Widok
Dzięki Gabi za wytłumaczenie o co chodzi hehe;)
czyli mogę mieć te normalne cristal, bo ja będę miała ten krótszy welon obszyty kryształkami to akurat będą pasowały te kolczyki, ale i tak jeszcze się z nimi wstrzymam do przymiarki, bo może w salonie mają jakieś fajne. Zobaczymy.
Martita a Ty już w tą sobotę będziesz przeżywała swój wielki dzień? Będziemy wszystkie trzymać kciuki:) no i koniecznie musisz pokazać nam zdjęcia jak wyglądałaś:)
czyli mogę mieć te normalne cristal, bo ja będę miała ten krótszy welon obszyty kryształkami to akurat będą pasowały te kolczyki, ale i tak jeszcze się z nimi wstrzymam do przymiarki, bo może w salonie mają jakieś fajne. Zobaczymy.
Martita a Ty już w tą sobotę będziesz przeżywała swój wielki dzień? Będziemy wszystkie trzymać kciuki:) no i koniecznie musisz pokazać nam zdjęcia jak wyglądałaś:)
Moja suknia przyjedzie we wtorek. Ale na przymiarke umówiłam się na przyszłą sobotę na godz 10 rano. Jak narazie nie ma opóżnienia. Miało być 3 tyg przed ślubem i będzie. Zobaczymy jak to w praktyce będzie wyglądało. Ale obawiam się że pochrzaniły ze wstążką którą domówiłam dla dziewczynek. No ale zobaczymy.
Bo ja zamawiałam 4 m wstążki ( nie gotowe kokardy) a ona mówiła ze kokardka dla dziewczynki też będzie. Mam nadzieje, że jakaś inna dziewczyna zamawiała kokardkę dla dziewczynki małej i tej Pani się pomyliło. Powiedziałam że ja zamawiałam 4m wstązki a ona na 2 sekundy ucichła i powiedziała że przyjedzie to co było zamówione. Ok. Zobaczymy :)
Chciałam wam powiedzieć - tak troszkę z boku tematu - że z jednej strony obserwuję was z lekkim rozbawieniem, ale z drugiej - podziwiam. Kiedyś (etap szkoły podstawowej?) nie do pomyślenia było, żeby mieć taką samą bluzkę / spódnicę / torbę / sukienkę jak koleżanka, a Wy wręcz przeciwnie - stworzyłyście świetną wspólnotę "od kiecki". Nie wiem, czego to dowodzi (czy w ogóle czegoś), ale jest strasznie fajne ;-)
To tak na marginesie. Mam nadzieję, że wszystkim Wam się sukienka spisze na medal ;-)
To tak na marginesie. Mam nadzieję, że wszystkim Wam się sukienka spisze na medal ;-)
Cissus my nie jesteśmy kumpelkami z piaskownicy, nawet się nie znamy i nie idziemy na ten sam bal :) A fajnie jest porozmawiać z kimś kto aktualnie czuje to co Ty i myśli nieustannie o tym samym. Jesteśmy na tym samym etapie życie i do tego będziemy miały taką samą suknię :) Czy nam sie to podoba czy nie :) A z pewnością każda z nas wierzy, że i tak będzie wyglądała wyjątkowo bo każda z nas jest inna :)
A dowodzi to tylko tego że wszystkie jesteśmy pewne siebie i nie czujemy się źle czy mniej wyjątkowo tylko dlatego, że koleżanka z forum wybrała taką samą suknię ślubną - proste :)
Powiem więcej - suknia ślubna zbliża ludzi hehe. ;)))
A dowodzi to tylko tego że wszystkie jesteśmy pewne siebie i nie czujemy się źle czy mniej wyjątkowo tylko dlatego, że koleżanka z forum wybrała taką samą suknię ślubną - proste :)
Powiem więcej - suknia ślubna zbliża ludzi hehe. ;)))
ja powiem tak, fajnie jest porozmawiac z kimś kto będzie miał taką samą kieckę:) możemy porozmawiać na temat dodatków typu bukiet, biżuteria czy fryzura:)
tutaj też martita opisywała swoje przeboje z suknią dzięki czemu wiemy na co zwrócić uwagę podczas przymiarki:)
czyli jednym słowem, bardzo przydatny wątek:):):):)
tutaj też martita opisywała swoje przeboje z suknią dzięki czemu wiemy na co zwrócić uwagę podczas przymiarki:)
czyli jednym słowem, bardzo przydatny wątek:):):):)
hej dziewczyny, ja juz po, suknia sie spisala, wszyscy ja chwalili, ale uwazajacie przy odbiorze, ja swoja odbieralam w Warszawie i np krzywo mi wszyli material pod sznurowanie, a nie chcialam miec golych plecow i krzywo tez obcieli (czego przy odbiorze nie zauwazylam). Moja mama stwierdzila, ze jak na takie pieniadze, to odwalaja chale, mowiac kolokwialnie.
A co do proponowanych fryzur, widze ze przwijaja sie fale i loki, przemyslcie to, ja wyprobowalam i fale i naprawde elegancki kok i musze przyznac, ze przy calej "ciezkosci" naszej sukni, nikomu nie polecam rozpuszczonych wlosow, wtedy za duzo sie dzieje, nie wiadomo, jak nawet usiasc w samochodzie, bo trzeba pilonowac sukni, welonu, a tu jeszcze wlosy przeszkadzaja.
W kazdym badz razie, ludzie naprawde byli pod wrazeniem sukienki, co nie zmienia faktu, ze panie z salonu daly ciala:)
A co do proponowanych fryzur, widze ze przwijaja sie fale i loki, przemyslcie to, ja wyprobowalam i fale i naprawde elegancki kok i musze przyznac, ze przy calej "ciezkosci" naszej sukni, nikomu nie polecam rozpuszczonych wlosow, wtedy za duzo sie dzieje, nie wiadomo, jak nawet usiasc w samochodzie, bo trzeba pilonowac sukni, welonu, a tu jeszcze wlosy przeszkadzaja.
W kazdym badz razie, ludzie naprawde byli pod wrazeniem sukienki, co nie zmienia faktu, ze panie z salonu daly ciala:)

