac bo co jak bedzie chciała do taty i go nie bedzie ?? :)
buziak laski
pozatym nie moge narzekac na mała - jest raczej spokojnym maluchem choć nie taki aniołek jak ma Adarechota :)
odkilku dni udaje mi sie ja rano uspic w wóżku ... ufff plecy maja wolne czasem
no i uwielbia swojego tatę - kilka razy miała tak ze u mniena rekach az sie zanosiła od płaczu - wziął ją mąż i ODRAZU cisza !! :) hihiih
boje sieczasem sama z nia zostawac bo co jak bedzie chciała do taty i go nie bedzie ?? :)
buziak laski
A moja Monisia już się śmieje na głos od tygodnia - fantastyczny widok!!!
Kasiu, ja myślę, że dobrze by było po prostu złożyć skargę (jeśli masz siły). Może to niewiele da, ale będziesz wiedziała, że niedopatrzenie lekarzy nie zostanie bez echa i ktoś to przeczyta, może wyciągnie wnioski. Mam koleżankę, która rodziła w Wojewódzkim i wychwalała ten szpital wniebogłosy, poszła urodzić drugie dziecko sn i zszyli ją tak, że miala 2 pochwy!!! Lekarz był chyba pijany,albo głęboko niedowidzący. Po tym zdarzeniu już nie wychwala, tylko bluzga na S.W. Namówiłam ją na złożenie skargi i dostała pisemne przeprosiny - nie na tym jej zależało, tylko na tym, żeby ten przypadek sie nie powtórzył.
Ada, przepraszam za to, że się nie odzywałam, nagła śmierć w rodzinie - mała załamka. Odpowiem na maila.
Kasiu, ja myślę, że dobrze by było po prostu złożyć skargę (jeśli masz siły). Może to niewiele da, ale będziesz wiedziała, że niedopatrzenie lekarzy nie zostanie bez echa i ktoś to przeczyta, może wyciągnie wnioski. Mam koleżankę, która rodziła w Wojewódzkim i wychwalała ten szpital wniebogłosy, poszła urodzić drugie dziecko sn i zszyli ją tak, że miala 2 pochwy!!! Lekarz był chyba pijany,albo głęboko niedowidzący. Po tym zdarzeniu już nie wychwala, tylko bluzga na S.W. Namówiłam ją na złożenie skargi i dostała pisemne przeprosiny - nie na tym jej zależało, tylko na tym, żeby ten przypadek sie nie powtórzył.
Ada, przepraszam za to, że się nie odzywałam, nagła śmierć w rodzinie - mała załamka. Odpowiem na maila.
Olu, dzieci z refluksem nie płaczą, to ich nie boli ( to uczucie jakby nagle dostawały jeść i zaczynają mlaskać, bo jedzonko wraca do przełyku ) Jak będzie troszkę starsze to może się wściekać, wiadomo treść z żołądka plus kwasota to nic przyjemnego ;(
Przynajmniej moją to nie boli :)
Mi właśnie alergię podpowiedziała Pani doktor, wujek Amelki ma alergię na sierść więc też jak tak dalej będzie musimy to sprawdzić.
Nasza Amelka natomiast zasypia tylko w swoim łóżeczku patrząc na karuzelę i to wielki plus, że z usypianiem jej nie mam meksyku. Ogólnie to grzeczne z niej dziecko i tylko przy karmieniu jej przezywamy istny horror :/
Asia, gdzie składa się taką skargę ?? Z chęcią ją napiszę i dołączę wypis ze szpitala, może dzięki temu będą baczniej się przyglądać dzieciom. Nie każda matka po wyjściu ze szpitala pójdzie na wizyte do pediatry i nie każdy pediatra skieruje na dalsze badania. Gdyby nie dr Bałanda, Amelka by z zapaleniem płuc siedziała w domu i żadnych leków nie dostawała :(
Przynajmniej moją to nie boli :)
Mi właśnie alergię podpowiedziała Pani doktor, wujek Amelki ma alergię na sierść więc też jak tak dalej będzie musimy to sprawdzić.
Nasza Amelka natomiast zasypia tylko w swoim łóżeczku patrząc na karuzelę i to wielki plus, że z usypianiem jej nie mam meksyku. Ogólnie to grzeczne z niej dziecko i tylko przy karmieniu jej przezywamy istny horror :/
Asia, gdzie składa się taką skargę ?? Z chęcią ją napiszę i dołączę wypis ze szpitala, może dzięki temu będą baczniej się przyglądać dzieciom. Nie każda matka po wyjściu ze szpitala pójdzie na wizyte do pediatry i nie każdy pediatra skieruje na dalsze badania. Gdyby nie dr Bałanda, Amelka by z zapaleniem płuc siedziała w domu i żadnych leków nie dostawała :(
KR - my bylismy u lekarza w Gdyni - niedawno sie przeprowadzilsmy do Gdanska i jeszcze mnie ciagnie do Gdyni:). Tez sie obawialam cyz to nie alergia bo mamy w domu dwa koty i na dodatek pelno kurzu - bo domek jeszcze stosunkowo nowy:) Jednak okazalo sie, ze to zwykla infrkcja, dostalismy masc Atecortin-na sluzowke i robione krople proagolowe. Katar trwal ok 3 tyg ale wszystko super przeszlo. Acha-no i oczywiscie ciagle disnemar. Teraz juz o tym nie pamietamy. Lekarz laryngolog polecony nam przez pediatre - Slawomir Piotrowski tel 602-669-415.
Ada - w Swiss no warunki bez porownania ze szpitalem, pielegniarki - roznie, wiekszosc mila ale w szpitalu te akurat tez byly ok:).
Ola - ja mialam rodzic naturalnie, niestety u nas cesarka wynikla nagle...gdybym chciala na zyczenie tez pewnie wybralabym sie do Swiss..
Ada - w Swiss no warunki bez porownania ze szpitalem, pielegniarki - roznie, wiekszosc mila ale w szpitalu te akurat tez byly ok:).
Ola - ja mialam rodzic naturalnie, niestety u nas cesarka wynikla nagle...gdybym chciala na zyczenie tez pewnie wybralabym sie do Swiss..
Nasz Franio też ma katar, ale taki, ktorego frida już nie ściąga i schodzi mu na gardło i męczy go kaszel. Byłam u pediatry powiedziała, że to od zachłyśnięcia od ulania i kazała zakraplać nos i kłaść na brzuchu, wtedy powinno wszystko zejść. Jak na razie nic nie pomogło:/ Myślicie, że walczyć dalej tą metodą czy jest jakaś inna opcja ściągnięcia tego?
może sprubuj kupic/ypozyzyć z przychodni inhalator ...
moj pediatra tez mowil ze jak kce kupowac nawilzacz to lepiej inhalator
on pomaga w kaszlu i katarz nawet u doroslych - ponoc super urządzenie
http://forum.trojmiasto.pl/inhalator-czy-nawilzacz-powietrza-t149739,1,16.html?hl=inhalator#hl
http://forum.trojmiasto.pl/Gdzie-mozna-wypozyczyc-inhalator-dla-dziecka-t140985,1,16.html?hl=inhalator#hl
a tu wyniki wyszukiwania po słowie "inhalator"
http://forum.trojmiasto.pl/?act=search&ss=inhalator&c=1&k=16
moj pediatra tez mowil ze jak kce kupowac nawilzacz to lepiej inhalator
on pomaga w kaszlu i katarz nawet u doroslych - ponoc super urządzenie
http://forum.trojmiasto.pl/inhalator-czy-nawilzacz-powietrza-t149739,1,16.html?hl=inhalator#hl
http://forum.trojmiasto.pl/Gdzie-mozna-wypozyczyc-inhalator-dla-dziecka-t140985,1,16.html?hl=inhalator#hl
a tu wyniki wyszukiwania po słowie "inhalator"
http://forum.trojmiasto.pl/?act=search&ss=inhalator&c=1&k=16
widzę że większość naszych maluchów męczy katar :( my zakraplamy disnemarem i potem frida i póki co u nas to się sprawdza ale tak jak dejwi pisze to od tych kaloryferów niech w końcu cieplej się zrobi i będzie od razu lepiej. Już nie mogę doczekać się takiej prawdziwej wiosny.
Moja córcia też jest aniołkiem w ogóle nie płacze w sumie nie wiem co to płacz dziecka, tylko przy szczepieniu i u okulisty słyszałam jak Oleńka płacze. Zasypia najczęściej w trakcie jedzenia :) więc już śpiącą odkładam ją do łóżeczka. A jak nie śpi to leży w łóżeczku i ogląda karuzele. Ta karuzela to był strzał w 10 potrafi Ola tak 1,5 h sobie patrzeć :)
Kasiu widziałam twój wątek o karmieniu. Moja Olcia też nie potrafi dużo zjeść na raz je 40-80ml tylko że je częściej co 2h czasem co 3h. Lekarki nie kazały mi jej wciskać na siłę bo po prostu ma malutki żołądek i więcej nie daje ready na raz. Ola nie płakała ale bardzo się denerwowała wyginała głoę prężyła i daje tylko tyle co sama z chęcią zje tylko częściej. może też tak spróbuj a smoki też różne wypróbowałam więc może jak do tego mleczka dasz większy to będzie lepiej.
Ale zdjęcia są super :) A Amelki nasze dwie jakie wesołe dziewczyny:)
Moja córcia też jest aniołkiem w ogóle nie płacze w sumie nie wiem co to płacz dziecka, tylko przy szczepieniu i u okulisty słyszałam jak Oleńka płacze. Zasypia najczęściej w trakcie jedzenia :) więc już śpiącą odkładam ją do łóżeczka. A jak nie śpi to leży w łóżeczku i ogląda karuzele. Ta karuzela to był strzał w 10 potrafi Ola tak 1,5 h sobie patrzeć :)
Kasiu widziałam twój wątek o karmieniu. Moja Olcia też nie potrafi dużo zjeść na raz je 40-80ml tylko że je częściej co 2h czasem co 3h. Lekarki nie kazały mi jej wciskać na siłę bo po prostu ma malutki żołądek i więcej nie daje ready na raz. Ola nie płakała ale bardzo się denerwowała wyginała głoę prężyła i daje tylko tyle co sama z chęcią zje tylko częściej. może też tak spróbuj a smoki też różne wypróbowałam więc może jak do tego mleczka dasz większy to będzie lepiej.
Ale zdjęcia są super :) A Amelki nasze dwie jakie wesołe dziewczyny:)
Pati najważniejsze,że już wszystko u Ciebie dobrze,a 3 tyg.szybko zleca i Malucha przytulisz:)
Pati,a Ty w swiss za zabieg płaciłaś????Bo jak tak to ja uważam,że wojewodzki powinien Ci zwrócić poniesione koszty....
Nikoś narazie spi juz 3 godzine,chyba nic go nie boli bo sie budzil i sam zasypiał,chciałabym żeby ta kolka już sie skonczyła,on jest taki malutki,a tak cierpi:(
Kasia,niestety nie mogę zobaczyć Amelki,Twoją fotke mi ucina,ale pewnie mała juz sporo urosła,co???
Pati,a Ty w swiss za zabieg płaciłaś????Bo jak tak to ja uważam,że wojewodzki powinien Ci zwrócić poniesione koszty....
Nikoś narazie spi juz 3 godzine,chyba nic go nie boli bo sie budzil i sam zasypiał,chciałabym żeby ta kolka już sie skonczyła,on jest taki malutki,a tak cierpi:(
Kasia,niestety nie mogę zobaczyć Amelki,Twoją fotke mi ucina,ale pewnie mała juz sporo urosła,co???
W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekala na doktora. Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, że bobas waży znacznie poniżej normy.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę. Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać
jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi r******i dłoni, kilka razy uszczypnąl sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się że przyszłam.
- Dziecko jest karmione piersią czy z butelki? - spytał lekarz.
- Piersią - odpowiedziała kobieta.
- W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę. Kobieta rozebrała się i doktor zaczął uciskać
jej piersi. Przez chwilę je ugniatał, masował kolistymi r******i dłoni, kilka razy uszczypnąl sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie, kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
- Nic dziwnego że dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
- Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcią, ale cieszę się że przyszłam.
dokładnie OLA zastanów się co jesz nie tak ...
dziewczyny uzywająca lakatatora elektrycznego MEDELA - co gdy przestaje leciec mleko - fajny wątek:
http://forum.trojmiasto.pl/pytanie-do-uzytkowniczek-medela-mini-electric-t144201,1,16.html
dziewczyny uzywająca lakatatora elektrycznego MEDELA - co gdy przestaje leciec mleko - fajny wątek:
http://forum.trojmiasto.pl/pytanie-do-uzytkowniczek-medela-mini-electric-t144201,1,16.html
kuzynka męczyła się przez 4 miesiące ze swoim synkiem, ciągły płacz, praktycznie jadła suchy chleb, wymyślała z męzem różne rzeczy, próbowali wszystkiego (sab pomagał tylko na początku), w końcu znalazla takie rurki do pupy i to pomogło, tylko na początku dawał sobie je wsadzić, a później zaczęło mu się to nie podobać, jednak kuzynka twierdzi, że te rurki pomogły i przeszły mu te bolesności.
dlatego gdzies czytalam zeby nieodstawiac nabialu "bo nam sie wydaje" i bez konsultacji z lekarzem bo wlasnie nabial ma duzo waznych skladnikow
rurki - kiedys podawalam linka do aukcji gdzie kupilam rurke i ja mozna zlewać wrzatkiem - próbowałam na małej kilka razy i jest ok
medi globe się nazywa, czy jakoś tak
sok jablkowy moze szkodzic, wogole soki to ostroznie i rozwodnione wodą! najlepiej pic wode i herby ale nie czarne i nie mocne najlepiej jakies owocowe, biała
a moze rodzaj miesa Nikosiowi szkodzi ...
rurki - kiedys podawalam linka do aukcji gdzie kupilam rurke i ja mozna zlewać wrzatkiem - próbowałam na małej kilka razy i jest ok
medi globe się nazywa, czy jakoś tak
sok jablkowy moze szkodzic, wogole soki to ostroznie i rozwodnione wodą! najlepiej pic wode i herby ale nie czarne i nie mocne najlepiej jakies owocowe, biała
a moze rodzaj miesa Nikosiowi szkodzi ...
KR, dziecku wapnia nie zabraknie, bo w pokarm pójdą zapasy z Twojego organizmu, czyli z Twoich kości i z Twoich zębów...efekt tego nie jedzenia nabiału to raczej konsekwencje dla Ciebie, a nie dla dzidziusia...tak źle i tak niedobrze :(
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
dzięki Dziewczyny za rady:)
Ok,odstawię jeszcze sok jabłkowy:(
a te rurki to bezpieczna sprawa,sprawia ból maluszkowi????
Kasia ja tak myślałam dawać sao simolex trzy razy na dobe,ale do każdego posiłku to się nie odważe,ja jestem zdania że im mniej lekarstw dla tak młodego organizmu tym lepiej.
Mi pediatra powiedziała,zeby jadła prawie wszystko tylko mądrze-wiadomo:bez konserwantow i sztucznych barwnikó,bo maluch też powinien mleko ode mnie dostawać wartościowe...
wieczór narazie spokojny,Niko drzemie-ale nocy się boję-dlatego sap simplex dałam dziś dwa razy,zeby na noc do mleczka dodać-i powiem Wam,ż tego ściągania też mam już dosyć.Jak Niko mi na cycku noie wisi to laktator i tak w kółko,szkoda,ze faceci maja takie małe sutki,heheh-żartuje...
Przyjemnego wieczoru:)
Ok,odstawię jeszcze sok jabłkowy:(
a te rurki to bezpieczna sprawa,sprawia ból maluszkowi????
Kasia ja tak myślałam dawać sao simolex trzy razy na dobe,ale do każdego posiłku to się nie odważe,ja jestem zdania że im mniej lekarstw dla tak młodego organizmu tym lepiej.
Mi pediatra powiedziała,zeby jadła prawie wszystko tylko mądrze-wiadomo:bez konserwantow i sztucznych barwnikó,bo maluch też powinien mleko ode mnie dostawać wartościowe...
wieczór narazie spokojny,Niko drzemie-ale nocy się boję-dlatego sap simplex dałam dziś dwa razy,zeby na noc do mleczka dodać-i powiem Wam,ż tego ściągania też mam już dosyć.Jak Niko mi na cycku noie wisi to laktator i tak w kółko,szkoda,ze faceci maja takie małe sutki,heheh-żartuje...
Przyjemnego wieczoru:)
no taka prawda Kasia31 :)
dlatego jak lekarze zalecają matce diete bezmleczna to wazne jest co zamiast tego szamać zeby pozostać z żębami i kośćmi :)
dlatego matka nie powinna sama rezygnowac z mleka - bo nie wie czym jej zastąpić - no chyba że wie ... :)
niewolno ot tak sobie nie jesc mleka i jego przetworów !!
ale piekna sobota dziś sie szykuje:)
zaraz zapakuje mojego smrodka w wózek, męza w buty i idziem na spacer :)
buziaki laski i dzidziole :)
dlatego jak lekarze zalecają matce diete bezmleczna to wazne jest co zamiast tego szamać zeby pozostać z żębami i kośćmi :)
dlatego matka nie powinna sama rezygnowac z mleka - bo nie wie czym jej zastąpić - no chyba że wie ... :)
niewolno ot tak sobie nie jesc mleka i jego przetworów !!
ale piekna sobota dziś sie szykuje:)
zaraz zapakuje mojego smrodka w wózek, męza w buty i idziem na spacer :)
buziaki laski i dzidziole :)
cześć dziewczyny, dawno nie pisałam, ale staram się chociaż czytać na bieżąco. My dziś po ciężkiej nocy i mały teraz śpi (najpierw w chuście, teraz w wózku) więc mogę napisać.
Wczoraj mieliśmy szczepienie. Tymek waży 5470! W nocy miał gorączkę i był strasznie niespokojny.
Ola, nam pediatra również zaleciła odstawienie nabiału. W zamian za to miałam pić wapno. Tak też zrobiłam, i moja dieta była bardzo uboga. Czułam że zaraz "uschnę".Gdy pojechałam do mamy doradziła mi żebym jadła wszystko - no prawie - bez tych wzdymających - tylko w małych ilościach. Stwierdziłam, że skoro nie jem nabiału a mały dalej ma kolki to bez sensu. Zaczęłam jeść normalnie. Małemu podaję espumisan - sab nie pomógł. Oprócz tego wodę koperkową 6x na dobę przed karmieniem. I jest super!!! Tymek ma kolkę "od święta" i to pewnie bardziej przez to że nałyka się powietrza podczas jedzenia. Ola spróbuj może tą wodę- gripe water, mówie Ci super działa.
Zaczeliśmy też podawać probiotyk lacidobaby.
Jeżeli chodzi o noc to u nas masakra. Mały pierwszy sen ma dłuższy - 3 - 3,5godz a później budzi się co 2 godz na jedzenie. W sumne i tak jest lepiej bo jeszcze do niedawna budził się co godzinę. On chyba lubi to nocne mleczko.
Jutro wybieram się chyba do rodziców na tydzień. Mam nadzieje, że dzisiejsza noc będzie spokojna uda nam się pojechać.
Jeżeli chodzi o głośny śmiech, to Tymek śmieje się ale przez sen. W ogóle zrobił się taki fajniutki. Dużo "gada".
Wczoraj mieliśmy szczepienie. Tymek waży 5470! W nocy miał gorączkę i był strasznie niespokojny.
Ola, nam pediatra również zaleciła odstawienie nabiału. W zamian za to miałam pić wapno. Tak też zrobiłam, i moja dieta była bardzo uboga. Czułam że zaraz "uschnę".Gdy pojechałam do mamy doradziła mi żebym jadła wszystko - no prawie - bez tych wzdymających - tylko w małych ilościach. Stwierdziłam, że skoro nie jem nabiału a mały dalej ma kolki to bez sensu. Zaczęłam jeść normalnie. Małemu podaję espumisan - sab nie pomógł. Oprócz tego wodę koperkową 6x na dobę przed karmieniem. I jest super!!! Tymek ma kolkę "od święta" i to pewnie bardziej przez to że nałyka się powietrza podczas jedzenia. Ola spróbuj może tą wodę- gripe water, mówie Ci super działa.
Zaczeliśmy też podawać probiotyk lacidobaby.
Jeżeli chodzi o noc to u nas masakra. Mały pierwszy sen ma dłuższy - 3 - 3,5godz a później budzi się co 2 godz na jedzenie. W sumne i tak jest lepiej bo jeszcze do niedawna budził się co godzinę. On chyba lubi to nocne mleczko.
Jutro wybieram się chyba do rodziców na tydzień. Mam nadzieje, że dzisiejsza noc będzie spokojna uda nam się pojechać.
Jeżeli chodzi o głośny śmiech, to Tymek śmieje się ale przez sen. W ogóle zrobił się taki fajniutki. Dużo "gada".
z tym nabiałem to najlepiej odstawić najpierw mleko. Takie świeże jest najcięższe do strawienia, nawet często dorośli mają z nim problem, więc co dopiero maluch. dlatego bardziej zalecane są przetwory mleczne, a najwięcej wapnia ma podobno kefir :)
moje dziecię na szczęście nie ma żadnych ekscesów, więc ja też jem wszystko, nawet czekoladę, którą uwielbiam :)) jeju, on wogóle taki silny jest, dziś próbował się jakby podnosić do siedzenia, szok! śmieje się całą buźką i wydaje przy tym urocze dźwięki, takie jakby się śmiał na głos.
ah, jakie to jest cudowne być mamą :)))
moje dziecię na szczęście nie ma żadnych ekscesów, więc ja też jem wszystko, nawet czekoladę, którą uwielbiam :)) jeju, on wogóle taki silny jest, dziś próbował się jakby podnosić do siedzenia, szok! śmieje się całą buźką i wydaje przy tym urocze dźwięki, takie jakby się śmiał na głos.
ah, jakie to jest cudowne być mamą :)))
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
cześć dziewczyny dzisiaj moja pierwsza niedziela i ostatnia która nie wywoła u mnie płaczu na spacerze urlop mojego męża najlepszy w naszym życiu bo w trojkę tata jak zobaczył córeczkę to się popłakał i łezka mu się kręci w oku jak pomyśli że w środę ma nas zostawić smutne ale cóż takie życie na razie robi przy niej wszystko i ja już zapomniałam co to przewijanie karmienie i kąpiel no i Kaśka to aniołek zaczyna już noce przesypiać w dzień grzeczniutka i ogólnie chyba wie że sama z mamą jest i tak po prostu musi być kurcze a od czwartku muszę znów wrócić na 100% obroty do 10 czerwca ale miejmy nadzieje że szybko zleci a na wakacje chyba wyjadę do męża chociaż wieczory i weekendy będziemy spędzać razem
kurcze jak tak czytam, że niektóre z Waszych maluchów już zaczynają noce przesypiać to strasznie zazdroszczę!!! U mnie jak na razie kicha:( Amelka miała kąpiel o 18 potem karmienie i lulu- i tak do ok 2-3 nad ranem. Karmienie potem pobudka o 7. Więc stwierdziłam, że będę ją budzić na karmienie ok 22 żeby do rana przespała. Ale gdzie tam :( i tak się budzi o tej 2-3:(:(:(


KRiAmelka, u nas tak samo bez różnicy o której ją nakarmię to i tak obudzi się o 2 ;) ale nie jest tragedia, bo zje i natychmiast śpi dalej :)
Zmykam się szykować na spacerek... Mam dziś doła, chciałam założyć portki sprzed ciązy które dziś wygrzebałam z górnej półki, i przeżyłam szok, bo nie dopięłam się w nich... Mam szersze biodra niż wcześniej :(
Zmykam się szykować na spacerek... Mam dziś doła, chciałam założyć portki sprzed ciązy które dziś wygrzebałam z górnej półki, i przeżyłam szok, bo nie dopięłam się w nich... Mam szersze biodra niż wcześniej :(
Kasia- no u mnie też zasypia od razu ale ja bym już chciała żeby się obudziła dopiero nad ranem... ach pomarzyć dobra rzecz:)
Kasiu dla pocieszenia (choć to pewnie marna pociecha) ja wczoraj taki szok przeżyłam:( w końcu nie poszłam do tesco po czapeczkę bo wkładam spodnie a one mi si ę dopiąć w biodrach nie chcą:( wbiłam się w moje rozciągnięte spodnie uniwersalne ze strechem i wyruszyłam robić kółka po osiedlu :(:(:(
Kasiu dla pocieszenia (choć to pewnie marna pociecha) ja wczoraj taki szok przeżyłam:( w końcu nie poszłam do tesco po czapeczkę bo wkładam spodnie a one mi si ę dopiąć w biodrach nie chcą:( wbiłam się w moje rozciągnięte spodnie uniwersalne ze strechem i wyruszyłam robić kółka po osiedlu :(:(:(
kasandra to masz super z dzidzią:)
Kasia31 ja tez wbiodrach mam duzo wiecej :( a przed ciaza kupilam sobie super jeansy i wydalam na nie kupe kasiory - pomyslalam ze beda na dluzej to zaszaleje - i nie wlaze w nie - podwujna rozpacz: raz ze dupsko wieksza, dwa ze tyle kasy i 3 razy zalozylam !
dzis piekna pogoda choc nastroj dzis slaby u mnie i latwo sie irytuje :)
buziaki
aaaa ... o ktorej kąpiecie maluchy ?
Kasia31 ja tez wbiodrach mam duzo wiecej :( a przed ciaza kupilam sobie super jeansy i wydalam na nie kupe kasiory - pomyslalam ze beda na dluzej to zaszaleje - i nie wlaze w nie - podwujna rozpacz: raz ze dupsko wieksza, dwa ze tyle kasy i 3 razy zalozylam !
dzis piekna pogoda choc nastroj dzis slaby u mnie i latwo sie irytuje :)
buziaki
aaaa ... o ktorej kąpiecie maluchy ?
ah, u mnie ze spodniami ta sama historia :) ale już nie rozpaczam, ten etap przeszłam jakiś miesiąc temu, teraz po prostu pojechałam na zakupy i zaopatrzyłam się w nową rozmiarówkę. Kg mi powolutku spadają, ale w spodnie i tak nie mam co się pakować, bo kości sobie przecież nie przesunę :)
Dejwi, my kąpiemy Mikiego o 20, potem dostaje jedzonko i przesypia do 2, znów jedzonko i tak jak Ami od razu zasypia, potem to już o 6-7 sie budzi i rozpoczyna nowy dzień :)
Dejwi, my kąpiemy Mikiego o 20, potem dostaje jedzonko i przesypia do 2, znów jedzonko i tak jak Ami od razu zasypia, potem to już o 6-7 sie budzi i rozpoczyna nowy dzień :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
E no to nastepnym razem trzeba sie jakoś zdryndać na spacer :0
hiihih
moja mala kapiel ma ok 19, ipotem roznie albo odrazu kima, albo jeszcze musi pofikac z rodzicami , jak zasnie to do ok 23 - cyc, 2- cyc 4:30 cyc i spi do ok 7 - w ciagu nocy z pol godzinna przerwa na gadanie z maskotkami
ale nie narzekam sie jakos wysypiam sie - bo mala spi ze mna - niestaty - choc nie jestem z tego zadowolona to wole z niaspac niz byc caly dzien nie wyspana i wsciekla ... tylko ze spie na baczność zeby jej nie zmasakrowac i bola miesnie ...
moje dziecko jak jedzie autem i nie spi to jest happy - ale spróbuj stanąć na światłach - od razu wrzask ... no masakra !!
hiihih
moja mala kapiel ma ok 19, ipotem roznie albo odrazu kima, albo jeszcze musi pofikac z rodzicami , jak zasnie to do ok 23 - cyc, 2- cyc 4:30 cyc i spi do ok 7 - w ciagu nocy z pol godzinna przerwa na gadanie z maskotkami
ale nie narzekam sie jakos wysypiam sie - bo mala spi ze mna - niestaty - choc nie jestem z tego zadowolona to wole z niaspac niz byc caly dzien nie wyspana i wsciekla ... tylko ze spie na baczność zeby jej nie zmasakrowac i bola miesnie ...
moje dziecko jak jedzie autem i nie spi to jest happy - ale spróbuj stanąć na światłach - od razu wrzask ... no masakra !!
hehe, kasandra, Ty to dobra jesteś, rozłożyłaś mnie tą flachą :)))) i my też na powtórkę Majki zawsze się załapiemy, ale tylko ja oglądam, bo mały to nie lubi takich smutasów, on w tym czasie zazwyczaj fika na macie. potem obowiązkowo Dzień Dobry TVN :)
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Witam maminki i całujemy bobaski:)
Nie było nas na ątku od stycznia i nie dam rady tego nadrobić,przynajmniej nie przy moim małym nadpobudliwcu;))
Meldujemy że Aleksio ma już ponad 70 cm i ważył jakieś dwa tyg temu 6,5kg.
Czy któraś z was była już na kontroli bioderek?My dopiero dostaliśmy skierowanie.Od zeszłego tyg próbujemy z mężem dodzonić się na wałową i nic.....
AA.....zapomniałam zameldować że wzieliśmy cywilny,tak jak planowaliśmy:)
Macie już ochrzczone dzieciaczki?szukamy parafi gdzie bez problemy nam ochrzczą Aleksa przez to że jesteśmy po cyilnym napotykamy małe problemy ze strony księży
Nie było nas na ątku od stycznia i nie dam rady tego nadrobić,przynajmniej nie przy moim małym nadpobudliwcu;))
Meldujemy że Aleksio ma już ponad 70 cm i ważył jakieś dwa tyg temu 6,5kg.
Czy któraś z was była już na kontroli bioderek?My dopiero dostaliśmy skierowanie.Od zeszłego tyg próbujemy z mężem dodzonić się na wałową i nic.....
AA.....zapomniałam zameldować że wzieliśmy cywilny,tak jak planowaliśmy:)
Macie już ochrzczone dzieciaczki?szukamy parafi gdzie bez problemy nam ochrzczą Aleksa przez to że jesteśmy po cyilnym napotykamy małe problemy ze strony księży
Gosiak, gratulacje !! My chrzcimy teraz na święta i byliśmy załatwić wszystko, na Jasieniu bez problemu i w ogóle bez gadania uzgodniliśmy z księdzem chrzciny.
A my znowu mamy smutno w domu :( Ada jest chora, całą noc wymiotowała i teraz o 9 jeszcze :(
Boję się, że to rota :( Jak można rozpoznać czy to rota, czy zatrucie ??
Boję się o Amelkę :( bo jeśli to rota i Amelka podłapie od Ady, znowu czeka nas szpital... Wysiadam psychicznie, muszę gdzieś wyjść sama odreagować bo inaczej wyląduję z tych nerwów na sreberku :(
A my znowu mamy smutno w domu :( Ada jest chora, całą noc wymiotowała i teraz o 9 jeszcze :(
Boję się, że to rota :( Jak można rozpoznać czy to rota, czy zatrucie ??
Boję się o Amelkę :( bo jeśli to rota i Amelka podłapie od Ady, znowu czeka nas szpital... Wysiadam psychicznie, muszę gdzieś wyjść sama odreagować bo inaczej wyląduję z tych nerwów na sreberku :(
o mamo kasia to moze wynies sie do mamy na pare dni?
http://www.dlarodzinki.pl/artykul/czytaj/jak-wygrac-z-rotawirusem,940/
badz dzielna !!
http://www.dlarodzinki.pl/artykul/czytaj/jak-wygrac-z-rotawirusem,940/
badz dzielna !!
Gosiak, serdeczne gratulacje dla kolejnej żonki :)
Widzę, że Twój Aleksio też kawał chłopa!! a ja już się martwiłam, ze mój Miki tak rośnie ponad normę, ale nie jesteśmy jedyni :)
Kasia, dużo zdrówka dla Ady. nie zakładaj od razu, że to rotawirus,może naprawdę zwykłe zatrucie. teraz pewnie jesteś poprostu bardzo uważna na wszelkie choroby, to zrozumiałe po tym doświadczeniu ze szpitalem, ale może się okaże, że Ada swoje odchoruje i nic się nie stanie Amielce, takie maluchy wbrew pozorom są bardzo odporne.
Ja się pochwalę, że moja latorośl odkryła właśnie, że ma rączki :) ciągle je obserwuje i tak uroczo wyciąga przed siebie, a do tego pięknie i sztywno trzyma głowę jak go noszę.
Widzę, że Twój Aleksio też kawał chłopa!! a ja już się martwiłam, ze mój Miki tak rośnie ponad normę, ale nie jesteśmy jedyni :)
Kasia, dużo zdrówka dla Ady. nie zakładaj od razu, że to rotawirus,może naprawdę zwykłe zatrucie. teraz pewnie jesteś poprostu bardzo uważna na wszelkie choroby, to zrozumiałe po tym doświadczeniu ze szpitalem, ale może się okaże, że Ada swoje odchoruje i nic się nie stanie Amielce, takie maluchy wbrew pozorom są bardzo odporne.
Ja się pochwalę, że moja latorośl odkryła właśnie, że ma rączki :) ciągle je obserwuje i tak uroczo wyciąga przed siebie, a do tego pięknie i sztywno trzyma głowę jak go noszę.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
Witam sie.....
A u nas nadal mega kolki,nic nie pomaga na dłużej,robie wszsystko-mska masaze,ciepla pieluszka,sap,debridat-owszem to pomaga ale tylko na chwile:(
Marta kupie dzis ta wode koperkowa-zobaczymy.
Jutro mamy usg,mam nadzieje,ze refluks nie wyjdzie.
W sobote Niko ładnie zasnął i był spokojny,pojechałam na ta babska impreze pod Lipy-Dziewczyny,bylo swietnie,na dolknej sali masaz,wrozka,tatuaz henna,mozna tez bylo sobie zrobic profesjomalny makijaz,sesje zdjeciowa(zrobilam jedni i drugie),u gory impreza,impreza pod hasłem SEKSMISJA z uwagi na 3 DJ i kilku kelnerow ubranych w spodnie od gajerka i same muszki,hehehe,no a potem meski stripziz,jeju ale sie wybawilam.,co prawda na wodzie niegazowanej ale bylo ekstra...na stronie www.uwiecznieni.pl beda zdjecia mozecie poogladac jakie fajne imprezy sa pod Lipami:)
Maz został z Niko i wyobrazcie sobie,ze Maly spał od 19 do 2.15-obudzil sie 10 min.po moim przyjsciu,a tak sie balam zae bedzie mezowi plakal,i ze sobie nie da rady....
Naprawde sie odstresowałam....
Uciekam do Malego-popłakuje:)
A u nas nadal mega kolki,nic nie pomaga na dłużej,robie wszsystko-mska masaze,ciepla pieluszka,sap,debridat-owszem to pomaga ale tylko na chwile:(
Marta kupie dzis ta wode koperkowa-zobaczymy.
Jutro mamy usg,mam nadzieje,ze refluks nie wyjdzie.
W sobote Niko ładnie zasnął i był spokojny,pojechałam na ta babska impreze pod Lipy-Dziewczyny,bylo swietnie,na dolknej sali masaz,wrozka,tatuaz henna,mozna tez bylo sobie zrobic profesjomalny makijaz,sesje zdjeciowa(zrobilam jedni i drugie),u gory impreza,impreza pod hasłem SEKSMISJA z uwagi na 3 DJ i kilku kelnerow ubranych w spodnie od gajerka i same muszki,hehehe,no a potem meski stripziz,jeju ale sie wybawilam.,co prawda na wodzie niegazowanej ale bylo ekstra...na stronie www.uwiecznieni.pl beda zdjecia mozecie poogladac jakie fajne imprezy sa pod Lipami:)
Maz został z Niko i wyobrazcie sobie,ze Maly spał od 19 do 2.15-obudzil sie 10 min.po moim przyjsciu,a tak sie balam zae bedzie mezowi plakal,i ze sobie nie da rady....
Naprawde sie odstresowałam....
Uciekam do Malego-popłakuje:)
Kasiu dużo zdrówka dla Ady i oby to tylko jakaś lekka niestrawność. Kasiu może rozważ w Twoim przypadku szczepienie przeciwko rota, masz starsze dzieci które zawsze coś do domu ze szkoły mogą przywlec a wizja szpitala z Amelką to na pewno dla Ciebie najgorszy koszmar. Pamiętaj tylko że na rota możemy najpóźniej szczepić w 16tż dziecka i do 24 tygodnia muszą być podane 2 dawki.
Gosiak gratulacje ślubu!!!!
My Olcie kąpiemy ok 21 i potem lulu jak bym jej nie budziła na jedzenie to śpi do 4 rano zje i o 7 budzi się na jedzonko zje i śpi do 10-11 :) ale budzę ją ok północy chyba że sama nie mam siły to daję jej pospać ogólnie jest aniołkiem. :)
Gosiak gratulacje ślubu!!!!
My Olcie kąpiemy ok 21 i potem lulu jak bym jej nie budziła na jedzenie to śpi do 4 rano zje i o 7 budzi się na jedzonko zje i śpi do 10-11 :) ale budzę ją ok północy chyba że sama nie mam siły to daję jej pospać ogólnie jest aniołkiem. :)
styczniówko ucałuj Olcie od nas i złóż jej zyczonka !!
Amelka pikna i wesoła dziewucha
moja gada już po swojemu, rączke pcha do buzi ale chyba jeszcze nie kuma ze to jej rączki
wczoraj polozylam sie kolo Marty i ona: "giii" no to ja "giii", to ona "giiigluuu" no to ja "giigluuu" ... i zaczela sie usmiechac i bawiłysmy sie w papugowanie z 15 minut ... az sline na usta wywaliła bo tak jej wygodniej było gulgać do mnie ... no rozkoszne to było ... chihrałam jak głupia ze moje dziecko się ze mną bawi :)
Amelka pikna i wesoła dziewucha
moja gada już po swojemu, rączke pcha do buzi ale chyba jeszcze nie kuma ze to jej rączki
wczoraj polozylam sie kolo Marty i ona: "giii" no to ja "giii", to ona "giiigluuu" no to ja "giigluuu" ... i zaczela sie usmiechac i bawiłysmy sie w papugowanie z 15 minut ... az sline na usta wywaliła bo tak jej wygodniej było gulgać do mnie ... no rozkoszne to było ... chihrałam jak głupia ze moje dziecko się ze mną bawi :)
Kasia, no właśnie widziałam, że sprzedajesz pieluszki. ja chętnie przekażę Twojej kumpeli, u mnie i tak leżą, a przyda się komuś.
Ola, po pierwsze wydaje mi się, że nasze chłopaki podobne do siebie:) po drugie, miałam taki sam komplecik, fajowy jest, a my nawet nie zdążyliśmy ubrac, bo Miki wyrósł. Sama się zastanawiałam cyz takiego czegoś do chrztu nie ubrać mu, ale niestety, musiałam zakupić nowy komplecik, zresztą taki bardziej zimowy, bo my w tę niedzielę chrzcimy.
Ola, po pierwsze wydaje mi się, że nasze chłopaki podobne do siebie:) po drugie, miałam taki sam komplecik, fajowy jest, a my nawet nie zdążyliśmy ubrac, bo Miki wyrósł. Sama się zastanawiałam cyz takiego czegoś do chrztu nie ubrać mu, ale niestety, musiałam zakupić nowy komplecik, zresztą taki bardziej zimowy, bo my w tę niedzielę chrzcimy.
"Nikt tak nie docenia geniuszu zawartego w twoich słowach jak twój pies."
Christopher Morley
Christopher Morley
witanko kochane..ja po kolejnym super wekendzie ale dlatego super ze jade do siostry ktora mnie odciaza od malej uff no i 2 nocki cale przespalam dzieki butli he kurcze czemu ta nasza niunia jest taka placzliwa? max godzine wytrzyma na bawieniu a potem placz karmienieb sen,znow zabawa ale juz tylko krociutko i znow placz ciagle cos jej nie pasuje i szybko sie nudzi ech mi to sie trafil egzemplarz placzek i niespaczek he no nic odstawienie nabialu nie pomoglo wiec zostaje jeszcze posiew i usg brzuska,ale ja tak obserwujac to mysle ze ona pprostu juz taka jest ale mysle ze kolejne dni beda tylko lepsze i wyrosnie z tego :)
a my kapiemy 19.30 tak by przy cycusiu sobie naa spokojnie obejrzec barwy i m jak milsc haha potem 12,3,7 karmionko.
Kasiu wyjdz koniecznie tobie jest to bardzo potrzebne a sama wiem po sobie jak to odstresowuje i jest bardzoooo potrzenbne dla regeneracji sil psychicznych :)))
a my kapiemy 19.30 tak by przy cycusiu sobie naa spokojnie obejrzec barwy i m jak milsc haha potem 12,3,7 karmionko.
Kasiu wyjdz koniecznie tobie jest to bardzo potrzebne a sama wiem po sobie jak to odstresowuje i jest bardzoooo potrzenbne dla regeneracji sil psychicznych :)))
no własnie Ada,ja tez zauwazylam,ze nasze Skarby sa podobne:)
Niko dzis wyjatkowo nie mial ataku kolki,cale szczescie i jest taki spokojniutki,caly czas do mnie gaworze,smieje sie,widac jaki jest szczesliwy,przez ta pieprzona kolke moje dziecko tak cierpi,staram sie teraz poki nie ma bolow poswiecic mu duzo uwagii,jest taki grzeczniutki.....
czasami jak tak placze,a ja nie umiem mu pomoc to rycze razem z nim....nawet moj bolo mial lezke w oku jak maly tak okropnie plakal.
Niko dzis wyjatkowo nie mial ataku kolki,cale szczescie i jest taki spokojniutki,caly czas do mnie gaworze,smieje sie,widac jaki jest szczesliwy,przez ta pieprzona kolke moje dziecko tak cierpi,staram sie teraz poki nie ma bolow poswiecic mu duzo uwagii,jest taki grzeczniutki.....
czasami jak tak placze,a ja nie umiem mu pomoc to rycze razem z nim....nawet moj bolo mial lezke w oku jak maly tak okropnie plakal.












