Widok
ja nie chcialam nikogo urazic, po prostu ywdaje mi sie to co mi sie wydaje i tyle. kazdy ma prawo miec swoje zdanie. Pani kresko-ja nie pisze o pozbywaniu sie rzeczy a o ich wartosci. gdyby mi brakowalo srodków do zycia to nie prosilabym o pralke. nie istotne. Pomagajcie komu chcecie.
ja tez pomogę Komus jesli uznam ze tej pomocy wymaga.
ja tez pomogę Komus jesli uznam ze tej pomocy wymaga.
Hm, mam wkoło siebie mnóstwo dzieci i wiem, że one mają marzenia własnie takie.Dzieci nie myslą "jestem biedny to mogę mieć plecak jakikolwiek byle był". Dziecko marzy o plecaku ze Scooby Doo, marzy o lalce w rózowej sukience, marzy o bluzce z Hannah Montana, marzy o zielonej koparce, marzy o złotych baletkach...
Z jakiejkolwiek rodziny by nie pochodziło...
Z jakiejkolwiek rodziny by nie pochodziło...
a ja powiem jedno:w Polsce jest jakas dziwna zazdrość taka bezinteresowna,nienawiść i jakieś tsakie chamstwo.
Pisze to bo jak wiekszość wie pierwsza zamieściłam wątek z prośbą o pomoc. Najpierw nas zlustrowali poobrażali. Nie trzymam nic w tajemnicy. Nikt do nas nie zajechał na początku. Nie poznał nas a odrazu objechał wyzwał od żebraków.
Ja sobie nie wyobrażam w dzisiejszych czasch prania ręcznie mamy XXI wiek jakby nie było i jeżeli są osoby które pomagaja to BRAWO!
Zwłaszcza dla tych którzy nie wnikają poprostu pomagają.
Ja spotkałam się z dziwną sytuacją jak napisała do mnie jedna z naszych babeczek. Sama napisał że chce poprostu pomóc. Odmówiłam ale nalegała i odpuściłam. Przyjechała do nas i nas poznała. Poznała naszą rodzinę i zobaczyła jak mieszkamy.
Widziła że mamy telewizor,[pralkę wyposażoną łazienkę ale nie wnikała. Myslę że nam zaufała i pomogła z własnego dobrego serca.
Ludzie czy wy potrzebujecie dowodów na pismie kurcze czy wy oczekujecie widoku łez przy śiątecznym stole jeżeli tak to zapraszam 24 grudnia.
GRATULUJE JESCZE RAZ TYM CO POMAGAJĄ I JEŻELI KTOŚ NIE CHCE POMAGAC TO NIECH NIE KOPIE JAK KRET!!!W każdym wątku zawsze jakieś niesmaki. O czym to świadczy o ludzkiej znieczulicy...a jezżeli trafiliście na oszustów to życie im się odpłaci wcześniej czy później!!!
Pisze to bo jak wiekszość wie pierwsza zamieściłam wątek z prośbą o pomoc. Najpierw nas zlustrowali poobrażali. Nie trzymam nic w tajemnicy. Nikt do nas nie zajechał na początku. Nie poznał nas a odrazu objechał wyzwał od żebraków.
Ja sobie nie wyobrażam w dzisiejszych czasch prania ręcznie mamy XXI wiek jakby nie było i jeżeli są osoby które pomagaja to BRAWO!
Zwłaszcza dla tych którzy nie wnikają poprostu pomagają.
Ja spotkałam się z dziwną sytuacją jak napisała do mnie jedna z naszych babeczek. Sama napisał że chce poprostu pomóc. Odmówiłam ale nalegała i odpuściłam. Przyjechała do nas i nas poznała. Poznała naszą rodzinę i zobaczyła jak mieszkamy.
Widziła że mamy telewizor,[pralkę wyposażoną łazienkę ale nie wnikała. Myslę że nam zaufała i pomogła z własnego dobrego serca.
Ludzie czy wy potrzebujecie dowodów na pismie kurcze czy wy oczekujecie widoku łez przy śiątecznym stole jeżeli tak to zapraszam 24 grudnia.
GRATULUJE JESCZE RAZ TYM CO POMAGAJĄ I JEŻELI KTOŚ NIE CHCE POMAGAC TO NIECH NIE KOPIE JAK KRET!!!W każdym wątku zawsze jakieś niesmaki. O czym to świadczy o ludzkiej znieczulicy...a jezżeli trafiliście na oszustów to życie im się odpłaci wcześniej czy później!!!
przecież chodzi o zrobienie prezentu na swieta.wiec chyba logiczne jest ze prezent jest jakims marzeniem,jak np ten nieszczesny plecak.jesli marzeniem jakiegos dziecka jest wlasnie ten ze scoobim no to dla mnie jasne jest zeby o taki wlasnie sie postarac.Akcja polega na sprawieniu radosci np jakiemus dzieciakowi a on pewnie nie marzy o takim plecaku jak Ty tylko wlasnie o tym ze scoobim.
mi wlasnie o to kobyłko chodzilo... nie chodzi o to ze nie chce kupowac, bo chcialam kogos uszczęśliwic w swięta-zwlaszcza jakies biedne dzieci, ale nie rozumiem, po prostu nie rozumiem-skoro kogos nie stac na proszek do prania i na ubrania to dlaczego zyczy sobie w liscie całego sprzetu AGD???? No nie potrafię tego pojąć, bo ilez jest rodzin gdzie pierze się recznie, bo tak naprawdę pralka nie jest koniecznym środkiem do życia. Co do dzieci w szkole-wiem jak jest bo zawsze tak było ze te "bogatsze" nie lubiły biednych i sie z nich śmiały... nawet jak ja chodzilam do szkoly to tak bylo, ale to chyba logiczne ze nie kupilabym "szmaty" takiemu dziecku a jakis ładny obrazkowy plecak, tylko po co od razu wypisywac ze ma byc ze scooby doo albo żaden??????? Tego nie rozumiem!
Ja tez byłam , ale jakoś mi przeszedł zapał. Czytam że ojciec 11! dzieci nadużywa alkoholu to myśle że skoro człowiek sobie nie radzi to trzeba go zaprowadzić na leczenie albo się z nim rozwieść i wtedy będzie chociaż jakaś pomoc z mopsu. Jak mozna dopuścić do sytuacji gdy na świecie w przerażającej biedzie pojawia się 11 dzieci? I w tym wszytkim prosi się o płyn truskawkowy do kąpieli ? Też mam trochę mieszane uczucia bo lubię sie dzielić z innymi, sama pochodzę z dużej rodziny i wiem jak czasem jest trudno. Ale mimo wszytko czasem mam wrażenie że niektórzy ludzie przyzwyczaili się do takiej formy życia i nie znajdują chęci do zmian. A niestety na tym wszystkim najbardziej cierpią dzieci.
okruszku powiem ci ze może i masz rację że wypisanie z czym ma być plecak to dziwne ale np. my na święta będziemy mieli zapewne siebie i gdyby moje dziecko było starsze to aby dorównało innym też szczegółowo bym pisała. Dzisiejsze dzieci nie lubią biednych dzieci. Już w pierszej klasie widzę jak moj bratanek jest gorszy bo ma kanapki z pasztetem. STRASZNE...
Gratuluję wszyskim co pomagają ja niestety nie mam jak mimo chęci:(((
Gratuluję wszyskim co pomagają ja niestety nie mam jak mimo chęci:(((
wlasnie weszlam na stronkę i oglądalam potrzeby wszystkich rodzin ale jakos tak nie wiem... no wydawalo mi sie ze jak ktos nie ma nic to chce cokolwiek a nie ze plecak musi byc z obrazkiem sccoby doo (czy jak to sie pisze) albo inne KONKRETNE rzeczy... wiadomo ze kazdy ma jakies marzenia ale wydawalo mi sie ze jak nie ma sie nic to marzy sie tylko o tym zeby miec cokolwiek a nie tak jak oni wymyslają... tylko u jednej rodziny zauwazylam faktycznie potrzebę i mimo iz byla tam wymieniona pralka to jestem w stanie uwierzyc ze ta osoba tej pralki nie ma i jest jej potrzebna, bo nie miala wygórowanych potrzeb...
moze sie czepiam ale mam dziwne odczucia :/
moze sie czepiam ale mam dziwne odczucia :/
Wiecie co, chcialam wybrać rodzinę ale... zastanawiam się, bo czy te osoby (nie piszę ze wszystkie) faktycznie są potrzebujące skoro wybierają sobie ze potrzebują czapkę i szalik ale tylko w kolorze ecru, albo ze potrzebują pralkę, lodówkę i kuchenkę, radio... no nie wiem...spodziewalam sie czegos innego-w sensie ze nie mają srodków do zycia-jedzenia, ubran, dzieci nie mają książek, zeszytów itp a tu proszę, proszę-cały sprzęt AGD i kolory ubrań nawet podane u co niektórych-czuję niesmak... :/