Widok
Agag, znalazłam radio sprawne za 30zł, zerknij tu proszę:
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/rtv/radiomagnetofon-ogl2049764.html
30zł to nie tak dużo, a komuś można sprawić radość i to się naprawdę liczy! Spróbuj może jeszcze poszukać na Allegro. Można też się RTV.
I tak jeszcze, a propos wątku okruszka - to jest akcja "świąteczna (szlachetna) paczka", a nie "świąteczna żebraczka"! Każdy więc ma prawo pisać o swoich marzeniach. Co do pralki to również się z Tobą nie zgodzę - żyjemy w XXI wieku i pralka to jest PODSTAWA!!! Nie musi być najnowsza, najlepsza itp., ale jakaś w ogóle musi być!! Idąc Twoim tropem rozumowania dojdziemy w końcu do tego, że dom w zasadzie też nie jest potrzebny, bo przecież w czasach pierwotnych człowiek mieszkał w kamiennej grocie i żył ;]. Podobnie sprawa ma się z żywnością - po co pomagać, po co kupować gotową żywność? Przecież dawniej ludzie polowali i żyli ;].
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/rtv/radiomagnetofon-ogl2049764.html
30zł to nie tak dużo, a komuś można sprawić radość i to się naprawdę liczy! Spróbuj może jeszcze poszukać na Allegro. Można też się RTV.
I tak jeszcze, a propos wątku okruszka - to jest akcja "świąteczna (szlachetna) paczka", a nie "świąteczna żebraczka"! Każdy więc ma prawo pisać o swoich marzeniach. Co do pralki to również się z Tobą nie zgodzę - żyjemy w XXI wieku i pralka to jest PODSTAWA!!! Nie musi być najnowsza, najlepsza itp., ale jakaś w ogóle musi być!! Idąc Twoim tropem rozumowania dojdziemy w końcu do tego, że dom w zasadzie też nie jest potrzebny, bo przecież w czasach pierwotnych człowiek mieszkał w kamiennej grocie i żył ;]. Podobnie sprawa ma się z żywnością - po co pomagać, po co kupować gotową żywność? Przecież dawniej ludzie polowali i żyli ;].
Dziewczyny, "zejdźcie" już z okruszka... przykro się to czyta, zrobiła się nagonka. I rzucanie kamieniami, mimo że nikt z nas nie jest bez winy, że tak sparafrazuję znane słowa... Podzieliła się tutaj przecież tylko swoimi wątpliwościami i nie zamierzała nikogo obrażać.
Agag, jeśli radio się nie znajdzie, to ja mogę kupić - i może coś jeszcze do paczki dorzucę? Jakieś smakołyki :) Będę czekać na kontakt: ajriszmanka@wp.pl
Agag, jeśli radio się nie znajdzie, to ja mogę kupić - i może coś jeszcze do paczki dorzucę? Jakieś smakołyki :) Będę czekać na kontakt: ajriszmanka@wp.pl
Agalu, nie dostałam od nich tego drugiego meila tzn. potwierdzamy ze wybrałas rodzine tego z tym kodem.... ale napisałam juz do tej wolontariuszki co mi podałas i na meila ktory maja podany na stronie... mam nadzieje ze ktos sie ze mna skontaktuje...,rodzine wybrałam w niedziele wiec jak mowisz ze w przeciagu tygodnia ma sie ktos ze mna skontaktowac to bede cierpliwie czekac...
dzieki za pomoc :)
dzieki za pomoc :)
a to dostałam od dziewczyny zi nnego forum, która jest wolontariuszem właśnie, czyli jest wyjaśnienie dlaczego w liście potrzeb znajduję sie i lodówki i pralki i inne bo tak właśnie skonstruowana jest ankieta:)
"Agalu Gratuluję !!!! jestem wolontariuszka akcji "szlachetna paczka" u nas w mieście. W tym roku az serwer padł tyle było wejść. Nie musisz wszystkiego co jest napisane w ankiecie wkladac do paczki. To od darczyńcy zalezy co się tam znajdzie. Ankiety są tak skonstruowane, ze staramy się poznać jak najwięcej potrzeb choć potrzebujący od razu są uprzedzani że w paczce (o ile znajdziemy darczyńcę) nie zawsze znajdzie się wszystko z listy."
"Agalu Gratuluję !!!! jestem wolontariuszka akcji "szlachetna paczka" u nas w mieście. W tym roku az serwer padł tyle było wejść. Nie musisz wszystkiego co jest napisane w ankiecie wkladac do paczki. To od darczyńcy zalezy co się tam znajdzie. Ankiety są tak skonstruowane, ze staramy się poznać jak najwięcej potrzeb choć potrzebujący od razu są uprzedzani że w paczce (o ile znajdziemy darczyńcę) nie zawsze znajdzie się wszystko z listy."
Anett - listę widzisz od razu,wybierasz lokalizację która Ci odpowiada, wyskakują rodziny i kilkasz na "więcej" i tam masz cały opis rodziny i ich potrzeb ,listę tę będzie mogła wydrukować sobie jak wybierzesz rodzinę ,zarejestruszesz się i potwierdzisz wybór
Nie wiem czy jeszcze można zgłaszać rodziny,powyżej podałam kontakt do lidera woj.pomorskiego,możesz napisać i spytać
Nikita - daj znac czy udalo Ci się przejść do Listy Potrzeb
Nie wiem czy jeszcze można zgłaszać rodziny,powyżej podałam kontakt do lidera woj.pomorskiego,możesz napisać i spytać
Nikita - daj znac czy udalo Ci się przejść do Listy Potrzeb
Btw, czy da się jakoś 'zgłosić' rodzinę, która potrzebuje pomocy? Bo pode mną mieszka rodzina, no moim zdaniem biedna, lecz moja rodzina miała jakieś konflikty z nimi i tak nie za bardzo się lubią, to ja z nimi też nie rozmawiam, tylko do ich dzieci powiem czasem cześć. Oni mają dorosłą córkę (nie mieszka z nimi już), syna prawie dorosłego, 3 dzieci uczęszczających do podstawówki i dziecko takie malutkie (z roczek może ma). Wszyscy chodzą długo w tych samych ubraniach, często ich ubrania są brudne, dzieci się opiekują swoim rodzeństwem... Jak kiedyś ich tata dał im 1zł na gumy do żucia, to niemalże skakali ze szczęścia.
ja rozumiem ,ze można być podejrzliwym jak ktos obcy do nas podchodzi i prosi o kasę itp, czy sam zamieszcze post że potrzebuje itp, możemy uwierzyć lub nie
ale ta akcja to wielka akcja o której nawet mówiono w Panoramie na tvp2,poza tym te rodziny nie zgłaszają sie same tylko odnajdują ich wolontariusze,jakby ktoś szczegółowo zapoznał sie z cała stronką szlachetnejpaczki to by zrozumiał ideę tej akcji
jeśli ktoś wszedł tylko na rodziny, przeczytał o ich potrzebach i nic więcej to może sobie różne rzeczy myśleć o nich
ale ta akcja to wielka akcja o której nawet mówiono w Panoramie na tvp2,poza tym te rodziny nie zgłaszają sie same tylko odnajdują ich wolontariusze,jakby ktoś szczegółowo zapoznał sie z cała stronką szlachetnejpaczki to by zrozumiał ideę tej akcji
jeśli ktoś wszedł tylko na rodziny, przeczytał o ich potrzebach i nic więcej to może sobie różne rzeczy myśleć o nich
ja tam się nie dziwie okruszkowi, raczej też zawsze byłam podejzliwa. wsrod nas jest wielu ludzi którzy nas oszukują,ale w koncu trzeba sie przelamac, zaufać i moze uda sie zrobic cos dobrego. kiedys dałam kobiecie pieniądze na zupe bo poprosila, a potem widziałam ja z pijakami. moj mąż kiedys dał panu w mc donaldzie ciastko, facet zjadl przy nas i podziekował, widac bylo ze sie cieszyl. sa ludzie i ludzie. moze ta czekolada, która podarujemy bedzie jedyna słodycza na swieta dla tych rodzin a u nas z portfela ubedzie 3 zł. dla niektórych tak niewiele a dla innych duzo radości.
Jezeli juz coś komuś kupujemy, obojętnie czy przyjacielowi czy obcemu, to chyba logiczne jest to,ze wybieramy rzeczy o których ten ktoś marzy. Mysle,ze radosc z dawanego prezentu jest wtedy wieksza.
Dziwi mnie troche ta utrzymująca się na forum podejrzliwosc- nie chcesz nie pomagaj...ale te dywagacje czy na pewno ktoś potrzebuje cukru czy deserku dla dzieciaka są nieco denne jak dla mnie.
Poza tym najlepiej daje się "po cichu i w skrytości"- tak my, chrzescijanie, jestesmy uczeni, dziwie się wiec Twojemu oburzeniu Okruszku...tak Ci zalezy na tym, co kto pomysli o Twojej paczce?
Nie taki jest w koncu cel tej akcji.
pozdrawiam:)
ja tez juz wybrałam starszą panią z gdańska
a propo właśnie tego moze ktoś ma używane radio z ktorego nie korzysta? bo pani marzeniem jest mieć radio żeby słuchać bo sama siedzi cały dzień w domu, oczywiście inne wymienione rzeczy kupię ale radio akurat nie mamy w domu a już pytałam rodznkę i nikt nie ma jeszcze popytam wśród znajomych , ale może ktos z was chce się pozbyc ? to ja podjadę oczywisćie
pozdrawiam serdecznie
a propo właśnie tego moze ktoś ma używane radio z ktorego nie korzysta? bo pani marzeniem jest mieć radio żeby słuchać bo sama siedzi cały dzień w domu, oczywiście inne wymienione rzeczy kupię ale radio akurat nie mamy w domu a już pytałam rodznkę i nikt nie ma jeszcze popytam wśród znajomych , ale może ktos z was chce się pozbyc ? to ja podjadę oczywisćie
pozdrawiam serdecznie